Przejdź do treści
Street Food Polska

Sieci ogólnopolskie i stacje benzynowe

226 wpisów

fast food

Radom na widelcu cz.1, czyli Burger King

Bardzo nam w Kielcach brakuje Burger Kinga. Na tyle, że postanowiliśmy raz jeszcze ich doznać. Najbliżej mieliśmy do Radomia. No to… pojechaliśmy. Przy okazji zjedliśmy też w innych miejscach, dzięki czemu powstała trzyczęściowa relacja. Dziś Burger King: Po sezonowym Mistrzowskim Chrzanowym i moim ulubionym Double Whopperze postanowiliśmy spróbować czegoś innego. Podobnie jak w Redzie zdecydowaliśmy, …

fast food

Niezły, ale…, czyli kebab z KFC

A więc przyszła pora na przetestowanie nowości w KFC. Test nie tylko pod kątem opłacalności, ale i porównawczy. Bo obiecałem, że skonfrontuję ze sobą wielkiego Gringo z Chabo i naszego dzisiejszego bohatera. Oba „kebaby” łączy cena i fakt, że jako głównego składnika używają kurczaka w panierce. A więc do dzieła: Kebab KFC ląduje w naszych rękach …

fast food

To co kowboje lubią najbardziej, czyli Grander Texas w KFC

Do tej pory nie mogłem w KFC znaleźć niczego dla siebie. Bsmart dobry jest dla krasnali, Longer mnie załamał. No dobra – frytki maja bardzo dobre. Ale cóż frytki, skoro KFC to sieć słynąca z dań z kurczaków? Już, już miałem wybrać się na nowość, czyli kebab, kiedy na fan page Street Food Polska Lucjan …

fast food

Kolejny klasyk, czyli testujemy Wieśmaca

No to tak: McRoyal był, Big Mac był, McDouble był, kurczakburger był. Przyszła więc pora na Telesfora Wieśmaca, kanapki, którą polskie McDonaldy serwują od 2000 roku. Udałem się do najbliższego mi punktu McDonald’s (najbliższego w sensie odległości), czyli McDrive na Armii Krajowej i poprosiłem o WIEŚMACA.Kanapka w ofercie podstawowej kosztuje 8,60 zł, czyli 30 gr …

fast food

Odkrywanie Ameryki na nowo, czyli hamburger na Statoil

Były hot dogi w dwóch rozmiarach, były zapiekanki, przyszedł czas na hamburgery. Statoil poszerzył swoją ofertę fast foodów o tę klasykę. Mało tego – do wyboru mamy aż trzy opcje: klasyczny hamburger za 7,50 zł, cheeseburger za 8 zł i schaboburger również za 8 zł (swoją drogą ja poszedłbym na całość i skoro to Ameryka, …

fast food

McRoyal, czyli solidny ćwierćfunciak z serem

Nadejszła wiekopomna chwila, jak mawiał znany polski rolnik z Krużewników. Opisałem tutaj Big Maca, McDouble i Pikantnego Kurczakburgera. Co łączy te trzy kanapki? Są z McDonalda? Tak. Ale coś jeszcze. Są MAŁE. Smaczne, ale małe. Nie tego oczekujemy idąc do najsłynniejszego fast foodu świata. Przynajmniej ja. Oczekuję solidnego kawału mięcha. Niezdrowego, pełnego cholesterolu, soczystego kotleta. …

fast food

Plater sandwiczy w Subway, czyli jedzenie jest społecznościowe

Jedzenie jest społecznościowe. Od zawsze. Człowiek jest istotą stadną, więc i posiłki lubi spożywać w grupie. Słynne rzymskie uczty, średniowieczne i późniejsze biesiady przy zastawionych stołach… Jedzenie jest przyjemnością, a przyjemnościami należy się dzielić. Czy może być coś fajniejszego niż siedzenie przy stole zastawionym jedzeniem w grupie ludzi, których lubimy? Czysty hedonizm i radość życia! …

fast food

Bocadillo na dwa sposoby, czyli dobra przekąska w Telepizzy

Po ostatniej wizycie w Telepizzy, myślałem, że „następny raz” nastąpi za jakieś 3 – 4 miesiące. A jednak los lubi płatać figle, albo raczej fani Street Food Polska na Facebooku mają dar przekonywania :) Otóż wywiązała się dyskusja, podczas której Maciek Ś. zasugerował, że powinienem spróbować kanapki na ostro, którą Telepizza oferuje. Na ostro? Kanapkę? …

fast food

I Boh trojcu lubit, czyli Subway w trzech smakach

Kiedy jadłem kanapkę promocyjną w Subwayu, obiecałem sobie, że wrócę i spróbuję innych smaków. A słowo ciałem się stało, kiedy podczas spaceru zawędrowaliśmy w pobliże Galerii Korona. Wjechaliśmy schodami do nieba na górę i udaliśmy się do stoiska Subwaya. Miałem zjeść kanapkę ze stekiem, ale podczas wymiany zdań na fan page’u SFP padły słowa „pikantny …

fast food

Miało być wyraziście, a było przeciętnie, czyli BBQ Habanero w Telepizzy

W tym tygodniu wzięło nas na jedzenie w sieciówkach. Po wyśmienitej pizzy w Pizza Hut, przyszła pora na Telepizzę. Byliśmy akurat obok Reala, więc skierowaliśmy swe kroki do lokalu na Radomskiej 18, obok sklepu Jysk. Postanowiliśmy spróbować nowej, urodzinowej pizzy BBQ Habanero. Ale jak to tak, jeden smak? No to na drugiej połówce zamówiliśmy Neapolitanę. …

dobra pizza

Jej Wysokość Pizza Hut, czyli najlepsza sieciowa pizza

Kiedyś Pizza Hut mieściła się na Sienkiewicza, jakiś czas temu przeniesiona została do Galerii Echo. Dawno, oj dawno nie jadłem u nich pizzy. Zapamiętałem jednak, że była świetna. I tak mi natrętnie myśl po głowie chodziła, że może by sprawdzić, czy nadal jest dobra? W końcu zapakowaliśmy się do autka i pojechaliśmy sprawdzić.W przeciwieństwie do …

fast food

Król jest tylko jeden, czyli wizyta w Burger King

Jeden dzień w Trójmieście to zdecydowanie zbyt krótko, by spróbować wszystkiego. Po zaledwie 3 godzinach snu, musieliśmy wsiąść w samochód i wracać do Kielc. Postanowiliśmy jednak zrobić sobie krótki postój w Gdyni lub Gdańsku i posilić się przed drogą. Zaczęło się jednak fatalnie. Niedziela – dzień, w którym wszyscy postanawiają wrócić do domu. Korek zaczął …

dobra pizza Kielce

Duża, ostra i smaczna, czyli pizza z Crazy Piramid Pizza

Po gorączce sobotniej nocy w niedzielę byliśmy zbyt zmęczeni i rozleniwieni, żeby gdzieś się ruszyć. Około 21.30 stwierdziliśmy jednak, że pizzę to byśmy zjedli. Najbliżej mamy do Crazy Piramid, gdzie próbowałem już zapiekanek, kanapek i pizzy w rożku i zawsze byłem zadowolony. Pomyślałem więc, że skoro to sieć pizzerii, to może warto w końcu przetestować …

fast food

Coś fajnego, coś innego, czyli pizza w rożku z Crazy Piramid Pizza

Żar leje się z nieba, ale zakupy trzeba zrobić. A skoro już ruszyłem się z domu, to postanowiłem nie robić „pustych przebiegów”, tylko przy okazji coś przekąsić. Szybko zrobiłem rachunek sumienia i doszedłem do wniosku, że szczęśliwi kalorii nie liczą, więc mogę sobie pozwolić na coś mięsnego i serowego. Nie do końca wiedziałem czego szukam, …

fast food

Rybka smaczna, rybka zdrowa, czyli fishburger i tortilla z łososiem w North Fishu

Dzisiaj z dumą prezentuję Wam kolejną nadesłaną recenzję. Tym razem Dawid wraz ze swoją dziewczyną odwiedzili restaurację North Fish. O tym co zjedli i czy warto było przeczytacie poniżej. Ja tylko chciałem raz jeszcze podziękować za nadesłanie tekstu i zdjęć. A teraz zapraszam do lektury: North Fish zawsze był dla mnie pierwszoligową marką jeżeli chodzi …

fast food

Mała rzecz, a cieszy, czyli kanapka promocyjna z Subwaya

O kanapkach z Subway’a już pisaliśmy. Wstyd się przyznać, ale ja osobiście nigdy jeszcze w Subwayu nie jadłem, a przecież kanapki (szczególnie na gorąco) uwielbiam. Przechodząc wczoraj obok Galerii Korona postanowiłem te zaległości nadrobić. Tym bardziej, że Subway 1 lipca rozpoczął nową promocję. Otóż za 4,95 zł można nabyć 15 cm kanapkę z szynką. Robiłem …

frytki

Czy małe jest piękne? Bsmart w KFC i Snack Dog na BP

Dziś postanowiłem odpocząć nieco od kebabów i generalnie dużych porcji jedzenia i choć przez jeden dzień prowadzić zdrowy tryb życia (właściwie to nie wiem po co). Poszedłem więc na spacer, by przetestować po drodze niedrogie i małe przekąski. Zacząłem od Galerii Korona i stoiska KFC. Poprzednio testowałem tam kanapkę Longer, która poza tym, że była tania …

fast food

Dużo radości za 5 zł, czyli zapiekanka z Crazy Piramid Pizza

Miałem odpocząć od zapiekanek. Miałem iść na jakiegoś burgera. Ale idąc przez Rogatkę przechodziłem obok Crazy Piramid Pizza i zobaczyłem na potykaczu napis: zapiekanka z pieca 5 zł. No i jak tu się oprzeć? No nie dasz rady. Ja człowiek zgodliwy jestem, z instynktami nie walczę, więc wszedłem. Obsługa jak zwykle pomocna i mega miła …

grilowane kanapki

Meksykanin w Piramidzie, czyli grillowane kanapki na Rogatce

Co się odwlecze, to nie uciecze mówi staropolskie przysłowie. Wczoraj chciałem zjeść zapiekankę w nowo otwartym na JP II lokalu sieci Crazy Piramid Pizza, niestety – czekali dopiero na dostawę składników. Byłem tym faktem bardzo rozczarowany, postanowiłem jednak dać im jeszcze jedną szansę i kiedy rano obudziłem się z poczuciem, że należałoby coś nowego przetestować, …

fast food

Starcie tytanów: kanapka za rozsądną cenę, czyli Longer KFC vs McDouble

Miałem chęć szczerą skończyć dziś testowanie fast foodów na Staszica, ale los rzucił mnie w okolice Galerii Korona. Pomyślałem sobie, że to dobra okazja by zapoznać się z ofertą dużych sieci fast foodowych, które swe podwoje w tym właśnie miejscu otworzyły. Potem sięgnąłem w głąb siebie i doszedłem do wniosku, że nie jestem aż tak …

fast food Warszawa

Warszawa w oparach fast foodów, czyli dworcowe zakąski

W sobotę podążyliśmy z żoną do Warszawy. Cel był jasny: najpierw Food Blogger Fest, potem spacer po Warszawie by przetestować tamtejsze fast foody. I jak to zwykle u mnie, od samego początku wszystko szło nie tak. Najpierw zaspaliśmy, później z przyczyn od nas niezależnych (awaria) nie dotarliśmy na FBF, a dokładnie to nie chcieliśmy wchodzić …

hot dog

Duży francuz na Statoilu, czyli hot dog XXL

Wczoraj ewidentnie miałem dzień hot dogowy. Najpierw dwa razy w Centrum, a wieczorem nieoczekiwana poprawka. Jadąc na zakupy zatrzymałem się bowiem na Źródłowej, na stacji sieci Statoil by uzupełnić paliwo. Wyobraźcie sobie moje podniecenie, kiedy zobaczyłem bannery reklamujące nowego hot doga w ofercie. I to hot doga XXL! Przyznam, że takiego „francuza” jeszcze nie zdarzyło …

fast food

W Żabce na Rogatce zrobiła mi dobrze, czyli po francusku za nieduże pieniądze raz jeszcze

Na Rogatce Krakowskiej obok postoju taksówek była swego czasu księgarnia. Była i była i była, aż w końcu ją zamknęli. Na jej miejsce otworzono sklep sieci Żabka. Byłem z córką na spacerze i weszliśmy, bo zachciało jej się coś słodkiego. Jakież było moje zdumienie, kiedy okazało się, że w sklepie można nabyć hot dogi i …

fast food

Widły w plecach Palimordki, czyli gdzie jest pepperoni

Dwa tygodnie temu wybrałem się do Biesiadowa na zapiekankę. Obiecałem sobie wówczas, że więcej nie będę tam zamawiał nic do jedzenia. Tak się jednak stało, że kolega wieczorem zgłodniał i postanowił coś zamówić. Jego wybór (mimo moich oporów) padł na Biesiadowo właśnie. No cóż, nie ja płacę, więc jak to mówią, darowanemu koniowi nie patrzy …