recenzja
1401 wpisów
Miłość od pierwszego wejrzenia, czyli Gastromachina stacjonarnie
Miłość. To była miłość od pierwszego wejrzenia. Gdy tylko ją zobaczyłem wiedziałem, że nasza znajomość będzie szybka i niezwykle ostra. Moje przewidywania okazały się słuszne – Maczeta z Mobilnej Gastrmoachiny zrobiła mi z tyłka jesień średniowiecza. Dosłownie. Od tego momentu minęło ponad pół roku, a ja zostałem wielkim fanem burgerów z Mobilnej Gastromachiny. Co tu …
Marcin w Burgerowni
Chcę, naprawdę chcę odwiedzić dla Was wszystkie warszawskie burgerownie. Wróciłem na Żoliborz. Ktoś gdzieś kiedyś mówił, że dobrze tu zjem. Dość długo zastanawiałem się czy pasuje mi taka forma podania burgera czy nie. I chyba jednak kieruję się w stronę tego, że wolę jednak klasykę. Fakt – płaska, dobrze zgrilowana bułka świetnie trzyma całość i …
Fast foody gorzowskie
Od razu na wstępie biję się w piersi, że zaledwie skubnąłem temat. Mimo iż w Gorzowie siedziałem 6 dni, nie dałem rady odwiedzić rekomendowanych przez Was miejsc i we wpisie znajdą się tylko 3, odwiedzone zresztą zupełnie przypadkowo. Jednak do Gorzowa wrócimy w przyszłym roku i na pewno poświęcę czas, by o gorzowskiej gastronomii dowiedzieć się czegoś …
Jack’s Bar & Restaurant – dużo, smacznie, miło.
Jack’s Bar & Restaurant po raz pierwszy miałam możliwość poznać w Gdyni. Nie dane mi wtedy było robić zdjęć, lecz bardzo mile w pamięci pozostała. Przejeżdżając któregoś dnia przez Łomianki, zauważyłam, iż z nad morza JB&R zawitał również na Mazowsze. W sobotni wieczór specjalnie wybrałam się dokładnie tam. Zapamiętałam rockowy klimat, przyjazną atmosferę i bardzo …
Klukovka – kuchnia Wschodu
Marcin Malinowski: Niektórzy mówią, że jesteśmy fajni. Tak też powiedziało zaproszenie, które dostaliśmy od Zomato. A że jesteśmy świeżo po powrocie z Kijowa, to pierogów mieliśmy niedosyt. I tak znaleźliśmy się w Klukovce – niepozornym lokalu specjalizującym się w kuchni szeroko pojętego wschodu. Zjedliśmy. Ogólnie dobrze, niestety momentami nierówno. Na początek przystawki – kimchi, musztarda …
Polędwiczki i pizza, czyli Edek w Rafaello
Niedawno w skrzynce na listy znalazłem kolejną ulotkę kolejnego lokalu oferującego przeróżnego rodzaju dania. Ale była to reklama nowo otwartego lokalu na osiedlu – Rafaello. Z ulotki wyczytać można było, iż jest to już drugi lokal właścicieli pod tą samą nazwą w Lublinie. Super, skoro się rozwijają, znaczy, że musi być dobrze. Nadarzyła się kolejna …
Pyszne burgery z Wrocławia, czyli PickUp Burger
Do tej pory ich nie spotkałem. Dopiero w Gorzowie podczas zlotu pod CH NoVa Park miałem okazję spróbować. I wiecie co? Żałuję. Żałuję, że dopiero teraz, bo chłopaki robią pyszne burgery. Ale po kolei. Najpierw zamówiłem SUV. 180 g wołowiny, sałata, pomidor, ogórek, cebula, ser, jalapeno, sos autorski + bbq. Gryzę. Bardzo dobra bułka, która …
Kalisz – tanio i smacznie
Do Kalisza przybyliśmy już we czwartek. Tego dnia zaczynał się bowiem montaż namiotu na Oktoberfest na Rynku. Montaż montażem, a jeść trzeba. Po drugiej stronie Ratusza mieści się w podziemiach restauracja Piwnica Ratuszowa: Przed wejściem naszą uwagę zwrócił potykacz: Tak tanio to chyba jeszcze nie jadłem. Postanowiliśmy wejść i coś zjeść, przy okazji sprawdzając, czy …
Tanio i smacznie, czyli Natalia w Heyoo Dubai
Załatwiamy sprawunki, ale dziś nie w ścisłym centrum stolicy. Tu również o miejsce parkingowe w godzinach południowych trzeba walczyć jak husaria z tatrami. Szczęśliwym trafem udało się ulokować auto. Spacerujemy wolską stroną Alei JP2 i szukamy restauracji na wyczekiwany obiad. Nie wiedziałam że istnieje, acz jest takie miejsce, gdzie na odcinku ok. 200 m., w jednym …
Powrót do przeszłości, czyli Edek w Smart Pizza
Z końcem stycznia tego roku odwiedziłem Smart Pizza. Po 8 miesiącach mniejszych lub większych wojaży w kulinarnym świecie, postanowiłem wrócić i zobaczyć jak się mają. W chłodne, październikowe, niedzielne popołudnie ogarnął nas błogi stan niecnierobienia. Stwierdziliśmy, że wspólne gotowanie zostawiamy na następną okazję. Decyzja szybka jak koń Jolly Jumper – Smart Pizza na osiedlu. Ku …
NO BARN, NO SMOQUE?
Barn to moja ścisła trójka najlepszych burgerowni w Warszawie. Wtem za winklem otworzył się nowy lokal tej samej marki uzupełniony o nazwę Smoque, sugerujący że będzie jeszcze bardziej mięśnie i smołkowo. Szliśmy z R. z lekką nutą niepokoju, ale i wyposażeni w spory kredyt zaufania. Wszak to nowe miejsce i nie wszystko musi w nim być dopracowane. Pora lunchu i tradycyjny głód zaprowadził nas w okolice słynnego Krokiecika na ulicę Zgoda 5 a po przekroczeniu progu poczuliśmy się jak w meksykańskim …
Pizza średnia, chociaż duża…
Wciąż jestem chory i mimo tego, że zmysły smaku i węchu odzyskałem już w pełni, to nadal nie mogę wyjść z domu. Na krakowskim rynku street foodowym dzieje się coraz więcej, a ja mogę się temu, póki co, tylko przyglądać z boku. Miałem ochotę na kebaba, ale w moje okolice tylko dwa lokale dostarczają ten …
PYZY, GORĄCE PYZY…
… takie teksty można było usłyszeć przez kilkadziesiąt lat na Bazarze Różyckiego w Warszawie. Towarzyszyły handlowi walutą, szemranym interesom i zapachowi formaliny wśród stoisk z futrami. Takie odległe wspomnienia z dzieciństwa kołaczą mi się po głowie, kiedy przestępujemy próg nowego lokalu ulokowanego na tyłach legendarnego Różyca. Bistro nosi nazwę Pyzy Flaki Gorące i stara się przywrócić smaki odchodzącej w przeszłość Warszawy w prostych daniach serwowanych niegdyś nieopodal. Świetna …
Miejsce na melanż, czyli surowizna w Słonym
Marcin Malinowski: Co może być lepszego niż spotkanie środku tygodnia przy kieliszku i tatarze? Spotkanie przy 9 tatarach. A takie degustacyjne menu tatarowe mieliśmy okazję sprawdzić kilka dni temu. A wszystko to w Słonym zlokalizowanym prawie w centrum Warszawy. Zacznę od tego, że na pewno cześć z Was kojarzy je z nazwiskiem Gessler. A więc …
Oktoberfest z food truckami i Złotym Łanem w Kaliszu – fotorelacja
To juz druga taka impreza w Kaliszu. Poprzednia pobiła chyba wszelkie rekordy popularności. Tym razem mimo słońca i bezchmurnego nieba frekwencja była niższa, bo też temperatura nie rozpieszczała. Mimo zimna jednak mnóstwo ludzi przyszło na Rynek przed Ratuszem, by spróbować pysznych dań z food trucków i pysznego piwa, serwowanego w ogromnym namiocie przez firmę Jako. …
JAKUBIAK U GARA, CZYLI TERAZ PAN MA RELAKS
Tomka Jakubiaka zna każdy szanujący się gurmandzista. To postać barwna i medialna, z konsekwencją serwująca w swoim Garze dania kuchni różnej, ale w bardzo ciekawych i nieoczywistych zestawieniach. Już na początku istnienia Gara moją uwagę zwrócił krem z kiszonych pomidorów, więc ciekaw byłem, czy Tomek nadal eksperymentuje ze smakami i czy nadal znajdziemy na talerzu jakieś fajne lokalne produkty. Wybraliśmy się zatem z R. okrutnie głodni w ciepły letni wieczór, by ocenić …
Małe jest piękne, ale duże jest lepsze. Nowe kanapki w McDonalds
Od dwóch dni na naszym fan page rządzi zdjęcie autorstwa Patryka Ptaka: Spodziewałem się co prawda, że kilkudziesięciu osobom się spodoba, ale to co się dzieje… Więc dzisiejsza recenzja musi być z McDonald’s. I jest. Więc osoby, które nie tolerują sieciówek proszę o przerwanie w tym miejscu lektury. Tym bardziej, że będę chwalił. Widząc …
Krótka historia o Prostej Historii
Jak już wspominałem wczoraj, wybierałem się do Miss Kimchi na testowanie ich karty. Ale jako że szliśmy na 16, a dzień był wyjątkowo piękny, postanowiłem pokręcić się troszkę po centrum. I tak mi to centrum wyszło, że znalazłem się po drugiej stronie Wisły. I wtedy przypomniało mi się, że kilka dni wcześniej ktoś strasznie na …
Mamy nową miss – Miss Kimchi
Marcin Malinowski: Plotki o tym, że Yakitori otwiera nowy lokal pod szyldem Miss Kichmi słyszeliśmy już od jakiegoś czasu. Jakże miło więc zrobiło nam się w serduszku, kiedy to dostaliśmy mejla z zaproszeniem na przedotwarcie i testing ich menu. Szybko zorganizowaliśmy czas oraz chęci i w mocnej grupie wraz z Marcinem ze slodkokwasna.pl i Moniką …
Chińczyk z dowozem na południu Krakowa
Człowiek przeziębiony ma różne zachcianki, zwłaszcza kiedy zdrowieje i zaczyna ponownie czuć zapachy i smaki. To czas, kiedy należy sobie sprawić jakąś gastronomiczną przyjemność. Naszła nas ochota na chińczyka. Wydawać by się mogło, że nic prostszego, jednak w miejscu w którym obecnie mieszkamy nie mieliśmy wielkiego wyboru i musieliśmy przetestować bar, w którym nigdy wcześniej …
Przegląd oferty food truckowej część 2 – naleśniki, kiełbasy i kofty
Dzisiaj kolejna część pyszności z food trucków. I nie tylko food trucków. Przystań w Ortakoy wreszcie dorobiła się food trucka. Dzięki temu są bardziej mobilni i można ich spotkać nie tylko na eventach łódzkich. Miałem niewątpliwą przyjemność jeść u nich kilka razy i za każdym razem byłem zadowolony. Dzisiaj przedstawię Wam dwa dania. Kofta wołowa: …
Jedzenie nocą, czyli Jasiek w Huki Muki
Pracuję w gastronomii. Nie jako kucharz – chociaż takowe wykształcenie posiadam, tylko jako DJ. Kiedyś pomyślałem, że w sumie razem z menadżerami i barmanami dość często jemy w pracy różnego rodzaju jedzenie. A to chińczyk, a to burgery, zdarzają się nawet klasyczne obiady czyli zupa + drugie danie. Ale są też dni w których nie …
Like Sushi And Wok – absolutnie fantastyczne jedzenie
Nie oceniaj książki po okładce, nie oceniaj lokalu po wejściu. Niby oczywiste, ale ile razy nie weszliście gdzieś, bo zraziło Was niezachęcające wnętrze lub wygląd budynku z zewnątrz? W moim przypadku tak pewnie byłoby, gdybym akurat przechodził/przejeżdżał obok małego, skrytego za ekranami dźwiękochronnymi budynku w Legionowie, przy drodze z Jabłonny na Zegrze: Na szczęście pojechałem …
Przegląd oferty food truckowej. Część 1 – langosze, queadillas i inne przysmaki
Nazbierało nam się materiału po kilku eventach, uznałem, że nie będę Was atakował opisem minionych wydarzeń, tylko przybliżę kilka ciekawych i dobrych pozycji oferowanych przez food trucki (i nie tylko). Zaczynamy. Lubish Lanogosh. Zjechał ich kiedyś Kaszpir, ale nie byłbym sobą, gdybym nie sprawdził ich oferty. Pojechali z nami do Kalisza, co pozwoliło mi popróbować …
