gdzie zjeść
1245 wpisów
Chimney Cake Bakery – słowacko-czesko-węgierskie ciasto w centrum Krakowa.
Jakiś czas temu dotarłem do informacji, że w centrum Krakowa, przy jednym z najbardziej obleganych przystanków komunikacji miejskiej przy Dworcu Głównym, w malutkiej budce wypiekane są trdelniki. Trdelnik to ciasto znane na Słowacji i w Czechach oraz na Węgrzech jako Kürtőskalács. Współczesną wersję tego przysmaku zawdzięczamy Earlowi Józsefowi Gvadányiemu. Emerytowanemu węgierskiemu generałowi, poecie i filozofowi …
Migawki warszawskie – kasekreiner, philly cheese steak i hamburger Gurmański
Spędziłem ostatnio bardzo intensywny dzień w stolicy. Wspólnie z Kaszpirem odwiedziłem kilka miejscówek, w każdej coś jedliśmy, z każdej zdamy relację. Kasekreiner w Wurst Kiosku Kasekreiner nieczęsto gości w stałym menu, więc kiedy tylko mam okazję zawsze się na niego skuszę. Solidna porcja (120 g) mięsnej, dobrze doprawionej kiełbasy szpikowanej serem to coś, czemu nie …
Smacznie i tanio, czyli niedzielna wizyta w Wólce Kosowskiej
Wracaliśmy do Kielc, a że droga prowadzi także przez Wólkę Kosowską, gdzie w barze MEN’S jadłem m.in. cudowne smażone jelita, decyzja o skręceniu na teren Centrum Azjatyckiego była niemal odruchowa. Niestety, w niedzielę praktycznie wszystko jest pozamykane, bar MEN’S również. Po kilku minutach jeżdżenia znalazłem jednak miejsce, które wydało mi się odpowiednie na niedzielny obiad. Bar …
Poznałem krowę, czyli wizyta w Meet Meat
Kontynuując dążenie do mojego życiowego celu, czyli odwiedzenia wszystkich burgerowni na świecie…a przynajmniej na początek w Warszawie, odwiedziłem kolejne miejsce – Meat Meet. Tym razem wybieram wersję Bacon ( 18 zł ) – czyli podstawowego burgera wzbogaconego boczkiem. Jako, że tego dnia pogoda nas nie rozpieszczała postanowiłem lekko go podostrzyć jalapeno, kilkoma kroplami tabasko, a …
Bar Mleczny Bieńczyce – Zwiedzanie Nowohuckich Barów Mlecznych część 4.
Dzisiaj ostatni bar mleczny zrzeszony w spółdzielni Społem Nowa Huta. Powiem szczerze, że po takiej ilości domowego jedzenia zaczynam tęsknić za burgerami i frytkami. Ale podjąłem się przetestowania wszystkich barów, więc wszystkie przetestuję. Bar Bieńczyce znajduje się w pobliżu Domu Handlowego Wanda. Pierwszej ‘galerii handlowej’ na terenie Nowej Huty. Bieńczyce z zewnątrz nie wyróżniają się …
W prostocie siła, czyli wizyta w Car City Burger
Tak się złożyło, że jadłem tu już parę razy, ale jeszcze nie opisałem Wam co huczy w trawie. I tym razem historia nie będzie o burgerach… obiecuję, że będzie również o nich, ponieważ truck Car City Burger twardo aspiruje do wpisania na moją, a może nawet naszą listę miejsc polecanych. Tym razem jednak zamiast burgera …
Kolejny bar orientalny w Nowej Hucie
Lubię jeść w ‘chińczykach’, już tak mam. Mimo, że to jedzenie często jest mało odkrywcze, a z kuchnią dalekiego wschodu ma wspólnego mniej niż krakowski ‘szybki tramwaj’ z metrem. Lubię czasami odwiedzić źle wyglądającą z zewnątrz budę i przekonać się, że w środku jest czysto, pachnie ładnie i można zjeść coś naprawdę dobrego. Nie inaczej …
Karczma Bida – warto zjechać z A4.
Przy polskich drogach co kilka kilometrów można zobaczyć punkty gastronomiczne, od skromnych budek wyglądających na samodzielnie złożone przez właściciela, po okazałe karczmy i restauracje. Co ciekawe wzór dużej drewnianej chaty powtarza się najczęściej, niezależnie od tego czy jesteśmy na Zakopiance czy pod Warszawą. Widocznie kuchnia góralska dobrze się konsumentom kojarzy. Tak wygląda bardzo dobrze kojarząca …
Nie taki burger smaczny, jak go malują, czyli wizyta w Lapidarium
Wprowadzeni w świetny nastrój pogodą i pysznymi zapiekankami, postanowiliśmy przed wyjazdem zjeść jeszcze w Sandomierzu obiad. Na Rynku znajdziemy kilka(naście) lokali, jednak naszym celem było polecane mi przez Łukasza „Milu” Lapidarium Pod Ratuszem. To właściwie pub, nie restauracja, jednak oprócz niezłego wyboru piw można tam zamówić całkiem sporo do jedzenia. Lokal znajduje się w piwnicach, kamienne ściany …
Evil Dead i Los Muertos, czyli edycje limitowane w Barn Burger
Barn Burger conajmniej raz w miesiącu wprowadza dwa nowe burgery w edycji limitowanej i są to zazwyczaj udziwnione (na plus) wersje podstawowych burgerów z menu. Oferta “limited edition” przyciąga wszelkich burgerożerców w tym i mnie, zatem po usłyszeniu o nowych kompozycjach burgerowych, wybrałem się tego samego dnia do ich jedynego lokalu w Warszawie. W środku często brakuje …
Nowohuckie Bary Mleczne – wizyta trzecia – Bar Mleczny Północny
W Nowej Hucie, w ramach spółdzielni PSS Społem Nowa Huta, działają cztery bary mleczne. Relacje z dwóch są już na stronie ( TU i TU), w ostatnich dniach udało mi się odwiedzić trzeci z nich. Zlokalizowanie tego baru nie jest najprostsze. Schowany pomiędzy nowohucki oddział ZUSu, dawne kino Świt, w którym obecnie działa supermarket znanej …
Praga – temat rzeka.
Z czym przeciętnemu Polakowi kojarzy się Praga? Pewnie z Hradczanami, Katedrą św. Wita, może z Wyszehradem czy Vaclavskim Namesti. Większości przyjdzie na myśl również piwo, morze piwa i wielka różnorodność przekąsek do niego podawanych. A jest w czym wybierać, już same klasyki w postaci utopenca i hermelina są doskonałe, a czeska kuchnia przy każdym kolejnym …
Menu degustacyjne w PHO14
W zeszły piątek miałem okazję być uczestnikiem wyśmienitej kolacji w warszawskim Pho 14. Całe przedsięwzięcie miało być zaledwie małym towarzyskim spotkaniem, które zaproponował Marcin znany ze swojego zamiłowania do kuchni azjatyckiej, przerodziło się natomiast w kolację około 10 osób, suto zakrapianą alkoholem. Rzecz działa się się w Pho 14, małym barze z kuchnią wietnamską znajdującym …
Golonka przy trasie, czyli Krokiet Bar
Wracając z Olsztyna poczuliśmy głód. Postanowiliśmy skręcić gdzieś przy trasie i zaryzykować obiad w której z rozlicznych Karczm, Zajazdów lub Chat. W pewnym momencie żona zobaczyła szyld BAR KROKIET i stwierdziła, że krokieta to by zjadła. No więc stajemy. W środku dwie sale, jest też ogródek z grillem. Lokal chwalił się, że ich specjalnością są …
Zwiedzanie Nowohuckich Barów Mlecznych – część druga.
Uwielbiam jeść tanio, uwielbiam jeść dobrze. Kiedy pomyślę o dobrym i tanim jedzeniu, pierwsze co przychodzi mi na myśl, to bary mleczne. W Krakowie jest ich całkiem sporo, ja jednak obrałem sobie na cel, przynajmniej na początek, te nowohuckie. Po bardzo owocnej wizycie w uwielbianym przeze mnie Barze Centralnym, przyszedł czas na bar zlokalizowany na …
Krowa na ławę, czyli wizyta w Wół na Stół
Po ostatnich przygodach z burgerem w sałacie przyszedł czas na konkrety. A przynajmniej prawdziwego burgera w bułce. Jako, że mieliśmy bardzo mało czasu, wybór padł na lokal Wół na Stół zlokalizowany na warszawskim Ursynowie. Jest to niewielki, ale przyjemnie w środku urządzony lokal serwujący oprócz burgerów także steki oraz sałatki. My tym razem przyszliśmy tylko …
Ponownie XEN, czyli rozpieszczeni przez Warszawę
Piękna pogoda, cieplutko, niedziela. Idziemy z Basią na spacer. A ponieważ świeże powietrze zaostrza apetyt, pada propozycja by zamiast gotować w domu zjeść coś na mieście. Akurat byliśmy na Sienkiewicza, więc zaproponowałem by zajrzeć do Xena, bo ponad rok tam nie byliśmy. Wchodzimy i przeglądamy menu: Dla Basi makaron smażony z kurczakiem na chrupko (15 …
Tureckie jedzenie w Krakowie.
Nie wiem jak jest w innych miastach ale w Krakowie kebab można zjeść praktycznie na każdym rogu w centrum miasta. Problem pojawia się kiedy chcemy spróbować innych dań kuchni tureckiej, czy to z ciekawości, czy to z chęci powspominania wakacji. Restauracji oferującej taką kuchnię póki co, według mojej wiedzy, jeszcze w Krakowie nie ma. Ostatnio …
Prawdziwa uczta w Pensjonacie u Jacka
Robiliśmy event dla olsztyńskiego oddziału banku Citi Handlowy, a ponieważ w jedną stronę mamy 400 km postanowiliśmy zostać w Olsztynie na noc. Przez Booking zarezerwowaliśmy sobie pokój w Pensjonacie u Jacka, położonym nad brzegiem jeziora. Pierwotnie w planach miałem połazić nieco po Olsztynie, ale zmęczenie (wyjechaliśmy o 3 w nocy) i fakt, że w Pensjonacie …
Pizza na Wypasie
Jak to wiadomo: sobotni wieczór… a ten nie byle jaki – przy wzbudzającym wiele emocji meczu, popijając w kuflu szlachetny bursztynowy napój, brzuch dał o sobie znać. Bez dłuższego zastanowienia przypomniało mi się o zauważonej na FB pizzerii „Pizza na wypasie” – w sumie nie do końca pizzeria, ponieważ lokalu nie posiada, a jest tylko …
Po włosku na obiad, czyli Pizzeria Di Mazzarino
Zawsze intrygowały mnie pizzerie, które nie mają dowozu. Zadaję sobie pytanie, czy mają tak dużo zamówień na miejscu? Wychodzą z założenia (jak w RoadWay), że pizza powinna być jedzona od razu po wyjęciu z pieca? Jedno i drugie? Postanowiłem odwiedzić taką pizzerię, która od dłuższego czasu egzystuje nad kieleckim Zalewem na ulicy Klonowej. Pizzeria Di …
Bar Mleczny Centralny – żywa legenda.
Są takie miejsca które trwają niezmienne od lat. Są takie miejsca które karmią dobrze, mają świetną opinię a człowiek zawsze wychodzi z nich zadowolony. Jednym z miejsc owianych legendą jest Nowohucki Społem Bar Mleczny Centralny. Miejsce do którego na obiad potrafiłem jechać przez pół miasta. Zapytacie czemu? Tak, jest tanio, ale bardzo często w miejscach …
Burgery… w sałacie, czyli wizyta w Kik Fit-Bar
Dawno nie jadłem burgerów, dlatego w piękne niedziele, wrześniowe popołudnie postanowiłem troszkę się poprawić. Okazało się, że całkiem blisko domu mam nowy lokal Kik Fit-Bar. Ideą tego miejsca jest raczej zdrowa żywność, ale w ofercie znajdziemy również burgery. I to nawet dwie wersje burgerów – klasyczne oraz podane w sałacie. Nigdy nie jadłem takich wynalazków, …
Mistrzowie jednego dania, czyli Zapiekanki Sandomierskie
„Najlepsze są dania proste” (Franc Fiszer) Miasto, po którym grasuje na rowerze ojciec Mateusz. Miasto historyczne i piękne. Sandomierz. Nie będę opisywał jego uroków, trzeba pojechać i samemu zobaczyć. Ale kiedy już tam będziecie, na pewno zgłodniejecie. Co wtedy? Z ostatniego wyjazdu przywiozłem dwie recenzje. Dziś pierwsza, klasycznie street foodowa. Na ulicy Opatowskiej znajdziecie kilka miejsc …
