fast food Kielce
280 wpisów
Lavas kebab, czyli Troy po raz drugi.
Po świątecznym obżarstwie, gdzie dominowały dania bardzo smaczne, acz do bólu klasyczne, ruszyłem w miasto celem sprawdzenia kilku nowych miejsc na fast foodowej mapie naszego miasta. Jak to zwykle bywa, misternie ułożony plan wziął w łeb z powodów ode mnie niezależnych. Gdzie nie poszedłem z chęcią spróbowania a to superburgera, a to mega hot doga, …
Wzorzec hamburgera znajdziecie w Kielcach, czyli VooDoo po raz drugi (i na pewno nie ostatni).
Podczas mojej poprzedniej wizyty w VooDoo Steak House & Pizza, obiecałem sobie zawrzeć bliższą znajomość z serwowanymi tam kanapkami. Do ostatniej chwili walczyła we mnie chęć spróbowania Po’Boya, ale ostatecznie wybór padł na coś, co w karcie tymczasowej nazywa się Luizjana Burger. Pomyślałem, że dobrze będzie porównać tego hamburgera (a właściwie cheeseburgera, bo jest z …
VooDoo Steak House & Pizza, czyli Nowy Orlean nad Silnicą.
W tym miejscu było już kilka knajp: Feniks, Prowansja, pub, a ostatnio restauracja kubańska. Choć lokalizacja wręcz idealna (ścisłe Centrum), żadna z tych miejscówek długo się nie utrzymała. Od piątku działa tam nowa knajpa VooDoo Steak House & Pizza. Działa, dodajmy, testowo. Znaczy to, że wejść i zamówić można, ale menu nie jest jeszcze domknięte. …
Na zdjęciu wyglądał lepiej, czyli bajgel włoski w Cube Cafe
A mogłem iść do Xena… Albo do NURa… Ale te miejsca mamy już opisane, a wypadałoby połączyć przyjemne z pożytecznym i od czasu do czasu wrzucić recenzję jakiegoś nowego miejsca. No to mnie podkusiło lecieć przez połowę Centrum do Cube Cafe na bajgla. Lokal mieści się na ul. Sienkiewicza 28 (róg z ulicą Dużą), wcześniej …
Widły w plecach Palimordki, czyli gdzie jest pepperoni
Dwa tygodnie temu wybrałem się do Biesiadowa na zapiekankę. Obiecałem sobie wówczas, że więcej nie będę tam zamawiał nic do jedzenia. Tak się jednak stało, że kolega wieczorem zgłodniał i postanowił coś zamówić. Jego wybór (mimo moich oporów) padł na Biesiadowo właśnie. No cóż, nie ja płacę, więc jak to mówią, darowanemu koniowi nie patrzy …
Wielki come back, czyli Weź Mnie wraca!
W zeszłym tygodniu zadzwonił do mnie Michał z Weź Mnie. Drgającym ze wzruszenia głosem oznajmił, że Weź Mnie wraca na kielecki rynek gastronomiczny. Ucieszyłem się bardzo, bo jak wiecie z postów na tym blogu, jadłem tam najlepsze kanapki w Kielcach. Byłem tak zachwycony smakiem, że nawet objęliśmy jako Street Food Polska patronat nad lokalem. Niestety, …
W samo południe, czyli bekonburger w Roy Benie
Wczoraj zadzwonił kolega i spytał, czy mam ochotę zmierzyć się z daniem, które on od jakiegoś czasu zamawia na lunch i nigdy jeszcze nie zjadł go do końca. Perspektywa spędzenia godzinki lub dwóch w dobrym towarzystwie przy jedzeniu nastroiła mnie bardzo pozytywnie. Choć pogoda ostatnio typowo jesienna, depresyjna i nie skłaniająca do wyjścia na dwór, …
Wielkość to nie wszystko, czyli Szefowie się nie postarali
Wybierałem się, wybierałem i wybrać nie mogłem. W końcu, jako że dziś Tłusty Czwartek, zmobilizowałem się do odwiedzenia lokalu, który od dawna mnie ciekawił swoimi wielkimi (wg ulotki 70 cm) zapiekankami. Mowa o pizzerii Biesiadowo. Lokal ów mieści się na rogu ulic Koziej i Orlej, w tym samym budynku co Radio FaMa, tuż obok Urzędu …
4 zł za pół metra, czyli poradnika jak tanio zjeść ciąg dalszy
Tak się złożyło, że Kielce zasypało. Zaspy w mieście ogromne i wracając do domu, na Rynku byłem spocony i głodny. Mieści się tam sprawdzony punkt gastronomiczny „Jaffa Grillroom”. Pomyślałem, że warto zajrzeć, bo dawno mnie tam nie było. A w kieszeni miałem 4 zł, więc od razu sprawdzę, czy za taką kwotę da się zjeść …
Po francusku na Orlenie, czyli Chili
Pisałem już o hot dogach francuskich na stacjach Orlenu. Ostatnio jadąc na zakupy wypadło mi tankować autko na jednej z tych stacji, skorzystałem więc skwapliwie z możliwości ponownego posmakowania tychże hot dogów. Mój wybór padł na hot doga z kiełbaską chili. Jako, że chili to sos wziąłem meksykański. I ponownie okazało się, że Orlen „francuzy” …
Po włosku Pod Telegrafem, czyli smacznie za 4 zł.
Tak się złożyło, że znowu zawędrowałem dziś do piekarni Pod Telegrafem. Ostatnim razem jadłem tam zapiekankę z tuńczykiem, dziś skusiłem się na dwie przekąski we włoskim stylu, mianowicie pizzę parmeńską i trójkąt salami. Na pierwszy ogień poszła pizza parmeńska. Za 1,99 zł dostajemy prostokątny kawałek ciasta (puchaty) pokryty sosem pomidorowym, zapieczoną szynką w cieniutkich plasterkach …
Szedłem na mrozie deptakiem jedząc kanapkę z kurczakiem
W swych wędrówkach po fast foodach dotarłem w końcu do miejsca opisanego onegdaj przez Aschette, kiedyś istniejącego pod nazwą Creperia, obecnie nazywającego się House of Kebab. Menu spore, od zestawów typu frytki + mięso, poprzez kebaby oraz kurczaki z rożna i sałatki po klasyczne fast foody – tosty, zapiekanki, kanapki grillowane, hamburgery itp. Ja skusiłem …
Kanapka a la zapiekanka, czyli dobrze wydane 7,50 zł.
Po ostatnich ekscesach kulinarnych nadszedł czas, żeby wrócić do korzeni i zrecenzować jakiegoś fast fooda. Z powodu 12-stopniowego mrozu nie chciało mi się daleko chodzić, więc udałem się w miejsce niedawno opisane, czyli do baru Kebab na Paderewskiego. Miałem ochotę na zapiekankę, niestety okazało się, że nie robią już zapiekanek „smakowych”, zostały tylko zapiekanki standard, …
Tanio, ale czy dobrze? czyli burger kontra gołąbki.
Często zdarza się tak, że idąc przez miasto dopada nas głód, a w kieszeni brzęczą tylko miedziaki. Czy za 3 zł można zjeść coś poza chipsami? I czy tanio znaczy dobrze? Poniżej moja opinia na temat dwóch produktów za 3 zł i za 6 zł. Za 3 zł, czyli pikantny kurczakburger w Mc Donald’s. Kanapkę …
O tym jak poszedłem na zapiekankę, a zjadłem kanapkę
Ależ miałem ochotę na fast fooda! Cały dzień ślinka mi ciekła na jakąś kanapkę albo zapiekankę. W końcu zdecydowałem, że zjem zapiekankę z pieca w lokalu na Paderewskiego, opisanego onegdaj przez Marikę, a będącego filią baru 4Mobiles opisanego przez mnie. Dawno już zapiekanek nie jadłem, więc pomyślałem, że czas popróbować tejże w miejscu, w którym …
Lubisz duże? W Top Barze Ci zrobią.
Kilkukrotnie już słyszałem o tym, że w Top Barze na Sienkiewicza mają dobre rzeczy z kurczaka. Tak się złożyło, że zawędrowałem dziś w tę okolicę, więc uznałem, że skoro los mnie tak popycha w to miejsce, to wie co robi. Z przeznaczeniem nie walczę, więc wdepłem, jak mawia mój znajomy. Rzut oka na menu: od …
Ron McDonald bary miał, czyli smak legendy
Vincent Vega: Wiesz, jak tam mówią na ćwierćfunciaka z serem?Jules Winnfield: Jak to? Nie mówią «ćwierćfunciaka z serem»?Vincent Vega: Mają system metryczny, nie kapują, co to jest ćwierć funta.Jules Winnfield: Więc jak na niego mówią?Vincent Vega: «Royale z serem». Jules Winnfield: «Royale z serem»? A jak mówią na big maca? Vincent Vega: «Big …
Hamburger w Sarayu, czyli 3 rozmiary inności
Do tej pory w Saray Kebab jadłem … kebaby. Różne – w chlebie i cieście. Smakowały mi. Jakiś czas temu Saray wzbogacił ofertę o hamburgery. Podczas mojej ostatniej wizyty był tylko jeden rozmiar i kosztował 10 zł. Wyglądał na tyle dobrze, że obiecałem sobie następnym razem sprawdzić, jak smakuje. Jak postanowiłem, tak i uczyniłem. Okazało sie …
NUR kebab, dobry kebab!
Tyle razy tamtędy szedłem, a do głowy mi nie przyszło, żeby wejść i spróbować! W końcu kolega mnie zaciągnął. I bardzo się cieszę, że to uczynił, bo okazało się, że Saray Kebab ma wreszcie realną konkurencję, co dla mnie oznacza, że mam dwa punkty z pewnym kebabem. NUR mieści się w niewielkim (3 stoliki) lokalu …
Tuńczyk pływa "Pod Telegrafem", czyli całkiem dobra zapiekanka
Lekki czując głód szedłem sobie ulicą Paderewskiego i myślałem co by tu zjeść. Pomyślałem o piekarni „Pod Telegrafem”, gdzie można zakupić sporo różnorakich zakąsek. Pisała o niektórych Marika, ja również kilkukrotnie miałem okazję tam zjeść i raczej byłem zadowolony. Wszedłem więc i rozejrzałem się po półkach. W oczy rzuciła mi się promocja na zapiekankę z …
Hamburger z pieca, czyli bezpieczna klasyka w Papajo Pizza
Kilkukrotnie przechodząc obok nowej pizzerii w Kielcach zwącej się Papajo Pizza, widziałem na tablicy zachętę do nabycia „hamburgera z pieca” za jedyne 4,50 zł. W końcu uległem. Powiem tak: myśląc z pieca spodziewałem się dużego hamburgera zapieczonego na chrupko. W rzeczywistości jest to zwykła kanapka tego typu. Bułka hamburgerowa, kotlet również klasyczny, co mnie nieco …
Sałatka z hot doga, czyli OSTRY w Aslanie
Środek tygodnia, godzina 22 z minutami… Zgłodniałem :/Lęcę więc na Rynek, a tu prawie wszystko pozamykane.Na szczęście lub nieszczęście przypomniało mi się o lokalu pt. „Osama vs Obama” na ul. Bodzentyńskiej, testowanego onegdaj przez Żorża.Gdy dotarłem zdziwiła mnie zmiana nazwy na „Aslan”. Po wejsciu zauważyłem, że oprócz nazwy zmieniło się również menu, a raczej poprostu bardziej rozbudowało.Od razu …
Sałatka zamiast mielonego, czyli Magda poleca itbar
….do obiadu dwie godziny, w perspektywie mielony z buraczkami:)….ale przez dwie godziny można oszalećwstąpiłam więc do IT BAR-u.Sałatka grecka-od zawsze ją lubię-POPROSZĘ :)Za 5 zł dostałam porcję, za którą gdzie indziej zapłaciłabym 14 zł. Pomijam fakt, że zamiast sałaty lodowej była kapusta pekińska, bo to normalna praktyka w czasach kryzysu.Sałatka była sałatką!!!!! HUUUURRRRAAAA! Mam dość kupowania miski kapuchy …
Istambul Kebab, czyli jak zepsuć wszystko
Będąc w centrum postanowiliśmy z kolegą wpaść na jakiś fast food. Uzgodniliśmy, że mamy ochotę na tureckie jedzenie, więc decyzja była oczywista – Saray. Niestety, okazało się, że jest awaria prądu. Byliśmy głodni, więc postanowiliśmy nie czekać tylko poszukać czegoś w pobliżu. Przypomniałem sobie, że przecież rzut beretem znajdziemy inny turecki lokal, a mianowicie Istambul. …
