warszawa
58 wpisów
Przegląd oferty food truckowej. Część 1 – langosze, queadillas i inne przysmaki
Nazbierało nam się materiału po kilku eventach, uznałem, że nie będę Was atakował opisem minionych wydarzeń, tylko przybliżę kilka ciekawych i dobrych pozycji oferowanych przez food trucki (i nie tylko). Zaczynamy. Lubish Lanogosh. Zjechał ich kiedyś Kaszpir, ale nie byłbym sobą, gdybym nie sprawdził ich oferty. Pojechali z nami do Kalisza, co pozwoliło mi popróbować …
Migawki warszawskie – pho i kebab
Coraz bardziej lubię te budki z jedzeniem, które znajduję przy warszawskich halach Makro. Opisywałem już tutaj „chińczyka” przy hali Makro w Ząbkach, ostatnio miałem okazję zjeść w przybytku pod nazwą „Pho Cafe” przy hali Makro na Alejach Jerozolimskich: W samej budce miejsca malutko, na szczęście jest coś w rodzaju werandy z dostawionymi kilkoma stolikami. Miejsce …
Natalia w SHOKU
Warszawska Wola powitała w ostatni weekend sierpnia nową restaurację. Oczywiście musiałam się tam wybrać, zachęcona tajsko – japońskim profilem lokalu. Tak więc na samym początku tygodnia odwiedzam SHOKU. Miejsce bardzo przyjemne, wykonane minimalistycznie, lecz z dużą dbałością o wykończenie i detale. Zajmujemy miejsce na sofach przy oknie i zabieramy się za wybór dań. Menu proste i …
Miejsca na melanż – Kamanda Lwowska
Dzisiaj miejsce, które skradło mój żołądek i serce. Nie należy do tanich, za to kuchnię posiada rewelacyjną. Kamanda Lwowska na Foksal. Lokal mieści się w piwnicach kamienicy. Wystrój kamienno – drewniany, nawiązujący do lokali przedwojennych. Menu także. Znajdziemy w nim klasyki kuchni kresowej, takie jak pielmeni czy bliny. Byliśmy tam w większym gronie, opiszę dania, których …
Raj na ziemi, czyli wizyta w Mazowszu
Mateusz Suchecki: Restauracja Mazowsze, chyba juz wszyscy tam byli, zachwycali sie i polecali. Razem z chłopakami planowaliśmy od kilku miesięcy dłuższą posiadowkę w tym miejscu z napitkiem i jedzeniem. Problemem był jedynie dojazd, niby dlaczego? Przeciez żyjemy w dobie gdy większość posiada samochody, komunikacja jest na tyle rozwinięta, że dotrzemy bez większego kłopotu do każdego …
Migawki warszawskie – nowe pierożki od Momo i menu degustacyjne w Tekedzie
Momo Smak to już legenda w środowisku pierożkożerców. Najlepsze pierożki na parze, jakie dane mi było jeść, zamawiane niezmiennie ilekroć food truck ten stanie mi na drodze. Choćbym nie wiem ile zjadł, na tybetańskie pierożki miejsce zawsze się znajdzie. Poprosiliśmy o mix dwóch smaków: bok choi i krab z selerem naciowym: Bok choi to łagodny …
Kaszpir w raju mięsożerców – Smoke BBQ Food Truck
Dawno, dawno temu, gdy po ulicach polskich miast biegały jeszcze dinozaury a podstawą diety każdego Polaka było mięso przyrządzane w jaskiniach, chłopacy którzy mieli za sobą już niejeden projekt street foodowy, wpadli na pomysł, by wyjechać na ulice nowym samochodem serwującym wyłącznie doskonale przygotowane i wolno pieczone mięsa. Nazwali go Smoke BBQ i pomalowali na …
Wegerolki, czyli Kobieta za Ladą
Nie samym mięsem człowiek żyje, powiedział…. no w sumie nie znam prawie nikogo, kto potrafiłby tak powiedzieć. Ale bywają w życiu takie momenty, że dane jest nam spróbować dań bezmięsnych i taki właśnie był poprzedni weekend, kiedy to na targach poświęconym artykułom dla dzieci postanowiliśmy spróbować Wegerolek z foodtrucka Kobieta za Ladą Cafe. Do wyboru …
Podróbka, czyli wizyta w warszawskim podrobowym raju
Tak się złożyło, że postanowiliśmy z Kaszpirem troszkę pokręcić się po mieście i poszukać jakichś nowości. Zaczęliśmy od targu śniadaniowego, potem pojechaliśmy na mini zlot pod Torwar i już mieliśmy wracać do domu, kiedy to wpadliśmy na pomysł odwiedzenia zlotu KCę jeść w byłym KC PZPR. Jakież to było nasze zdziwienie kiedy zobaczyliśmy niepozorne stoisko …
Tres Amigos w Dos Tacos
Żorż Ponimirski: Po wizycie w Gringo Barze obiecałem żonie, że jak będziemy w Warszawie, to na pewno skoczymy na jakieś meksykańskie jedzenie. Zadzwoniłem do Kaszpira, który na hasło „przetestujmy jedzenie” zawsze jest zwarty i gotowy i udaliśmy się we trójkę do budynku Millenium Plaza w Alejach Jerozolimskich, gdzie na V piętrze mieści się lokal Dos …
Cheeseburger Slow Food Diners, czyli nie tylko burgery
Odkryłem ich na Przeskok. Mały (wtedy) punkt serwujący ogromne i pyszne burgery. Nie ukrywam – kupili mnie przy pierwszej wizycie. Cudowne jedzenie, niesamowita pasja i tryskająca nawet ze ścian pozytywna energia – tak było w lokalu Cheeseburgera Slow Food. A potem przyszła katastrofa, czyli zadyma z właścicielem, a raczej nowym właścicielem, który z dnia na …
Harbińskie Pierożki, czyli pysznie i po chińsku
W niedzielę wracaliśmy do domu Polskim Busem. Ponieważ było cieplutko i świeciło słońce, zrobiliśmy sobie spacer z Galerii Mokotów na dworzec Metro Wilanowska. Na Alei Wilanowskiej zupełnym przypadkiem zauważyliśmy jeden z wielu szyldów, jakie zdobią pawilony handlowe. Byliśmy świeżo po obiedzie w 7 Street, ale po doświadczeniu z Momo-Smak wiedzieliśmy, że musimy tam wdepnąć. Lokal …
Winestone – pyszne przekąski i świetne wina
Wpis powstał dzięki uprzejmości sieci Accor Hotels. Pogoda w Warszawie była w piątek wybitnie barowa. Umówiłem się na spotkanie z Tomkiem Czajkowskim z bloga Magiczny Składnik, ale nie za bardzo chciało mi się łazić w deszczu, więc wiedząc, że Tomek uwielbia wino, zaproponowałem, byśmy spotkali się w Winestone na terenie hotelu Mercure Warszawa Grand. Dlaczego tam? …
Obiad w stylu Tex-Mex, czyli 7 Street w Warszawie
Na blogu opisaliśmy już burgery i steki serwowane przez sieć 7 Street Bar & Grill. Jakimś cudem chyba tylko mnie nie udało się tam trafić. Za każdym razem kiedy byłem w Warszawie lub Lodzi, obiecywałem sobie, że wdepnę i popróbuję czegoś z menu 7 Street, ale na planach się kończyło. W niedzielę jednak udało nam się (wreszcie!) dotrzeć na …
Porterówka, czyli kolejna wizyta w Chyżym Wole
Nie będę nikogo oszukiwał. Kocham te kanapki. Na debiucie Porterówki nie udało mi się pojawić, ale dzielnie śledziłem profil Chyżego Wołu i w końcu udało mi się spróbować kolejnej nowości w ich ofercie. Jest to kanapka z pręgą wołową duszoną w porterze z marynowaną czerwoną cebulą oraz opcjonalnymi papryczkami jalapeno (16 zł). Trzeba zaznaczyć, że …
Tym razem kanapki bez mięsa, czyli wizyta w Krowarzywa
Obiecałem Qniowi, że pójdę. Obiecałem drugi raz. W końcu wyczytałem na ich fejsbukowej stronie, że jest rocznica otwarcia, także lepszej daty nie mogłem sobie wybrać. Idąc za radą Qnia nie będę rozpatrywał tego jak typowej burgerowni, tylko jak typowe miejsce z fast foodem. Nie jestem ekspertem od jedzenia wegańskiego, dlatego nie chce za bardzo wydziwiać …
Banjaluka, czyli Bałkany w Warszawie.
Chodzi ta knajpa za mną już od dłuższego czasu. Nie udało mi się jeszcze tam dotrzeć, ale udało się Nataszy. Dzisiaj więc „przedruk” z jej bloga, bo od czasu do czasu będę wrzucał taki zapożyczony tekst, jeśli szczególnie mi się spodoba, albo dotyczył będzie ciekawego miejsca. Poza tym, może zmotywuje mnie ten wpis, by wreszcie …
Szybki wypad do Warszawy, czyli hot dog, wurst i meksykańskie smaki
Musiałem na parę godzin wpaść do Warszawy. Skorzystałem więc z okazji, by odwiedzić kilka miejsc. Najpierw stacja Statoil, na której moją uwagę przykuła reklama nowości nazwanej Wujek Sam. Kosztuje 6,49 zł i nawiązuje (zarówno nazwą jak i wyglądem) do klasycznego amerykańskiego hot doga. Parówka jest duża i soczysta, bułeczka wygrilowana idealnie, kiszony ogórek i prażona …
O tym, jak Marcin poszedł na dzika, a zaleczył (profilaktycznie) kaca
Poszedłem do Warburgera zjeść burgera z dziczyzny. Nie wyszło… Ale skoro już byłem to przecież nie odmówię sobie zjedzenia zeszłorocznego brązowego medalisty rankingu najlepszych burgerów w Warszawie. Wiedziałem, że wieczorem będę zmuszony wypić parę piw, dlatego moją uwagę przykuł burger o kojąco dla żołądka brzmiącej nazwie Kacburger. W składzie wołowina, bekon, standardowy zestaw warzyw – …
Królewski Burger, czyli Kazek Stolicę odwiedza
Myśl o tym, że muszę wybrać się do stolicy by załatwić kilka spraw, optymizmem mnie nie napawała – z Podkarpacia kawałek drogi jest jakby nie było, a ja mówiąc szczerze długo podróżować nie lubię. Była za to jedna myśl, która moją podróż umilała – skoro będę w Warszawie, muszę zjeść jakiegoś dobrego burgera! Mój wybór …
Kielecko-warszawskie spotkanie na szczycie, czyli wizyta w Boca Burgers
Będąc w Warszawie postanowiliśmy nadrobić zaległości towarzyskie. Jako, że z natury jestem leniwy, to postanowiłem upiec dwie pieczenie przy jednym ogniu: umówiłem się z Marcinem Malinowskim w Boca Burgers. W ten sposób poznałem wreszcie osobiście naszego warszawskiego burgerożercę i mogłem pofolgować swoim hedonistycznym żądzom, czyli w dobrym towarzystwie zjeść dobrego burgera. Chłopaki w Boca …
Ostre wejście w nowy rok, czyli Marcin w White Burger
Jak najlepiej poradzić sobie z noworocznymi przypadłościami? Wydaje mi się, że najlepszym rozwiązaniem będzie zjedzenie czegoś, co pobudzi żołądek do pracy. A jak to mówią: jaki pierwszy dzień nowego roku, taki cały przyszły rok, dlatego idealnym rozwiązaniem będzie zjedzenie burgera. Jako, że zimna w tym roku jest wyjątkowo mało biała postanowiłem wybrać się do lokalu …
Klasyka w najlepszym wydaniu
Bardzo byliśmy ciekawi, czy zapiekanki w Zapiexach Luxusowych są rzeczywiście takie dobre, jak nam się przy pierwszej wizycie wydawało. Wdepnęliśmy więc na Widok 19 i po krótkim zastanowieniu wzięliśmy dwie różne połówki. Na pierwszej znalazła się kiełbasa pepperoni, pomidor i roszponka. Bazę stanowiły oczywiście pieczarki i ser. Zgodnie z sugestią obsługi do zapiekanki wziąłem sobie …
Wschodni street food, czyli czebureki i czuczwara
Przyjechaliśmy do Warszawy dzień przed Street Food Festivalem (relacja niebawem), więc skorzystaliśmy z okazji by trochę połazić i popróbować czegoś nowego. Na pierwszy ogień wybraliśmy punkt nazywający się GURMAN, oferujący dania kuchni wschodniej: pielmenie i wybrane przez nas czebureki i czuczwara. Lokal mieści na Przeskok 2, w tym samym kompleksie co Cheeseburger Slow Food i Chili …
