Przejdź do treści
Street Food Polska

Blog

Recenzje

Aschette na tropie, czyli kolejne zmagania z zupą botwinkową

Dziś Aschette ponownie o botwinkowej. Czy tym razem udało jej się znaleźć smak doskonały lub choćby zadowalający? Tego dowiecie się z poniższej recenzji: Poprzedniespotkanie z zupa botwinkową w jadłodajni Tempo na jakiś czas zniechęciło mnie do tej pysznej zupy, jednak ciekawość wzięła górę i postanowiłam sprawdzić jak mają się zupne sprawy u konkurencji w Sprincie. …

Recenzje

Smaczna ryba, gumowe kalmary i zupa rybna bez ryby, czyli relacja z Gdyni

Po rewelacyjnym Double Whopperze humor nieco mi się poprawił i po kolejnej godzinie spędzonej w korkach dotarliśmy do Gdyni. Czasu mieliśmy jak na lekarstwo, więc musieliśmy mocno się zastanowić, gdzie zjeść, żeby jakąś recenzje znad morza przywieźć. Po Skwerze Kościuszki w słoneczną niedzielę snuja się tłumy. A tłumy te muszą gdzieś jeść. Zrobiliśmy sobie więc …

gdzie zjeść

Praga od kuchni, czyli co zjeść u braci Czechów

Dzisiaj zapraszam Was do przeczytania czegoś w rodzaju przewodnika kulinarnego po czeskiej Pradze. Tekst nadesłał Piotrek Ginalski. Ponieważ czytania jest sporo już nie przedłużam i zapraszam do lektury: Spędziłem w Pradze prawie dwa tygodnie, stołując się w knajpach porządnych, przeciętnych, na stacjach benzynowych, ale i w knajpach podłych. Zjeść kiepsko udało mi się raptem raz. …

fast food

Król jest tylko jeden, czyli wizyta w Burger King

Jeden dzień w Trójmieście to zdecydowanie zbyt krótko, by spróbować wszystkiego. Po zaledwie 3 godzinach snu, musieliśmy wsiąść w samochód i wracać do Kielc. Postanowiliśmy jednak zrobić sobie krótki postój w Gdyni lub Gdańsku i posilić się przed drogą. Zaczęło się jednak fatalnie. Niedziela – dzień, w którym wszyscy postanawiają wrócić do domu. Korek zaczął …

fast food

Sharazada bez mięsa, czyli Wielki Test Wegetariańskich Fast Foodów część 3

Dzisiaj kolejny odcinek naszego Wielkiego Testu. Tym razem DK, znany Wam już z innych recenzji, testował kanapkę wegetariańską w Sharazadzie. Jaką i czy mu smakowała przeczytacie poniżej. Zapraszam do lektury: Kontynuując wegetariański maraton śladem falafli i innych, bezmięsnych fast-foodów, skierowałem swoje kroki do opisanego już niegdyś naStreet Food Polska lokalu o wdzięcznej nazwie Shahrazada, zlokalizowanego …

małopolskie

Pyszności na Zwierzynieckiej, czyli o lodach krakowskich mini recenzja

Kolejna recenzja nadesłana. Ula kiedyś już podesłała mini recenzję, wtedy dotyczyła ona hamburgerów w Love Krove. Dziś wpis lekki i słodki. Poczytajcie o lodach na ulicy Zwierzynieckiej w Krakowie: Jak zwykle na umówione spotkanie przyszłam za wcześnie, a że stopni na termometrze jest zdecydowanie za dużo, myślę jedynie o zjedzeniu lodów. Ulica Starowiślna, gdzie do …

dobry kebab

Dobra pita nie jest zła, czyli powrót na Paderewskiego

Od kwietnia tam nie zaglądałem. Ostatni raz na hot doga. Ale wróciłem, jak syn marnotrawny, bo kanapki mają najlepsze w Kielcach. Jednak zamiast klasycznej kanapki wziąłem pitę. Nie jadłem tam bowiem jeszcze kebaba. A że nie byłem zbytnio głodny, to pita wydała mi się dobrym wstępem do zaprzyjaźnienia się (bądź nie) z kebabami z Kebaba …

dobre hot dogi

Makro vs Lotos, czyli znowu o hot dogach

O hot dogach na stacjach benzynowych już kilkakrotnie pisaliśmy. Do tej pory jednak nie udało mi się opisać hot dogów na stacjach sieci Lotos. Ostatnio pojawiła się okazja, by brak ten uzupełnić. Udaliśmy się z żoną na zakupy do Makro, więc przy okazji upiekłem dwie pieczenie przy jednym ogniu: przetestowałem hot dogi na wzmiankowanej stacji …

gdzie zjeść

Zupa szabasowa i filet z kurczaka, czyli Pablo testuje lunch w restauracji Mazel Tov

W gronie piszących dla Street Food Polska witam dziś Pabla. Pablo przetestował dla Was lunch w restauracji Mazel Tov. W nadziei na dalszą współpracę zapraszam do lektury: Dla miłośników szybkiego jedzenia na mieście, swoją odpowiedź przygotowały także restauracje. Wiele z kieleckich lokali do swojej oferty wprowadza tzw. lunch time. Możliwość zamówienia wybranych, szybko przyrządzanych dań …

dobry kebab

Kebab z fetą, czyli Prosiaczek inaczej

Od ostatniej mojej wizyty w należącym do sieci Imbiss Istabul Kebap PROSIACZKU upłynęło sporo czasu. Wybrałem się znowu, tym razem jednak na prośbę koleżanki, która nie mogła się pogodzić z faktem, że w Kielcach nie mogła zjeść kebaba z serem feta. Przypomniałem sobie, że przecież w Prosiaczku danie takie figuruje w menu. Udałem się więc …

fast food

Falafel w Istambule, czyli Wielki Test Wegetariańskich Fast Foodów, część 2

Dziś zapraszam Was do lektury kolejnego gościnnego wpisu. DK opisywał dla Was ostatnio fast foody z North Fisha. Tym razem postanowił wziąć udział w naszym teście wegetariańskich fast foodów i opisał dla Was falafel z Istambuł Kebab na Paderewskiego. Ja pisałem o tym miejscu dwa razy, po drugim wypadzie nie zaglądałem tam już, więc z ciekawością …

Recenzje

Furia Aschette, czyli Tempo profanuje zupę botwinkową

Dzisiaj kolejna nadesłana recenzja. Aszka po zachwycie nad pizzą „Pod Trójką” tym razem zapragnęła zjeść zupę botwinkową. Okazało się, że w Kielcach o nią niełatwo. A jak już jest, to… Zresztą przeczytajcie sami: Na początek muszę się Wam do czegoś przyznać. Nie przepadam za zupami. Rosół zawsze jest dla mnie za tłusty, pomidorowa za bardzo smakuje jak …

fast food

Średnie, a cieszy, czyli Harry Angel zapiekanki na Statoilu je

Na stacjach benzynowych można zjeść różne rzeczy. Hot dogi, zapiekanki, kanapki… Ja na Statoilu jadałem tylko hot dogi, dlatego ucieszyłem się, kiedy Harry podesłał recenzję zapiekanki. Czy warto? Tego dowiecie się z recenzji. Zapraszam do lektury: Mam ostatnio jakiś ciąg dotyczącyzapiekanek. Możliwe, ze wszelakie kebaby, hot-dogi i „inne” mnie już znudziły, a organizm się automatycznie …

fast food

Kebab niejedno ma imię, czyli Wielki Test Wegetariańskich Fast Foodów, część 1

Okazało się, że wśród osób czytających bloga jest sporo osób nie jedzących mięsa. Z myślą o nich podjąłem się bardzo karkołomnego dla mnie zadania – testowania wegetariańskich fast foodów. Karkołomnego, bo o ile często w domu gotuję bez mięsa, o tyle jeśli chodzi o fast foody do tej pory jedynie rejestrowałem kątem oka, że coś …

dania z grilla

Shahrazada, czyli bardzo dobrze się zapowiada

Na nieocenionym Forum Kibiców Korony Kielce dostałem informację, że otworzył się w Kielcach nowy lokal serwujący kuchnię arabską. Popędziłem więc do miasta szukać owego przybytku, bo akurat miałem chęć na kebab. Lokalizacja, wg mnie, jest dla tej restauracji nieciekawa – niby wszyscy wiedzą, gdzie ulica Piotrkowska się znajduje, ale nie każdy wie gdzie kiedyś mieścił …

dania z kurczaka

Gyros Special na frytkach, czyli dużo, tanio i bardzo smacznie

Ladies and Gentelmen! Czasami człowiek musi, inaczej się udusi. Nie tylko w bułce czy tortilli, ale i na talerzu kebab zjeść od czasu do czasu trzeba. Przechodziłem akurat w pobliżu bazarów na Seminaryjskiej i wtedy stanęły mi przed oczami dwa teksty: pierwszy, gdzie zarzucono mi (cytuję) „człowiek Twojego pokroku zje wszystko, byle dużo było.” Drugi, …

fast food

No i coś się stało, czyli zapiekanki pod Szpitalem

Zła passa tego miejsca trwa. Ostatnio ja narzekałem na fatalnego hot doga maxa, dzisiaj Harry Angel opowie Wam o swoich spotkaniu z zapiekankami. A tak dobrze tam kiedyś karmili…. W ostatni piątek, zawitali do mnie znajomi spoza miasta. Tacy nasi, kieleccy emigranci. Ponieważ chwilkę ich nie było w naszym pięknym mieście wojewódzkim, zwrócili się do …

fast food

W krainie prahamburgera, czyli oklaski dla pljeskavicy

Dzisiaj mam dla Was kolejny, (po relacji z Afryki) wakacyjny wpis. Tym razem wspomnienie Pawła Kotwicy z Serbii. Paweł opowie Wam o pljeskavicy, czyli jugosłowiańskiej wersji hamburgera. Ponieważ tekst jest dość obszerny, nie będę już przedłużał. Powiem tylko, że na portalu utworzymy osobny dział „Ugryźć Świat”(nazwa robocza), gdzie będziecie mogli poczytać takie właśnie relacje. Zapraszam …

dobry kebab

Baranina w cienkim cieście, czyli powrót do NUR Kebab

Dostało się NURowi ostatnio. Ponieważ jednak ja zawsze wychodziłem stamtąd zadowolony postanowiłem sprawdzić, czy przypadek Suchego był jednostkowy czy faktycznie jeden z najlepszych kebabów w Kielcach pikuje w dół. Noc, tuż przed zamknięciem, drzwi zamknięte, sprzedaż odbywa się już tylko z okienka. Zamawiam dawno nie jedzony „mały kebab barani w cieście”. Płacę 9 zł i …

dobra pizza

Fantazja w Daleszycach, czyli bardzo dobra pizza

Będąc w Sukowie nie zjecie fast fooda. edit: Dostałem informację, że jednak zjecie :)))Ale w Daleszycach już tak. Są tam, wedle mojej wiedzy, dwa lokale oferujące tego typu jedzenie. Jeden, Dallas, był już u nas opisywany. Z drugim, Fantazją, zaprzyjaźniliśmy się poprzez dowóz. Z uwagi na duże zainteresowanie lokalem i jego wyrobami, na pizzę czekaliśmy 1,5 …

dobra pizza Kielce

Najlepsza pizza z centrum w natarciu! Czyli Aschette Pod 3-jką

Dzisiaj przed Wami kolejna nadesłana recenzja. Tym razem Aschette opowie Wam o najlepszej jej zdaniem pizzy w centrum. Ja tam jeszcze nie byłem, ale po tej recenzji zamierzam się wybrać. A może ktoś z Was już był? Jakie wrażenia? Piszcie w komentarzach, chyba, że macie ochotę dołączyć do grona recenzentów, wtedy piszcie mejla na streetfoodpolska@gazeta.pl. A …

Recenzje

KONKURS vouchery

Ponieważ dochodzą do mnie informacje, że niektórzy z Was nie dostali mejli z informacją o odbiorze nagrody, proszę: sprawdźcie w spamie (może moje wiadomości tam wylądowały) lub napiszcie na streetfoodpolska@gazeta.pl i podajcie numer telefonu – oddzwonie i umówimy się na odbiór !!! Zgadzasz się z nami? Nie zgadzasz? Masz własną opinię? Skomentuj ten post! Opinie …

Recenzje

Kolacja pod afrykańskim niebem, czyli żryć nie umierać

Ponieważ mamy wakacje, dzisiaj wpis gościnny i typowo wakacyjny. Krakowski Korespondent Street Food Polska z podróży, poszukiwacz smaków Mariusz Glejzer, opowie Wam o grillowaniu pod tunezyjskim niebem. Gdybyście wybierali się do Tunezji – informacja z cyklu „jak znalazł”. Jeśli się nie wybieracie, to poczytajcie, by na chwilę uciec od nie najlepszej aury, jaka ostatnie kilka dni za …

dobra pizza Kielce

Duża, ostra i smaczna, czyli pizza z Crazy Piramid Pizza

Po gorączce sobotniej nocy w niedzielę byliśmy zbyt zmęczeni i rozleniwieni, żeby gdzieś się ruszyć. Około 21.30 stwierdziliśmy jednak, że pizzę to byśmy zjedli. Najbliżej mamy do Crazy Piramid, gdzie próbowałem już zapiekanek, kanapek i pizzy w rożku i zawsze byłem zadowolony. Pomyślałem więc, że skoro to sieć pizzerii, to może warto w końcu przetestować …