recenzja
1401 wpisów
Niemożliwe staje się możliwe. Wizyta „U Fukiera”.
Dzisiaj wpis gościnny z bloga Sajkofanka Smaku. Zapraszam do czytania i odwiedzania bloga Nataszy: „Dzień Dobry Pani Nataszo, jest nam niezmiernie miło poinformować Panią, że decyzją jury, której przewodniczącą była Pani Magda Gessler, zdobyła Pani w konkursie nagrodę – zaproszenie dla dwóch osób do restauracji „U Fukiera” w Warszawie.” Taką oto wiadomość otrzymałam …
Bardzo miło, bardzo smacznie – Oliva Kuchnia Wino i Oliwa
Po Gali POLAND 10O BEST RESTAURANTS AWARDS by SELGROS 2013 udaliśmy się wspólnie z Grzegorzem Romańskim (właścicielem Restauracji Monte Carlo) i jego wspaniałą Małżonką Ewą, na poszukiwania miejsca, w którym można by spokojnie usiąść i zjeść. I przy okazji coś uczcić. Monte Carlo otóż, jako jedyna restauracja z województwa świętokrzyskiego, została wyróżniona nagrodą AWARD OF EXCELLENCE – …
Morza szum, ptaków śpiew i … pizza, czyli Sempre Pizza e Vino w Sopocie
W oczach polskiego turysty fakt ten może wydawać się zgoła dziwny, lecz tego roku Sopot odwiedziłem po raz pierwszy w życiu, przy okazji wycieczki z zakładu pracy. Po hotelowym śniadaniu i wizycie w Gdańsku trafiliśmy do Sopotu, gdzie zarówno ja, jak i moi znajomi stwierdziliśmy, że jesteśmy głodni i zamierzamy poszukać czegoś do zapełnienia żołądków. …
Debreziner i Käsekrainer czyli Kaszpir na HalloWien w Wurst Kiosku
Do tej pory Wiedeń kojarzył mi się z Falco oraz Praterem (no dobrze, także z Sobieskim, który zatrzymał kiedyś ekspansję tureckiego kebabu oraz Mozartem, który wymyślił czekoladowe kulki), ale od dziś będzie kojarzyć się także z nowymi smakami ulicy. Wczoraj w Wurst Kiosku w Warszawie, a dziś także w Gdyni, ruszyła nowa promocja kiełbasek, którymi …
Miało być pięknie, wyszło średnio, czyli wizyta w Starym Browarze
Paweł Kotwica: Pamiętam raban, jaki powstał wśród piwoszy mniej więcej rok temu, kiedy poszła fama, że w świetnie znanej kamienicy Sołtyków przy kieleckim Rynku powstanie minibrowar. Plany były ambitne, miejsce idealne, konserwator zabytków zgodził się na niewielkie przeróbki, nic tylko w piwnicy piwo warzyć. Niestety, koszty realizacji pomysłu chyba przerosły właściciela i z „wielkiego halo” …
Domowo, smacznie, po poznańsku, czyli Qń w Chatce Babuni
Odwiedził mnie ostatnio, na co dzień żyjący w NY, kolega Gerard z żoną Celine i jej cudowną, uśmiechniętą mamą. Chcieli bym pokazał im miasto, więc zebrałem w sobie wszystkie siły, które w sobie miałem i przespacerowaliśmy całą sobotę po Poznaniu. I stała się rzecz niezwykła… moi goście uświadomili mi, że do tej pory nie zdawałem …
IV Wieczór Tatarowo – Golonkowych Jawnożerców – Monte Carlo
W tej chwili mamy w Kielcach dwa miejsca, w których spotykamy się na wspólne biesiady. Oba serwują jedzenie na najwyższym poziomie, oba prowadzone są przez ludzi z pasja, w obu zawsze świetnie się bawimy. Pierwsze z nich to niedawno opisana na blogu Literatka – Zakład gastronomiczny z Wyszynkiem, drugie to Restauracja Monte Carlo, gdzie odbył …
Burgery olsztyńskie, czyli Mateusz w 7th Street
Dzisiaj wpis Mateusza Sucheckiego, który odwiedził olsztyński 7th Street. Jak było? o tym przeczytacie poniżej: 7 Street to popularna sieć lokali znajdująca się w kilku większych miastach Polski. Gdy otwierali swoją placówkę w Olsztynie, cieszyłem się niezmiernie na nowe miejsce, które specjalizuje się w Fast Foodzie. Planowałem w nim wizytę od dłuższego czasu i …
Renament w Libanie, czyli 13 kg smaków Bliskiego Wschodu
Dzisiaj wpis nieco nietypowy. Mała wycieczka do Libanu i poznanie tamtejszych street foodów dzięki ekipie Renamentu – niebawem otwierającego swe podwoje w Kielcach nowego miejsca z jedzeniem. Powiem szczerze, że ofertę szykują bardzo ciekawą i mam nadzieję, że nieźle nas zaskoczą. A teraz zapraszam do lektury: Otwarcie Renamentu – pierwszego w Kielcach gastrobaru zbliża …
Ramen Burger w poznańskim Yetztu
Dzisiaj na blogu ABSOLUTNA PREMIERA! Zaryzykuję stwierdzenie, że to w ogóle polska prapremiera Ramen Burgera, bo do tej pory nie słyszałem, żeby jakaś restauracja w Polsce robiła go od A do Z samodzielnie. My mieliśmy okazję jako pierwsi i jedyni próbować go przed premierą, od dziś także Wy możecie go już nabyć. A teraz zapraszam …
Wielki skurczybyk, czyli Bohodouble
Jak zobaczyłem zdjęcie to wiedziałem, że muszę go spróbować. 300 g soczystej wołowiny zamknięte w świetnej bułce kusiło mnie bardzo. Podwójny Bohoburger zadebiutował w środę, a razem z nim nowe sosy. Udałem się więc do bohomass lab by zmierzyć się z owym potworem i spróbować nowych, autorskich sosów. Poprzednie wizyty wspominam bardzo miło, miałem nadzieję, …
Oralne pieszczoty tostami – czyli Kaszpir znów we Wrocławiu
Dawno dawno temu w czasach realnego socjalizmu istniał we Wrocławiu bar „Witek”. I co? I na szczęście istnieje do dziś. Od lat niezmiennie na Wita Stwosza zaprasza swoich klientów na pyszne i niepowtarzalne tosty. Jest godzina 11:00 w sobotę (czynne od 10:30, w tygodniu od 9:30) a na niewielkiej sali siedzi 12 osób, praktycznie wszystkie stoliki …
Panini Tygodnia, czyli Yem-To po Wiejsku
Po rewelacyjnym Panini z Bekonem obiecałem sobie wrócić do Yem-To celem przetestowania innych kanapek. Czas mijał, a mnie ciągle było nie po drodze. Aż w końcu informacja o nowym Panini Tygodnia zamieszczona na fan page Y-T skłoniła mnie do podreptania na ulicę Piotrkowską 10. Panini Tygodnia kosztuje jedyne 7 zł. W tym tygodniu jest …
Pat Garret i Turbo Krowa, czyli burgery poznańskie
Dzień imienin Qń’a, od 30 kilku lat, wypada 10 października. Bardzo lubię dzień swoich imienin. Zawsze wtedy w domu był placek z galaretką i owocami oraz świetna kolacja. Więc kiedy w czwartkowy poranek (10-ego października) zadzwonił telefon i usłyszałem pytanie: „Co dziś robisz?” Odruchowo odpowiedziałem: „Zjadłbym placek z galaretką i jakiś fajny obiad” :) Jednak …
SztrassBurger oczami Qnia
Po tekście Piotra Gładczaka wiedziałem jedno – muszę kiedyś odwiedzić wrocławskiego Sztrass Burgera, zjeść tam frytki i nie zapomnieć posypać ich Vegetą :) Po kilku latach nieobecności we Wrocławiu, w końcu udało mi się odwiedzić to miasto, które od zawsze fascynowało mnie swoją indywidualnością i wyjątkowością. Mam niewiele czasu, więc pospiesznie kieruję się do spożywczaka …
Carmnik, czyli burgery z sopockiego food trucka
Dzisiaj recenzja nadesłana przez Michała Saks. Wypełnia ona kolejną biała plamę na mapie trójmiejskich street foodów. Publikujemy z przyjemnością i czekamy na więcej: Carmnik to jeden z pionierów Food Truckowego trendu na trójmiejskiej scenie street foodowej. Nazwa to orginalna zabawa fonetyczno językowa angielskopolskim znaczeniem słów. Oznacza: 'car’ – samochód, a całość czytana fonetycznie 'carmnik’ …
Kurczak w cieście i zupa krewetkowa, czyli powrót do Lan Nhi
To powoli staje się tradycją. Każda wizyta na dworcu Warszawa Wilanowska to również wizyta w Lan Nhi. Polubiliśmy to miejsce, bo jedzenie bardzo dobre, porcje obfite, a ceny niewygórowane. Czasami wpadamy tam tylko na zupę, czasami, jak ostatnio, również na danie główne. No i po raz kolejny podkreślę – nie nadużywają tam przyprawy 5 smaków, …
Dwa pyszne burgery, czyli Żarcie na Kółkach cz.3
Dziś ostatni wpis z drugiej edycji Żarcia na Kółkach. Przed Wami burgery z Grillobusa i Cheeseburgera Slow Food. Grillobus. Jedyny tego dnia „normalny” burger, jakiego zjedliśmy, a mianowicie Bacon & Cheese (18 zł). Solidny kawał mięcha zapakowany został w ogromną bułę, pieczoną wg receptury Grillobusa w podwarszawskiej piekarni. Jak zapewniała ekipa – bez …
O tym jak Mavika za rogi złapała Byka, czyli łódzkie burgery ponownie.
Wraca do nas po długiej nieobecności Mavika, która jako prawdziwa Matka Polka uwielbia burgery. Tym razem przesyła recenzję z Byk Burgera. Zapraszam do lektury: Jak dotąd, tylko raz dane mi było spróbować prawdziwego amerykańskiego burgera, który różnił się znacząco od tego co znałam z budek. Ale wówczas, choć zachwycił mnie fakt zjedzenia porządnej porcji …
Knysza, czyli wrocławskie klimaty ulicznego jedzenia.
Dzisiaj recenzja dania we Wrocławiu kultowego. Napisał do mnie Radek Zaraziński: „Jak to jest, że w tym serwisie nie ma nic o knyszy. Przecież to hit ulicznej gastronomii Dolnego Śląska z jego stolicą Wrocławiem na czele.” Od słowa do słowa, umówiliśmy się, że Radek taką recenzję podeśle. Więc dziś z radością prezentujemy podwójny debiut na …
Tatary, golonka, flaki i stek, czyli obiady na wyjeździe
Dzisiaj znowu restauracyjnie. Zielona Weranda w Wieluniu i Art Hotel we Wrocławiu. W pierwszej jadłem typowo po polsku, w drugiej bardziej wyrafinowanie. Zielona Weranda. Lokal z wystrojem w drewnie. Meble stylizowane na stare, przestronne wnętrze, dobra obsługa i niewygórowane ceny. Na przystawkę poszedł tatar, na obiad flaczki i polecana tego dnia golonka. Tatar z polędwicy …
iBurger i kluski, czyli Żarcie na Kółkach cz.2
Opisałem Wam już burgery z SurfBurgera i quesadille z Jakie Taco, dziś burger z Meat Me i makaron z Pasta Ale Jazda. Meat Me Sandwiches. Polowałem na nich na pierwszej edycji Żarcia, wtedy mi się nie udało, ale tym razem zacząłem od nich. Moją uwagę przykuł burger typu „special” o jakże miłej …
Viva Espana i Meksykańska, kawa i croissanty, czyli Freshpoint ponownie
Kanapkę Big Farm z Freshpointa opisywałem na blogu w kwietniu. Wtedy bardzo mi smakowała, ciekaw byłem, czy inne kanapki z tej sieci będą równie dobre. Akurat wysiedliśmy z autobusu na Marszałkowskiej przy Cepelii, więc postanowiliśmy wdepnąć do Freshpointa na śniadanie. Krótkie zastanowienie i nasz wybór pada na kanapkę meksykańską z oferty Fresh World (15 cm – …
Pyszne quesadille i wybitny burger, czyli Żarcie na Kółkach cz.1
To był dobry dzień. Choć zaczął się paskudnie i mało brakowało, a nie dotarlibyśmy na miejsce drugiego warszawskiego zlotu food trucków, czyli Żarcia na Kółkach. Wszystko przez maraton, który pozmieniał trasy komunikacji miejskiej. Jednak po 2 godzinach (!!!) jazdy autobusami w końcu dotarliśmy na plaże nad Wisłą i naszym oczom ukazał się taki oto widok: …
