Przejdź do treści
Street Food Polska

gdzie zjeść

1245 wpisów

fast food

Uskrzydlony Olsztyn, czyli Mateusz Skrzydełka Buffalo zajada

Lokale ze slow fast foodem wyrastają jak grzyby po deszczu. Proceder z Warszawy zaczął roznosić się na inne miasta, nawet tak skromne jak Olsztyn. Cieszy mnie to, dopinguję każdemu z tych miejsc i trzymam za nie kciuki. Rośnie świadomość konsumentów oraz zainteresowanie. W Olsztynie otworzyła się kolejna budka o nazwie Skrzydełka Buffalo. Właścicielka zapraszała nas …

gdzie zjeść

Golonka, utopenec, śledź i zimne nóżki, czyli biesiada po krakowsku.

Co robić w Krakowie w sobotni wieczór? Umówić się z przyjaciółmi na spotkanie. Dziś opiszę dwa lokale, które doskonale się do tego celu nadają. „Ja do wojska się nie nadaję – łkał Baloun – ja jestem, co prawda, to prawda, łakomy, nienażarty, bo wyrwali mnie z normalnego życia. To u nas rodzinne. Nieboszczyk tato, on …

gdzie zjeść

Po węgiersku, po kurdyjsku – street foody na krakowskim Małym Rynku

Ilekroć jestem w Krakowie, tylekroć na Rynku trafiam na jakiś festyn. Kramy z regionaliami, jedzeniem i wszystkim, co turyści skłonni są kupić, sąsiadują zazwyczaj ze sceną muzyczną lub lodowiskiem (w zależności od pory roku). Zwykle przechodziłem tylko szybko, by znaleźć jakieś miejsce z jedzeniem pod dachem, tym razem postanowiliśmy chwilę pokręcić się między straganami. I …

gdzie zjeść

Smaczne Święto Niepodległości, czyli nowe smaki w Kielcach

11 listopada obrodził w Kielcach smacznymi wydarzeniami. Nie ma u nas tradycji rogali czy gęsiny na Świętego Marcina, ale za to niektóre lokale postarały się by kielczanom te braki wynagrodzić. bohomass lab przygotował promocję pod nazwą Turbo BBQ. Za pół ceny można było spróbować wszystkich burgerów, jakie mają w ofercie. Zainteresowanie było ogromne – sprzedali …

dobry kebab

Kraków po syryjsku, czyli powrót do Sami Am Am

Kiedy wpadłem tam styczniu byłem pod ogromnym wrażeniem. Kebab zupełnie inaczej przyprawiany niż do tej pory dane mi było jeść, zapadł mi na tyle w pamięci, że pałałem chęcią spróbowania innych dań. Okazja nadarzyła się teraz, więc skwapliwie z niej skorzystałem. A że byliśmy we dwie osoby, to i więcej skosztowaliśmy.   Sami Am Am …

dobre kanapki

Chicken Day, czyli kanapki z kurczakiem w sieciówkach.

Szedłem sobie obok Galerii Korona i pomyślałem, że w sumie to dawno już nie gościłem w Subwayu. Postanowiłem to nadrobić. Jak to w galeriach handlowych bywa, stoiska w food courtcie sąsiadują ze sobą, więc… wciągnęło mnie, nie ukrywam, zamiast jednej kanapki zjadłem trzy w trzech różnych sieciach. I wszystkie z kurczakiem. Tak jakoś wyszło :) …

fast food

Poranne poznańskie rozterki Qnia, czyli o śniadaniach słów kilka.

Uwielbiam poranki kiedy wstaję i wszystko zależy ode mnie… To jaki będzie dzień? Jak go przeżyję? Czy będzie kolejnym zwykłym dniem, czy może zrobię coś dzięki czemu stanie się lepszym, bardziej wyjątkowym? Każdego ranka szukam pomysłu i natchnienia, by wycisnąć z dnia jak najlepiej każdą jego minutę. Często w pozytywnym nastawieniu się do świata od …

burgery

McRoyal Podwójny i McRoyal z bekonem i prażoną cebulką.

Uwielbiam burgery. Ostatnio często jadam te slow foodowe, ale od czasu do czasu muszę zjeść też takiego z sieci. McRoyal to moja ulubiona kanapka w Maku. Klasyka amerykańskich burgerów – ćwierć funta mięcha, ser, ogórek, cebula, keczup i musztarda. Szlachetna prostota. W ofertach sezonowych pojawiały się różne kanapki, jedne lepsze (jak Kanapka Drwala), inne gorsze …

dobra pizza

Pizza w kawałkach i grube frytki, czyli Gastrofaza.

Jakiś czas temu, na kieleckim Placu Wolności zainstalowała się Gastrofaza. Jest to drugi lokal tej pizzerii, pierwszy od lat działa na ulicy Pocieszka. Szedłem akurat tamtędy, kiedy doleciał mnie apetyczny zapach. Ale jeszcze bardziej mą uwagę przyciągnęła informacja, że lokal oferuje pizzę w kawałkach i… belgijskie frytki.       Nie byłem bardzo głodny, więc …

bar z hamburgerami

Qń we Wrocławiu, czyli wizyta w BurgerLove

Kiedy coś się kończy, można żyć wspomnieniami, można rozpaczać, można narzekać, można roztrząsać to co się stało, ale można też postarać się zapomnieć i spojrzeć na to co przed nami! Dlatego wychodząc smutny i rozczarowany z jednej z wrocławskich burgerowni, założyłem słuchawki na uszy, spojrzałem na piękne niebo, uśmiechnąłem się, włączyłem piosenkę Pana Marka i ruszyłem …

gdzie zjeść

Niemożliwe staje się możliwe. Wizyta „U Fukiera”.

Dzisiaj wpis gościnny z bloga Sajkofanka Smaku. Zapraszam do czytania i odwiedzania bloga Nataszy:       „Dzień Dobry Pani Nataszo, jest nam niezmiernie miło poinformować Panią, że decyzją jury, której przewodniczącą była Pani Magda Gessler, zdobyła Pani w konkursie nagrodę – zaproszenie dla dwóch osób do restauracji „U Fukiera” w Warszawie.” Taką oto wiadomość otrzymałam …

gdzie zjeść

Bardzo miło, bardzo smacznie – Oliva Kuchnia Wino i Oliwa

Po Gali POLAND 10O BEST RESTAURANTS AWARDS by SELGROS 2013 udaliśmy się wspólnie z Grzegorzem Romańskim (właścicielem Restauracji Monte Carlo) i jego wspaniałą Małżonką Ewą, na poszukiwania miejsca, w którym można by spokojnie usiąść i zjeść. I przy okazji coś uczcić. Monte Carlo otóż, jako jedyna restauracja z województwa świętokrzyskiego, została wyróżniona nagrodą AWARD OF EXCELLENCE – …

dobra pizza

Morza szum, ptaków śpiew i … pizza, czyli Sempre Pizza e Vino w Sopocie

W oczach polskiego turysty fakt ten może wydawać się zgoła dziwny, lecz tego roku Sopot odwiedziłem po raz pierwszy w życiu, przy okazji wycieczki z zakładu pracy. Po hotelowym śniadaniu i wizycie w Gdańsku trafiliśmy do Sopotu, gdzie zarówno ja, jak i moi znajomi stwierdziliśmy, że jesteśmy głodni i zamierzamy poszukać czegoś do zapełnienia żołądków. …

fast food

Debreziner i Käsekrainer czyli Kaszpir na HalloWien w Wurst Kiosku

Do tej pory Wiedeń kojarzył mi się z Falco oraz Praterem (no dobrze, także z Sobieskim, który zatrzymał kiedyś ekspansję tureckiego kebabu oraz Mozartem, który wymyślił czekoladowe kulki), ale od dziś będzie kojarzyć się także z nowymi smakami ulicy. Wczoraj w Wurst Kiosku w Warszawie, a dziś także w Gdyni, ruszyła nowa promocja kiełbasek, którymi …

gdzie zjeść

Miało być pięknie, wyszło średnio, czyli wizyta w Starym Browarze

Paweł Kotwica: Pamiętam raban, jaki powstał wśród piwoszy mniej więcej rok temu, kiedy poszła fama, że w świetnie znanej kamienicy Sołtyków przy kieleckim Rynku powstanie minibrowar. Plany były ambitne, miejsce idealne, konserwator zabytków zgodził się na niewielkie przeróbki, nic tylko w piwnicy piwo warzyć. Niestety, koszty realizacji pomysłu chyba przerosły właściciela i z „wielkiego halo” …

domowe jedzenie

Domowo, smacznie, po poznańsku, czyli Qń w Chatce Babuni

Odwiedził mnie ostatnio, na co dzień żyjący w NY, kolega Gerard z żoną Celine i jej cudowną, uśmiechniętą mamą. Chcieli bym pokazał im miasto, więc zebrałem w sobie wszystkie siły, które w sobie miałem i przespacerowaliśmy całą sobotę po Poznaniu. I stała się rzecz niezwykła… moi goście uświadomili mi, że do tej pory nie zdawałem …

bar z hamburgerami

Wielki skurczybyk, czyli Bohodouble

Jak zobaczyłem zdjęcie to wiedziałem, że muszę go spróbować. 300 g soczystej wołowiny zamknięte w świetnej bułce kusiło mnie bardzo. Podwójny Bohoburger zadebiutował w środę, a razem z nim nowe sosy. Udałem się więc do bohomass lab by zmierzyć się z owym potworem i spróbować nowych, autorskich sosów. Poprzednie wizyty wspominam bardzo miło, miałem nadzieję, …

bary

Oralne pieszczoty tostami – czyli Kaszpir znów we Wrocławiu

Dawno dawno temu w czasach realnego socjalizmu istniał we Wrocławiu bar „Witek”. I co? I na szczęście istnieje do dziś. Od lat niezmiennie na Wita Stwosza zaprasza swoich klientów na pyszne i niepowtarzalne tosty. Jest godzina 11:00 w sobotę (czynne od 10:30, w tygodniu od 9:30) a na niewielkiej sali siedzi 12 osób, praktycznie wszystkie stoliki …

bar z hamburgerami

Pat Garret i Turbo Krowa, czyli burgery poznańskie

Dzień imienin Qń’a, od 30 kilku lat, wypada 10 października. Bardzo lubię dzień swoich imienin. Zawsze wtedy w domu był placek z galaretką i owocami oraz świetna kolacja. Więc kiedy w czwartkowy poranek (10-ego października) zadzwonił telefon i usłyszałem pytanie: „Co dziś robisz?” Odruchowo odpowiedziałem: „Zjadłbym placek z galaretką i jakiś fajny obiad” :) Jednak …

bar z hamburgerami

Carmnik, czyli burgery z sopockiego food trucka

Dzisiaj recenzja nadesłana przez Michała Saks. Wypełnia ona kolejną biała plamę na mapie trójmiejskich street foodów. Publikujemy z przyjemnością i czekamy na więcej:   Carmnik to jeden z pionierów Food Truckowego trendu na trójmiejskiej scenie street foodowej. Nazwa to orginalna zabawa fonetyczno językowa angielskopolskim znaczeniem słów. Oznacza: 'car’ – samochód, a całość czytana fonetycznie 'carmnik’ …

bar z hamburgerami

Dwa pyszne burgery, czyli Żarcie na Kółkach cz.3

Dziś ostatni wpis z drugiej edycji Żarcia na Kółkach. Przed Wami burgery z Grillobusa i Cheeseburgera Slow Food.   Grillobus. Jedyny tego dnia „normalny” burger, jakiego zjedliśmy, a mianowicie Bacon & Cheese (18 zł).     Solidny kawał mięcha zapakowany został w ogromną bułę, pieczoną wg receptury Grillobusa w podwarszawskiej piekarni. Jak zapewniała ekipa – bez …

bar z hamburgerami

O tym jak Mavika za rogi złapała Byka, czyli łódzkie burgery ponownie.

Wraca do nas po długiej nieobecności Mavika, która jako prawdziwa Matka Polka uwielbia burgery. Tym razem przesyła recenzję z Byk Burgera. Zapraszam do lektury:   Jak dotąd, tylko raz dane mi było spróbować prawdziwego amerykańskiego burgera, który różnił się znacząco od tego co znałam z budek. Ale wówczas, choć zachwycił mnie fakt zjedzenia porządnej porcji …

fast food

Knysza, czyli wrocławskie klimaty ulicznego jedzenia.

Dzisiaj recenzja dania we Wrocławiu kultowego. Napisał do mnie Radek Zaraziński: „Jak to jest, że w tym serwisie nie ma nic o knyszy. Przecież to hit ulicznej gastronomii Dolnego Śląska z jego stolicą Wrocławiem na czele.” Od słowa do słowa, umówiliśmy się, że Radek taką recenzję podeśle. Więc dziś z radością prezentujemy podwójny debiut na …

gdzie zjeść

Tatary, golonka, flaki i stek, czyli obiady na wyjeździe

Dzisiaj znowu restauracyjnie. Zielona Weranda w Wieluniu i Art Hotel we Wrocławiu. W pierwszej jadłem typowo po polsku, w drugiej bardziej wyrafinowanie.   Zielona Weranda. Lokal z wystrojem w drewnie. Meble stylizowane na stare, przestronne wnętrze, dobra obsługa i niewygórowane ceny. Na przystawkę poszedł tatar, na obiad flaczki i polecana tego dnia golonka.   Tatar z polędwicy …