zupa
156 wpisów

Karczma we Młynie – tak smakują Bieszczady
Kiedy jadę w region, którego kuchnia mnie interesuje, szukam lokali z miejscowymi przysmakami. Tak było i tym razem. Robiliśmy w Ustrzykach zlot food trucków, przyjechaliśmy dzień wcześniej, więc była okazja skoczyć gdzieś na obiadokolację. Już przed wyjazdem moją uwagę zwrócił lokal o nazwie Karczma we Młynie. Chodźmy więc i sprawdźmy, co dobrego można tam zjeść. …

Jedzenie w trasie. Restauracja Złota Rybka
Trochę ostatnio pojadłem w przydrożnych barach i restauracjach jeżdżąc po Polsce, materiału uzbierało się na trzy (na razie) wpisy. Dzisiaj pierwszy, o miejscu, w którym zjadłem genialną zupę… Ale o tym poniżej. Hotel i Restauracja Złota Rybka znajduje się na trasie E77, w Glinojecku, za Płońskiem w stronę Mławy. Lokal jest prosto urządzony, można zjeść …

Karpatska Kuchyna – wareniki, soljanka i inne pyszności
Żorż: Odpoczęliśmy po golonce i wieczorem ruszyliśmy „w miasto”. Reštaurácia Wiking „Karpatská kuchyňa” mieści się na deptaku michalovkim, a ponieważ pierogi i zupy z tego regionu bardzo lubimy, więc tam skierowaliśmy swoje kroki celem spożycia kolacji. Paweł zamówił piwko, ja, ponieważ rano musiałem prowadzić, kufel Kofoli i zaczęliśmy wertować kartę. Ponieważ golonka jeszcze nas trzymała, …

Golonka, że klękajcie narody i inne cudowności U Grolla
Żorż: poczułem, że potrzebuję resetu. A ponieważ Paweł poszedł akurat na urlop, rzuciłem propozycję, by odwiedzić naszych południowych sąsiadów. Obaj lubimy czeską i słowacką kuchnię, obaj wielbimy golonki popijane zimnym alkoholem, więc niewiele myśląc w czwartek wsiedliśmy w auto i pojechaliśmy do Michalovców. Do tej pory na Słowacji bywałem głównie w Koszycach. Michalovce leżą jakieś …

Karczma Jaksice. Ogromne porcje i niskie ceny.
Zwykle kiedy w trasie dopada mnie głód, wybieram (dla bezpieczeństwa) sieciówki. Jednak kiedy wracam i od domu dzieli mnie nie więcej niż dwie godziny drogi, staję czasami na obiad w miejscach, w których dotąd nie jadłem. W ten sposób trafiłem do Karczmy Jaksice. Znajdziecie ją przed Miechowem (jadąc od strony Krakowa). Na pierwszy rzut oka …

Dobry Wietnam w Podgórzu.
W ubiegły piątek zostałem zaproszony na preopening nowego lokalu chłopaków z Yatai Food Truck. Kilkadziesiąt metrów od nich znajdziemy małą, wietnamską knajpkę nazwaną po prostu Wietnam. Pomyślałem, że skoro śniadanie jadłem z kolegą Tureckim o 9, a do chłopaków mam iść na 15:30, to nie zaszkodzi coś przegryźć między posiłkami. W sumie pho smakuje tak …

Wiosna 2019 w North Fish
Wiosna przyszła, niespodziankę pyszną, jak głosił napis na kopercie z kuponami, przyniosła i zaprosiła mnie do restauracji North Fish na małe co nieco. Grzechem było nie skorzystać! Przejrzałem zaproszenia, podzieliłem je na dwie wizyty, bo forma do jedzenia już nie ta, więc na raz nie załatwię i ruszyłem do restauracji. Poniedziałek, praca skończona, kierunek Manufaktura. …

Tanie lunche w Kielcach. Mr Potato
„Zjedz chociaż mięsko, a ziemniaczki zostaw”? U mnie nigdy takich dylematów nie było. Być może w którymś z poprzednich wcieleń byłem Irlandczykiem, bo ziemniaki wielbię w każdej postaci. Dlatego lokal Mr. Potato stał się od początku jedną z moich ulubionych miejscówek. Pisałem już o nich na blogu dawno temu, pora Mr. Potato przypomnieć, bo to …

Caffe Horst – Śląsk na talerzach
Mieliśmy na Śląsku do załatwienia kilka spraw, a trasa prowadziła m.in. przez Bytom. Wyliczyłem sobie, że w Bytomiu będziemy mniej więcej w godzinach obiadowych, więc przed wyjazdem zasiadłem tradycyjnie do Google by zaplanować postój. Spośród kilku lokali najbardziej podobała mi się oferta Caffe Horst. I tam właśnie podjechaliśmy. Otoczenie jak widać niezbyt zachęcające – pustostany …

Bar Lien – pyszne zupy i smażone podroby
Ależ mi się chciało! Chodziło za mną wietnamskie od kilku tygodni. Ale nie pol-viet, tylko takie prawdziwe, aromatyczne, bez kuli w żelu na talerzu. I oto droga wypadła mi koło Wólki Kosowskiej. A wyszperałem kiedyś w odmętach internetu, że znajdę tam bar o nazwie Lien, w którym są smażone jelita. No to jazda. Nie wygląda …

Kongresówka – taką polską kuchnię wielbię
Znacie food trucka Jadło na Kółkach? Ekipa ta otworzyła niecałe trzy tygodnie temu lokal w Warszawie . Ale o ile w trucku serwowali hot dogi inne niż wszystkie, o tyle w Kongresówce postawili na polską kuchnię. I to kuchnię mocno nawiązującą do przedwojennych tradycji (raki, przepiórki, podroby). W menu znalazły się klasyki popularne w przedwojennej …

Bangkok soi. Genialny tajski street food w Warszawie
Otwierają się za tydzień, ale testy dla znajomych zrobili już teraz. Na razie brak jeszcze szyldu, kasetonów itp., ale kuchnia pracuje i testuje. Jeżeli kojarzycie food trucka My Little Thailand, to nie zdziwi Was obecność Marcina za garami. To on ze wspólnikiem odpowiada za kuchnię. A jest to człowiek, który od lat lata do Tajlandii …

Karakter. Genialna kuchnia w Krakowie
Nie często na blogu goszczą restauracje. A jeszcze rzadziej restauracje z górnej półki. Jednak krakowski Karakter to lokal zdecydowanie wart opisania. Zaczęliśmy od przystawek. Tatar ze strusia, krem z kiszonej kapusty i wędzonej słoniny oraz pasztet z byczych jąder. Do picia świetne lemoniady. Wiedziałem, że muszę spróbować ich tatara ze strusia. Co ciekawe dodatki pozostają …

Gazdowo Kuźnia. Dobre jedzenie na Krupówkach
Przyznam bez bicia, że jeszcze 3 lata temu sam myślałem, że nie da się na Krupówkach zjeść bez późniejszych problemów gastrycznych. Na szczęście dzięki rekomendacjom niezawodnej Lady Kitchen najpierw odwiedziliśmy Samantę, a później poszliśmy na obiad do Gazdowej Kuźni. Po grzecznym odczekaniu na wolny stolik wreszcie weszliśmy do środka i sięgnęliśmy po menu (zdjęcia na …

Rico – autorski comfort food w stylu tex-mex
Jeśli bywacie na zlotach food trucków, to nazwy Easy Rider, El Cartel lub Philly Cheese Steak nie są Wam obce. W pierwszym zjecie kapitalne quesadillas, w drugim sycące burritos, a w trzecim kanapki philly cheese steak. Za wszystkie te trucki odpowiada człowiek, który teraz otworzył w Warszawie restaurację Rico. Krzysiek Lech, człowiek orkiestra. Do Rico …
Memphis. Gumbo, żeberka, krewetki i Country Fried Steak
Memphis. Przyznam szczerze, że nie zrobiłem riserczu, więc jeśli chodzi o jedzenie postanowiliśmy iść na żywioł. I poszliśmy na najsłynniejszą w Memphis ulicę – Beale Street: Znajdziecie tutaj wszystko – sklepy z pamiątkami, kluby muzyczne z muzyka na żywo, muzykę na ulicy, kluby należące do znanych osób, restauracje i shot bary. Posłuchaliśmy muzyki, pozwiedzaliśmy, poczuliśmy …

Tbilisuri – po prostu najlepsza kuchnia gruzińska
Kuchnię gruzińską albo się kocha albo nie. Ja zaliczam się do osób, które ją kochają. Kiedy Michał Turecki w marcu tego roku podesłał mi recenzję Tbilisuri, wiedziałem, że wcześniej czy później tam wpadnę. Okazja nadarzyła się przed ostatnim zlotem w Krakowie. Tbilisuri znajdziecie tuż obok opisywanego tutaj Taja, na krakowskim Kazimierzu. Byliśmy w kilka osób, …

Śniadanie na Słodko i Słono w Kołobrzegu
Żałuję, że odkryłem ten lokal dopiero w dniu wyjazdu. W Kołobrzegu są dopiero nieco ponad miesiąc, przybyli z Gorzowa, więc nie zdążyli jeszcze zagospodarować terenu przed wejściem, ale wnętrze zachęca by wejść i coś zamówić. Restauracyjka i Kawiarenka Słodko & Słono mieści się na ulicy Mariackiej 26 i oferuje śniadania i lunche oraz ciasta i …
Taj w Krakowie. Restauracyjne i uliczne smaki Tajlandii
Żorż: I po co ja do tego Krakowa jechałem?! Teraz cierpię. Bo w Kielcach nie ma kuchni tajskiej, a ja ją uwielbiam. A w Krakowie mają lokal co Taj się zwie i mało tego, że się zwie to jeszcze serwuje pyszne tajskie dania. Karta obszerna (całe menu w pełnej rozdzielczości wrzucam na końcu wpisu), ale …
Warszawa po wietnamsku – pho, sajgonki, banh-mi i banh xeo
Uwielbiam! Uwielbiam kuchnię wietnamską, bo pachnie i świetnie smakuje. Syci, ale jest lekka. Bo w Kielcach takiej po prostu nie ma i jeśli tylko jestem w Stolicy, to staram się zjeść coś prawdziwie wietnamskiego. Najpierw był kochany Viet Street Food. Kawa na zimno była, był też sok z arbuza z lodem. Acha, było też ciasteczko. Pyszne. …
Cafe Równik – najzwyklejsze miejsce z najniezwyklejszą obsługą
Są takie miejsca, które odwiedzać trzeba. Bo za ich powstaniem stoją ciekawe historie, marzenia. Najpierw pomysł by coś zmienić, potem ogromne samozaparcie, wsparcie społeczności, mnóstwo pracy i w końcu wielki finał – otwarcie lokalu. Zaraz później – lans lokalnych celebrytów i polityków i w końcu – codzienność. Z reguły odczekuję zawsze do takiego momentu istnienia nowego miejsca, by przekonać się jak się rozwija, czy dopracowało menu, …
Shrimp Fajitas, Pho i Buffalo, czyli Shrimp House po raz drugi
Byliśmy we Wrocławiu na Spragnionych Lata, ale oprócz food trucków, które opiszę osobno, znaleźliśmy jeszcze czas by wpaść do Shrimp House. Niby pisałem o nich półtora miesiąca temu, ale wtedy byłem sam, więc musiałem się ograniczać. Teraz udało się spróbować trzech nie opisanych tutaj jeszcze dań, w tym jednej nowości. Mieliśmy szczęście, bo nowość ta …
Kuchnia góralska w (świetnym) street foodowym wydaniu
Zapewne każdy z Was przynajmniej raz zjadł coś na deptakach w górskich miejscowościach i klął w żywy kamień obiecując sobie, że nigdy więcej. Nigdy więcej cuchnącej łojem starej baraniny, nigdy więcej pseudo-oscypka i niedobrej żurawiny. Nigdy więcej góralszczyzny sprowadzonej do poziomu najniższego z możliwych, nastawionej wyłącznie na wyciąganie dutków od głupich ceprów. Na szczęście są …
Stara łaźnia w Tarnowie – kuchnia żydowska po Rewolucjach
Kuchnię żydowską po prostu uwielbiam. Gęsi pipek, gefilte fish czy czulent mogę jeść bez przerwy. Kiedy okazało się, że będziemy na kilka godzin w Tarnowie, decyzja gdzie zjeść mogła być tylko jedna: Stara Łaźnia. Lokal mieści w budynku starej, rytualnej łaźni – mykwie. Budynek wzniesiono w 1902 roku, a Restauracja mieści się na pierwszym pietrze. …
