recenzja
1401 wpisów
Nie taki burger smaczny, jak go malują, czyli wizyta w Lapidarium
Wprowadzeni w świetny nastrój pogodą i pysznymi zapiekankami, postanowiliśmy przed wyjazdem zjeść jeszcze w Sandomierzu obiad. Na Rynku znajdziemy kilka(naście) lokali, jednak naszym celem było polecane mi przez Łukasza „Milu” Lapidarium Pod Ratuszem. To właściwie pub, nie restauracja, jednak oprócz niezłego wyboru piw można tam zamówić całkiem sporo do jedzenia. Lokal znajduje się w piwnicach, kamienne ściany …
Evil Dead i Los Muertos, czyli edycje limitowane w Barn Burger
Barn Burger conajmniej raz w miesiącu wprowadza dwa nowe burgery w edycji limitowanej i są to zazwyczaj udziwnione (na plus) wersje podstawowych burgerów z menu. Oferta “limited edition” przyciąga wszelkich burgerożerców w tym i mnie, zatem po usłyszeniu o nowych kompozycjach burgerowych, wybrałem się tego samego dnia do ich jedynego lokalu w Warszawie. W środku często brakuje …
Nowohuckie Bary Mleczne – wizyta trzecia – Bar Mleczny Północny
W Nowej Hucie, w ramach spółdzielni PSS Społem Nowa Huta, działają cztery bary mleczne. Relacje z dwóch są już na stronie ( TU i TU), w ostatnich dniach udało mi się odwiedzić trzeci z nich. Zlokalizowanie tego baru nie jest najprostsze. Schowany pomiędzy nowohucki oddział ZUSu, dawne kino Świt, w którym obecnie działa supermarket znanej …
Praga – temat rzeka.
Z czym przeciętnemu Polakowi kojarzy się Praga? Pewnie z Hradczanami, Katedrą św. Wita, może z Wyszehradem czy Vaclavskim Namesti. Większości przyjdzie na myśl również piwo, morze piwa i wielka różnorodność przekąsek do niego podawanych. A jest w czym wybierać, już same klasyki w postaci utopenca i hermelina są doskonałe, a czeska kuchnia przy każdym kolejnym …
Menu degustacyjne w PHO14
W zeszły piątek miałem okazję być uczestnikiem wyśmienitej kolacji w warszawskim Pho 14. Całe przedsięwzięcie miało być zaledwie małym towarzyskim spotkaniem, które zaproponował Marcin znany ze swojego zamiłowania do kuchni azjatyckiej, przerodziło się natomiast w kolację około 10 osób, suto zakrapianą alkoholem. Rzecz działa się się w Pho 14, małym barze z kuchnią wietnamską znajdującym …
Golonka przy trasie, czyli Krokiet Bar
Wracając z Olsztyna poczuliśmy głód. Postanowiliśmy skręcić gdzieś przy trasie i zaryzykować obiad w której z rozlicznych Karczm, Zajazdów lub Chat. W pewnym momencie żona zobaczyła szyld BAR KROKIET i stwierdziła, że krokieta to by zjadła. No więc stajemy. W środku dwie sale, jest też ogródek z grillem. Lokal chwalił się, że ich specjalnością są …
Zwiedzanie Nowohuckich Barów Mlecznych – część druga.
Uwielbiam jeść tanio, uwielbiam jeść dobrze. Kiedy pomyślę o dobrym i tanim jedzeniu, pierwsze co przychodzi mi na myśl, to bary mleczne. W Krakowie jest ich całkiem sporo, ja jednak obrałem sobie na cel, przynajmniej na początek, te nowohuckie. Po bardzo owocnej wizycie w uwielbianym przeze mnie Barze Centralnym, przyszedł czas na bar zlokalizowany na …
Krowa na ławę, czyli wizyta w Wół na Stół
Po ostatnich przygodach z burgerem w sałacie przyszedł czas na konkrety. A przynajmniej prawdziwego burgera w bułce. Jako, że mieliśmy bardzo mało czasu, wybór padł na lokal Wół na Stół zlokalizowany na warszawskim Ursynowie. Jest to niewielki, ale przyjemnie w środku urządzony lokal serwujący oprócz burgerów także steki oraz sałatki. My tym razem przyszliśmy tylko …
Ponownie XEN, czyli rozpieszczeni przez Warszawę
Piękna pogoda, cieplutko, niedziela. Idziemy z Basią na spacer. A ponieważ świeże powietrze zaostrza apetyt, pada propozycja by zamiast gotować w domu zjeść coś na mieście. Akurat byliśmy na Sienkiewicza, więc zaproponowałem by zajrzeć do Xena, bo ponad rok tam nie byliśmy. Wchodzimy i przeglądamy menu: Dla Basi makaron smażony z kurczakiem na chrupko (15 …
Tureckie jedzenie w Krakowie.
Nie wiem jak jest w innych miastach ale w Krakowie kebab można zjeść praktycznie na każdym rogu w centrum miasta. Problem pojawia się kiedy chcemy spróbować innych dań kuchni tureckiej, czy to z ciekawości, czy to z chęci powspominania wakacji. Restauracji oferującej taką kuchnię póki co, według mojej wiedzy, jeszcze w Krakowie nie ma. Ostatnio …
Prawdziwa uczta w Pensjonacie u Jacka
Robiliśmy event dla olsztyńskiego oddziału banku Citi Handlowy, a ponieważ w jedną stronę mamy 400 km postanowiliśmy zostać w Olsztynie na noc. Przez Booking zarezerwowaliśmy sobie pokój w Pensjonacie u Jacka, położonym nad brzegiem jeziora. Pierwotnie w planach miałem połazić nieco po Olsztynie, ale zmęczenie (wyjechaliśmy o 3 w nocy) i fakt, że w Pensjonacie …
Pizza na Wypasie
Jak to wiadomo: sobotni wieczór… a ten nie byle jaki – przy wzbudzającym wiele emocji meczu, popijając w kuflu szlachetny bursztynowy napój, brzuch dał o sobie znać. Bez dłuższego zastanowienia przypomniało mi się o zauważonej na FB pizzerii „Pizza na wypasie” – w sumie nie do końca pizzeria, ponieważ lokalu nie posiada, a jest tylko …
Po włosku na obiad, czyli Pizzeria Di Mazzarino
Zawsze intrygowały mnie pizzerie, które nie mają dowozu. Zadaję sobie pytanie, czy mają tak dużo zamówień na miejscu? Wychodzą z założenia (jak w RoadWay), że pizza powinna być jedzona od razu po wyjęciu z pieca? Jedno i drugie? Postanowiłem odwiedzić taką pizzerię, która od dłuższego czasu egzystuje nad kieleckim Zalewem na ulicy Klonowej. Pizzeria Di …
Bar Mleczny Centralny – żywa legenda.
Są takie miejsca które trwają niezmienne od lat. Są takie miejsca które karmią dobrze, mają świetną opinię a człowiek zawsze wychodzi z nich zadowolony. Jednym z miejsc owianych legendą jest Nowohucki Społem Bar Mleczny Centralny. Miejsce do którego na obiad potrafiłem jechać przez pół miasta. Zapytacie czemu? Tak, jest tanio, ale bardzo często w miejscach …
Burgery… w sałacie, czyli wizyta w Kik Fit-Bar
Dawno nie jadłem burgerów, dlatego w piękne niedziele, wrześniowe popołudnie postanowiłem troszkę się poprawić. Okazało się, że całkiem blisko domu mam nowy lokal Kik Fit-Bar. Ideą tego miejsca jest raczej zdrowa żywność, ale w ofercie znajdziemy również burgery. I to nawet dwie wersje burgerów – klasyczne oraz podane w sałacie. Nigdy nie jadłem takich wynalazków, …
Jedzenie na Party Like A Lord, czyli nie samą zabawą człowiek żyje
Zgodnie z obietnicą dziś drugi wpis z lordowskiego eventu. Tym razem opiszemy Wam co można było zjeść. Co prawda nie udało nam się zjeść w każdym z przybyłych food trucków, ale mieliśmy okazję przetestować kilka nowych dań, w tym takie, które jeszcze nie weszły do menu. Marcin Malinowski: Pierwszą kanapką, której spróbowałem na imprezie Sombersby …
Mistrzowie jednego dania, czyli Zapiekanki Sandomierskie
„Najlepsze są dania proste” (Franc Fiszer) Miasto, po którym grasuje na rowerze ojciec Mateusz. Miasto historyczne i piękne. Sandomierz. Nie będę opisywał jego uroków, trzeba pojechać i samemu zobaczyć. Ale kiedy już tam będziecie, na pewno zgłodniejecie. Co wtedy? Z ostatniego wyjazdu przywiozłem dwie recenzje. Dziś pierwsza, klasycznie street foodowa. Na ulicy Opatowskiej znajdziecie kilka miejsc …
Lunch w Sushi Nigiri
Ja tam za sushi nie przepadam. Ale raz na jakiś czas ulegam żonie i idziemy do suszarni lub robimy w domu. Tym razem dałem się wyciągnąć do mieszczącego się w Galerii Echo lokalu Sushi Nigiri. Na szczęście nie byłem skazany na rybę z ryżem, bo Nigiri, podobnie jak Hanaya Sushi w Galerii Korona, oferuje też normalne …
Tortilla XL w Abdul Kebab
Dzień bez kebaba to dzień stracony. Wracałem z miasta i myślałem gdzie by tu zjeść. Wtedy przypomniało mi się, że na Jana Pawła II, w miejscu gdzie kilka lat egzystował Kebab na Rogatce, otworzył się w wakacje Abdul Kebab. Grzebiąc w internecie znalazłem stronę www owego kebaba. Na razie ciągle jest tam menu z Buska …
Dużo, tanio, Tesco. Ale przy okazji smacznie.
Broniłem się rękami i nogami przed wizytą w Tesco Grill. Jakoś kojarzyło mi się takie miejsce z wyschniętymi kurczakami z rożna, leżącymi smętnie całymi dniami za szklaną witryną, najtańszą surówką i generalnie z jedzeniem na wagę. Przed rozpoczęciem imprezy Party Like A Lord zorientowałem się, że może braknąć mi papierosów. Niemal rzut beretem od Instytutu Energetyki na Mory …
Mama Burger w Stalowej Woli
W moim osobistym rankingu swoistą delficką wyrocznią w kwestii mięsa w bułce jest warszawski Barn Burger, do którego ilekroć mam okazję powracam z przyjemnością, zresztą nie ja jeden. Tym samym stalowowolski Mama Burger, w którym miałem okazję gościć dwukrotnie, miał przed sobą nie lada poprzeczkę. Zacznijmy od samego lokalu, stylizowanego (a jakżeby inaczej) na przydrożną …
Szałarma Pod Osłoną Nieba
Po spotkaniu w sprawie wizy w Konsulacie USA na Stolarskiej poczułem głód. Nic dziwnego, pobudka o 5 rano i wyjazd do Krakowa, prawie godzina w korku na wjeździe, nie było czasu nawet na jakąś bułkę. Dziarskim krokiem ruszyłem w kierunku parkingu. Pomyślałem, że kebab dobrze by mi zrobił. Niestety, w jednym lokalu kebab sprzedają dopiero …
Koko Kurka: czy w tym szaleństwie jest metoda? Przewodnika dla studentów część pierwsza.
Dzisiejszym tekstem chciałem rozpocząć nowy cykl, przewodnik dla studentów, którzy już niedługo rozpoczną naukę w Krakowie. W okolicy AGH znajduje się kilka punktów z jedzeniem. Postaram się je dla Was przetestować. Zwierzę się Wam Drodzy Czytelnicy z czegoś niechlubnego. Moim pierwszym kontaktem z ulicznym jedzeniem, nie licząc genialnych czeskich hot dogów, był burger. Ale nie …
Falafel, frytki z boczkiem, Wieśniara i kebab z prażoną cebulką, czyli ponownie w Prosiaczku
Tak się złożyło, że dwa dni z rzędu odwiedzałem Bar Prosiaczek. Najpierw redaktorowi Pawłowi K. ufundowaliśmy tort urodzinowy w formie dużego zestawu na frytkach (12,50 zł): A skoro już byliśmy, to i dla siebie wzięliśmy jedzonko. Frytki belgijskie z boczkiem, falafel w durumie i zapiekankę Wieśniarę. Frytki belgijskie z boczkiem (7,50 zł). Wzięliśmy dużą porcję, ale ponieważ …
