gdzie zjeść w Warszawie
260 wpisów
Kawa, co kopa dała, burger i kanapka z naprawdę Dobrej Buły i Ciacha, co nas zaskoczyły
Dziś pierwsza recenzja z warszawskiego zlotu food trucków – Żarcie Na Kółkach. Szerszą relację ze zlotu piszę i postaram się szybko udostępnić. Tornado Cafe. Kiedy dotarliśmy do Niedorzecznych tuż po 9 rano, przerobiony na mobilną kawiarnię skuter Piaggio już stał gotowy do pracy. Aromat świeżo mielonych ziaren roznosił się po pustym jeszcze polu, na którym …
O tym, jak Mateusz w Cheeseburger Slow Food odpłynął z rozkoszy
Street Food Polska poleca. Zaledwie kilkanaście lokali w Polsce dostało od nas oficjalną naklejkę polecającą dane miejsce. Cieszymy się promując świetne miejsca ale i jesteśmy zobowiązani do okresowej „kontroli”, zależy nam aby poziom pozostawał wciąż wysoki, obsługa była dobrze wyszkolona a jedzenie doskonałe. Co jakiś czas udajemy się na krótką kontrolę, część rzeczy opisujemy, część …
Najlepsze frytki w Warszawie i pyszny hamburger z chorizo, czyli wizyta we Friterie
We Friterie byłem tylko raz, podczas kręcenia materiału dla Dzień Dobry TVN. Uwiodły mnie wtedy serwowane przez nich frytki, przez wielu uznawane nie tylko za najlepsze, ale i jedyne prawdziwe belgijskie frytki w Warszawie. Odwiedziła ich swego czasu lorraine, która również była nimi zachwycona. Byłem okazyjnie w Warszawie z kolegą, więc postanowiłem sprawdzić, czy nadal …
Burger ze szparagami czyli Asparagus w Boca Burgers
Sezon na szparagi objawił się mnóstwem ciekawych potraw serwowanych w warszawskich lokalach. Ja osobiście za szparagami średnio przepadam, w zęby mnie nie kłują, ale nie szaleję za nimi jakoś szczególnie. Jednak na burgera ze szparagami skusiłem się na Festivalu, serwowała go ekipa Boca Burgers pod nazwą Asparagus. Kosztował 20 zł. [singlepic id=839 w=320 h=240 …
Pikantna, chrupiąca i pyszna – tak karmi Zapiekanka Snack Bus
Dopadłem ich na Street Food Festival. Wcześniej jadłem u nich na zeszłorocznym Urban Markecie, gdzie serwowana przez nich zapiekanka Wiejska zrobiła na mnie ogromne wrażenie. Na Festivalu rozłożyli się jako jedni z pierwszych, dzięki czemu mogłem zamówić jedzenie jeszcze przed oficjalnym startem imprezy. Zapiekanka Snack Bus, jak nazwa wskazuje, to food truck serwujący klasyczny polski …
Weszliśmy tam przez przypadek, czyli najlepszy falafel i rewelacyjny lawasz
Zaczynam powoli wierzyć w magię przypadku. Zrobiliśmy sobie z żoną około 20 km spacer po Warszawie i przed 22.00 żołądki przysychały nam do kręgosłupów. W drodze do hotelu większość lokali była już nieczynna, ale przypomniałem sobie, że będziemy przechodzić obok Burger Baru na Puławskiej. Było tuż przed 22-gą, ale w środku i na zewnątrz sporo …
Wschodni street food, czyli czebureki i czuczwara
Przyjechaliśmy do Warszawy dzień przed Street Food Festivalem (relacja niebawem), więc skorzystaliśmy z okazji by trochę połazić i popróbować czegoś nowego. Na pierwszy ogień wybraliśmy punkt nazywający się GURMAN, oferujący dania kuchni wschodniej: pielmenie i wybrane przez nas czebureki i czuczwara. Lokal mieści na Przeskok 2, w tym samym kompleksie co Cheeseburger Slow Food i Chili …
Świetny kebab po libańsku, czyli pita w Fenicji
Wracając z Barn Burgera do hotelu przechodziłem przez ulicę Świętokrzyską, gdzie pod numerem 32 znajduje się jeden z lokali Restauracji Fenicja. Oprócz sklepu i sali restauracyjnej działa również okienko z kebabem na wynos. [singlepic id=593 w=320 h=240 float=] Skorzystałem. Ponieważ byłem po spożyciu Ponurego Żniwiarza, zdecydowałem, że wezmę kebab mały. Za 11 zł …
Wielki, ostry i bezwzględny – Ponury Żniwiarz w Barn Burger
Zachciało mi się burgera na ostro, byłem w pobliżu, a opis Ponurego Żniwiarza brzmiał bardzo zachęcająco. Poprzedni wypad do Barn Burgera wspominam do dziś, jako bardzo udany. Ciekaw byłem, czy tym razem również wyjdę usatysfakcjonowany? Niedzielny wieczór, ulica Złota 9, ulewa przeszła. Barn Burger wzbogacił się o ogródek, więc w środku znalazłem miejsce siedzące. …
Potrójna przyjemność, czyli Mateusz w Warburger
Dzisiaj recenzja Mateusza Sucheckiego, który swój hamburgerowy sen śnił w warszawskim Warburgerze: Jakiś czas temu miałem okazję poznać, jednego z właścicieli warszawskiego Warburgera. Po kilku zamienionych zdaniach stwierdziłem, iż koniecznie muszę odwiedzić jego lokal. Tak minęło kilka miesięcy, a okazji wciąż brakowało. Przez cały ten miniony czas skrupulatnie śledziłem ich stronę na facebooku i …
Klasyka w czystej postaci, czyli Philly Cheese Steak w Soul Food
Jadłem tę kanapkę przy okazji kręcenia odcinka SFP TV, ale wtedy padły nam już aparaty i nie zrobiłem zdjęć. Smakowała mi jednak tak bardzo, że obiecałem sobie koniecznie do niej wrócić przy najbliższej okazji. Okazja trafiła się teraz – wyjazd do Makowych fabryk (przypominam, że ktoś z Was również może na taką wycieczkę pojechać). …
Nie dla hispterów, czyli wspomnień czar. Szybka Szama.
Dzisiaj zapraszam Was do Szybkiej Szamy. Nasi warszawscy korespondenci: Egon Olsen, Brat Jarosław oraz Kaszpir, odwiedzili lokal na Tarchominie, skąd wyszli … zachwyceni to mało powiedziane. Przy okazji załatwili dla Was vouchery na burgery w Szybkiej Szamie. Jak je zdobyć? O tym przeczytacie poniżej: Mam prośbę. Zamknijcie oczy i przenieście się do Warszawy połowy …
Zapiexy Luksusowe smaczne są i kultowe.
Na koniec naszej wizyty w Stolicy wdepnęliśmy do nowego lokalu na ulicy Widok 19. Nazywa się Zapiexy Luksusowe i zgodnie z nazwą serwuje zapiekanki: [singlepic id=494 w=320 h=240 float=] Najpierw rzut oka na powieszone za ladą menu. Zapiekanek jest kilkanaście, większość w cenie 11,90 zł za sztukę. Sporo. No ale jeśli coś jest …
Duże jest piękne, czyli wizyta w Cheeseburger Slow Food
Kilkoro z Was bardzo mi ten lokal zachwalało. Ze burgery ogromne i bardzo smaczne, że sosy miodzio, że obsługa skacze wokół klientów i chce im nieba przychylić. Akurat trafił się wypad do Warszawy, więc od razu skierowaliśmy swe kroki na ulicę Przeskok 2 by skosztować owych burgerów serwowanych przez lokal o jakże wymownej nazwie Cheeseburger …
O tym, jak Kaszpir i Brat Jarosław wursty testowali
Zgodnie z obietnicą dziś na blogu Dzień Kiełbasy. Rano mogliście przeczytać wszystko, co chcielibyście wiedzieć o Wurst Kiosku, pora na Wielki Test Wurstów, który odbył się 27 kwietnia br. w Wurst Kiosku na ul. Zwycięzców 17 w Warszawie. Wyzwanie podjęli dwaj panowie smakosze – Jarosław i znany Wam już Kaszpir. Oto ich relacja: Równy …
Extravaganzza, Piquante czy Texas BBQ, czyli lorraine testuje Domino’s Pizza
Dzisiaj zapraszam do recenzji pizzy z jednej z największych sieci fast food na świecie – Domino’s. Testowała ją lorraine, a ja jak będę w Warszawie na pewno lokal tej pizzerii odwiedzę. Zapraszam do lektury: Choć oboje z narzeczonym pizzę bardzo lubimy, zamawiamy ją nader rzadko, właściwym byłoby nawet użycie słowo nigdy. Od kiedy mam kamień …
Friterie – najlepsze frytki w Warszawie
Dzisiaj recenzja nadesłana przez lorraine. Zachęcona moją rekomendacją wybrała się do nowego lokalu na Hożej w Warszawie, Fiterie. Ja miałem okazję pokosztować tych frytek podczas kręcenia dla Dzień Dobry TVN materiału o fast foodach (emisja w czwartek we wtorek 5 marca) i podzielam jej zachwyt. Żeby już nie przedłużać powiem tylko, że wybiorę się tam …
Street Food Polska TV w Warburger
Po pilocie całej serii, dzisiaj z dumą przedstawiam pierwszy epizod pierwszego sezonu SFP TV. Gościliśmy w warszawskim Warburgerze. Zapraszam do oglądania i komentowania: SFP w Warburger Zgadzasz się z nami? Nie zgadzasz? Masz własną opinię? Skomentuj ten post! Opinie wulgarne, wyglądające, jak nachalna reklama, reklamy itp. będą usuwane.
Warszawa po turecku, czyli najlepszy kebab jaki jadłem
Wczoraj opisałem Wam kilka fast foodów na warszawskich dworcach. Na naszej trasie znalazł się też rekomendowany przez kolegę lokal turecki, mieszczący się w Pasażu Muranów, na ulicy Jana Pawła II 41, EFES KEBAB. Efes słynie podobno ze swoich lawaszy, ma jednak w ofercie również kebab w chlebku tureckim. Ceny w ofercie na wynos zaczynają …
Warszawa w oparach fast foodów, czyli dworcowe zakąski
W sobotę podążyliśmy z żoną do Warszawy. Cel był jasny: najpierw Food Blogger Fest, potem spacer po Warszawie by przetestować tamtejsze fast foody. I jak to zwykle u mnie, od samego początku wszystko szło nie tak. Najpierw zaspaliśmy, później z przyczyn od nas niezależnych (awaria) nie dotarliśmy na FBF, a dokładnie to nie chcieliśmy wchodzić …
