recenzja
1401 wpisów
Świetne na cienkim, czyli pizze Tuscani w Pizza Hut
Pizza Hut. Zawsze zamawiałem tam pizzę na cieście pan, czyli grubym. Amerykańska sieć, więc i pizza w stylu amerykańskim, a co. Tym razem jednak postanowiliśmy spróbować pizz na cienkim cieście Tuscani, bo bardzo kusiły nas kompozycje na tymże cieście serwowane. Zdecydowaliśmy się na dwie: Prosciutto e Rucola i Chorizo e Spinaci. Obie w cenie …
Qń odnajduje kolejną perełkę w Poznaniu. I zajada się w Yeżyce Kuchnia
Po tym jak opisałem swoje doznania smakowe w Kraszkebab na Jeżycach, oberwało mi się trochę od komentującego hejterstwa za to, że trochę inaczej widzę Jeżyce niż oni. Najbardziej zranił me serce (prawdę mówiąc bardziej rozbawił) zarzut, że skoro nie znam i nie qmam tej dzielnicy Poznania, to nie mam prawa pisać o jedzeniu tam serwowanym. …
Warszawska inwazja, czyli Mateusz w Soul Food Olsztyn
Warszawski Soul Food znają chyba wszyscy. Cieszę się, że chłopaki nie spoczywają na laurach, tylko oprócz prowadzenia własnego interesu „pączkują” na inne miasta. Niedawno na ulice Olsztyna wyjechał franczyzowy food truck w barwach Soul Food. Czy jakość serwowanych tam burgerów odpowiada tej, do której Soul Food Bus nas przyzwyczaił? Postanowił to sprawdzić Mateusz Suchecki. Zapraszam …
Tego nam brakowało, czyli wizyta w Fabryce Zapiekanek
Dziwiłem się, że nikt w Kielcach na to nie wpadł. Fakt, zapiekanki sprzedawane są w wielu punktach z fast foodem. Ale tylko jako uzupełnienie oferty, brak natomiast było czegoś takiego, jak łódzka Zapiekarnia & Plackolandia, legendarne zapiekanki na krakowskim Kazimierzu, warszawskie Zapiexy Luxusowe czy Zapiekanka Snack Bus. Miejsca, w którym są tylko zapiekanki, za to …
Jest takie miejsce w Kielcach…
Tytułem wstępu: to nie jest artykuł sponsorowany. Ten wpis to hołd dla miejsca, które zawładnęło moim i Pawła sercem i żołądkiem. Dlatego nie doszukujcie się tu drugiego dna – nie ma go. Paweł Kotwica: Anioł tkwi w szczegółach. Rzadko niestety zdarza się w kieleckich lokalach, że dba się o najwyższą jakość produktów, z których …
Cheeseburger Slow Food – reaktywacja
Dawno, dawno temu w samym centrum stolicy słoików stał sobie pawilon, w którym rodziły się burgerowe tradycje. Najpierw Barn Burger, który miał tam swoje najlepsze pięć minut a następnie w jego miejscu – Cheeseburger Slow Food, który od razu przegonił swoich protoplastów prostotą i niesamowitym klimatem miejsca i ludzi. Bywałem tam regularnie bijąc kolejne rekordy …
Gdzie jadają Poznańskie Słoiki? Tylko U Nas!
Poznań to nie Warszawa, ale tu (jak śpiewa zespół Big Cyc*) też mocno pobrzękują „SŁOIKI”. Większość z nich to studenci, którzy już na dniach tłumnie zjadą do stolicy Wielkopolski (ponad 70 tysięcy), ale także ogromna ilość ludzi, którzy przybyli tu z wielu innych powodów niż studia, np. z miłości lub z powodu zatrudnienia się w …
Burgery na Chłodnej, czyli Egon Olsen w Warsaw Burger Bar
Dzisiaj recenzja z nowego warszawskiego burger baru. Odwiedził go Egon Olsen, a co jadł i jak mu się tam podobało – o tym niżej: Ulica Chłodna była przez wiele lat typową ulicą warsztatowo-rzemieślniczą. Można tu było wyklepać samochód, wymienić opony i kupić klocki hamulcowe od prywaciarza z pawilonów. Z biegiem czasu sklepy motoryzacyjne zastąpiły …
Nowa burgerownia w Kielcach, czyli Burger&Co. w recenzji nadesłanej.
Miałem być na otwarciu. Bardzo chciałem. Niestety, dopadł mnie złośliwy wirus i unieruchomił w domu. Na szczęście na Czytelników Street Food Polska zawsze można liczyć. Wczoraj wieczorem na skrzynce majlowej zaświeciła się ikonka „nowa wiadomość”. Zerkam, a tam … recenzja :) Jak tylko poczuję się lepiej na pewno wpadnę i sam ocenię, a póki co …
Chicks’n’Champs, czyli burgery i nie tylko
Dzisiaj kolejny gościnny wpis z bloga DJ Gotuje. Tym razem o niedawno otwartym krakowskim lokalu Chicks’n’Champs. Recenzja pierwotnie ukazała się TUTAJ, ja puszczam ją z pewnymi zmianami: Chick’n’Champs – taką nosi nazwę nowy lokal, który istnieje od około 4 miesięcy na krakowskim rynku gastronomicznym. Jego wystrój i klimat nie mógł być inny z racji miejsca, …
Qń w Ojisan Milk Bar. Część 2
Po ostatniej wizycie w Ojisan Milk Bar miałem spore wyrzuty sumienia, że może niepotrzebnie stchórzyłem, że może by mieć 100% obraz tego miejsca, powinienem się przemóc i jednak coś tam zjeść… Pamiętacie film „Wejście smoka” z Bruce’m Lee z 1973 roku? Ogólnie mówiąc, opowiada on o bardzo niebezpiecznej misji agenta, który udaje się na …
Druga szansa, druga skucha. Przeciętny kebab w wygórowanej cenie.
Maj 2012: „Kebab trafia na moją prywatną listę „Strzeż się tych miejsc”. Nigdy, przenigdy już nie zaryzykuję zjedzenia u was czegokolwiek. I będę wszystkich ostrzegał przed wydaniem 15 zł na coś, co powinno wylądować na śmietniku, a nie w żołądku klienta.” Ponoć każdemu trzeba dać drugą szansę. Obiecałem sobie, że już tam nie pójdę, ale …
Qń w Ojisan Milk Bar. Część 1
Dzisiaj na blogu dość kontrowersyjny wpis. Pierwsza anty recenzja (taki termin sobie wymyśliłem na potrzeby tego tekstu, jeśli komuś przeszkadza, to trudno). Zastanawialiśmy się z Qniem, jak to ugryźć, w końcu doszliśmy do wniosku, że puszczamy to tak jak jest. Historia ma swój ciąg dalszy, który opublikuję jeszcze w tym tygodniu. A teraz zapraszam do …
W poszukiwaniu idealnego burgera – lovekrove
Dzisiaj tekst gościnny. Daniel dawno temu pisał dla nas recenzję burgerów w Gin-Ger, teraz prowadzi własnego bloga (Męski Lifestyle), na którym recenzja ta pierwotnie się ukazała. Zapraszam do lektury: W drugim odcinku cyklu, w którym poszukuję idealnego burgera, tak jak kucharz Bartolini z eskadrą poszukiwał Baltazara Gąbki, opiszę pierwsze miejsce na kulinarnej mapie Krakowa, …
Krowa w kwiatach, czyli hippie burger
125 dni od mojej pierwszej recenzji opublikowanej na Street Food Polska wracam do jednego z moich ulubionych miejsc https://streetfoodpolska.pl/jak-qn-osiagal-wloski-szczyt-naw-swietej-krowie/. Dzisiaj ponownie zostałem sprowokowany przez Świętą Krowę (bo o tym lokalu mowa), by wspomnieć o ich kolejnej, sezonowej pozycji w menu. No to od początku: Mnie, cały proces powstawania serca burgerów, mocno przekonał. Czysto, świeżo, solidnie, …
Duże i chrupiące – frytki z Okienka
W końcu tam trafiliśmy. lorraine opisywała je w marcu, więc warto może temat odświeżyć. Frytki z Okienka. Późno już było, wracaliśmy do hotelu i zupełnym przypadkiem trafiliśmy na ulicę Polną. A tam na winklu skrzynki wystawione, młodzież siedzi i cięte grubo ziemniaki z papierowych rożków zajada. Spojrzeliśmy się na siebie i mimo tony jedzenia, …
Qń w Kraszkebab, czyli najlepszy kebab w Poznaniu
Jest spokojne, miłe popołudnie. Odwiedził mnie znajomy Steve – pasjonat dobrego jedzenia. Był 2 tygodnie w Turcji i przywiózł ok. 3000 zdjęć z czego 2500 to zdjęcia straganów z przyprawami, różnych knajpek, kafejek, restauracji jak i mocno dziwnych miejsc, gdzie ludzie przygotowują jedzenie. Im dłużej oglądamy i rozmawiamy o wakacjach i urlopie, tym bardziej zaczynam …
Kraków w Warszawie nie wyszedł
Kilka razy przechodziłem obok, ale zawsze byłem już najedzony. Mimo to miejsce ciągle kusiło. Zapiekanki Krakowskie. Znajdziecie je na ul. Marszałkowskiej 99/101 obok Klubu Ferment, vis a vis Rotundy, pod telebimem, piwnica Cepelii, Metro Centrum (skrzyżowanie Marszałkowskiej i al. Jerozolimskich). Menu budzi szacunek – ponad 100 pozycji. No dobra, mamy to, pora coś …
Lan Nhi, czyli smacznie i niedrogo
Na dworcu Metro Wilanowska możemy zjeść kebab w kilku budach albo przeciętne hot dogi. A jeśli nie mamy ochoty na fast fooda? Postanowiliśmy sprawdzić. Najbliżej, na ulicy Bukowińskiej, znajduje się pizzeria i bar orientalny. A i jakiś sushi bar między blokami się znajdzie. Zaczęliśmy od pizzerii. Tak dokładnie to nawet nie zaczęliśmy, bo po …
Klasyka w najlepszym wydaniu
Bardzo byliśmy ciekawi, czy zapiekanki w Zapiexach Luxusowych są rzeczywiście takie dobre, jak nam się przy pierwszej wizycie wydawało. Wdepnęliśmy więc na Widok 19 i po krótkim zastanowieniu wzięliśmy dwie różne połówki. Na pierwszej znalazła się kiełbasa pepperoni, pomidor i roszponka. Bazę stanowiły oczywiście pieczarki i ser. Zgodnie z sugestią obsługi do zapiekanki wziąłem sobie …
Warszawa po turecku, czyli dobry kebab i zły kebab
Być w Warszawie i nie zjeść kebaba, to jak być w Ciechocinku i nie poderwać kogoś na promenadzie. Podczas tego wypadu udało nam się zjeść w dwóch różnych kebabiarniach. Do pierwszego miejsca trafiliśmy w sumie przypadkiem. Udaliśmy się bowiem na Rondo Waszyngtona by w przejściu podziemnym spróbować austriackich hot dogów. Niestety – jak na złość …
Tak się robi hot dogi!
Jak zobaczyłem na fan page Friterie zdjęcie hot doga chili to wiedziałem: muszę go zjeść! No bo hot dog i do tego chili? Nie odpuszczę. No to poszliśmy ze żoną, bo połowica ma jeszcze nie jadła ich frytek, więc okazja była podwójna by Friterie nawiedzić. O frytkach pisał nie będę, bo już raz napisałem, …
Qń w food trucku, czyli Food Patrol rządzi
O Food Patrol pisał już kiedyś Kamil. Wracam do najbardziej kultowego food trucka w Poznaniu, by sprawdzić, czy nadal trzymają poziom i fason :) Czy nadal jest tam takie duże zaangażowanie, jakie urzekło mnie w dniu premiery? Ostatnimi czasy, bardzo często mijam to miejsce i za każdym razem jestem mocno zdumiony ilością ludzi czekających na burgery. …
Kawa, co kopa dała, burger i kanapka z naprawdę Dobrej Buły i Ciacha, co nas zaskoczyły
Dziś pierwsza recenzja z warszawskiego zlotu food trucków – Żarcie Na Kółkach. Szerszą relację ze zlotu piszę i postaram się szybko udostępnić. Tornado Cafe. Kiedy dotarliśmy do Niedorzecznych tuż po 9 rano, przerobiony na mobilną kawiarnię skuter Piaggio już stał gotowy do pracy. Aromat świeżo mielonych ziaren roznosił się po pustym jeszcze polu, na którym …
