jedzenie na wynos
913 wpisów
W tak pięknych okolicznościach przyrody… Qń kebab spożywał
Przejeżdżając tamtędy samochodem trzeba szybko zamknąć okna. Już sam zapach szczypie w oczy i nie pozwala normalnie oddychać. Zadałem więc pytanie znajomym na swoim FB profilu, czy powinienem tam zjeść „Szambowego Kebaba” – 29 moich „przyjaciół” odpowiedziało TAK !!! Tylko Fanka Juventusu Turyn napisała „nie zrobię ci tego!” ( Agnieszka, dziękuję). Postanowiłem pojechać i sprawdzić. …
Krótka wizyta w piekle – burrito i Zemsta Luchadora w Guac’n’ole
Pewnego chłodnego dnia, wychodząc z J. z kina w galerii Malta, nabrałem ochoty na zjedzenie czegoś pikantnego. Wybór padł na burrito w Guac’n’Ole, tym bardziej, że lokal ten od pewnego czasu oferuje studentom promocję w postaci dwóch burrito w cenie jednego. Do standardowego zestawu sals dodano ostatnio nową, o wdzięcznie brzmiącej nazwie – „Zemsta Luchadora”, …
Kurczak a la Bond, czyli Shake it w KFC
Miałem nie jeść kurczaków co najmniej miesiąc, ale cóż, człowiek jest tylko człowiekiem, a reklama „wstrząsająco smacznych skrzydełek” utkwiła mi w pamięci na tyle, że kiedy szedłem obok Galerii Korona jakoś tak odruchowo wszedłem do środka i skierowałem swe kroki do boksu KFC. Do wyboru mamy dwa kubełki – 5 Hot Wings + sos do …
Zachciało nam się kebaba, więc zamówiliśmy pizzę
Było dokładnie jak w tytule. Aż ślinotoku dostaliśmy na myśl o soczystej baranince w bułce lub lavasu. Ale na dworze zimno i mokro, więc nikomu nie chciało się wyjść, niby można podjechać, ale… Stanęło na tym, że zamawiamy do domu. Kebaba nie, bo najlepiej smakuje tuż po odebraniu. Więc… może pizza? Na fan page Street …
Qń w krainie smaków, czyli Restaurant Day w Poznaniu
16 listopada postanowiłem ubrać wygodne buty i ruszyć ochoczo w miasto w poszukiwaniu jednodniowych restauracji, które powstały w różnych miejscach Poznania w ramach „Restaurant Day”. Muszę przyznać, że cała impreza doprowadziła mnie do dość zaskakujących odkryć i przemyśleń. Dzień niestety rozpoczął się od poważnej awarii aparatu fotograficznego, ale dzięki uprzejmości Students Kitchen i chyba lekkiemu …
Uskrzydlony Olsztyn, czyli Mateusz Skrzydełka Buffalo zajada
Lokale ze slow fast foodem wyrastają jak grzyby po deszczu. Proceder z Warszawy zaczął roznosić się na inne miasta, nawet tak skromne jak Olsztyn. Cieszy mnie to, dopinguję każdemu z tych miejsc i trzymam za nie kciuki. Rośnie świadomość konsumentów oraz zainteresowanie. W Olsztynie otworzyła się kolejna budka o nazwie Skrzydełka Buffalo. Właścicielka zapraszała nas …
Duża, tania lecz przeciętna – pizza z Soprano
W czerwcu PD & DK opisali na blogu pizzę z pizzerii Soprano. Nie ocenili jej wtedy wysoko, jednak od jakiegoś czasu chodziła za mną myśl, żeby samemu spróbować. Pół roku to dość by coś zmienić, podnieść jakość, a poza tym może akurat źle trafili? Koniec końców postanowiłem zamówić i na własnych zmysłach sprawdzić, jaka też …
Mustafa – kebab kultowy
Mustafa Gemuse Kebap – pamiętam jak po raz pierwszy spotkałem się z tym miejscem. Przypadkowo odnalazłem w internecie artykuł opisujący go jako rzekomo najlepszy kebab w Europie. Zaintrygowany tym, że najlepszy kebab jest w Berlinie a nie w Turcji, Grecji czy Polsce postanowiłem przeprowadzić rzetelny reserch. Wszelkie portale gastronomiczne utwierdziły mnie w przekonaniu, że faktycznie …
Kraków po syryjsku, czyli powrót do Sami Am Am
Kiedy wpadłem tam styczniu byłem pod ogromnym wrażeniem. Kebab zupełnie inaczej przyprawiany niż do tej pory dane mi było jeść, zapadł mi na tyle w pamięci, że pałałem chęcią spróbowania innych dań. Okazja nadarzyła się teraz, więc skwapliwie z niej skorzystałem. A że byliśmy we dwie osoby, to i więcej skosztowaliśmy. Sami Am Am …
Chicken Day, czyli kanapki z kurczakiem w sieciówkach.
Szedłem sobie obok Galerii Korona i pomyślałem, że w sumie to dawno już nie gościłem w Subwayu. Postanowiłem to nadrobić. Jak to w galeriach handlowych bywa, stoiska w food courtcie sąsiadują ze sobą, więc… wciągnęło mnie, nie ukrywam, zamiast jednej kanapki zjadłem trzy w trzech różnych sieciach. I wszystkie z kurczakiem. Tak jakoś wyszło :) …
McRoyal Podwójny i McRoyal z bekonem i prażoną cebulką.
Uwielbiam burgery. Ostatnio często jadam te slow foodowe, ale od czasu do czasu muszę zjeść też takiego z sieci. McRoyal to moja ulubiona kanapka w Maku. Klasyka amerykańskich burgerów – ćwierć funta mięcha, ser, ogórek, cebula, keczup i musztarda. Szlachetna prostota. W ofertach sezonowych pojawiały się różne kanapki, jedne lepsze (jak Kanapka Drwala), inne gorsze …
Pizza w kawałkach i grube frytki, czyli Gastrofaza.
Jakiś czas temu, na kieleckim Placu Wolności zainstalowała się Gastrofaza. Jest to drugi lokal tej pizzerii, pierwszy od lat działa na ulicy Pocieszka. Szedłem akurat tamtędy, kiedy doleciał mnie apetyczny zapach. Ale jeszcze bardziej mą uwagę przyciągnęła informacja, że lokal oferuje pizzę w kawałkach i… belgijskie frytki. Nie byłem bardzo głodny, więc …
Debreziner i Käsekrainer czyli Kaszpir na HalloWien w Wurst Kiosku
Do tej pory Wiedeń kojarzył mi się z Falco oraz Praterem (no dobrze, także z Sobieskim, który zatrzymał kiedyś ekspansję tureckiego kebabu oraz Mozartem, który wymyślił czekoladowe kulki), ale od dziś będzie kojarzyć się także z nowymi smakami ulicy. Wczoraj w Wurst Kiosku w Warszawie, a dziś także w Gdyni, ruszyła nowa promocja kiełbasek, którymi …
Oralne pieszczoty tostami – czyli Kaszpir znów we Wrocławiu
Dawno dawno temu w czasach realnego socjalizmu istniał we Wrocławiu bar „Witek”. I co? I na szczęście istnieje do dziś. Od lat niezmiennie na Wita Stwosza zaprasza swoich klientów na pyszne i niepowtarzalne tosty. Jest godzina 11:00 w sobotę (czynne od 10:30, w tygodniu od 9:30) a na niewielkiej sali siedzi 12 osób, praktycznie wszystkie stoliki …
Panini Tygodnia, czyli Yem-To po Wiejsku
Po rewelacyjnym Panini z Bekonem obiecałem sobie wrócić do Yem-To celem przetestowania innych kanapek. Czas mijał, a mnie ciągle było nie po drodze. Aż w końcu informacja o nowym Panini Tygodnia zamieszczona na fan page Y-T skłoniła mnie do podreptania na ulicę Piotrkowską 10. Panini Tygodnia kosztuje jedyne 7 zł. W tym tygodniu jest …
Carmnik, czyli burgery z sopockiego food trucka
Dzisiaj recenzja nadesłana przez Michała Saks. Wypełnia ona kolejną biała plamę na mapie trójmiejskich street foodów. Publikujemy z przyjemnością i czekamy na więcej: Carmnik to jeden z pionierów Food Truckowego trendu na trójmiejskiej scenie street foodowej. Nazwa to orginalna zabawa fonetyczno językowa angielskopolskim znaczeniem słów. Oznacza: 'car’ – samochód, a całość czytana fonetycznie 'carmnik’ …
Kurczak w cieście i zupa krewetkowa, czyli powrót do Lan Nhi
To powoli staje się tradycją. Każda wizyta na dworcu Warszawa Wilanowska to również wizyta w Lan Nhi. Polubiliśmy to miejsce, bo jedzenie bardzo dobre, porcje obfite, a ceny niewygórowane. Czasami wpadamy tam tylko na zupę, czasami, jak ostatnio, również na danie główne. No i po raz kolejny podkreślę – nie nadużywają tam przyprawy 5 smaków, …
Dwa pyszne burgery, czyli Żarcie na Kółkach cz.3
Dziś ostatni wpis z drugiej edycji Żarcia na Kółkach. Przed Wami burgery z Grillobusa i Cheeseburgera Slow Food. Grillobus. Jedyny tego dnia „normalny” burger, jakiego zjedliśmy, a mianowicie Bacon & Cheese (18 zł). Solidny kawał mięcha zapakowany został w ogromną bułę, pieczoną wg receptury Grillobusa w podwarszawskiej piekarni. Jak zapewniała ekipa – bez …
Knysza, czyli wrocławskie klimaty ulicznego jedzenia.
Dzisiaj recenzja dania we Wrocławiu kultowego. Napisał do mnie Radek Zaraziński: „Jak to jest, że w tym serwisie nie ma nic o knyszy. Przecież to hit ulicznej gastronomii Dolnego Śląska z jego stolicą Wrocławiem na czele.” Od słowa do słowa, umówiliśmy się, że Radek taką recenzję podeśle. Więc dziś z radością prezentujemy podwójny debiut na …
iBurger i kluski, czyli Żarcie na Kółkach cz.2
Opisałem Wam już burgery z SurfBurgera i quesadille z Jakie Taco, dziś burger z Meat Me i makaron z Pasta Ale Jazda. Meat Me Sandwiches. Polowałem na nich na pierwszej edycji Żarcia, wtedy mi się nie udało, ale tym razem zacząłem od nich. Moją uwagę przykuł burger typu „special” o jakże miłej …
Viva Espana i Meksykańska, kawa i croissanty, czyli Freshpoint ponownie
Kanapkę Big Farm z Freshpointa opisywałem na blogu w kwietniu. Wtedy bardzo mi smakowała, ciekaw byłem, czy inne kanapki z tej sieci będą równie dobre. Akurat wysiedliśmy z autobusu na Marszałkowskiej przy Cepelii, więc postanowiliśmy wdepnąć do Freshpointa na śniadanie. Krótkie zastanowienie i nasz wybór pada na kanapkę meksykańską z oferty Fresh World (15 cm – …
Warszawska inwazja, czyli Mateusz w Soul Food Olsztyn
Warszawski Soul Food znają chyba wszyscy. Cieszę się, że chłopaki nie spoczywają na laurach, tylko oprócz prowadzenia własnego interesu „pączkują” na inne miasta. Niedawno na ulice Olsztyna wyjechał franczyzowy food truck w barwach Soul Food. Czy jakość serwowanych tam burgerów odpowiada tej, do której Soul Food Bus nas przyzwyczaił? Postanowił to sprawdzić Mateusz Suchecki. Zapraszam …
Tego nam brakowało, czyli wizyta w Fabryce Zapiekanek
Dziwiłem się, że nikt w Kielcach na to nie wpadł. Fakt, zapiekanki sprzedawane są w wielu punktach z fast foodem. Ale tylko jako uzupełnienie oferty, brak natomiast było czegoś takiego, jak łódzka Zapiekarnia & Plackolandia, legendarne zapiekanki na krakowskim Kazimierzu, warszawskie Zapiexy Luxusowe czy Zapiekanka Snack Bus. Miejsca, w którym są tylko zapiekanki, za to …
Gdzie jadają Poznańskie Słoiki? Tylko U Nas!
Poznań to nie Warszawa, ale tu (jak śpiewa zespół Big Cyc*) też mocno pobrzękują „SŁOIKI”. Większość z nich to studenci, którzy już na dniach tłumnie zjadą do stolicy Wielkopolski (ponad 70 tysięcy), ale także ogromna ilość ludzi, którzy przybyli tu z wielu innych powodów niż studia, np. z miłości lub z powodu zatrudnienia się w …
