recenzja
1401 wpisów
Polyk wołowy, czyli druga wizyta w Szerdelku
Jako, że Zorż pojechał do Radomia oglądać ładne panie, to mi przypadł zaszczyt odwiedzenia kolejnej edycji Żarcia na Kółkach. Tym razem zlot odbył się na Placu Budowy, na warszawskim Mokotowie. Ze sporą pomocą przyjaznych mi ludzi, udało mi się sprawdzić kilka food trucków do tej pory nie opisywanych na blogu, oraz kilku potraw, ze znanych …
Przystanek Pierogarnia w Krakowie
Za pierogami nie przepadam, nie jest to potrawa którą wybieram w pierwszej kolejności. Uwielbiam nadzienie do ruskich, ale częściej robię je w domu i wkładam w naleśniki, a później zapiekam. Robię tak głównie dlatego, że pierogi występujące w knajpach są za słabo przyprawione, nie są wcale pikantne. A to według mnie w przypadku ruskich jest …
Śniadania warszawskie część 1
Uwielbiam śniadania. Ale nie lubię przepłacać. To śniadanie jest zrobione z czegoś innego… Nie wnikam w szczegóły, wiem tylko, że dzięki niemu odkryłem zupełnie nowe doznania. I słyszałem, że dziewięćdziesiąt siedem procent osób które je wypróbowały, poleca je znajomym. Więc warto je wypróbować, jeśli lubicie śniadania. A lubicie, prawda? :-) Zaczynamy. Tym magicznym szczegółem będzie …
Pierwszy kontakt z Budapesztem, czyli wizyta w Bob Restaurant
Specjalnie dla Was pojechałem do Budapesztu sprawdzić tamtejsze jedzenie :). Jednak rzeczywistość nie okazała się tak kolorowa jak myślałem. Niestety tradycyjna kuchnia węgierska – przynajmniej na tyle, na ile zdołałem się zorientować, umiera. Naprawdę ciężko jest znaleźć knajpę, w której oprócz paru dań tejże właśnie kuchni, nie znajdziemy wszelkiej maści makaronów, pizz, kebabów i tym …
Cheeseburger Slow Food w ocenie łodzian
Ósmego czerwca roku pańskiego dwa tysiące czternastego odbywał się w Łodzi festiwal ulicznego żarcia na który to ruszyły całe rzesze ludzi spragnionych porządnego kawałka mięcha otulonego bułą i dodatkami. Łódź Street Food Festival z numerkiem trzy, bo tak się to wydarzenie nazywało, odbywało się przy ulicy Piotrkowskiej 217 w godzinach 11-17. Legendy głoszą, że ktoś …
„Po co mi ta recenzja? Tylko na jedzenie będę dłużej czekał”, czyli kebab w Łodzi
Są takie lokale gastronomiczne, które bronią się same. Bez reklamy, marketingu i znanej franczyzowej nazwy. Niemal od pierwszego dnia zyskują wiernych klientów, stale utrzymując wysoki poziom.Dziś będzie o jednym z takich lokali. Z pozoru – kebab jakich wiele, mały, kameralny lokal na łódzkim osiedlu Zarzew przy skrzyżowaniu ulic Tatrzańskiej i Grota-Roweckiego, posiada jedynie dwa stoliki …
Andrus, czyli street food po krakowsku
Kraków cierpi z powodu małej ilości food trucków. Osobiście bardzo mi przykro, że w moim rodzinnym mieście jest ich tylko kilka. W innych miastach Polski moda na food trucki rozkwita (tja, powiedz mi to o Kielcach – Żorż), co chwilę można usłyszeć zapowiedź pojawienia się kolejnego samochodu z jedzeniem. W Krakowie póki co panowała food …
Qń stawia na lokalność konsumując Wuchta Burgera
Kilka miesięcy temu opisywałem jedną z poznańskich knajp słynącej z kuchni Japońskiej (https://streetfoodpolska.pl/ramen-burger-w-poznanskim-yetztu/). Burger tam serwowany to totalna hybryda smaków. Powstał z miłości do kultury japońskiej, najbardziej flagowego dania z tego regionu (Ramen) i sentymentu do tego, co kulinarnie kojarzy nam się z Ameryką – Burgera. Ta rozdarta miłość sprawiła, że powstało danie totalnie nieoczywiste, …
Delibar, czyli nie tylko langosze
Dzisiaj nie będzie typowo streetfoodowo, nie będzie o budce z hot-dogami czy malutkim lokalu z hamburgerami. Dzisiaj odwiedziłem prawdziwą restaurację i choć zjadłem w niej dwudaniowy posiłek zapłaciłem za niego mniej, niż zapłaciłbym za większość burgerów. O krakowskim Delibarze wspominałem już kiedyś przy okazji porównania langoszy, wtedy nie wypadli za dobrze, ale to tylko moja …
Kurczak inaczej, czyli Tortille Świata w Western Chicken
Najpierw wieczorem zachciało mi się kebaba. Ale takiego starego typu, z kurczakiem, jak 10-15 lat temu robili. Jakoś ukoiłem zachciankę jajecznicą z jalapeno i bekonem oraz smażonym udkiem. Rano jednak chęć na kurczaka mi nie mijała i wtedy przypomniałem sobie, że na Placu Stanisława Moniuszki otworzyli jakiś czas temu Western Chicken. Jadłem w WCh dwukrotnie, …
Sma(c)k jest najważniejszy.
Wiem, że w przedostatniej recenzji stwierdziłem, że mam już przesyt hamburgerów. Ale ciągnie wilka do lasu i na widok kolejnego ciekawego miejsca z hamburgerami nie umiałem się powstrzymać. Lokal na ulicy Karmelickiej w Krakowie istnieje już od jakiegoś czasu. W menu znajdziemy burgery robione na miejscu, frytki oraz tortille. Jako że lubię odwiedzać miejsca gdzie …
Cheeseburger Slow Food Diners, czyli nie tylko burgery
Odkryłem ich na Przeskok. Mały (wtedy) punkt serwujący ogromne i pyszne burgery. Nie ukrywam – kupili mnie przy pierwszej wizycie. Cudowne jedzenie, niesamowita pasja i tryskająca nawet ze ścian pozytywna energia – tak było w lokalu Cheeseburgera Slow Food. A potem przyszła katastrofa, czyli zadyma z właścicielem, a raczej nowym właścicielem, który z dnia na …
Burgery w sieciówce, czyli wizyta w Sphinxie
Poszedłem do kina. Ale jako, że do seansu mieliśmy jeszcze ponad godzinkę, postanowiliśmy jeszcze coś na szybko zjeść. Niestety, w warszawskiej Sadybie Best Mall wybór jedzenia, a szczególnie jedzenia, które można popić piwem, jest niewielki. Padło więc na Sphinxa. Jak się okazało również ta sieć idzie za ciosem i do swojego menu wprowadzili burgera. Za …
Po prostu rower – po prostu pysznie
Przy okazji przedostatniego Foodstocka, cyklicznej imprezy gastronomiczno-kulturalnej odbywającej się w Krakowie, dowiedziałem się o nowej inicjatywie kulinarnej na mapie Krakowa. Zwycięzcą plebiscytu na najsmaczniejsze danie, wśród wszystkich odwiedzających imprezę został Po prostu rower. Człowiek przyrządzający na swoim specjalnie przystosowanym rowerze specjały ulicznej kuchni włoskiej. W trzech rodzajach pieczywa można spróbować trzech rodzajów nadzienia. Pieczywo podobno …
Japadogi, czyli nowy pomysł na kiełbasę w bułce.
W ramach poszukiwań nowości na Żarciu na Kółkach odwiedziliśmy także food trucka Japadogi. Jak wyczytałem na ich fan page’u: Japadogi jest to hotdog japoński który łączy smaki azjatyckich warzyw, przypraw, oraz sosów z kiełbaskami i pieczywem pochodzenia krajowego. Produkty stosowane przez nas to tylko i wyłącznie produkty najwyższej jakości. Kiełbaski produkowane są na nasze specjalne zamówienie w …
Mąka i kawa, czyli wizyta w Gdyni
Choć Gdyniankę i Mąkę i Kawę dzieli od siebie jedynie niezbyt gruba ściana, to są one bardzo odległe od siebie. Bardziej niż Sycylia i Mediolan. Bardziej niż Vespa i Ferrari. Bardziej nawet niż bunga bunga u Berlusconiego a urodzinowe ciastko u Angeli Merkel… Po napisaniu recenzji Gdynianki wywiązała się niemała gastrogatunkowa dyskusja, czy serwowana tam …
Szerdelek – food truck z charakterem
Jak tylko dostałem cynk na fejsbuniu, że wyjeżdża taki food truck, od razu pomyślałem: oho, będzie ciekawie! No bo pytam się szanownej ferajny: jakże w obliczu wszechobecnych burgerów nie dostrzec tak zacnej inicjatywy? Mowa o nowym warszawskim food trucku Szerdelek – Cymes z Charakterem. Począwszy od nazwy poprzez menu po sposób komunikacji z fanami na Facebooku – …
Nie tylko kapsalon
Ostatnia moja recenzja miała być o nietypowym kebabie, zapiekanym w piecu. Po opublikowaniu okazało się, że taki sposób podania pochodzi z Holandii i nazywa się takiego kebaba kapsalonem. Idąc tym tropem odnalazłem w Krakowie punkt który specjalizuje się w holenderskich przysmakach. Czym oprócz frytek i kapsalona zajadają się mieszkańcy kraju tulipanów? Spędziłem dwa dni w …
Tureckie specjały w Efes Kebab
Efes Kebab w Warszawie to pierwszy kebab, który wzbudził moja miłość do prawdziwych tureckich dań. Minęły jednak dwa lata odkąd u nich jadłem. Kiedy okazało się, że do lokalu na Alei Niepodległości mam tylko 2 przystanki metrem, pomyślałem: lepszej okazji nie będzie. Miałem trochę czasu przed umówionym spotkaniem, nie jadłem śniadania, więc doszedłem do wniosku, …
Kanapki, frytki i naleśniki, czyli Żarcie na Kółkach po raz trzeci
Pierwszy food truck, który odwiedziliśmy na Żarciu na Kółkach to Kill Grill – Sandwiche i Burgery. Totalna świeżynka, nawet Facebooka jeszcze nie mieli. Mieli za to coś, co od razu przykuło moją uwagę i sprawiło, że nie ruszyłem się od trucka do momentu odebrania zamówienia. Menu. Żorż: Pierwsza pozycja. Z błędem, bo w nazwie wołowina, a …
Kebab wieczorową porą i dramat w trzech aktach. Kielecki wpis podwójny
Dzisiaj dwa wpisy w jednym. Ocokaman podesłała mi krótki tekst o „hamburgerze”, ja miałem krótki tekst o kebabie… Postanowiłem połączyć to w jedno. Zapraszam do lektury: Dramat w trzech aktach (Ocokaman): Miejsce akcji: Kielce, Pasaż Świętokrzyski. Postacie dramatu: hamburger (chociaż w tym wypadku to według mnie, bardzo duże nadużycie) i ja. Akt I: Zamówiłam „hamburgera”. …
Marcin na rybce, czyli North Fish po raz drugi
Po ostatniej wizycie w North Fish sporo osób powiedziało mi, że powinienem spróbować tam nie burgerów, tylko zwykłej ryby. Tak też chciałem zrobić, jednak po dojechaniu na miejsce zamiast ryby dla odmiany wziąłem… burgera. Tym razem była to kanapka BBQ Tuna Burger (10.9 zł). Za tą cenę dostajemy stek z tuńczyka w jasnym pieczywie, dodatki …
Harbińskie Pierożki, czyli pysznie i po chińsku
W niedzielę wracaliśmy do domu Polskim Busem. Ponieważ było cieplutko i świeciło słońce, zrobiliśmy sobie spacer z Galerii Mokotów na dworzec Metro Wilanowska. Na Alei Wilanowskiej zupełnym przypadkiem zauważyliśmy jeden z wielu szyldów, jakie zdobią pawilony handlowe. Byliśmy świeżo po obiedzie w 7 Street, ale po doświadczeniu z Momo-Smak wiedzieliśmy, że musimy tam wdepnąć. Lokal …
Powrót do korzeni – Pokusa Kebab
Spośród wszystkich ulicznych dań kebab jest w Polsce chyba najbardziej rozpowszechniony, miejsca z kebabem można znaleźć dosłownie wszędzie. Jednak kebab kebabowi nierówny. Jako że ostanie doświadczenia kulinarne pchnęły mnie głównie w nurt burgerowy, i głównie na tym polu odbywały się ostatnio moje taste-testy, z tym większą chęcią przystąpiłem do sprawdzenia Pokusa Kebab. Kilka lat temu …
