Najlepsza pizza z centrum w natarciu! Czyli Aschette Pod 3-jką
Doczekałam się wreszcie w śródmieściu hitu cenowo – jakościowego z dziedziny pizzy.
Centrum pełne jest pizzowego zamieszania – że nie wspomnę już o samym Rynku, gdzie mamy trzy pizzerie – jak na mój gust wszystkie za drogie i w godzinach szczytu czeka się na podanie pizzy zdecydowanie za długo, bo ponad godzinę!!! Ostatnio przybyło nam jeszcze jedno miejsce z pizzą na ulicy Sienkiewicza 3 – Pizzeria pod Trójką. Lokalizacja ta przyniosła poprzednim właścicielom pecha – wcześniej była już tam jedna pizzeria – wytrzymała pół roku, potem mini kawiarnia z tartami, która po tym samym czasie padła. Mam jednak nadzieję, że Trójka przerwie tą złą passę i jak na razie wszystko na to wskazuje, bo pizzę mają dobrą i bardzo tanią.
Najdroższa pizza kosztuje 22 złote (duża 40 cm – spokojnie starcza na dwie bardzo głodne osoby), przeciętna cena to około 17 zł. Za każdym razem jadłam tam różne kombinacje hawajskiej (raz z kukurydzą, raz z szynką, ale zawsze z ananasem) – składniki świeże, nie pożałowane, ciasto wypieczone, ale nie spalone, czas oczekiwania 12 minut!!! Sosy w trzech smakach – czosnkowy – prawdziwie czosnkowy, a nie z Makro, pomidorowy: ostry lub łagodny– oba dobre w cenie 50 groszy(!!!). Do tego świetne promocje: litr soku jabłkowego za 5 zł czy litr coli za złotówkę przy zakupie powyżej 20 zł.
Jak do tej pory trzymają poziom – byłam dwa razy i za każdym razem wyszłam zadowolona. Znajomi też się wybrali i nadal są pod wrażaniem.
Pizza spod 3-ki to na pewno najlepiej wydane 20 zł jeśli chodzi o szybki obiad na mieście dla dwóch osób. Jako brakujące ogniwo między człowiekiem i żółwiem ninja z nie jednego pieca pizzę jadłam i mówie to z pełną świadomością: wrócę po trzecią do czego i Was namawiam!


Opinie wulgarne, wyglądające, jak nachalna reklama, reklamy itp. będą usuwane.



