Przejdź do treści
Street Food Polska

4 zł za pół metra, czyli poradnika jak tanio zjeść ciąg dalszy

Tak się złożyło, że Kielce zasypało. Zaspy w mieście ogromne i wracając do domu, na Rynku byłem spocony i głodny. Mieści się tam sprawdzony punkt gastronomiczny „Jaffa Grillroom”. Pomyślałem, że warto zajrzeć, bo dawno mnie tam nie było. A w kieszeni miałem 4 zł, więc od razu sprawdzę, czy za taką kwotę da się zjeść coś więcej niż zakąski „Pod Telegrafem” czy kurczakburgera z McDonald’s. Opisywała te zapiekanki Marika, opisywałem i ja. Pisaliśmy też o jaffowych pitach. Do tej pory zapiekanki jedliśmy tam z dodatkami, tym razem postanowiłem przetestować „podstawkę”, czyli najbardziej klasycznego polskiego fast fooda, a mianowicie zapiekankę z grzybami i serem. Wszedłem więc do środka i poprosiłem o najzwyklejszą zapiekankę. To co mi się w Jaffie podoba, to to, że nie mają tam mikrofali, tylko piecyk. Zapłaciłem 4 zł i po kilku minutach dostałem swoją zapiekankę. Proszę Państwa: pół metra przyjemności! Niby trzy składniki, niby proste, niby tanie, a jednak radości dostarczyło dużo.

  • bagietka – długa na ok. 50 cm, doskonale chrupka i miękka jednocześnie
  • pieczarki – cięte w kawałki, soczyste, dobrze doprawione
  • ser – starty na dużych oczkach, doskonale zapieczony, ciągnący się
Całość została polana ketchupem, ale odpowiednio,  tak, że nie zabił smaku a tylko go podbijał.
Jeśli jesteście w Centrum, jeśli jesteście głodni, jeśli w kieszeni macie tylko 4 zł – walcie tam jak w dym, bo warto! A jak macie 5 zł to weźcie zapiekankę z dodatkiem – jest ich kilka do wyboru.
Zgadzasz się z nami? Nie zgadzasz? Masz własną opinię? Skomentuj ten post!
Opinie wulgarne, wyglądające, jak nachalna reklama, reklamy itp. będą usuwane.

Czytaj dalej