recenzja
1401 wpisów
Kebab na frytkach – alternatywa dla schabowego z ziemniakami? Część 2
Miał być dla równowagi schabowy, ale w jadłodajni do której się udałem celem spożycia owego klasyka nie było wolnych miejsc (trafiłem w godzinach lunchu), a dosiadać się do kogoś i robić zdjęcia… Jakoś nie wypadało. W związku z powyższym dzisiaj znowu kebab na frytkach. Przechodziłem akurat w pobliżu House of Kebab, więc tam skierowałem swe …
Bo nigdy nie może być idealnie … czyli Chatka Babuni babskim okiem.
Dzisiaj z niekłamaną przyjemnością publikuję kolejną debiutancką recenzję – Ania obiecuje, że na tym się nie skończy z czegom bardzo rad. Ania odwiedziła Chatkę Babuni, którą w październiku nawiedził z przyjaciółmi Qń. To moja pierwsza recenzja dla SFP – dlatego wszelkie moje żarty, anegdoty czy sentencje, które nie do końca będą śmieszyły (tak, jak …
Poranek Kojota i Bacon BBQ, czyli Marcin burgery testuje
W tym tygodniu mamy na blogu debiuty autorskie. Dziś pierwszy – Marcin Malinowski opisuje dla Was burgery z dwóch warszawskich burger barów: Barn Burger i Bydło i Poidło Meat-ing Place. Kolejne miejsce na burgerowej mapie Warszawy zaliczone. Od początku… Bydło i Poidło Meat-ing Place nie jest takim typowym miejscem z burgerami, ponieważ do burgera od razu …
Kebab na frytkach – alternatywa dla schabowego z ziemniakami? Część 1
Jeśli spytać o klasyczne polskie danie obiadowe, większość ludzi zapewne odpowie: schabowy, ziemniaki i kapusta/surówka. I będą mieli rację, ale… Kebab polską potrawą narodową jest i również w temacie obiadowym coraz mocniej swoją obecność zaznacza. Postanowiłem więc sprawdzić, czy kebab na frytkach może konkurować ze swojskim schaboszczakiem. No dobra, tak naprawdę to chciało mi się kebaba, …
W tak pięknych okolicznościach przyrody… Qń kebab spożywał
Przejeżdżając tamtędy samochodem trzeba szybko zamknąć okna. Już sam zapach szczypie w oczy i nie pozwala normalnie oddychać. Zadałem więc pytanie znajomym na swoim FB profilu, czy powinienem tam zjeść „Szambowego Kebaba” – 29 moich „przyjaciół” odpowiedziało TAK !!! Tylko Fanka Juventusu Turyn napisała „nie zrobię ci tego!” ( Agnieszka, dziękuję). Postanowiłem pojechać i sprawdzić. …
Krótka wizyta w piekle – burrito i Zemsta Luchadora w Guac’n’ole
Pewnego chłodnego dnia, wychodząc z J. z kina w galerii Malta, nabrałem ochoty na zjedzenie czegoś pikantnego. Wybór padł na burrito w Guac’n’Ole, tym bardziej, że lokal ten od pewnego czasu oferuje studentom promocję w postaci dwóch burrito w cenie jednego. Do standardowego zestawu sals dodano ostatnio nową, o wdzięcznie brzmiącej nazwie – „Zemsta Luchadora”, …
Kurczak a la Bond, czyli Shake it w KFC
Miałem nie jeść kurczaków co najmniej miesiąc, ale cóż, człowiek jest tylko człowiekiem, a reklama „wstrząsająco smacznych skrzydełek” utkwiła mi w pamięci na tyle, że kiedy szedłem obok Galerii Korona jakoś tak odruchowo wszedłem do środka i skierowałem swe kroki do boksu KFC. Do wyboru mamy dwa kubełki – 5 Hot Wings + sos do …
Duży, soczysty i ostry – Hotburger w Burger & Co.
Zaczęło się źle. Bardzo źle. Otworzył się w Kielcach nowy bar, który serwuje głównie kurczaki, ale ostatnio zamieścili info, że w ofercie mają również kebab z baraniny. Aura była mocno zniechęcająca – zimno, wiatr i dokuczliwa mżawka. Jednak nic nie powstrzyma mnie przed odkrywanie nowych smaków. Musiałem iść na KSM, więc pomyślałem, że skoro już …
Zachciało nam się kebaba, więc zamówiliśmy pizzę
Było dokładnie jak w tytule. Aż ślinotoku dostaliśmy na myśl o soczystej baranince w bułce lub lavasu. Ale na dworze zimno i mokro, więc nikomu nie chciało się wyjść, niby można podjechać, ale… Stanęło na tym, że zamawiamy do domu. Kebaba nie, bo najlepiej smakuje tuż po odebraniu. Więc… może pizza? Na fan page Street …
Qń w krainie smaków, czyli Restaurant Day w Poznaniu
16 listopada postanowiłem ubrać wygodne buty i ruszyć ochoczo w miasto w poszukiwaniu jednodniowych restauracji, które powstały w różnych miejscach Poznania w ramach „Restaurant Day”. Muszę przyznać, że cała impreza doprowadziła mnie do dość zaskakujących odkryć i przemyśleń. Dzień niestety rozpoczął się od poważnej awarii aparatu fotograficznego, ale dzięki uprzejmości Students Kitchen i chyba lekkiemu …
Włoskie śniadanie w Krakowie, czyli wizyta w Al Capone.
Najlepsze rzeczy trafiają się przypadkiem. Szukaliśmy miejsca, by zjeść śniadanie. Prawie każdy lokal w centrum Krakowa taką opcję oferuje, ale jakoś nie mieliśmy ochoty na klasyki typu jajecznica czy tosty. Wędrując niespiesznie po uliczkach Starego Miasta minęliśmy na ul. Szewskiej 27 jedną z wielu krakowskich pizzerii. Nie wiem, co sprawiło, że cofnąłem się by wejść …
Uskrzydlony Olsztyn, czyli Mateusz Skrzydełka Buffalo zajada
Lokale ze slow fast foodem wyrastają jak grzyby po deszczu. Proceder z Warszawy zaczął roznosić się na inne miasta, nawet tak skromne jak Olsztyn. Cieszy mnie to, dopinguję każdemu z tych miejsc i trzymam za nie kciuki. Rośnie świadomość konsumentów oraz zainteresowanie. W Olsztynie otworzyła się kolejna budka o nazwie Skrzydełka Buffalo. Właścicielka zapraszała nas …
Duża, tania lecz przeciętna – pizza z Soprano
W czerwcu PD & DK opisali na blogu pizzę z pizzerii Soprano. Nie ocenili jej wtedy wysoko, jednak od jakiegoś czasu chodziła za mną myśl, żeby samemu spróbować. Pół roku to dość by coś zmienić, podnieść jakość, a poza tym może akurat źle trafili? Koniec końców postanowiłem zamówić i na własnych zmysłach sprawdzić, jaka też …
Mustafa – kebab kultowy
Mustafa Gemuse Kebap – pamiętam jak po raz pierwszy spotkałem się z tym miejscem. Przypadkowo odnalazłem w internecie artykuł opisujący go jako rzekomo najlepszy kebab w Europie. Zaintrygowany tym, że najlepszy kebab jest w Berlinie a nie w Turcji, Grecji czy Polsce postanowiłem przeprowadzić rzetelny reserch. Wszelkie portale gastronomiczne utwierdziły mnie w przekonaniu, że faktycznie …
Golonka, utopenec, śledź i zimne nóżki, czyli biesiada po krakowsku.
Co robić w Krakowie w sobotni wieczór? Umówić się z przyjaciółmi na spotkanie. Dziś opiszę dwa lokale, które doskonale się do tego celu nadają. „Ja do wojska się nie nadaję – łkał Baloun – ja jestem, co prawda, to prawda, łakomy, nienażarty, bo wyrwali mnie z normalnego życia. To u nas rodzinne. Nieboszczyk tato, on …
Po węgiersku, po kurdyjsku – street foody na krakowskim Małym Rynku
Ilekroć jestem w Krakowie, tylekroć na Rynku trafiam na jakiś festyn. Kramy z regionaliami, jedzeniem i wszystkim, co turyści skłonni są kupić, sąsiadują zazwyczaj ze sceną muzyczną lub lodowiskiem (w zależności od pory roku). Zwykle przechodziłem tylko szybko, by znaleźć jakieś miejsce z jedzeniem pod dachem, tym razem postanowiliśmy chwilę pokręcić się między straganami. I …
Smaczne Święto Niepodległości, czyli nowe smaki w Kielcach
11 listopada obrodził w Kielcach smacznymi wydarzeniami. Nie ma u nas tradycji rogali czy gęsiny na Świętego Marcina, ale za to niektóre lokale postarały się by kielczanom te braki wynagrodzić. bohomass lab przygotował promocję pod nazwą Turbo BBQ. Za pół ceny można było spróbować wszystkich burgerów, jakie mają w ofercie. Zainteresowanie było ogromne – sprzedali …
Kraków po syryjsku, czyli powrót do Sami Am Am
Kiedy wpadłem tam styczniu byłem pod ogromnym wrażeniem. Kebab zupełnie inaczej przyprawiany niż do tej pory dane mi było jeść, zapadł mi na tyle w pamięci, że pałałem chęcią spróbowania innych dań. Okazja nadarzyła się teraz, więc skwapliwie z niej skorzystałem. A że byliśmy we dwie osoby, to i więcej skosztowaliśmy. Sami Am Am …
Angus Cross XT – wielki, smaczny, ale czy wart swej ceny?
Burger King wprowadził nową kanapkę. 175 g wołowiny Angus – no, myślę sobie, kawał dobrego mięcha, trzeba spróbować. Do tej pory moją ulubiona kanapką w BK był Whopper, ciekaw byłem, czy nowa pozycja jest w stanie go zdetronizować. Udałem się więc do Burger Kinga w Galerii Krakowskiej, zapłaciłem 19,95 zł i odebrałem pudełko z Angusem. …
Chicken Day, czyli kanapki z kurczakiem w sieciówkach.
Szedłem sobie obok Galerii Korona i pomyślałem, że w sumie to dawno już nie gościłem w Subwayu. Postanowiłem to nadrobić. Jak to w galeriach handlowych bywa, stoiska w food courtcie sąsiadują ze sobą, więc… wciągnęło mnie, nie ukrywam, zamiast jednej kanapki zjadłem trzy w trzech różnych sieciach. I wszystkie z kurczakiem. Tak jakoś wyszło :) …
Poranne poznańskie rozterki Qnia, czyli o śniadaniach słów kilka.
Uwielbiam poranki kiedy wstaję i wszystko zależy ode mnie… To jaki będzie dzień? Jak go przeżyję? Czy będzie kolejnym zwykłym dniem, czy może zrobię coś dzięki czemu stanie się lepszym, bardziej wyjątkowym? Każdego ranka szukam pomysłu i natchnienia, by wycisnąć z dnia jak najlepiej każdą jego minutę. Często w pozytywnym nastawieniu się do świata od …
McRoyal Podwójny i McRoyal z bekonem i prażoną cebulką.
Uwielbiam burgery. Ostatnio często jadam te slow foodowe, ale od czasu do czasu muszę zjeść też takiego z sieci. McRoyal to moja ulubiona kanapka w Maku. Klasyka amerykańskich burgerów – ćwierć funta mięcha, ser, ogórek, cebula, keczup i musztarda. Szlachetna prostota. W ofertach sezonowych pojawiały się różne kanapki, jedne lepsze (jak Kanapka Drwala), inne gorsze …
Pizza w kawałkach i grube frytki, czyli Gastrofaza.
Jakiś czas temu, na kieleckim Placu Wolności zainstalowała się Gastrofaza. Jest to drugi lokal tej pizzerii, pierwszy od lat działa na ulicy Pocieszka. Szedłem akurat tamtędy, kiedy doleciał mnie apetyczny zapach. Ale jeszcze bardziej mą uwagę przyciągnęła informacja, że lokal oferuje pizzę w kawałkach i… belgijskie frytki. Nie byłem bardzo głodny, więc …
Qń we Wrocławiu, czyli wizyta w BurgerLove
Kiedy coś się kończy, można żyć wspomnieniami, można rozpaczać, można narzekać, można roztrząsać to co się stało, ale można też postarać się zapomnieć i spojrzeć na to co przed nami! Dlatego wychodząc smutny i rozczarowany z jednej z wrocławskich burgerowni, założyłem słuchawki na uszy, spojrzałem na piękne niebo, uśmiechnąłem się, włączyłem piosenkę Pana Marka i ruszyłem …
