Restauracje
152 wpisów

Sajgonka w Zakopanem. Dobry pol-viet spod samiuśkich Tater.
Byliśmy na wizji lokalnej przed eventem w Poroninie, co pozwoliło nam spotkać się z Lady Kitchen. A jak spotkanie z Agnieszką, to wiadomo, że zaraz nas gdzieś zabierze na jedzenie i będzie to fajne miejsce. Nie inaczej było i tym razem. Ale sytuacja wymaga nieco dłuższego wprowadzenia, za co z góry przepraszam :) Piękny, drewniany …

Sezonowe Menu Lato w Klusce na Placu
Chyba żadnej recenzji nie pisałem tak długo i nie wiązała się ona z tyloma wizytami w opisywanym miejscu. Stan na dziś: dziewięć. I obawiam się, że wcale nie powiedziałem ostatniego słowa. Kluska na Placu wyewoluowała z miejsca, które działało przez jakiś czas tylko w dostawie. Ale wyewoluowała tak pięknie, że nie mogłem obok niej przejść …

CZESKA PRAGA POZA TURYSTYCZNYM SZLAKIEM (NO PRAWIE) – CZĘŚĆ 2
Kolejnego dnia, bladym świtem przed ósmą rano pojawiliśmy się na chwilę w historycznym centrum miasta, na Rynku i na Moście Karola. Po pierwsze dlatego, że zobaczenie tych turystycznych miejsc tak pustych, jak w lutowy środowy poranek to coś wspaniałego, a po drugie dlatego, że na Malej Stranie ominąłem podczas naszego ostatniego wyjazdu pewien malutki lokal, …

Al Medina – Spróbuj czegoś niezwykłego!
Jak zwykle zbyt długo zbierałem się do napisania tego tekstu. Następnego dnia po naszej wspaniałej uczcie osoba, której zdanie w temacie smaku bardzo cenię – Aneta Zając – opisała na swoim Instagramie w jak wielu miejscach na Bliskim Wschodzie i w północnej Afryce jadła potrawy, których dane nam było spróbować. Poczułem się głupio i pomyślałem …

Monachium na weekend. Cz.2 – golonka, ziemniaki i piwo.
„Hofbräuhaus am Platzl – historyczny browar i piwiarnia dworska, zlokalizowana w Monachium przy Platzl. Należy do najsłynniejszych piwiarni na świecie i czołowych atrakcji turystycznych stolicy Bawarii. Przez wielu smakoszy piwa nazywana najsłynniejszym pubem świata. Stanowi kwintesencję bawarskiej kultury piwnej. Hofbräuhaus był w przeszłości browarem dworskim, a działalność warzelniczą rozpoczął w 1589. W otwarciu obecnego budynku uczestniczył król Ludwik I Wittelsbach. Architektem był Max Littmann. Lokal ulegał przebudowom, w tym w stylu neorenesansowym w …

Wiedeń na jeden dzień. Kanapki, wursty, sznycle i desery.
Piękne jest to miasto. Nie miałem wcześniej okazji być w Wiedniu, a i teraz czasu za bardzo nie było, żeby je uczciwie pozwiedzać. Nie ukrywam jednak, że plany jedzeniowe udało mi się (z grubsza) zrealizować. Wiedeń słynie oczywiście z cielęcych sznycli, o których napiszę niżej, ale i street food mają fajny, taki w moim typie. …

Tlustá myš – cudowny skwarek ukryty na praskiej Malej Stranie
Zawsze podczas moich wyjazdów do Pragi jestem odpowiedzialny za poszukiwanie atrakcyjnych miejsc gastronomicznych i piwnych. Nie inaczej było tym razem. Znając mniej więcej plan zwiedzania przygotowałem sobie listę kilku(nastu) lokali, których oceny na Google, zamieszczone przez użytkowników zdjęcia oraz menu wydało mi się atrakcyjne. W ten sposób trafiłem zupełnie przypadkiem na lokal, do którego pewnie …

Irlandia na talerzu. Część 2 – klasyki w Caragh Restaurant.
Ta restauracja w Killarney podobała mi się od samego początku. Nie tylko z zewnątrz, chociaż rok wybudowania kamienicy robi wrażenie (1796!), nie tylko z wystroju, ale również z powodu, że w menu znajdziemy kilka dań, których w Irlandii szukałem. Zaczęliśmy oczywiście od piwa. Chłopcy poszli w lokalną IPĘ, ja wybrałem „half pint of Guinness”. Bardzo …

Bytom na każdą kieszeń – Jadalnia, Krauza i Villa Vienna
Trzy dni w Bytomiu pozwoliły mi wpaść do dwóch nieznanych mi wcześniej miejsc i powrót do jednego dobrze znanego. Najpierw Jadalnia. Wysokie oceny na Google, zachęcające zdjęcia, a przede wszystkim proste, domowe menu – to wszystko skusiło nas do odwiedzenia tego lokalu. Kolejka w środku i oczekujący na zamówienie na zewnątrz ludzie utwierdzili nas, że …

Czysty hedonizm gastronomiczny, czyli Irish Pub Galwey w Rzeszowie
Wybierałem sie tam od kilku lat. Zawsze jednak zapominałem o rezerwacji. A bez niej naprawdę cieżko w weekend zasiąść tam do stołu. Wreszcie się udało. Szybki rzut oka w kartę i… Chciałoby się spróbować wszystkiego! Na start tatar ze strusia i quesadilla. oraz napoje. Tatar ze strusia fantastyczny. Bardzo delikatne mięso, dobrze dobrane dodatki, które …

20 Tender Dogs do wygrania w Kurze!
Kolejna nasza kolaboracja z Restauracją Kura stała się faktem. Nasza pierwsza wspólna kanapka, Po’Boy bardzo Wam smakowała, ale sporo osób zgłaszało zastrzeżenia co do wielkości. Kanapka faktycznie była wielka, właściwie przewidziana jako obiad dla dwóch osób, a przez użycie w niej dużej liczby krewetek, nie była również tania. Postanowiliśmy więc z Mateuszem stworzyć coś mniejszego, …

Vegan AF Ramen, czyli z wizytą u Harrego
Pewnie nasza wizyta na krakowskim Muralu trwałaby dłużej, gdybyśmy nie wpadli na Harrego. Zaszedł zobaczyć, czy jego truck Churros & More już się otworzył… … i tak od słowa do słowa, okazało się, że dosłownie 10 m obok Harry otworzył swoją restaurację o wszystko mówiącej nazwie Vegan AF Ramen. Nie mogliśmy nie skorzystać i daliśmy …

Nowy Sącz na weekend. część 5 – smakołyki z Ratuszowej
Restauracja Ratuszowa mieszcząca się w budynku miejskiego ratusza to miejsce, które każdy miłośnik dobrych pierogów odwiedzić po postu musi. Pisaliśmy o nich już w 2016 roku, a podczas ostatniego wypadu do Nowego Sącza również tam gościliśmy. Tym razem w większym gronie, więc i więcej udało się zamówić. Jedna uwaga zanim przejdziecie do recenzji. Będąc w …

Sushi Banzai Nowy Targ – nowotarski lokal z nowatorskim sushi i nie tylko.
Na początek zaznaczyć muszę, że za sukces opisywanego przeze mnie lokalu odpowiada mój dobry znajomy. Człowiek, którego znam od dłuższego czasu, którego obserwowałem podczas pracy i wielokrotnie miałem okazję jeść jej efekty. Gdybym nie był pewien, że każdy w tym miejscu zostanie ugoszczony w dokładnie taki sam sposób – najlepszym jedzeniem, otoczony taką samą opieką …

Nowy Sącz na weekend. Część 1 – zwiedzanie, spanie i jedzenie w Miasteczku Galicyjskim
Ten cykl powstał dzięki zaproszeniu Pana Prezydenta Ludomira Handzla, zastępcy Prezydenta Pana Artura Bochenka, Urzędu Miasta w Nowym Sączu, Pana dyrektora Tomasza Baliczka z Wydziału Sportu i Turystyki, Muzeum Okręgowe w Nowym Sączu, Miasteczko Galicyjskie w Nowym Sączu i Gościniec Galicyjski w Nowym Sączu. Serdecznie dziękujemy! W Nowym Sączu spędziliśmy trzy fantastyczne dni. Trzy dni …

Restauracja Villa Vienna – Śląsk i Austria na talerzach
Do Bytomia przyjechaliśmy dzień przed SFP Festivalem. Nie byłbym sobą, gdybym nie skorzystał z okazji i nie zjadł swojej ukochanej rolady z gumiklyjzami. Znając już Cafe Horst, zastanawiałem nie, czy znajdę w Bytomiu miejsce, gdzie kuchnię śląska serwują na podobnym poziomie. Z pomocą przyszli mi przyjaciele z Centralnego Biura Smaku polecając lokal Restauracja Villa Vienna. …

Wilcza Jama – tutaj umieją w dziczyznę jak mało kto!
Trochę się trzeba nagimnastykować, żeby trafić do miejsca, które podbiło już żołądki niejednego miłośnika dziczyzny. Ale wierzcie mi, warto przejechać każdy kilometr, żeby skosztować tych pyszności. Kierunek – Bieszczady. A dokładnie Smolnik koło Lutowisk (nie ten w pobliżu Komańczy). Przekraczacie próg Wilczej Jamy i jesteście w kulinarnym raju. Ten, kto oglądał „Watahę”, od razu rozpozna …

Instagramowy foodporn i prawdziwe Niebo w gębie na krakowskim Kazimierzu
Zdjęcia z tego lokalu zobaczyłem na dwa dni przed przyjazdem do Krakowa, przewijały się na Instagramie obserwowanych przeze mnie osób w ilości hurtowej, co oznaczało, że albo jest tam naprawdę dobre jedzenie, albo po prostu dania wydawane są z myślą o instaświrach ;) Albo jedno i drugie. Postanowiłem sprawdzić osobiście. Oprócz tego bowiem, że jedzenie …

Lord Jack – dobre miejsce na drinka i mięso w Rzeszowie
Do tego lokalu wybierałem się od zeszłego roku, odkąd zarekomendował mi go Waldek, właściciel Azji w Bule. Jeżeli rekomendacja wychodzi od człowieka, który na mięsie się zna, to nie pytam tylko idę. No i poszedłem. Lokal znajduje się w kamienicy na rzeszowskim Rynku, zajmuje dwa poziomy, plus ogródek przed lokalem i kapitalne patio na świeżym …

Umami tu mają, czyli vege Azja w Umamitu.
Chciałem to miejsce odwiedzić odkąd tylko przeczytałem, że się otworzyło. Vege burgery z Papuvege jadałem na zlotach, byłem ciekaw, jak Laura podejdzie do potraw azjatyckich. W końcu okazja się nadarzyła – spotkanie w Łodzi, niecałe 800 metrów od Umamitu. No grzech byłoby nie skorzystać! Lokal jest spory, znajdziemy tu trzy sale urządzone prosto, ale udekorowane …

Podlaskie na weekend. Część 4 – Refektarz w Wigrach
Posileni solidnie w Karczmie Litewskiej wsieliśmy w auto i podziwiając piękne podlaskie krajobrazy niespiesznie jechaliśmy sobie do Wigier. Celem naszej, nomen omen, pielgrzymki był tamtejszy Pokamedulski Klasztor, a dokładnie znajdujący się w piwnicach refektarz serwujący dania z kuchni kamedulsko – regionalnej. Klasztor jest pięknie położony, jego bryłę widać już daleka. Z uwagi na remont na …

Bal u Wszystkich Świętych, czyli wizyta w Tutti Santi
Odkąd po raz pierwszy odwiedziłem Tutti Santi (było to w 2016 roku), kiedy tylko mam okazję i chęć na dobry placek sygnowany nazwiskiem mistrza Valerio Valle, wpadam do lokalu z logo Wszystkich Świętych. Odwiedzałem ich restauracje w Kielcach, Krakowie i Warszawie i zawsze wychodziłem bardzo zadowolony, zarówno z jedzenia jak i obsługi. W Kielcach Tutti Santi …

Oda do ziemniaka, wieprzowiny i buraka – Warsztat po Polsku
Wziąłem ostatnio na warsztat Warsztat po Polsku (hehehe)… A nie. Poczekajcie. To było słabe. Otóż zamówiłem ostatnio domowy obiad z Warsztatu po Polsku. W ramach wspierania krakowskiej gastronomii i totalnej niechęci do gotowania tego dnia. Z obszernego menu restauracji wybraliśmy: Barszcz zabielany z jajkiem i ziemniakami, Kotlet Drwala z frytkami i zasmażanymi buraczkami, Polędwiczki z …

Kreweta w dowozie i w lokalu, czyli #wspieramgastro
Zawsze zamawiając jedzenie z dowozem zakładam, że nie będzie ono smakowało tak dobrze, jak od razu po przygotowaniu. I zawsze pisząc recenzję z dowozu biorę na to poprawkę. Szczególnie, jeśli zamawiam coś, co w założeniu powinno chrupać, a więc wszelkie panierki czy pizze. Jeżeli coś w takim wypadku chwalę, to oznacza, ze przyjechało na tyle …
