gdzie zjeść w Warszawie
260 wpisów
Królewski Burger, czyli Kazek Stolicę odwiedza
Myśl o tym, że muszę wybrać się do stolicy by załatwić kilka spraw, optymizmem mnie nie napawała – z Podkarpacia kawałek drogi jest jakby nie było, a ja mówiąc szczerze długo podróżować nie lubię. Była za to jedna myśl, która moją podróż umilała – skoro będę w Warszawie, muszę zjeść jakiegoś dobrego burgera! Mój wybór …
Kielecko-warszawskie spotkanie na szczycie, czyli wizyta w Boca Burgers
Będąc w Warszawie postanowiliśmy nadrobić zaległości towarzyskie. Jako, że z natury jestem leniwy, to postanowiłem upiec dwie pieczenie przy jednym ogniu: umówiłem się z Marcinem Malinowskim w Boca Burgers. W ten sposób poznałem wreszcie osobiście naszego warszawskiego burgerożercę i mogłem pofolgować swoim hedonistycznym żądzom, czyli w dobrym towarzystwie zjeść dobrego burgera. Chłopaki w Boca …
Gorączka sobotniej nocy, czyli U Romana, Wurst Kiosk-Bobby Burger i Meta Disco
Warszawa, sobota wieczór. Czas spotkań z przyjaciółmi i ostatnie chwile przed wyjazdem na Łódź Street Food Festival. Zaczęliśmy w Przekąskach U Romana, lokalu otwartego przez legendarnego w Warszawie barmana, Pana Romana na ul. Ludnej. Wódeczka zimna i tutaj się nie czepiam, obsługa również bardzo miła. Ale zakąski – no cóż. Śledź w oliwie poprawny, ale głowy …
Piękni i Bestia, czyli Marcin i Qń vs Combo Tower Burger
QŃ Tak jak kibice Realu Madryt i FC Barcelony czy Juventusu Turyn i AC Milanu, tak też mieszkańcy Warszawy i Poznania od wielu lat niezbyt za sobą przepadają. Na szczęście, są momenty kiedy potrafimy wdrożyć w życie zdanie śpiewane przez Kazika Staszewskiego, TO JEST POROZUMIENIE PONAD PODZIAŁAMI. Na Street Food Polska nie interesuje nas wiek …
Parnik, czyli kawałek Kantonu w Warszawie
Ostatnio dużo było o burgerach, które z tego co czytam w gazetach będą w tym roku passe. U nas na blogu na pewno nie pójdą w odstawkę, ale dziś dla odmiany wrzucam krótką recenzję pierożków. Egon Olsen odwiedził warszawski Parnik i postanowił Wam to miejsce opisać. Warszawa się zmienia, zwłaszcza kulinarnie. Kuchni etnicznych było sporo, …
Małe miejsce z wielką duszą, czyli Hamburger z Karaibów
Jakiś czas temu postanowiłem odwiedzić wszystkie warszawskie burgerownie, jednak okazało się to trudniejsze niż myślałem, dlatego na początku odwiedzę te, które „obiły mi się o uszy”. Jednym z takich miejsc jest niewielki lokalik na warszawskim Mokotowie – Hamburger z Karaibów. W czasie gdy się tam wybierałem wprowadzili do oferty Philly Cheese Steak – czyli właściwie …
Slow Foodowa sieciówka, czyli Marcin w Bobby Burger
Ta recenzja będzie miały troszkę inny charakter, ponieważ miejsce o którym dziś piszę staje się powoli „slowfood’ową” sieciówką – mają na koncie już 7 lokali w Warszwie. Mowa oczywiście o Bobby Burger. Postaram się pokrótce opisać całościowo to miejsce oraz skupić się jednym burgerze, który mnie, oraz każdą osobę, której go poleciłem, urzekł. Bobby był …
Gumbo i cheeseburger, czyli Pink Flamingo
Jakiś czas temu na fan page SFP pojawiło się pytanie gdzie można zjeść dania kuchi nowoorleańskiej, konkretnie chodziło o zupę gumbo. Udało mi się znaleźć tę zupę w warszawskim Pink Flamingo i w końcu dzisiaj udało mi się tam dotrzeć. Sam lokal jest dość specyficzny, wystrój utrzymany w klimacie amerykańskich przydrożnych knajp – mnóstwo neonów, …
Ostre wejście w nowy rok, czyli Marcin w White Burger
Jak najlepiej poradzić sobie z noworocznymi przypadłościami? Wydaje mi się, że najlepszym rozwiązaniem będzie zjedzenie czegoś, co pobudzi żołądek do pracy. A jak to mówią: jaki pierwszy dzień nowego roku, taki cały przyszły rok, dlatego idealnym rozwiązaniem będzie zjedzenie burgera. Jako, że zimna w tym roku jest wyjątkowo mało biała postanowiłem wybrać się do lokalu …
Wizyta w Loving Hut, czyli o tym, jak Marcin na jeden dzień weganinem został
Nie wiem jak to się stało, że w towarzystwie w jakim się obracam uchowali się weganie, ale mam jedną bardzo dobrą koleżankę, wyznającą tę ideę, z którą często dyskutujemy na temat wyższości jednej kuchni nad drugą, dlatego też postanowiłem pójść sprawdzić, jak to naprawdę wygląda i smakuje. Pokrótce, bo pewnie nie każdy wie czym jest …
Pizza Korona, czyli Marcin w Pizza Hut
Pizza chodzi za mną zawsze, nie ma co się oszukiwać, jest to jedna z lepszych potraw, jakie człowiek wymyślił, ale ma niestety jedną wadę – tzw. parchy. Ja tych końcówek po prostu nie lubię i Pizza Hut to jedyne miejsce, które któryś już raz wyszło mi naprzeciw – dawno temu mieli cheesy crust, nota bene …
Poranek Kojota i Bacon BBQ, czyli Marcin burgery testuje
W tym tygodniu mamy na blogu debiuty autorskie. Dziś pierwszy – Marcin Malinowski opisuje dla Was burgery z dwóch warszawskich burger barów: Barn Burger i Bydło i Poidło Meat-ing Place. Kolejne miejsce na burgerowej mapie Warszawy zaliczone. Od początku… Bydło i Poidło Meat-ing Place nie jest takim typowym miejscem z burgerami, ponieważ do burgera od razu …
Niemożliwe staje się możliwe. Wizyta „U Fukiera”.
Dzisiaj wpis gościnny z bloga Sajkofanka Smaku. Zapraszam do czytania i odwiedzania bloga Nataszy: „Dzień Dobry Pani Nataszo, jest nam niezmiernie miło poinformować Panią, że decyzją jury, której przewodniczącą była Pani Magda Gessler, zdobyła Pani w konkursie nagrodę – zaproszenie dla dwóch osób do restauracji „U Fukiera” w Warszawie.” Taką oto wiadomość otrzymałam …
Bardzo miło, bardzo smacznie – Oliva Kuchnia Wino i Oliwa
Po Gali POLAND 10O BEST RESTAURANTS AWARDS by SELGROS 2013 udaliśmy się wspólnie z Grzegorzem Romańskim (właścicielem Restauracji Monte Carlo) i jego wspaniałą Małżonką Ewą, na poszukiwania miejsca, w którym można by spokojnie usiąść i zjeść. I przy okazji coś uczcić. Monte Carlo otóż, jako jedyna restauracja z województwa świętokrzyskiego, została wyróżniona nagrodą AWARD OF EXCELLENCE – …
Debreziner i Käsekrainer czyli Kaszpir na HalloWien w Wurst Kiosku
Do tej pory Wiedeń kojarzył mi się z Falco oraz Praterem (no dobrze, także z Sobieskim, który zatrzymał kiedyś ekspansję tureckiego kebabu oraz Mozartem, który wymyślił czekoladowe kulki), ale od dziś będzie kojarzyć się także z nowymi smakami ulicy. Wczoraj w Wurst Kiosku w Warszawie, a dziś także w Gdyni, ruszyła nowa promocja kiełbasek, którymi …
Kurczak w cieście i zupa krewetkowa, czyli powrót do Lan Nhi
To powoli staje się tradycją. Każda wizyta na dworcu Warszawa Wilanowska to również wizyta w Lan Nhi. Polubiliśmy to miejsce, bo jedzenie bardzo dobre, porcje obfite, a ceny niewygórowane. Czasami wpadamy tam tylko na zupę, czasami, jak ostatnio, również na danie główne. No i po raz kolejny podkreślę – nie nadużywają tam przyprawy 5 smaków, …
Dwa pyszne burgery, czyli Żarcie na Kółkach cz.3
Dziś ostatni wpis z drugiej edycji Żarcia na Kółkach. Przed Wami burgery z Grillobusa i Cheeseburgera Slow Food. Grillobus. Jedyny tego dnia „normalny” burger, jakiego zjedliśmy, a mianowicie Bacon & Cheese (18 zł). Solidny kawał mięcha zapakowany został w ogromną bułę, pieczoną wg receptury Grillobusa w podwarszawskiej piekarni. Jak zapewniała ekipa – bez …
Viva Espana i Meksykańska, kawa i croissanty, czyli Freshpoint ponownie
Kanapkę Big Farm z Freshpointa opisywałem na blogu w kwietniu. Wtedy bardzo mi smakowała, ciekaw byłem, czy inne kanapki z tej sieci będą równie dobre. Akurat wysiedliśmy z autobusu na Marszałkowskiej przy Cepelii, więc postanowiliśmy wdepnąć do Freshpointa na śniadanie. Krótkie zastanowienie i nasz wybór pada na kanapkę meksykańską z oferty Fresh World (15 cm – …
Cheeseburger Slow Food – reaktywacja
Dawno, dawno temu w samym centrum stolicy słoików stał sobie pawilon, w którym rodziły się burgerowe tradycje. Najpierw Barn Burger, który miał tam swoje najlepsze pięć minut a następnie w jego miejscu – Cheeseburger Slow Food, który od razu przegonił swoich protoplastów prostotą i niesamowitym klimatem miejsca i ludzi. Bywałem tam regularnie bijąc kolejne rekordy …
Burgery na Chłodnej, czyli Egon Olsen w Warsaw Burger Bar
Dzisiaj recenzja z nowego warszawskiego burger baru. Odwiedził go Egon Olsen, a co jadł i jak mu się tam podobało – o tym niżej: Ulica Chłodna była przez wiele lat typową ulicą warsztatowo-rzemieślniczą. Można tu było wyklepać samochód, wymienić opony i kupić klocki hamulcowe od prywaciarza z pawilonów. Z biegiem czasu sklepy motoryzacyjne zastąpiły …
Lan Nhi, czyli smacznie i niedrogo
Na dworcu Metro Wilanowska możemy zjeść kebab w kilku budach albo przeciętne hot dogi. A jeśli nie mamy ochoty na fast fooda? Postanowiliśmy sprawdzić. Najbliżej, na ulicy Bukowińskiej, znajduje się pizzeria i bar orientalny. A i jakiś sushi bar między blokami się znajdzie. Zaczęliśmy od pizzerii. Tak dokładnie to nawet nie zaczęliśmy, bo po …
Klasyka w najlepszym wydaniu
Bardzo byliśmy ciekawi, czy zapiekanki w Zapiexach Luxusowych są rzeczywiście takie dobre, jak nam się przy pierwszej wizycie wydawało. Wdepnęliśmy więc na Widok 19 i po krótkim zastanowieniu wzięliśmy dwie różne połówki. Na pierwszej znalazła się kiełbasa pepperoni, pomidor i roszponka. Bazę stanowiły oczywiście pieczarki i ser. Zgodnie z sugestią obsługi do zapiekanki wziąłem sobie …
Warszawa po turecku, czyli dobry kebab i zły kebab
Być w Warszawie i nie zjeść kebaba, to jak być w Ciechocinku i nie poderwać kogoś na promenadzie. Podczas tego wypadu udało nam się zjeść w dwóch różnych kebabiarniach. Do pierwszego miejsca trafiliśmy w sumie przypadkiem. Udaliśmy się bowiem na Rondo Waszyngtona by w przejściu podziemnym spróbować austriackich hot dogów. Niestety – jak na złość …
Tak się robi hot dogi!
Jak zobaczyłem na fan page Friterie zdjęcie hot doga chili to wiedziałem: muszę go zjeść! No bo hot dog i do tego chili? Nie odpuszczę. No to poszliśmy ze żoną, bo połowica ma jeszcze nie jadła ich frytek, więc okazja była podwójna by Friterie nawiedzić. O frytkach pisał nie będę, bo już raz napisałem, …
