Bocadillo na dwa sposoby, czyli dobra przekąska w Telepizzy
Po ostatniej wizycie w Telepizzy, myślałem, że „następny raz” nastąpi za jakieś 3 – 4 miesiące. A jednak los lubi płatać figle, albo raczej fani Street Food Polska na Facebooku mają dar przekonywania :) Otóż wywiązała się dyskusja, podczas której Maciek Ś. zasugerował, że powinienem spróbować kanapki na ostro, którą Telepizza oferuje. Na ostro? Kanapkę? No ba! Namawiać mnie na takie rzeczy nie trzeba. Nazywa się ona Bocadillo, co dosłownie znaczy po hiszpańsku… kanapka własnie. W Telepizzy można ją zamówić w dwóch wariantach: z kurczakiem lub bekonem. No to poszliśmy z Młodym na Paderewskiego 34 przetestować te bocadillos. Tutaj mały zonk. Na stronie Telepizzy możemy przeczytać: Kanapka Bocadillo to najlepszy sposób na szybki i smaczny lunch – możesz ją zjeść w lokalu lub zamówić na wynos. Codziennie w godzinach 10:00 – 15:00 przyjdź do lokalu i skorzystaj ze specjalnej promocji na kanapkę Bocadillo za jedyne 5 zł.
Bocadillo z bekonem.
Boczek cięty jest w plasterki. Soczysty, ale dość łagodny w smaku. Warzywa świeże i chrupiące. Sos – jest faktycznie ostry, w gorącej kanapce ostrość jego jeszcze wzrasta. Ciasto bardzo dobre – chrupkie z wierzchu, jednak nie rozpada się podczas jedzenia, zachowuje sprężystość.
W połowie kanapki dokonuję podmiany z Młodym i kosztuję
Opinie wulgarne, wyglądające, jak nachalna reklama, reklamy itp. będą usuwane.



