śniadanie
96 wpisów

Kluskowe Śniodanko!
Moją ostatnią opowieścią o menu sezonowym w Klusce na Placu, mam nadzieję, że choć część z Was zachęciłem do wizyty w tym, nie waham się już zupełnie teraz tego powiedzieć, moim najulubieńszym miejscu w okolicach krakowskiego Rynku. Od marca w Klusce można zjeść nie tylko potrawy z regularnego menu czy wkładki sezonowej, ale również śniadania. …

Monachium na weekend. Cz. 1 – precle, wursty, leberkasen, czyli uliczne śniadania i przekąski.
Ela Święcka: Jeśli wybieracie się do Niemiec, oprócz klasyków, o których mowa będzie w kolejnym tekście, musicie koniecznie spróbować tamtejszego streetfoodu. Jest prosty i bazuje na regionalnych produktach. A to połączenie idealne, kwintesencja ulicznego jedzenia. Streetfoodową wizytówką Monachium są ultra proste kanapki. Do wyboru najczęściej z leberkase, czyli pieczenią/zapiekanym pasztetem popularnym w Bawarii czy Austrii, …

Wiedeń na jeden dzień. Kanapki, wursty, sznycle i desery.
Piękne jest to miasto. Nie miałem wcześniej okazji być w Wiedniu, a i teraz czasu za bardzo nie było, żeby je uczciwie pozwiedzać. Nie ukrywam jednak, że plany jedzeniowe udało mi się (z grubsza) zrealizować. Wiedeń słynie oczywiście z cielęcych sznycli, o których napiszę niżej, ale i street food mają fajny, taki w moim typie. …

Praga 2022 – chaotycznie, ale klimatycznie
Żeby była jasność, chaotyczność odnosi się tylko i wyłącznie do tego tekstu :) A klimatyczność do miasta, o którym będę pisał i które uwielbiam, ale na które staram się patrzeć trzeźwym wzrokiem, mimo wypitych kufli i kufelków piwa. Postaram się, żeby każdy z tego tekstu mógł wyciągnąć coś dla siebie. Niech będzie to taka mała …

Kawka Coffee House – miejsce na bajgle, ciasto i dobrą kawę.
Podobały Wam się moje wrzutki z tego miejsca, jakie zamieszczałem na naszym fan page, pora na kompleksowy opis tego miejsca. Kawka – Coffee House to miejsce, które odkryłem przypadkiem. Zajrzałem przez szybę, wyguglałem menu – zapowiadało się super. Nie pozostało więc nic innego, jak pójść tam na śniadanie. Skończyło się na trzech wizytach, spróbowaniu pięciu …

Cafe Bergson – bajgle w historycznym miejscu.
Kocham bajgle. Mogę je jeść na śniadanie, obiad i kolację, ale chyba na śniadanie sprawdzają się najbardziej. W Oświęcimiu odwiedziliśmy dwa miejsca, w których bajgle są świetne, chociaż zupełnie różne. Dzisiaj zapraszam do odwiedzenia… …. Cafe Bergson, do którego poszliśmy z polecenia naszego Czytelnika (dzięki Ci, dobry człowieku!). Lokal mieści się w odrestaurowanym domu ostatniego …

Irlandia na talerzu. Część 3 – irlandzkie śniadania.
Full Irish Breakfast to było coś, czego chcieliśmy spróbować. Jestem osobiście fanem śniadań angielskich, więc ciekaw byłem, jak wypadną irlandzkie. W Killarney wpadliśmy do wysoko ocenianej w Google knajpki Manna Cafe & Bistro. Zamówiliśmy kawy, muszę przynać, że podawane w fajny sposób. Niby drobnostka, ale buduje klimat. Wera wybrała pancakes z bekonem i syropem klonowym… …

Dobre śniadania na Rynku w Oświęcimiu
I co najważniejsze – nie tylko dobre, ale i niedrogie. A przyjazne ceny nie są raczej domeną lokali umiejscowionych na rynkach miast turystycznych. Za to w Oświęcimiu – proszę bardzo. Mała Czarna. Lokal, w którym zjecie śniadania i lunche. Szakszuka kosztuje tutaj tylko 18 zł, a porcja spokojnie wystarczy by do popołudnia nie czuć głodu. …

Bułkęs to miejsce magiczne
Wybraliśmy się w przedostatni weekend października do Katowic. Chcieliśmy się wyrwać z Krakowa, a ja chciałem sprawdzić kilka katowickich multitapów, do których podczas jednodniowych wypadów, jakie do tej pory uskutecznialiśmy, nie udało się dotrzeć. No i bardzo chciałem spróbować śniadań w Bułkęsie. Tak się jakoś dziwnie złożyło, że do tej pory kilku osobom polecałem śniadania …

Bytom na każdą kieszeń – Jadalnia, Krauza i Villa Vienna
Trzy dni w Bytomiu pozwoliły mi wpaść do dwóch nieznanych mi wcześniej miejsc i powrót do jednego dobrze znanego. Najpierw Jadalnia. Wysokie oceny na Google, zachęcające zdjęcia, a przede wszystkim proste, domowe menu – to wszystko skusiło nas do odwiedzenia tego lokalu. Kolejka w środku i oczekujący na zamówienie na zewnątrz ludzie utwierdzili nas, że …

Jajko czy Kura, czyli świetne śniadania z food trucka
Bardzo mi się podobało, kiedy podczas spaceru po Chicago trafiłem na food trucki serwujące śniadania. Zastanawiałem się wtedy, kiedy w Polsce pojawi się food truck, w którym będę mógł rano zjeść klasyczne śniadanie. I proszę bardzo – trafiłem na takiego w Pogorzelicy. Prowadzą go dwie przesympatyczne panie, a stoi sobie miedzy apartamentowcami na ulicy Wojska …

Wypiekane – coś drgnęło na Prokocimiu
Bardzo lubię jadać śniadania na mieście. Jeszcze bardziej podobałoby mi się jadanie śniadań w mojej najbliższej okolicy. Nie zawsze człowiekowi chce się tłuc tramwajem czy autobusem kilkanaście minut na pierwszy posiłek dnia, zwłaszcza kiedy już mocno burczy w brzuchu. Podczas jednego z ostatnich spacerów, natknęliśmy się na nowy lokal. W budynku Com Com Zone przy …

Lublin na weekend – śniadania i cebularze. Część 2 – ParZona i Panie Przodem
Ela Święcka: Par Zonę na Krakowskim Przedmieściu odwiedziliśmy w niedzielny poranek. Ponieważ nie jesteśmy fanami śniadań na słodko, wybór i tym razem padł na te wytrawne. Pierwsza na stole zawitała sałatka Santorini z kawałkami fety w prażonym sezamie. Bardzo solidna porcja zieleniny z podanym osobno sosem musztardowo-miodowym. Sam ser obtoczony w sezamie okazał się bardzo …

Lublin na weekend – śniadania i cebularze. Część 1 – Słodka i Trybunalska
Kocham to miasto. Jest kolorowe, otwarte, a przede wszystkim tętniące knajpianym życiem. Każda moja wizyta w Lublinie to wyjście do knajpek, w których można zjeść i wypić coś dobrego. Nie inaczej było w ostatni długi weekend – zlot food trucków był doskonałą okazją by przyjechać wcześniej i odwiedzić przez weekend kilka miejsc. No i zjeść …

#Gastrospacer po Kielcach. Część 2
O RoloLolo już tutaj pisałem. Świetne mięsa, handmade’owe pieczywo i sosy, street/slow food w najlepszym wydaniu. Ale i do nich zapukała recesja, więc postanowiłem w ramach #wspieramgastro coś zamówić. Po około 15 minutach odebrałem zamówienie i udałem się tradycyjnie na parkową ławkę celem spożycia. Zaczęliśmy od bardzo dobrych krążków cebulowych. Gorące, chrupiące, nie ociekające tłuszczem. …

#GASTROSPACER po Kielcach. Część 1
Obiecałem, że zbiorę do kupy materiał ze swoich gastrospacerów i dokładnie Wam opiszę, co przy okazji zjadłem. Oto pierwsza część cyklu, który będzie kontynuowany bo miłościwie nami rządzący wyznawcy chaosu przedłużyli wykańczanie gastronomii do końca grudnia. Najpierw materiał z okolic kieleckiego Parku, w sąsiedztwie którego ulokowało się kilka miejsc z gastronomią. A w parku wiadomo …

Kołobrzeg na weekend – śniadania, obiady i ryba.
Wiem, taki tekst powinien ukazać się w wakacje. Ale permanentny brak czasu sprawił, że ukazuje się dziś. Poza tym Kołobrzeg to miasto całoroczne i warte odwiedzin nie tylko w sezonie wakacyjnym. Śniadanie w Wichłacz Bistro Bar. Miejsce to polecało mi kilka osób, w tym obecni na zlocie food truckowcy. Wpadliśmy tam więc na śniadanie. Karta …

Pyszne śniadania w Alchemia od Kuchni. W jajka to oni umieją!
Nocleg na Kazimierzu, melanż na Kazimierzu, to i śniadanie wypadałoby zjeść na Kazimierzu. Po przejrzeniu oferty kilku lokali, stwierdziłem, że na Kazimierzu dominują śniadania wege. Ale po intensywnej sobocie hummus czy grillowane warzywa nie były tym, czego potrzebowaliśmy. Dlatego oferta lokalu Alchemia od Kuchni uradowała me oczy i zarządziłem poranną zbiórkę celem spożycia odpowiedniej ilości …

Kawa Rzeszowska – tu zjesz pyszne śniadania
Pierwotnie mieliśmy zjeść śniadanie w Lordzie Jacku. Ale… po drodze wdepnąłem w bramę skuszony aromatem świeżo parzonej kawy: Klimatyczne podwórko, na którym ustawiono kilka stolików oraz parterowy lokal o nazwie Kawa Rzeszowska, z którego dobiegał ów kuszący zapach kawy, wszystko to zadecydowało o zmianie planów. Kiedy zobaczyłem kartę, wiedziałem, że dobrze trafiłem. Znalazłem bowiem w …

Podlaskie na weekend. Część 2 – Fisza w Augustowie
Kiedy już dotarliśmy do wynajętego w Augustowie mieszkania, rozpakowaliśmy się i ruszyliśmy w miasto, okazało się, że smażalnie ryb czynne są do 19-20, podobnie jak małe bary serwujące m.in. kartacze i inne lokalne przysmaki. Google pokazał nam głównie pizzerie i kebaby, a na to akurat ochoty nie mieliśmy. Czynnych było za to kilka restauracji, wsród …

Jedzenie na trasie – Karczma u Basieńki
Wracając z Opola jechaliśmy przez miejscowość Woźniki. Na krzyżówce stoi tam okazały budynek z szyldem „Karczma u Basieńki”. Sprawdziliśmy szybko w Google, opinie mieli bardzo dobre, zapadła decyzja, że stajemy coś zjeść. W menu przeważają klasyki kuchni polskiej i regionalnej, są zarówno dania restauracyjne, jak i barowe, więc każdy bez problemu znajdzie coś dla siebie. …

Pokoje u Marysi Kościelisko – jak w domu, tylko lepiej
Dzisiaj opowiem Wam o miejscu, które tak bardzo nie pasuje do profilu tej strony, że chyba bardziej się nie da. Uwielbiamy pisać o jedzeniu poza domem, o festiwalach, zlotach, knajpach, barach, restauracjach. I nie zmienia to faktu, że wszyscy lubimy gotować i jeść w domu. A gdyby tak wybrać się w jedno z najpiękniejszych polskich …

Przegląd kanapek, czyli buły jak marzenie
Nie ma to jak dobra buła. Chrupiąca z wierzchu, z miękkim miąższem, wypełniona solidnym wsadem. Dzisiaj mam dla Was kilka pysznych kanapek, zapraszam do lektury. Bajgle & Coffe. Od powrotu z USA zastanawiam się, czemu taki arcypolski wynalazek jak bajgle łatwiej kupić tam niż u nas? Byłem w kilku miejscach serwujących w Polsce bajgle (bo …

Picburger – polska odpowiedź na amerykańskie sieciówki
Polskich sieci z burgerami mamy już kilka. Jest Bobby Burger, jest 7 Street, jest Woody’s – Premium Burgers, jest Pasibus czy Krówka i Połówka. Wszystkie one jednak pozycjonują się, jako miejsca z burgerami premium, slow foodowymi. Miejsce, które dziś Wam opiszę przyjęło zgoła odmienna drogę. Picburger z Buska Zdroju wzoruje się bowiem na typowych amerykańskich …
