zupa
156 wpisów
Tekeda Sushi – ramen 2.0
Mam ogromny sentyment do lokali z szyldem Tekeda Sushi Ramen. To tutaj w listopadzie 2014 roku zjadłem swój pierwszy w życiu ramen i zakochałem się w tym daniu bez pamięci. To tutaj pierwszy raz doznałem olśnienia jedząc boczek kakuni z menu degustacyjnego. Będąc ostatnio w Warszawie wiedziałem, że wpadnę do Tekedy powtórnie. Po pierwsze obiecałem …
Nowy kucharz, nowe dania – stary, dobry Momo Smak
Dużo czasu minęło od naszej ostatniej wizyty na Wałbrzyskiej. Sporo się od tamtej pory zmieniło – lokal zyskał nową przestrzeń (ogródek zimowy), ale przed wszystkim nowego kucharza. Zaowocowało to nowymi daniami w menu. Bardzo mnie to ucieszyło, bo oprócz doskonale znanych wszystkim pierożków w karcie pojawiły się naprawdę fantastyczne pozycje. Sami zobaczcie: Wybór spory, prawda? …
Philly steak, pulled pork i inne przyjemności, czyli znowu wyszedłem Na-Żarty.
A właściwie wyszliśmy. Bo było nas kilka osób, w tym Kaszpir. Co prawda nie pił napojów wyskokowych, bo o 22:00 jak każdy rozsądny i ustatkowany obywatel ruszał do teatru czy innej biblioteki jechał na koncert. Ale coś tam skubnął i postanowił się podzielić. Zacznijmy więc od niego. Kaszpir: Reuben, philly cheese steak, pulled pork… to …
Stolarnia – nowe street foodowe miejsce w Warszawie
Jeśli śledzicie nasz fan page, to już pewnie wiecie, że w ostatni weekend odbył się mini zlot food trucków na Stolarnia Street Food w Warszawie. To nowa miejscówka dla food trucków. Rezyduje tam na stałem 5 aut – Wing Spot, Pot Spot, Kamper, Francuska Robota i Makaroniarze. Czasami, jak w sobotę i niedzielę, przybywają posiłki i …
Stary Browar Rzeszowski – wizyta niepełna
Ależ mi się podoba Rynek w Rzeszowie! Nie chodzi tylko o estetykę szyldów i kamienic, ale także o ilość lokali gastronomicznych na samym Rynku i przyległych uliczkach. Ze 3 dni potrzebowałbym, żeby wszystkie odwiedzić. Niestety, czasu było mało, załapaliśmy się na śniadanie w Tartuffo, ale żal było wyjeżdżać odwiedziwszy tylko jeden lokal. Bardzo kusiły mnie liczne kebaby, …
Daleki, bardzo daleki wschód w Gdyni Chyloni.
Gdynia Chylonia. Klasyczna wielka płyta, z klasycznymi szarymi garażami, szarym parkiem, popsutą barierką przy schodach i grafitti na ścianach (jakby ktoś się zastanawiał która drużyna tu rządzi), monopolem itp. W ciągu przed takowymi garażami fryzjer, bodajże pasmanteria i miejsce które na bank mogłoby być pizzerią (taką z sosem czosnkowym po którym dwa dni nie wychodzisz …
Viet Street Food Bistro – wietnamski street food w mistrzowskim stylu
Żorż Ponimirski: Kiedy zadebiutowali food truckiem, powalili wszystkich na kolana. Nie tylko dlatego, że jako pierwszy w Polsce food truck z kuchnią wietnamską nie mieli konkurencji. Przede wszystkim dlatego, że oferowali kuchnię wietnamską autentyczną, żadnych kompromisów w stylu kuchni pol-viet, żadnych kul z żelem, prawdziwy wietnamski street food. Wiedziałem, że Kuba, Bitos i Diep nie …
Ambasadorowania część druga: Rzeźnia – Ribs on Fire.
Przy okazji testowania menu Restaurant Week, który rozpoczął się w zeszły piątek, miałem okazje odwiedzić dwa miejsca. O Garden Le Scandale mieliście już okazję przeczytać, drugim lokalem z mojej krótkiej listy była Rzeźnia – Ribs on Fire. Drugi lokal marki, otwarty w tym roku przy Placu Dominikańskim, zwanym przez lokalsów Placem Wszystkich Świętych. Jak już …
Nie tylko ser, czyli świetna azjatycka kuchnia w Koszycach
Kiedy łaziliśmy po Koszycach staraliśmy się popróbować nie tylko klasycznych dań typu wyprazeny syr. W ten sposób trafiliśmy do lokalu Bamboo, serwującego sushi i dania kuchni azjatyckiej. Menu bardzo obszerne, spędziliśmy chwilę zastanawiając się, czego by tu sprobować. Zdjęcia wrzucam w dużej rozdzielczości, żeby było Wam wygodnie przeczytać. Ostatecznie nasz wybór padł na Bun Xao Seafood, …
Restauracja Ratuszowa. Pyszne jedzenie i obsługa jak przed wojną
Tytuł może brzmi dziwnie, ale jestem wielkim fanem książek i filmów opisujących przedwojenną gastronomię. Jeśli dobrze się wczytać w takie książki jak „To były knajpy” Wiesława Wiernickiego czy „Zaklęte rewiry” Henryka Worcella, to widać jak na dłoni, że oprócz (dobrego) jedzenia to serwis kelnerski był tym, co przyciągało ludzi do danego lokalu. Ostatnio miałem szczęście …
Soljanka, khinkhali i khaczapuri, czyli wizyta w Nino
Ostatni weekend w Rzeszowie to przede wszystkim food trucki, ale ilość chętnych ustawiających się do samochodów sprawiła, że nie chcąc wbijać bez kolejki i drażnić głodnych rzeszowian, w niedzielę udałem się do food courtu w Galerii Nowy Świat by coś zjeść. Wybór padł na restaurację gruzińską Nino – Smaki Gruzji: Menu jest dość krótkie, ale konkretne, …
Nie na taką golonkę liczyłem. Jedzenie na trasie – Bar Taurus
Pilzno. Jeszcze 15 lat temu łamało się trasę, żeby wpaść tam na słynną pilzneńską golonkę. Ponieważ droga na Słowację wypadła nam właśnie przez Pilzno, postanowiłem sprawdzić, czy owa słynna golonka nadal trzyma poziom. Bar Taurus, który onegdaj zasłynął z serwowania kierowcom smacznych i niedrogich posiłków aktualnie posiada w Pilźnie dwie lokalizacje, ponadto kilka barów połączonych …
Food trucki pod Galerią Łódzką – relacja podwójna
Arek Tysiak: Soboty można śmiało podzielić na trzy typy – dzień lenia, czyli leżenie do góry tyłkiem i puszczanie soczystych bąków po kebsie popitym piwem, zjedzonym wieczór wcześniej ; dzień sprzątania, kiedy lata się po domu z odkurzaczem, szmatą, a na zwieńczenie dnia leci na zakupy; dzień szaleństw, gdzie czeka nas impreza i po drodze …
Jedzenie na trasie – Restauracja Zodiak
Na trasie S7 w Białobrzegach znajduje się motel i Restauracja Zodiak. Wiele razy tamtędy przejeżdżałem, ale zawsze byłem tak najedzony, że fakt istnienia restauracji jedynie rejestrowałem podświadomie i jechałem dalej. Ostatnio jednak traf chciał, że musiałem się tam zatrzymać, więc skorzystałem z okazji i zjadłem obiad. Menu jest dość obszerne, a prym w karcie wiodą …
Kresowej kuchni czar, czyli Stary Lwów w Rzeszowie
Uwielbiam dania kuchni kresowej. Będąc w Rzeszowie nie mogłem więc odmówić sobie wizyty w lokalu Stary Lwów. Tym bardziej, że tablica przed wejściem kusiła rozmaitością potraw: Co prawda napis „pizza i kebab” dawał nieco do myślenia, ale cóż – twarde prawa rynku. Nie każdy zdecyduje się na czeburek czy pielmeni. Lokal znajduje się w starej …
Polakowski na wynos, czyli mielony zamiast kebaba
Jest takie powiedzenie/przysłowie – niepotrzebne skreślić, że szewc w dziurawych butach chodzi. Idealnie sprawdza się ono na mnie. Najczęściej wychodzę z domu głodny. Tak. Ja. Człowiek który zna kuchnię od podszewki i uczył się gotować w szkole gastronomicznej chodzi głodny do pracy. Najczęściej jest to spowodowane lenistwem, czasami zbyt długim siedzeniem przy komputerze. I nie …
Przewodnik po azjatyckim jedzeniu w Kielcach. Część 3
Zanim przejdę do recenzji, chcę coś wyjaśnić. Otóż zawsze, naprawdę zawsze cieszę się na wyjście na jedzenie. Należę do tych osób, którym jedzenie sprawia przyjemność i nie jedzą, żeby żyć, tylko żyją żeby jeść. Do każdej restauracji, food trucka, budy idę nastawiony pozytywnie. Niestety, czasami zdarza się, że to co dostaję na talerzu nie pozwala mi …
Bar Que Huong. Naprawdę „najlepsza kuchnia orientalna w Zagłębiu”?
Pojedliśmy ostatnio na Śląsku. Najpierw w food truckach na zlocie w Gliwicach, później kebab z barana, także w Gliwicach. Nocleg mieliśmy w Sosnowcu. Pomyślałem, że to dobra okazja by i tam czegoś uszczknąć, tym bardziej, że około 20 zaczynam zawsze głodnieć, więc zacząłem przeglądać internet. W pobliżu hotelu mieliśmy Bombay Tandoori, ale zdecydowanie nie miałem ochoty …
Klopsiki, deser i Burger Czerwca, czyli wizyta w John Burg
O podawanych na lunch kapitalnych żeberkach w John Burg już tutaj kiedyś pisałem. Od jakiegoś czasu oferta lunchowa jest tam stała. Codziennie od poniedziałku do piątku w godzinach 11:00 – 13:00 (chyba, że macie smycz, wtedy cały dzień) podawany jest lunch, każdego dnia inne danie w cenie 18 zł (menu tutaj: http://johnburg.pl/JB_menu_www.pdf). We wtorki zaś podają …
Przewodnik po azjatyckim jedzeniu w Kielcach. Część 1
Uwielbiam azjatyckie smaki. Bardzo często odwiedzam przybytki oferujące wszelkiego rodzaju zupy czy dania z woka. W Kielcach mamy sporo lokali z azjatyckimi potrawami, ale czy wśród nich znajdziemy takie godne uwagi? Postaram się na blogu opisać wszystkie, dzisiaj pierwsza część, następne będę wypuszczał w miarę zebrania materiału (kilka lokali muszę odwiedzić powtórnie, bo upłynęło zbyt wiele czasu …
Czarci Jar – miejsce na melanż w Zakopanem
Dzisiaj kolejne miejsce w Zakopanem, gdzie zjecie naprawdę smacznie. Czarci Jar to położona z dala od Krupówek piętrowa chata w zakopiańskim stylu. Wnętrze w style góralskim, duże stoły i wygodne ławy, płomień na palenisku i widok letni ogród, który w sezonie musi cieszyć dużym zainteresowaniem: Byliśmy w cztery osoby, zmarznięci i głodni, więc od razu złapaliśmy …
Bąkowo Zohylina – kuchnia góralska na najwyższym poziomie
Kiedy jechaliśmy do Zakopanego usłyszeliśmy kilka rad, wśród których wybijała się jedna: dobrego jedzenia nie szukaj na Krupówkach (jak pamiętacie z postu o Jazz&Burger od każdej reguły są wyjątki). Dużo dobrego słyszeliśmy o lokalu pod nazwą Bąkowo Zohylina. Gwoli ścisłości – Bakowe Zohyliny sa dwie – Niźno bliżej Krupówek i Wyźno bliżej skoczni. My trafiliśmy …
Szwedzki stół po chińsku, czyli WOK Sushi na dworcu Warszawa Centralna
Na dworcu Warszawa Centralna, w podziemiach, miejsc z jedzeniem jest co najmniej kilka(naście). Jednak na hali, na pietrze dominował do tej pory duży McDonald’s – McCafe. Jakiś czas temu po sąsiedzku otworzył się lokal o nazwie WOK Sushi. Miałem 2 godziny do odjazdu pociągu, więc postanowiłem wejść i spróbować reklamowanego przez nich szwedzkiego stołu. Od …
Tanie lunche – Strudel Factory
Po występie w „Pytaniu na śniadanie” i wizycie w Deseo (będzie osobny wpis), szedłem sobie niespiesznie Alejami Jerozolimskimi i nagle dostałem ulotkę: Lunch za 15 zyla? Grzech nie skorzystać. A podają taki w Strudel Factory: Wystrój przyjemny, jest też pięterko, ale nie chciało mi się łazić po schodach, więc zasiadłem w kąciku przy oknie. Rzut …
