Przejdź do treści
Street Food Polska

pierogi

70 wpisów

bary

Zakopane – dobre pierogi i pułapka na turystów

Dzisiaj ostatni wpis z mini – przewodnika po Zakopanem. Między Krupówkami a Bąkową Zohyliną stoi sobie drewniany pawilonik. Postanowiliśmy zajrzeć i sprawdzić, czy w Zakopanem da się zjeść coś klasycznego, coś dla osób, które niekoniecznie mają chęć na baraninę lub kwaśnicę. Jak widać menu jest klasycznie barowe. Papitar reklamuje się także przygotowywaniem swoich dań w ilościach …

dania z grilla

Czarci Jar – miejsce na melanż w Zakopanem

Dzisiaj kolejne miejsce w Zakopanem, gdzie zjecie naprawdę smacznie. Czarci Jar to położona z dala od Krupówek piętrowa chata w zakopiańskim stylu. Wnętrze w style góralskim, duże stoły i wygodne ławy, płomień na palenisku i widok letni ogród, który w sezonie musi cieszyć dużym zainteresowaniem: Byliśmy w cztery osoby, zmarznięci i głodni, więc od razu złapaliśmy …

fast food

Moda na dim sum wydaje się uzasadniona, czyli pierożki z Parowozu

Ja nie wiem, jak do tej pory udało mi się tam nie zjeść. O Parowozie słyszałem dużo pozytywnych opinii, ale ciagle się z nim rozmijałem. Aż do soboty, kiedy to na ulicy Polskiej 33 w Warszawie odbył się kameralny zlot food trucków pod nazwą Food Truck Undercover Operation. Wśród wystawiających się food trucków był również …

gdzie zjeść

Jedzenie na trasie – W Starym Młynie, czyli na szlaku kulinarnym Ponidzia.

Jeśli będziecie się kiedyś poruszać drogą krajową numer 79 z Krakowa w kierunku Sandomierza, polecam Wam wizytę W Starym Młynie. Karczmie znajdującej się w Opatowcu, która szczyci się tym, że znajduje się na szlaku kulinarnym Ponidzia. Często zdarza się tak, że inwestor wpada na pomysł stworzenia nowego miejsca z jedzeniem przy jednej z uczęszczanych tras. …

gdzie zjeść

Lotos, czyli zdrowie taty!

Dzisiaj recenzja, do której zbierałem się do dawna. Bardzo dawna. Problem w tym, że wydawało mi się, iż zjadłem tam zbyt mało, żeby zrobić z tego normalną recenzję. Ale od czego ma się kolegów? Więc dziś wspólny wpis mój, Marcina, Adama z My Food Truck i Kaszpira. Wpis powstał z kilku wizyt. Marcin Malinowski: Restauracja Lotos …

bary

Krynickie migawki

W ostatniej części mojego tryptyku krynickiego opowiem Wam drodzy czytelnicy o miejscach w których zjedliśmy po jednym posiłku. Piwnica Pod Galerią to lokal znajdujący się w piwnicy budynku przy ulicy Piłsudskiego 19. W porze obiadowej panuje tam duży ruch, myślę że głównie ze względu na tani, bo kosztujący zaledwie 15 zł, zestaw dnia składający się …

domowe jedzenie

Natalia pod żaglami, czyli co zjeść na Mazurach. Część 2

Część 1 TUTAJ. Ostatniego dnia kierujemy się za Mikołajki. Na późne śniadanie aka wczesny obiad zacumowaliśmy, niby jeszcze w Mikołajkach, ale już Stare Sady. Nasza Cobra to jedyny jacht w przystani. Powędrowaliśmy pod górkę schodkami około 200 m, aby cieszyć wzrok wspaniałym widokiem restauracji, do której się udawaliśmy. Tawerna Zielony Wiatr jest ukryta w domku …

burger + frytki

Fastowe jedzenie na trasie – pierożki, hot dogi, kebab i burger

Nie zawsze w drodze jest czas lub potrzeba, żeby zajeżdżać do Karczmy czy innego Zajazdu. Czasami głód zaspokajam na stacjach benzynowych lub w fast foodach. Pierożki na Lotosie. Podobno są w ofercie od dawna, mnie rzuciła się w oczy reklama podczas drogi z Łebieńca do Warszawy. Postanowiłem spróbować, bo cena bardzo atrakcyjna, a poza tym …

dania z grilla

Jedzenie na trasie – Karczma w Miłosnej

Jedno z miejsc, które od lat karmią podróżnych. Jadąc z Łodzi w kierunku Kielc (trasa Łódź – Włocławek) często tam stajemy. Kiedyś jeździło się tam na pierogi, niestety ich smak z biegiem czasu przestał już przyciągać. Wracając znad morza byliśmy wściekle głodni i cała nasza piątka jednogłośnie ustaliła, że robimy postój na jedzenie. Pomyślałem, że …

gdzie zjeść

Modosa – będąc w Elblągu MUSISZ tu wpaść

Po kebabie w Dżinie czuliśmy zdecydowany niedosyt. Idąc w stronę parkingu ujrzeliśmy ładny budynek, którego ogródek zdobiły banery ze zdjęciami jedzenia: Skuszeni zarówno fotami, jak i cenami weszliśmy do środka. I szczęka z lekka nam opadła, bo wnętrze jako żywo nie kojarzyło się z daniami za 8 czy 15 zł. Miła pani z szatni poinformowała …

chińszczyzna

Yang Guang – dobry „chińczyk” w Gdańsku

Po evencie Harleya chwilę odpoczęliśmy i postanowiliśmy ruszyć w miasto. Apartament wynajęliśmy nad Motławą, więc właściwie do każdego lokalu na Starym Mieście mieliśmy bliziutko. Nie do końca tylko byliśmy pewni, co właściwie chcemy zjeść. Niby nad morzem wypada zjeść rybę, ale sezon w smażalniach jeszcze się nie rozpoczął, uznaliśmy więc, że zdamy się na los. …

bary

Bar Mleczny Bieńczyce – Zwiedzanie Nowohuckich Barów Mlecznych część 4.

Dzisiaj ostatni bar mleczny zrzeszony w spółdzielni Społem Nowa Huta. Powiem szczerze, że po takiej ilości domowego jedzenia zaczynam tęsknić za burgerami i frytkami. Ale podjąłem się przetestowania wszystkich barów, więc wszystkie przetestuję. Bar Bieńczyce znajduje się w pobliżu Domu Handlowego Wanda. Pierwszej ‘galerii handlowej’ na terenie Nowej Huty. Bieńczyce z zewnątrz nie wyróżniają się …

bary

Nowohuckie Bary Mleczne – wizyta trzecia – Bar Mleczny Północny

W Nowej Hucie, w ramach spółdzielni PSS Społem Nowa Huta, działają cztery bary mleczne. Relacje z dwóch są już na stronie ( TU i TU), w ostatnich dniach udało mi się odwiedzić trzeci z nich. Zlokalizowanie tego baru nie jest najprostsze. Schowany pomiędzy nowohucki oddział ZUSu, dawne kino Świt, w którym obecnie działa supermarket znanej …

burgery

Pyszne jedzenie na Pikniku Citi Handlowy

Piękna pogoda, piątek. Działamy w Warszawie organizując Piknik dla pracownik banku Citi Handlowy. Impreza zamknięta, na terenie Banku. Zaprosiliśmy wyselekcjonowane food trucki, które zastąpić miały tradycyjny catering. Ponieważ pracownicy otrzymali vouchery na jedzenie i picie, ceny tego dnia odbiegały od tych, które obowiązują w food truckach na codzień. Pierwsze kroki skierowałem do Tornado Cafe, które znam …

fast food

Pierogi, czyli wizyta w Zapiecku

Robiąc sobie odmianę o typowego streetfoodu na śniadanie postanowiłem spróbować pierogów w warszawskiej pierogarni Zapiecek. Jak się później okazało swój lokal mają także w Krakowie, także nie jest to typowo warszawska sieć. Jestem wielkim fanem tego dania, za ruskie mojej babci dałbym się dosłownie pokroić, dlatego z rezerwą podchodzę do wszystkich nabytych drogą kupna pierogów. …

bary

Przystanek Pierogarnia w Krakowie

Za pierogami nie przepadam, nie jest to potrawa którą wybieram w pierwszej kolejności. Uwielbiam nadzienie do ruskich, ale częściej robię je w domu i wkładam w naleśniki, a później zapiekam. Robię tak głównie dlatego, że pierogi występujące w knajpach są za słabo przyprawione, nie są wcale pikantne. A to według mnie w przypadku ruskich jest …

chińszczyzna

Harbińskie Pierożki, czyli pysznie i po chińsku

W niedzielę wracaliśmy do domu Polskim Busem. Ponieważ było cieplutko i świeciło słońce, zrobiliśmy sobie spacer z Galerii Mokotów na dworzec Metro Wilanowska. Na Alei Wilanowskiej zupełnym przypadkiem zauważyliśmy jeden z wielu szyldów, jakie zdobią pawilony handlowe. Byliśmy świeżo po obiedzie w 7 Street, ale po doświadczeniu z Momo-Smak wiedzieliśmy, że musimy tam wdepnąć. Lokal …

fast food

Fastowo i domowo, czyli pub-pizzeria Magura

Komu zdarzyło się zwiedzać podkarpackie rubieże, z pewnością w większości przypadków napotykał wokół te same „baranie” kebaby, pseudo hot-dogi na stacjach benzynowych, kupne „hamburgery” odgrzewane w mikrofali i cały inny syf, który je się po prostu dlatego, bo jest się głodnym. A być może odczuło się tęsknotę za smakiem jakiegoś oryginalnego i domowego… fast food’u? …

fast food

Parnik, czyli kawałek Kantonu w Warszawie

Ostatnio dużo było o burgerach, które z tego co czytam w gazetach będą w tym roku passe. U nas na blogu na pewno nie pójdą w odstawkę, ale dziś dla odmiany wrzucam krótką recenzję pierożków. Egon Olsen odwiedził warszawski Parnik i postanowił Wam to miejsce opisać. Warszawa się zmienia, zwłaszcza kulinarnie. Kuchni etnicznych było sporo, …

frytki

Anka Poznanianka przywiązuje wagę do jedzenia, czyli o jedzeniu na wagę w Olimp (Poznań City Center).

Szał przedświątecznych zakupów zaczął się na dobre. Galerie handlowe pękają w szwach, wszyscy szukają czegoś, co zachwyci innych, jednocześnie licząc, że dostaną na Gwiazdkę to, o czym sami marzą (a potem portale aukcyjne zalewa fala niechcianych prezentów sprzedawanych za grosze). U mnie też jest taka tradycja, że na każdego (nawet na mojego jaszczura Franciszka) musi …

gdzie zjeść

Bo nigdy nie może być idealnie … czyli Chatka Babuni babskim okiem.

Dzisiaj z niekłamaną przyjemnością publikuję kolejną debiutancką recenzję – Ania obiecuje, że na tym się nie skończy z czegom bardzo rad. Ania odwiedziła Chatkę Babuni, którą w październiku nawiedził z przyjaciółmi Qń.   To moja pierwsza recenzja dla SFP – dlatego wszelkie moje żarty, anegdoty czy sentencje, które nie do końca będą śmieszyły (tak, jak …

domowe jedzenie

Domowo, smacznie, po poznańsku, czyli Qń w Chatce Babuni

Odwiedził mnie ostatnio, na co dzień żyjący w NY, kolega Gerard z żoną Celine i jej cudowną, uśmiechniętą mamą. Chcieli bym pokazał im miasto, więc zebrałem w sobie wszystkie siły, które w sobie miałem i przespacerowaliśmy całą sobotę po Poznaniu. I stała się rzecz niezwykła… moi goście uświadomili mi, że do tej pory nie zdawałem …