gdzie zjeść
1245 wpisów
Qń w paszczy Smoka
To się nie uda, to jest niemożliwe, marzenie ściętej głowy… Często słyszę te słowa od moich znajomych i przyjaciół. Śmieją się, kiedy mówię o swoich planach na przyszły miesiąc, rok, czy lata. Śmiejcie się, śmiejcie, ale to co dla was wydaje się nierealnym szczytem do osiągnięcia, dla mnie jest po prostu celem. „Jaki …
Gumbo i cheeseburger, czyli Pink Flamingo
Jakiś czas temu na fan page SFP pojawiło się pytanie gdzie można zjeść dania kuchi nowoorleańskiej, konkretnie chodziło o zupę gumbo. Udało mi się znaleźć tę zupę w warszawskim Pink Flamingo i w końcu dzisiaj udało mi się tam dotrzeć. Sam lokal jest dość specyficzny, wystrój utrzymany w klimacie amerykańskich przydrożnych knajp – mnóstwo neonów, …
Dobra, poprawna i słaba pizza, czyli Kazek grasuje w Nowym Żmigrodzie
Po publikacji mojej debiutanckiej recenzji na SFP, zapytałem Żorża: „O czym mam następnym razem napisać? Dworcowe zapiekanki, czy może jakaś pizza?” – w zwrotnym mailu przeczytałem – „Nie chcę Ci niczego narzucać – napisz o tym, co Ci serce i żołądek podpowiada”. Żadnej sugestii wprost, a jednak była to jedna z najlepszych sugestii, jaką kiedykolwiek …
Ostre wejście w nowy rok, czyli Marcin w White Burger
Jak najlepiej poradzić sobie z noworocznymi przypadłościami? Wydaje mi się, że najlepszym rozwiązaniem będzie zjedzenie czegoś, co pobudzi żołądek do pracy. A jak to mówią: jaki pierwszy dzień nowego roku, taki cały przyszły rok, dlatego idealnym rozwiązaniem będzie zjedzenie burgera. Jako, że zimna w tym roku jest wyjątkowo mało biała postanowiłem wybrać się do lokalu …
Solidna porcja cukru na dobry początek dnia… czyli poranne słodkości Anki.
Od dzieciństwa mama z babcią powtarzały, że śniadanie to najważniejszy posiłek w ciągu dnia. Ja jednak zmodyfikowałam nieco tę teorię i stworzyłam własną: „SŁODKIE śniadanie to najważniejszy posiłek w ciągu dnia”. Cukier daje przecież poranną energię, no i kawa oczywiście. I żyjąc w zgodzie z tą ideą, pochłaniam na śniadanie tyle cukru, ile było na …
Mateusz i potwór. Z wizytą w olsztyńskim Soul Food
Minął równy rok od napisania pierwszej recenzji dla Street Food Polska, kilkadziesiąt odwiedzonych lokali, kilka kilogramów spróbowanego jedzenia, multum poznanych nowych osób. Osób gotujących z pasją, zaangażowaniem, często wkładających emocje w to co robią, jak i tych mniej zainteresowanych, idących na skróty. Powstał pewien kalejdoskop wspominający wszystkie wyjazdy i wypady, uśmiecham się, tak to był …
Arcysmaczna kaczka, kruchy łosoś i inne pyszności, czyli wizyta w Hanaya Sushi
Moja żona, jako maniakalna wręcz miłośniczka sushi, bierze udział we wszystkich konkursach organizowanych przez „suszarnie”. I pewnego dnia – FANFARY! – wygrała voucher do kieleckiej Hanaya Sushi. Ja maniakiem sushi nie jestem, lubię, ale nieprzesadnie. Przejrzałem jednak menu i okazało się, że oprócz wielu odmian sushi Hanaya serwuje także inne dania kuchni wschodniej. Nie ukrywam, …
Krowa na Deptaku, czyli nowe burgery w Szczecinie
Dobre jedzenie wcale nie musi zachęcać smaczną nazwą i tym kierowali się właściciele nowo powstałego lokalu w Szczecinie pod oryginalną nazwą ,,Krowa na deptaku’’. Lokal urządzony jest dość gustownie, jednak postarano się o zachowanie pewnego rodzaju klimatu, który idealnie pasuje do idei baru, a mianowicie tzw. swojskich klimatów w eleganckim stylu. …
Wizyta w Loving Hut, czyli o tym, jak Marcin na jeden dzień weganinem został
Nie wiem jak to się stało, że w towarzystwie w jakim się obracam uchowali się weganie, ale mam jedną bardzo dobrą koleżankę, wyznającą tę ideę, z którą często dyskutujemy na temat wyższości jednej kuchni nad drugą, dlatego też postanowiłem pójść sprawdzić, jak to naprawdę wygląda i smakuje. Pokrótce, bo pewnie nie każdy wie czym jest …
Klasyka polskiego street foodu – przegląd zapiekanek cz.1
Naszło mnie na zapiekanki. Ale tak strasznie, do bólu i ślinotoku. Wszystko przez to, że przygotowuję materiał do artykułu o zapiekankach dla magazynu Restaurator. Jak zacząłem pisać, tak poczułem, że muszę, ale to muszę zapiekankę zjeść. Ruszyłem więc w miasto. Nie muszę dodawać, że na jednej się nie skończyło? Fabryka Zapiekanek. Pisałem już o nich we wrześniu, …
China Town w burger barze, czyli Marcin w Seven Burger
Co może być lepszego w niedzielny poranek niż burger – właściwie tylko jedna rzecz… lepszy burger. Ale od początku: ciężko jest znaleźć o godzinie 11 otwartą burgerownię, na szczęscie mamy XXI wiek i z pomocą przychodzi wujek google. Okazało, że na Ursynowie jest jeszcze jeden lokal, o którym nie wiedziałem, mianowcie Seven Burger. Szybie przejrzenie …
Pizza totalna. La Stella w 4 smakach.
La Stella to pizzeria, w której zawsze pewni jesteśmy jakości tego, co zamawiamy. Od lat trzymają bardzo wysoki poziom i choć kiedyś ceny do najniższych nie należały, to od czasu do czasu fundowaliśmy sobie wyjście do ich lokalu lub zamówienie do domu. Od września ceny spadły i są teraz porównywalne do innych pizzerii. Skorzystaliśmy więc, tym …
Kazek ocenia kebaby w Jaśle
Do napisania mojej pierwszej recenzji na SFP skłoniły mnie dwie rzeczy – komunikat „brak strony”, gdy kliknąłem moje województwo na mapce ze strony SFP, licząc na jakąś recenzję, a także – gorzkie słowa pewnej znanej restauratorki, że Podkarpacie jest „czarną dziurą na kulinarnej mapie Polski”. Zdemotywowany, czy też zmotywowany – do napisania czegoś w tym …
Grudniowy poranek w najstarszym polskim mieście… czyli o tym, gdzie warto na chwilę przystanąć w drodze do pracy.
Niektórzy ludzie zaczynają pracować w nocy. Naprawdę… Wstajesz o 4:00 i w mroku, zimnie oraz innych niedogodnościach jedziesz w trasę. Zdarza mi się. Zwykle dwa razy w tygodniu. Wtorek był tym przeklętym dniem, śniadania wtedy oczywiście nie zjadłam (o tej porze to jeszcze kolacja dawała o sobie znać). Dojeżdżając do Kalisza poczułam, że to już …
Lunch ekspresowy w sobotnie popołudnie… czyli o tym, gdzie poznanianka może jednocześnie zjeść obiad i wpaść w szał zakupów będąc nad Odrą.
Przyszła sobota. A ja sobót nie lubię. Bo dla mnie weekend = studiowanie. Ale nie, nie mogłam jak każdy normalny człowiek iść na magisterkę w moim rodzinnym Poznaniu. Ubzdurałam sobie, że będę się edukować w Szczecinie. Taka jestem ambitna! I tak oto w zimny sobotni poranek idę sobie na zajęcia, po drodze kupuję kilka pasztecików …
Pizza Korona, czyli Marcin w Pizza Hut
Pizza chodzi za mną zawsze, nie ma co się oszukiwać, jest to jedna z lepszych potraw, jakie człowiek wymyślił, ale ma niestety jedną wadę – tzw. parchy. Ja tych końcówek po prostu nie lubię i Pizza Hut to jedyne miejsce, które któryś już raz wyszło mi naprzeciw – dawno temu mieli cheesy crust, nota bene …
Męskie żarcie w Cammero, czyli Słoń i Qń na stekach
Dzisiaj kolejny debiut. Tym razem Słoń z bloga Kuchnia Słonia wspólnie z Qniem udali się na prawdziwe męskie żarcie. Co z tego wynikło – przeczytajcie sami: W ostatnią sobotę postanowiłem sprawdzić miejsce, o którym kilkakrotnie już słyszałem. Nigdy nie były to jednak konkretne opinie, a raczej skojarzenia ludzi, którzy przechodzili obok lub słyszeli „coś od …
Zielona, nie burgerami słynąca, Góra
Bawiąc weekendowo w Zielonej Górze, nie mogłem odmówić sobie przyjemności przetestowania miasta pod kątem burgerów. Początki były trudne – miasto okazało się śniadanioodporne – pomimo długiego spaceru w okolicach Starego Rynku nie odnalazłem nigdzie przybytku który by chciał zaspokoić pierwszy głód po ciężkiej nocy ;) Wędrowałem z Foursquarem w ręce tak długo, aż nie skusił …
Bo nigdy nie może być idealnie … czyli Chatka Babuni babskim okiem.
Dzisiaj z niekłamaną przyjemnością publikuję kolejną debiutancką recenzję – Ania obiecuje, że na tym się nie skończy z czegom bardzo rad. Ania odwiedziła Chatkę Babuni, którą w październiku nawiedził z przyjaciółmi Qń. To moja pierwsza recenzja dla SFP – dlatego wszelkie moje żarty, anegdoty czy sentencje, które nie do końca będą śmieszyły (tak, jak …
Poranek Kojota i Bacon BBQ, czyli Marcin burgery testuje
W tym tygodniu mamy na blogu debiuty autorskie. Dziś pierwszy – Marcin Malinowski opisuje dla Was burgery z dwóch warszawskich burger barów: Barn Burger i Bydło i Poidło Meat-ing Place. Kolejne miejsce na burgerowej mapie Warszawy zaliczone. Od początku… Bydło i Poidło Meat-ing Place nie jest takim typowym miejscem z burgerami, ponieważ do burgera od razu …
Kebab na frytkach – alternatywa dla schabowego z ziemniakami? Część 1
Jeśli spytać o klasyczne polskie danie obiadowe, większość ludzi zapewne odpowie: schabowy, ziemniaki i kapusta/surówka. I będą mieli rację, ale… Kebab polską potrawą narodową jest i również w temacie obiadowym coraz mocniej swoją obecność zaznacza. Postanowiłem więc sprawdzić, czy kebab na frytkach może konkurować ze swojskim schaboszczakiem. No dobra, tak naprawdę to chciało mi się kebaba, …
Duży, soczysty i ostry – Hotburger w Burger & Co.
Zaczęło się źle. Bardzo źle. Otworzył się w Kielcach nowy bar, który serwuje głównie kurczaki, ale ostatnio zamieścili info, że w ofercie mają również kebab z baraniny. Aura była mocno zniechęcająca – zimno, wiatr i dokuczliwa mżawka. Jednak nic nie powstrzyma mnie przed odkrywanie nowych smaków. Musiałem iść na KSM, więc pomyślałem, że skoro już …
Zachciało nam się kebaba, więc zamówiliśmy pizzę
Było dokładnie jak w tytule. Aż ślinotoku dostaliśmy na myśl o soczystej baranince w bułce lub lavasu. Ale na dworze zimno i mokro, więc nikomu nie chciało się wyjść, niby można podjechać, ale… Stanęło na tym, że zamawiamy do domu. Kebaba nie, bo najlepiej smakuje tuż po odebraniu. Więc… może pizza? Na fan page Street …
Włoskie śniadanie w Krakowie, czyli wizyta w Al Capone.
Najlepsze rzeczy trafiają się przypadkiem. Szukaliśmy miejsca, by zjeść śniadanie. Prawie każdy lokal w centrum Krakowa taką opcję oferuje, ale jakoś nie mieliśmy ochoty na klasyki typu jajecznica czy tosty. Wędrując niespiesznie po uliczkach Starego Miasta minęliśmy na ul. Szewskiej 27 jedną z wielu krakowskich pizzerii. Nie wiem, co sprawiło, że cofnąłem się by wejść …
