gdzie zjeść w Warszawie
260 wpisów
Obiad w stylu Tex-Mex, czyli 7 Street w Warszawie
Na blogu opisaliśmy już burgery i steki serwowane przez sieć 7 Street Bar & Grill. Jakimś cudem chyba tylko mnie nie udało się tam trafić. Za każdym razem kiedy byłem w Warszawie lub Lodzi, obiecywałem sobie, że wdepnę i popróbuję czegoś z menu 7 Street, ale na planach się kończyło. W niedzielę jednak udało nam się (wreszcie!) dotrzeć na …
Totalne zaskoczenie – tym razem pozytywne, czyli wizyta w Pac Grillfood
Niezrażony ostatnimi, nie do końca udanymi, burgerowymi wyborami postanowiłem odhaczyć kolejny lokal na mojej liście „lokali do odwiedzenia”. Tym razem po pewnej pozytywnej, lecz delikatnie tajemniczej rekomendacji, wybór padł na Pac Grillfood. Sam lokal może zbytnio nie zachęcać do wejścia – jest to niewielka budka, przy której stoją parasole oraz parę stolików. Ale przecież nie …
Bun Cha w Toan Pho
W Wietnamie nie miałem okazji być za długo, ale te kilka dni wystarczyło by zrobić szybki zwiad, co ciekawego w woku (i nie tylko) się kryje. A kryje się sporo i to co wietnamskie kucharki wyprawiają szybko wskoczyło w mój prywatny ranking największych azjatyckich wypasów kulinarnych. Szczególnie przez jedno danie… I nie jest to Pho. …
Boca Burgers w recenzji nadesłanej
Po pozytywnych opiniach wielu ludzi napaliłem się na burgery z Boca Burgers . W końcu udało mi się na własnej skórze sprawdzić, czy warte są zachodu. Godzina ok.13:30, w knajpie brak kogokolwiek oprócz obsługi, ale nie zraziłem się, zakładając że ruch jest w godzinach wieczornych. Zamówiłem Boca BBQ Becon w zestawie z surówką oraz frytkami za …
Burgery w klimacie Meksyku, czyli wizyta w Blue Cactus
Kontynuując dążenie do zjedzenia burgerów w każdym miejscu w Warszawie, trafiłem do restauracji Blue Cactus. Na szczęście było nas troszkę więcej osób, także będę mógł pokrótce opisać nieco większą ilość serwowanych tam potraw. Na początku zamówiłem krem z kukurydzy z kawałkami kurczaka oraz świeżą kolendrą (16 zł). Zupa była bardzo smaczna, gęsta, bardzo kukurydziana, z wyczuwalną …
Porterówka, czyli kolejna wizyta w Chyżym Wole
Nie będę nikogo oszukiwał. Kocham te kanapki. Na debiucie Porterówki nie udało mi się pojawić, ale dzielnie śledziłem profil Chyżego Wołu i w końcu udało mi się spróbować kolejnej nowości w ich ofercie. Jest to kanapka z pręgą wołową duszoną w porterze z marynowaną czerwoną cebulą oraz opcjonalnymi papryczkami jalapeno (16 zł). Trzeba zaznaczyć, że …
Po prostu dobry kebab, czyli wizyta w Adana Kebab
Po oddaniu krwi pojechałem na kebaba i nie piszę tego by się pochwalić – po prostu byłem głodny. Dodam tylko, że ADANA Kebab miał akcję, w której można było za oddanie krwi dostać darmowego kebaba. Problem w tym że, akcja była kilka miesięcy temu, a ja dowiedziałem się o niej (jak i o kebabie) niedawno. Szkoda. …
W poszukiwaniu wietnamskich przysmaków. Część 3 – PHO14
Po wizycie w MEN’s i Nam Sajgon, po kanapce w Bonjour Vietnam nie starczyło nam już siły by cokolwiek zjeść w PHO14. Ja jednak nie odpuściłem i następnego dnia, wspomagany przez żonę, PHO14 odwiedziłem. Lokal znajdziecie na ul. Noakowskiego 14, na wprost Politechniki. Miły wystrój, przyjemna obsługa, dobre ceny i bezpośrednia bliskość uczelni – to …
Lahmacun, iskender i falafel, czyli wizyta w Kebab King
Powiem bez owijania w bawełnę. Kebab mogę jeść na okrągło. Jadam go odkąd pojawił się Polsce i mimo upływu lat nie czuję przesytu. Podczas wizyty w Warszawie w planach miałem odwiedzenie przynajmniej jednego przybytku z turecką kuchnią. Spytałem więc Mariana Koniuszko (który o kebabach wie wszystko), gdzie powinienem się udać. ” Amrit to sieciówka na …
Burgery na sportowo, czyli wizyta w Bike Bistro
Kontynuując burgerowy rajd po Warszawie dojechałem do całkiem świeżego miejsca serwującego to wspaniałe danie – Bike Bistro. Wprawdzie nie na rowerze, ale dojechałem. Sam lokal jest mocno związany z kolarstwem, nawet na jego tyłach znajduje się serwis rowerowy. W środku stoliki zrobione z felg, ogólnie klimat sportowy i całkiem przyjemne miejsce w środku, może poza …
Odrobina Jugosławii w Warszawie, czyli wizyta w Mały Belgrad
Tym razem odbiegamy troszkę na zachód od Kaukazu i sprawdzamy kuchnię serbską w restauracji Mały Belgrad zlokalizowanej na warszawskim Natolinie. Niewielki, ale klimatyczny lokalik było mi dość ciężko znaleźć, ale w końcu udało się. Koleżanka z którą byłem ostrzegała mnie przed wielkością podawanych tam porcji, nota bene wcale się nie myliła, ale o tym później. …
Gofry inaczej, czyli Waffle Bar i Sklep z Goframi
Odwiedzając lokale serwujące moje ulubione mięso, czyli wołowinę, natrafiłem na coś, co bardzo mnie zaintrygowało – mianowicie Waffle Bar. Pomijając niezliczoną ilość gofrów na słodko, w karcie znajdziemy również kilka pozycji na słono. Mnie najbardziej zaciekawiły dwie propozycje – z kurczakiem (ciasto pszenne 18 zł, ciasto razowe 19 zł, ciasto bezglutenowe 20 zł) oraz z wołowiną Angus (ciasto pszenne 19 zł, ciasto razowe 20 …
Trattoria Rucola – tu zjesz arcypizzę
Najczęściej polecanymi mi miejscami na pizzę w Warszawie były: Mąka i Woda, Ave Pizza i Trattoria Rucola. Marcin Malinowski na pytanie, gdzie zjemy odparł krótko: Trattoria Rucola na Kruczej. Ze mną jak z dzieckiem, za grzywkę i o parapet. Nie zawsze nasze smaki się pokrywają, ale właśnie dlatego pomyślałem, że będzie to dobra okazja do …
Tropem wietnamskich przysmaków. Część 2 – Nam Sajgon
Po wizycie w MEN’s następnym przystankiem na szlaku odkrywania prawdziwej wietnamskiej kuchni był Nam Sajgon na Marywilskiej. Na terenie kompleksu handlowego znajdziecie food court, gdzie przewagę mają punkty z azjatyckim jedzeniem. Nam Sajgon prowadzą ludzie, którzy zasłynęli onegdaj z rewelacyjnej kuchni na Stadionie Dziesięciolecia. Zanim jednak poszliśmy do Nam, dokonaliśmy małych zakupów w wietnamskim sklepie. …
Tak smakuje Warszawa nocą, czyli wódka i (dobra) zakąska
– To, co w tej chwili robimy – rzekł Halski kładąc ręce w kieszenie – nazywa się flanowaniem. – Uhm – przytaknęła Marta bez pośpiechu. – Źródłosłów francuski, czyż nie?… – Tak. Oznacza wałęsać się po mieście bez określonego celu. – Uhm… Nie wiedząc, po co się to czyni i dokąd zmierza. – Wiedząc tylko …
Tym razem kanapki bez mięsa, czyli wizyta w Krowarzywa
Obiecałem Qniowi, że pójdę. Obiecałem drugi raz. W końcu wyczytałem na ich fejsbukowej stronie, że jest rocznica otwarcia, także lepszej daty nie mogłem sobie wybrać. Idąc za radą Qnia nie będę rozpatrywał tego jak typowej burgerowni, tylko jak typowe miejsce z fast foodem. Nie jestem ekspertem od jedzenia wegańskiego, dlatego nie chce za bardzo wydziwiać …
Specialita Italiano, Bonjour Vietnam i Wars Express, czyli kanapki na gorąco
Moja 5 dniowa wizyta w Warszawie to przede wszystkim odwiedzanie miejsc oferujących jedzenie. Materiału przywiozłem mnóstwo, a na początek wpis, w którym chciałbym Wam opowiedzieć o kilku punktach oferujących szybkie i smaczne przekąski. Takie, co to można wziąć w rękę i zjeść po drodze. Specialita Italiane to malutki punkcik na Grzybowskiej 3. Połączenie mini delikatesów, bistro …
Obiad u cioci, czyli wizyta w Skamiejce
Kontynuując moje spotkania z kuchnią Wschodu, zasięgnąłem informacji u źródła – czyli rodowitej Rosjanki, która powiedziała, że muszę odwiedzić tajemnicze miejsce na warszawskiej Pradze – Skamiejka. Lokal mieści przy ulicy Ząbkowskiej, w samym sercu dzielnicy ocalałej po wojnie, w towarzystwie starych, klimatycznych kamienic. Samo miejsce jest mikroskopijne, dlatego jeżeli ktoś ma ochotę się wybrać, to …
Banjaluka, czyli Bałkany w Warszawie.
Chodzi ta knajpa za mną już od dłuższego czasu. Nie udało mi się jeszcze tam dotrzeć, ale udało się Nataszy. Dzisiaj więc „przedruk” z jej bloga, bo od czasu do czasu będę wrzucał taki zapożyczony tekst, jeśli szczególnie mi się spodoba, albo dotyczył będzie ciekawego miejsca. Poza tym, może zmotywuje mnie ten wpis, by wreszcie …
Smaki Kaukazu w Warszawie – część 1
Robiąc sobie małą odmianę od burgerów, postanowiłem sprawdzić parę lokali z kuchnią pochodzącą z kraju, który zaczął mnie niedawno fascynować – Gruzji. Na pierwszy rzut poszła świeżo otwarta, prowadzona przez mieszkającego w Polsce Ormianina, restauracja Mimino. Sam lokal zlokalizowany jest prawie w centrum Warszawy, w środku znajdziemy klasyczny, aczkolwiek elegancki wystrój. Wziąłem ze sobą dzielnego …
Barn Burger w dwóch odsłonach
Dzisiaj wpis podwójny. Barn Burgera odwiedzili, niezależnie od siebie, gladysh i Marcin Malinowski. Zapraszam do czytania: gladysh: Zachęcony pozytywnymi opiniami o warszawskich burgerach postanowiłem skorzystać z okazji i spróbować jednego z nich podczas jednodniowego pobytu służbowego w stolicy. Wybór dość szybko padł na Barn Burgera, który nie uświadczył negatywnej opinii na SFP. Mimo znikomej znajomości …
Szybki wypad do Warszawy, czyli hot dog, wurst i meksykańskie smaki
Musiałem na parę godzin wpaść do Warszawy. Skorzystałem więc z okazji, by odwiedzić kilka miejsc. Najpierw stacja Statoil, na której moją uwagę przykuła reklama nowości nazwanej Wujek Sam. Kosztuje 6,49 zł i nawiązuje (zarówno nazwą jak i wyglądem) do klasycznego amerykańskiego hot doga. Parówka jest duża i soczysta, bułeczka wygrilowana idealnie, kiszony ogórek i prażona …
O tym, jak Marcin poszedł na dzika, a zaleczył (profilaktycznie) kaca
Poszedłem do Warburgera zjeść burgera z dziczyzny. Nie wyszło… Ale skoro już byłem to przecież nie odmówię sobie zjedzenia zeszłorocznego brązowego medalisty rankingu najlepszych burgerów w Warszawie. Wiedziałem, że wieczorem będę zmuszony wypić parę piw, dlatego moją uwagę przykuł burger o kojąco dla żołądka brzmiącej nazwie Kacburger. W składzie wołowina, bekon, standardowy zestaw warzyw – …
Król jest tylko jeden – czyli długo odkładana wizyta w Burger Barze
Za każdym razem kiedy pada pytanie o najlepsze burgery w Warszawie odpowiadam, że jest takie niepozorne miejsce na Mokotowie – Burger Bar. Lokal jest bardzo niewielki, łatwo go przeoczyć, a nie znam osoby, która nie była zachwycona tym miejscem – sam zabrałem tam naprawdę dużo osób. W środku nie uświadczymy żadnych luksusów, nie …
