Przejdź do treści
Street Food Polska

zupa

156 wpisów

dobre kanapki

Plac Cafe – nie tylko na śniadania

Przez lata w tym miejscu funkcjonowała kawiarnia pod szyldem Blikle, później dość krótko Baravino, a teraz jest Plac Cafe. I fajnie, że jest, bo miejsce ma klimat a i zjeść tu można dobrze. Startują codziennie o 9:00 i serwują śniadania. Do której? A do zamknięcia :) To dobra wiadomość dla osób takich jak ja, które …

cheeseburger

Żarciowozy w Wadowicach – gościnne występy

Michał Turecki: Wycieczki do Wadowich na zlot firmowany przez Żarciowozy nie planowałem. W ciągu tygodnia odezwała się do mnie jednak Ela, którą znacie z tekstów które są tutaj publikowane. Zaproponowała sobotnią wycieczkę na jedzenie do papieskiego miasta. Ponieważ ostatni raz byłem w Wadowicach jakieś 15 lat temu, a dobre jedzenie to zawsze świetne wytłumaczenie dla …

domowe jedzenie

Pierońsko dobro kuchnia, czyli Żurownia

Wiele o tym miejscu słyszałem, polecali je zaprzyjaźnieni food truckowcy, chwalono je na blogach, a mnie bardzo spodobało się to, co piszą na swoim fan page: Okołośląski streetfood, restauracja okołoregionalna :) No jak street food, to nie mogłem tam nie wejść! Poszliśmy we czwórkę: ja, moja małżonka, Maciek z Beef Bros. i Marta z Restaurantica.pl, która …

bary

Hałcnówka – niepozorny lokal z pyszną domową kuchnią

Tego się nie spodziewałam. Mały niepozorny budyneczek na obrzeżach Bielska-Białej. Jak nie wiesz, że tu zjesz, to na 99 procent ominiesz, bo nawet szyldu nie ma. Ale jak zajrzysz do środka, to najesz się rzeczy przesmacznych. A jak do tego jeszcze jesteś fanem podrobów, to koniecznie musisz tam zajrzeć. W drodze do Goliszowa, przy wjeździe …

bar z hamburgerami

U MIRONA, CZYLI OSIEDLOWE CUDO

Kto nie zna Mirona? Zapewne większość z Was. Kto go zna? Zapewne większość z nas. Wytrwale walczący z systemem jeden ze spadkobierców kamienicy przy ul. Wielkiej 4 w Warszawie (obecnie Plac Defilad) i pasjonat kuchni warszawskiej a najbardziej znany z projektu food truckowego „Crazy Pig”, o którym niejeden bloger piał z zachwytu, postanowił na jakiś czas wycofać się z biznesu na kołach i otworzyć własny lokal. Czy było warto?Trudne pytanie. Ostatnio coraz …

dobre kanapki

Zimowa oferta w North Fish – najlepsze sezonowe menu

Żorż: niejednokrotnie tutaj deklarowałem swoją miłość dla tej stworzonej w Kielcach sieci. Często wpadam tam na kanapki lub rybkę (miruna z prażoną cebulką <3 ), kocham ich doskonałe frytki ze skórką, krótko mówiąc – jestem zdeklarowanym fanem. Kiedy zobaczyłem zapowiedź akcji Zima w North Fish, poczułem wzmożoną pracę ślinianek – opisy i zdjęcia zapowiadały doskonałą …

dania z kurczaka

Bombaj-Tandoori w Sosnowcu. Kuchnia w indyjskich rytmach

Od razu wspomnę, że z kuchnią indyjską nigdy mi po drodze nie było. Zawsze trafiałem na rzeczy, które dla mnie były mdłe lub niedoprawione. Jeżeli już trafiło się coś w miarę po ludzku doprawionego, to i tak nie skusiło mnie, by zamówić ponownie. Kiedy więc chłopaki z Żaciowozów zaproponowali spotkanie w sosnowieckim Bombaj-Tandoori, mina mi …

dania z grilla

Street Food w Tajlandii. Część 1 – Koh Chang

Tajlandia to bardzo popularny kierunek wśród polskich turystów. Skorzystałem więc z okazji, że lecą tam zaprzyjaźnieni food truckowcy i poprosiłem ich o kilka wpisów na temat tajskiego jedzenia. Bo któż lepiej opowie Wam, gdzie warto zjeść, a których miejsc unikać, niż ludzie, którzy sami sprzedają pierwszorzędny street food? Przed Wami zatem pierwsza część mini przewodnika po …

Bar Azjatycki

Przewodnik po azjatyckim jedzeniu w Kielcach. Część 4

Poprzednie części TUTAJ. Uwielbiam kuchnię azjatycką. Mógłbym żywić się nią codziennie, pod warunkiem, że spełnia pewne założenia. Czyli jest autentyczna, pełna ziół i smaków Azji, a nie robiona pod polskiego klienta. Niestety, kielecki rynek gastronomiczny w większości oferuje właśnie kuchnię zwaną „polviet”. I cóż, że mamy Sushiyę, gdzie zjemy pyszny, prawdziwy ramen (recenzja poniżej), że …

dania z grilla

Coś tu poszło bardzo nie tak, czyli Zajazd Kamieniec

Kiedy jestem w trasie zwykle jadam w McDonald’s, bo takie perełki jak Zajazd Pod Skałą trafiają mi się niezwykle rzadko. Czasami jednak głód każe zatrzymać się w pierwszym napotkanym barze lub karczmie i zaczyna się loteria. Tak było, kiedy wyruszyliśmy w Bieszczady. Późne popołudnie, wyjechaliśmy bez obiadu, a ja nawet bez śniadania. Przed nami jeszcze …

gdzie zjeść

Zajazd Pod Skałą – bardzo dobra polska kuchnia w przyjaznych cenach

Jeśli będziecie przemieszczać się po województwie podkarpackim i poczujecie głód, warto sprawdzić, czy nie jesteście akurat w pobliżu Jasła. Znajdziecie tu bowiem urokliwy Zajazd i Hotel Pod Skałą. Jeżeli jedziecie w Bieszczady lub z nich wracacie, niemal na pewno będziecie tędy przejeżdżać. Zjeść tu można także śniadania, ale było już w okolicach południa, a przed nami …

dania z grilla

Śniadania i obiady, czyli wypad w Bieszczady. Pod Kudłatym Aniołem

Okazja była niecodzienna. Grupa świetnych, kreatywnych kucharzy urządziła w Bieszczadach kolację charytatywną, z której cały dochód przeznaczony był na zakup endoprotezy dla Tomka, młodego kucharza, który stracił w wypadku rękę i zamiast potulnie iść na rentę, na którą wysyła go System, nadal chce gotować i cieszyć się życiem. Nie mogliśmy takiej okazji przepuścić i pojawiliśmy …

gdzie zjeść

Miodowa 8 – fantastyczne ravioli i inne pyszności

To trzecia i ostatnia recenzja z Wadowic. Miasta, które słynie z kremówek. A jak się okazuje, turysta znajdzie w nim nie tylko nastawione na jednorazowego gościa lokale, ale także miejsca, gdzie chce się wracać. Takim miejscem jest restauracja Miodowa 8. Lokal znajduje się w piwnicach: Menu jest krótkie, ale ciekawe. Oparte na sezonowych produktach pozyskiwanych …

gdzie zjeść

Sumo Sushi Wadowice – świetny ramen i inne smakołyki

Żorż: Wyjątkowo zacznę ja, ponieważ byłem w Sumo dwa razy. Zlot food trucków organizowany przez Żarciowozy pod naszym patronatem odbywał się na Placu Jana Pawła II. W okalających Plac kamienicach mieściło się zaś kilka lokali gastronomicznych (Galicjankę już opisywałem). Jednym z nich był lokal Sumo Sushi. Kiedy wieczorem temperatura mocno spadła i zaczęło mocno padać, …

dania z grilla

Świetna zupa, doskonałe krewetki i pyszne sushi – Daito Sushi

Dostałem cynk. Łukasz z Żarciowozów podszedł do mnie na evencie w Dąbrowie Górniczej i mówi: „śpicie rzut beretem od Centrum Handlowego M1 w Czeladzi. A tam jest naprawdę dobre sushi. Smakowało mi tak, jak to, które jadłem w Japonii.” Czy może być lepsza rekomendacja? Więc w sobotę zamiast klasycznego śniadania wybraliśmy opcję „japońską”. Byliśmy pierwszymi …

bar z kanapkami

Pogromcy Głodu. Naprawdę!

Ela Święcka: Cubano idealne od Pogromców Głodu. A nie tylko tym mogą się pochwalić… Pojawili się niedawno na krakowskim Dajworze 21. Tak, dokładnie tam, gdzie jeszcze nie tak dawno pielgrzymowali wyznawcy Gruzji na Kółkach. Czy przyciągną do siebie rzeszę fanów ich kanapek? To się okaże, bo w krótkim czasie już trochę podniebień podbili. A i …

gdzie zjeść

Restauracja LISZT – kuchnia węgierska w Rzeszowie

Kocham węgierską kuchnię. Mocna, aromatyczna, wyrazista, pachnąca wędzoną słoniną i papryką jest jedną z moich ulubionych. Uwielbiam halaszle, wielbię bogracs gulyas, miłością bezprzykładną kocham lecso na węgierskich kiełbasach, łzy wzruszenia płyną mi po policzkach na widok dobrych langosy, z czułością patrzę na galuszki. Dlatego podczas ostatniej wizyty w Rzeszowie nie mogłem nie udać się do lokalu …

domowe jedzenie

Rumak – bardzo smaczne miejsce ukryte w Gorcach

W najbliższym czasie ukaże się tutaj trochę moich wspomnień z niedawnego wyjazdu do Ochotnicy Górnej, pięknej wsi ukrytej w Gorcach. Nie byłbym sobą jednak, gdybym nawet w takim miejscu nie znalazł czegoś dobrego do zjedzenia. Karczmę Rumak, o której chcę Wam dzisiaj opowiedzieć, odwiedzam od wielu lat. Odkąd pojawiłem się tam pierwszy raz, podczas każdej …

gdzie zjeść

Zupa Soup Bar – nie tylko zupy

Czwartek to dziwny dzień. Zawsze po godzinie 21 zachciewa mi się jeść. Zawsze. Bez wyjątku. Już miałem zmierzać do jednej z sieci makaroniarni w Krakowie ąz tu nagle bang. Pomyliłem wejścia. I wszedłem do świeżo otwartego lokalu Zupa Soup Bar na Św. Tomasza 10. Pytam jąkając się – a..a….ale gdzie makarony? Pani odpowiada z usmiechem …

dobre hot dogi

Hot dogi jak w USA, langosze jak na Węgrzech, pierogi jak u mamy i flaczki jak w Toskanii – przegląd oferty food truckowej

Dopiero dwa zloty zrobiliśmy w maju, a już mamy tyle materiałów, że moglibyśmy napchać nimi wielbłąda.  Michał pisał wczoraj o kanapce z Lampredotto, dołożę kilka słów od siebie. Lampredotto to street foodowy klasyk z Toskanii. Hit lunchówek, robią go tam i jedzą niemal wszyscy. W odróżnieniu od naszych flaków, do lampredotto używa się tzw. 4 …

dania z grilla

Pozdrowienia Bistro – nie przypuszczałem, że zdrowe tak mi posmakuje

Ulica Bodzentyńska w Kielcach po kilku latach stagnacji zaczyna odżywać. Już nie tylko Burger & Co., ale także Potrafka i niedawno otwarte Pozdrowienia Bistro karmią kielczan fajnym jedzeniem. A niebawem ruszyć ma także naleśnikarnia i punkt z zapiekankami. Ale miało być o poZDROWIEniach. O lokalu przeczytałem u Kuby z tymrazem.pl i nie ukrywam, że zaciekawiło …

dania z grilla

Tbilisuri – Gruzja na kółkach stacjonarnie.

Jakiś czas temu na krakowskim rynku jedzenia ulicznego, pojawiła się nowość – Gruzja na Kółkach. Skromna przyczepa przyczajona na ulicy Dajwór a w niej polsko-gruzińskie małżeństwo. Miejsce zyskało popularność błyskawicznie. Magię która działa się w przyczepie i grillu znajdującym się tuż obok, już kiedyś tutaj opisywałem.  Tym razem zapraszam do przeczytania opowieści o lokalu który …

dania z grilla

Zimowe promocje w North Fish – recenzja poczwórna

Żorż: Zostaliśmy zaproszeni do North Fisha na przetestowanie nowych, zimowych smaków. Jednocześnie poproszono nas o podzielenie się opinią. Więc się dzielimy poniżej. Michał Turecki: Korzystając z uprzejmości restauracji North Fish, która wysłała nam zaproszenia do przetestowania zimowej oferty, zjawiłem się pewnego wieczoru w Galerii Bonarka w Krakowie. Do przetestowania była zupa pomidorowa, dorsz na ostro i …

bary

Chochla – ukryty skarb Wrzeszcza

Sobotnie popołudnie w Gdańsku, wieje zimny wiatr, pogoda typowo jesienna i człowiek przemarza do kości. W takich chwilach myśli się jedynie o tym jakby się tu ogrzać, a kierując się doświadczeniami z dzieciństwa wiem, że najlepiej do tego nadaje się talerz gorącej zupy. A więc udałem się do Chochli. Lokal znajduje na terenie Browaru Gdańskiego przy …