małopolskie
341 wpisów

Sajgonka w Zakopanem. Dobry pol-viet spod samiuśkich Tater.
Byliśmy na wizji lokalnej przed eventem w Poroninie, co pozwoliło nam spotkać się z Lady Kitchen. A jak spotkanie z Agnieszką, to wiadomo, że zaraz nas gdzieś zabierze na jedzenie i będzie to fajne miejsce. Nie inaczej było i tym razem. Ale sytuacja wymaga nieco dłuższego wprowadzenia, za co z góry przepraszam :) Piękny, drewniany …

Parmezzan Italian Street Food – włoski raj w stolicy Podhala
Ilekroć jestem w Nowym Targu muszę tam zajrzeć. To po prostu absolutny fenomen. Malutki lokalik, który kilka lat temu podbił moje serce. Połączenie sklepu i bistro. Parmezzan Italian Street Food znajdziecie tuż za rogiem Rynku, na ulicy Św. Katarzyny. Można tu wpaść po prostu na kawę i obłędne cornetto z różnymi musami (pistacja wymiata!) albo …

Kluskowe Śniodanko!
Moją ostatnią opowieścią o menu sezonowym w Klusce na Placu, mam nadzieję, że choć część z Was zachęciłem do wizyty w tym, nie waham się już zupełnie teraz tego powiedzieć, moim najulubieńszym miejscu w okolicach krakowskiego Rynku. Od marca w Klusce można zjeść nie tylko potrawy z regularnego menu czy wkładki sezonowej, ale również śniadania. …

Sezonowe Menu Lato w Klusce na Placu
Chyba żadnej recenzji nie pisałem tak długo i nie wiązała się ona z tyloma wizytami w opisywanym miejscu. Stan na dziś: dziewięć. I obawiam się, że wcale nie powiedziałem ostatniego słowa. Kluska na Placu wyewoluowała z miejsca, które działało przez jakiś czas tylko w dostawie. Ale wyewoluowała tak pięknie, że nie mogłem obok niej przejść …

Jakość mówi sama za siebie – Pimiento Shop&Bistro
Po latach obserwowania Pimiento z boku, bo mimo tego, że kocham mięso, to jeszcze bardziej pasjonuję się nie umieraniem z głodu, (już teraz) sieć otwarła miejsce dla mnie. Ceny w Pimiento zawsze były wysokie i o ile czasami łapię się za głowę patrząc na paragony grozy, bo przeraża mnie brak umiejętności czytania w narodzie, tak …

Matt’s Cheesesteaks – czy wszyscy mają rację?
Kiedy dawno temu zaczynałem pisać o street foodzie i robiłem pierwsze krakowskie porównanie burgerowozów, które ukazało się 9 lat temu w sierpniu – https://streetfoodpolska.pl/porownanie-krakowskich-burgerowozow/ – było ich zaledwie 4, a burgerownie można było zliczyć na palcach jednej ręki mało ogarniętego drwala. Street food raczkował, przeszedłem więc tę drogę od samego początku. A momentami nawet sam …

Al Medina – Spróbuj czegoś niezwykłego!
Jak zwykle zbyt długo zbierałem się do napisania tego tekstu. Następnego dnia po naszej wspaniałej uczcie osoba, której zdanie w temacie smaku bardzo cenię – Aneta Zając – opisała na swoim Instagramie w jak wielu miejscach na Bliskim Wschodzie i w północnej Afryce jadła potrawy, których dane nam było spróbować. Poczułem się głupio i pomyślałem …

Kawka Coffee House – miejsce na bajgle, ciasto i dobrą kawę.
Podobały Wam się moje wrzutki z tego miejsca, jakie zamieszczałem na naszym fan page, pora na kompleksowy opis tego miejsca. Kawka – Coffee House to miejsce, które odkryłem przypadkiem. Zajrzałem przez szybę, wyguglałem menu – zapowiadało się super. Nie pozostało więc nic innego, jak pójść tam na śniadanie. Skończyło się na trzech wizytach, spróbowaniu pięciu …

Cafe Bergson – bajgle w historycznym miejscu.
Kocham bajgle. Mogę je jeść na śniadanie, obiad i kolację, ale chyba na śniadanie sprawdzają się najbardziej. W Oświęcimiu odwiedziliśmy dwa miejsca, w których bajgle są świetne, chociaż zupełnie różne. Dzisiaj zapraszam do odwiedzenia… …. Cafe Bergson, do którego poszliśmy z polecenia naszego Czytelnika (dzięki Ci, dobry człowieku!). Lokal mieści się w odrestaurowanym domu ostatniego …

Bistro Kastel. Bardzo tanio, bardzo smacznie.
Nie jestem fanem jedzenia na wagę. Zwykle leżące pod lampami potrawy tracą szybko soczystość i zmieniają smak, panierka z kotletów odpada… Sami wiecie. Ale są wyjątki od reguły. Zwykle jeśli już korzystam z takich samoobsługowych bufetów staram się wybierać to, co akurat świeżo trafiło pod lampy. Albo… idę tam, gdzie przemiał ludzi jest tak duży, …

Dobre śniadania na Rynku w Oświęcimiu
I co najważniejsze – nie tylko dobre, ale i niedrogie. A przyjazne ceny nie są raczej domeną lokali umiejscowionych na rynkach miast turystycznych. Za to w Oświęcimiu – proszę bardzo. Mała Czarna. Lokal, w którym zjecie śniadania i lunche. Szakszuka kosztuje tutaj tylko 18 zł, a porcja spokojnie wystarczy by do popołudnia nie czuć głodu. …

W POSZUKIWANIU SMAKÓW MŁODOŚCI. CZĘŚĆ 16 – CZAR TANICH BARÓW. INKA W OŚWIĘCIMIU I JADALNIA W BYTOMIU
Ach, te mleczaki i tanie bary… Ileż wspomnień z lat uczniowskich i studenckich się z nimi wiąże… Te smaki, często niezmienne od lat, te niskie ceny, w sam raz, żeby uczeń lub student nie wyszedł głodny a przy tym nie zbankrutował. No to jazda, dziś dwa takie miejsca. Ponieważ ostatnio dość często bywamy w Oświęcimiu …

W POSZUKIWANIU SMAKÓW MŁODOŚCI. CZĘŚĆ 15 – PIZZA U MAGDUSI I TOSTY NA STASZICA
Polubiłem ten cykl. Pisanie go, to dobry powód by od czasu do czasu cofnąć się do smaków młodości, przypomnieć sobie smak i zapach „polskiej pizzy”, hamburgera w stylu lat 90 czy zapiekanki jedzonej gdzieś na dworcu. Te dania kiedyś były czymś oczywistym, dziś to bilet do czasów, kiedy wątroba była młoda, a gastronomia nie oferowała …

W POSZUKIWANIU SMAKÓW MŁODOŚCI. CZĘŚĆ 14 – KURCZAK Z ROŻNA i KIEŁBASA Z OGNIA
Są takie miejsca czy lokale, które mijasz i nie zwracasz na nie uwagi. Tak było z miejscem, które na Google widnieje pod nazwą „KIełbasa z grilla” na granicy Wadowic i Gorzenia. Za każdym razem jadąc tamtędy nie miałem czasu, by się tym bardzo niepozornym punktem zainteresować i zwykle po pięciu minutach już nie pamiętałem, że …

Tłok, gwar i wspaniałe jedzenie, czyli niedzielny obiad w Karczmie Bida w Bolesławiu
Karczma Bida to sieć trzech lokali, jeden znajduje się w Opolu, jeden niedaleko Lublina, a jeden, ten o którym Wam dzisiaj opowiem, w Bolesławiu niedaleko Olkusza. Bliskość sporego ośrodka miejskiego oraz przede wszystkim drogi krajowej numer 94, którą można ominąć najdroższą autostradę wiecznego remontu, powoduje, że jest to miejsce bardzo popularne. Podejrzewam, że większość kierowców …

Wypiekane – coś drgnęło na Prokocimiu
Bardzo lubię jadać śniadania na mieście. Jeszcze bardziej podobałoby mi się jadanie śniadań w mojej najbliższej okolicy. Nie zawsze człowiekowi chce się tłuc tramwajem czy autobusem kilkanaście minut na pierwszy posiłek dnia, zwłaszcza kiedy już mocno burczy w brzuchu. Podczas jednego z ostatnich spacerów, natknęliśmy się na nowy lokal. W budynku Com Com Zone przy …

Mr Broda – artysta w swoim fachu
Jakiś czas temu, chwilę po otwarciu, zajrzałem kilkukrotnie do malutkiego lokalu przy ulicy Krakowskiej w Krakowie. Może pamiętacie ten tekst: https://streetfoodpolska.pl/mr-broda-najlepsze-pastrami-w-krakowie/ Z miejsca zakochałem się wówczas nie tylko w najsmaczniejszym pastrami jakie dane mi było jeść w życiu, ale w atmosferze tego miejsca tworzonej przez właściciela. Człowieka, który czuwa nad procesem powstawania mięsa podawanego w …

Vegan AF Ramen, czyli z wizytą u Harrego
Pewnie nasza wizyta na krakowskim Muralu trwałaby dłużej, gdybyśmy nie wpadli na Harrego. Zaszedł zobaczyć, czy jego truck Churros & More już się otworzył… … i tak od słowa do słowa, okazało się, że dosłownie 10 m obok Harry otworzył swoją restaurację o wszystko mówiącej nazwie Vegan AF Ramen. Nie mogliśmy nie skorzystać i daliśmy …

Street foodowy Kraków, czyli wizyta w food truckach
Lubię od czasu do czasu przegryźć coś wegańskiego. Szczególnie, jeśli to wege jest zrobione z pasją i dobrze doprawione. Wpadliśmy więc do opisywanego już tutaj food trucka Turlaj Klopsa. Stacjonują na Judah Food Market, a my zamówiliśmy sobie spaghetti z marchewki z sosem bezserowym i klopsikami z batata. Danie jest przepyszne! Marchewkowe spaghetti z sosem …

Kazimierz Food Square – street foodowa różnorodność.
Wróćmy na chwilkę na Kazimierz Food Square. Oprócz opisywanego ostatnio KRK Yellow Submarine, znajdziemy tam jeszcze cztery inne trucki. Nie mieliśmy okazji zjeść tylko w Szamanie w drodze – Masala Dosa, bo akurat zrobili sobie przerwę do 1 marca. Ale na lunch wpadło dobre mięso i french tacos z kiełbaskami merguez, a na kolację pizza. …

Kraków’s Yellow Submarine Smash Burger & Shake – burgery godne Beatlesów.
„We all live in a yellow submarineYellow submarine, yellow submarine…” Michał Turecki: W sobotę po raz pierwszy od bardzo bardzo dawna miałem okazję wyjść z domu tylko w jednym celu – aby zjeść coś z food trucków. Okazją tą była wizyta szefostwa Street Food Polska w Krakowie. W sobotę minął również rok odkąd w jednym …

Nowy Sącz na weekend. część 5 – smakołyki z Ratuszowej
Restauracja Ratuszowa mieszcząca się w budynku miejskiego ratusza to miejsce, które każdy miłośnik dobrych pierogów odwiedzić po postu musi. Pisaliśmy o nich już w 2016 roku, a podczas ostatniego wypadu do Nowego Sącza również tam gościliśmy. Tym razem w większym gronie, więc i więcej udało się zamówić. Jedna uwaga zanim przejdziecie do recenzji. Będąc w …

Nowy Sącz na weekend. Część 4 – Bar Zdrój, czyli tanio, szybko i smacznie
Przed wyjazdem do Nowego Sącza założyłem sobie, że chcę przygotować materiał, w którym każdy znajdzie coś dla siebie, zarówno ci chodzący do restauracji, jak i miłośnicy street foodu oraz osoby zakochane w barach mlecznych i podobnych przybytkach. Krótko mówiąc – żeby ten mini przewodnik był na każdą kieszeń. Dlatego bardzo byłem ciekaw, jakie niedrogie bary …

W POSZUKIWANIU SMAKÓW MŁODOŚCI. CZĘŚĆ 13 – KLITKA U WITKA, CZYLI PIZZA SĄDECKA I ZAPIEKANKI.
Ten wpis miał pierwotnie ukazać się w cyklu „Nowy Sącz na weekend„, ale menu i serwowane tu potrawy tak bardzo pasują mi do smaków młodości, że ostatecznie zdecydowałem się zamieścić je w tym właśnie cyklu. Oto pierwsze miejsce, do którego poszliśmy po przyjeździe do Nowego Sącza. Miałem je w planach już od dawna, kiedy ktoś …
