jedzenie w warszawie
262 wpisów
Piknik z food truckami na Osiedlu Naturalis w Łomiankach
Sobota. Piękna, słoneczna pogoda, termometr wskazuje prawie 30 stopni na plusie. Idealne warunki, żeby zjeść coś dobrego. Miejsce akcji: ulica Wiślana 57, osiedle Naturalis w Łomiankach Dolnych. Piknik z food truckami, zorganizowany przez firmę RONSON Development dla mieszkańców Łomianek. Na początku była tylko łąka: Później pojawiła się scena, stoliki i namioty oraz trampolina i kula dla …
Tres Amigos w Dos Tacos
Żorż Ponimirski: Po wizycie w Gringo Barze obiecałem żonie, że jak będziemy w Warszawie, to na pewno skoczymy na jakieś meksykańskie jedzenie. Zadzwoniłem do Kaszpira, który na hasło „przetestujmy jedzenie” zawsze jest zwarty i gotowy i udaliśmy się we trójkę do budynku Millenium Plaza w Alejach Jerozolimskich, gdzie na V piętrze mieści się lokal Dos …
Tym razem bułki, czyli wizyta w Duża Buła
Kolejny debiut na zlocie nie mógł oczywiście odbyć się bez obecności kogoś z nas, nie mogliśmy sobie odmówić sprawdzenia, jak karmią w Dużej Bule. Menu na razie jest dość skromne – znajdziemy w nim 3 pozycje. Ja wychodzę z założenia, że lepiej dopracować mniej dań, niż kiepsko zrobić ich bardzo dużo, dlatego fakt ten bardzo …
Meksyk w rytmie Hip Hopu, czyli wizyta w Gringo Bar
Żorż Ponimirski: Kuchnię meksykańską bardzo lubię. Szczególną estymą darzę quesadillę. Kiedy więc Kaszpir zaproponował byśmy udali się do nowego baru serwującego „tex-mex z polską nutą”, nie miałem żadnych oporów. A więc wskoczyliśmy w samochód i pojechaliśmy na ulicę Odolańską 15, gdzie mieści się Gringo Bar: Lokal malutki, na zewnątrz raptem dwa stoliczki, w środku około 8 miejsc …
Tym razem Hot Dogi, czyli wizyta w Easy Rider
Na debiut Easy Ridera czekaliśmy bardzo długo, dlatego moje oczekiwania wobec tego food trucka były bardzo duże. Na sam debiut nie udało mi się dotrzeć, ale obiecałem sobie, że drugiego razu już nie przepuszczę. Jak postanowiłem, tak zrobiłem i chwilę po otwarciu stawiłem się w wyznaczonym miejscu. Po drodze zebrałem niewielką grupę pomocników, żebyśmy mogli …
Popiątny Whopper testowany w Krakowie i Warszawie
Michał Turecki (Kraków): Ostatnio jakimś dziwnym trafem coraz częściej trafiam do sieciówek, tym razem przy okazji piątkowych zakupów postanowiliśmy z Moją Partnerką zjeść coś w food courtcie w krakowskiej galerii handlowej Bonarka. Ostatnia wizyta tam nie skończyła się najlepiej, ale tym razem dostałem cynk od Marcina Malinowskiego, że drugi weekend pod rząd w Burger Kingu trwa …
Pierogi, czyli wizyta w Zapiecku
Robiąc sobie odmianę o typowego streetfoodu na śniadanie postanowiłem spróbować pierogów w warszawskiej pierogarni Zapiecek. Jak się później okazało swój lokal mają także w Krakowie, także nie jest to typowo warszawska sieć. Jestem wielkim fanem tego dania, za ruskie mojej babci dałbym się dosłownie pokroić, dlatego z rezerwą podchodzę do wszystkich nabytych drogą kupna pierogów. …
ŻOLIBORZ ARTYSTYCZNY, CZYLI RELACJA ZE ZLOTU. CZĘŚĆ DRUGA
Podczas zlotu na Żoliborzu Artystycznym miałem okazję spróbować jeszcze potraw w dwóch truckach – Curry Godne, na które polowałem już od jakiegoś czasu oraz zdobywcę drugiego miejsca w rankingu Aktivista, czyli Wege Wave.Na początek parę słów o Curry Godne, w którym spróbowałem Curry z kurą (18 zł). W pierwotnej opcji miała być to wersja z …
Cheeseburger Slow Food Diners, czyli nie tylko burgery
Odkryłem ich na Przeskok. Mały (wtedy) punkt serwujący ogromne i pyszne burgery. Nie ukrywam – kupili mnie przy pierwszej wizycie. Cudowne jedzenie, niesamowita pasja i tryskająca nawet ze ścian pozytywna energia – tak było w lokalu Cheeseburgera Slow Food. A potem przyszła katastrofa, czyli zadyma z właścicielem, a raczej nowym właścicielem, który z dnia na …
Burgery w sieciówce, czyli wizyta w Sphinxie
Poszedłem do kina. Ale jako, że do seansu mieliśmy jeszcze ponad godzinkę, postanowiliśmy jeszcze coś na szybko zjeść. Niestety, w warszawskiej Sadybie Best Mall wybór jedzenia, a szczególnie jedzenia, które można popić piwem, jest niewielki. Padło więc na Sphinxa. Jak się okazało również ta sieć idzie za ciosem i do swojego menu wprowadzili burgera. Za …
Japadogi, czyli nowy pomysł na kiełbasę w bułce.
W ramach poszukiwań nowości na Żarciu na Kółkach odwiedziliśmy także food trucka Japadogi. Jak wyczytałem na ich fan page’u: Japadogi jest to hotdog japoński który łączy smaki azjatyckich warzyw, przypraw, oraz sosów z kiełbaskami i pieczywem pochodzenia krajowego. Produkty stosowane przez nas to tylko i wyłącznie produkty najwyższej jakości. Kiełbaski produkowane są na nasze specjalne zamówienie w …
Szerdelek – food truck z charakterem
Jak tylko dostałem cynk na fejsbuniu, że wyjeżdża taki food truck, od razu pomyślałem: oho, będzie ciekawie! No bo pytam się szanownej ferajny: jakże w obliczu wszechobecnych burgerów nie dostrzec tak zacnej inicjatywy? Mowa o nowym warszawskim food trucku Szerdelek – Cymes z Charakterem. Począwszy od nazwy poprzez menu po sposób komunikacji z fanami na Facebooku – …
Tureckie specjały w Efes Kebab
Efes Kebab w Warszawie to pierwszy kebab, który wzbudził moja miłość do prawdziwych tureckich dań. Minęły jednak dwa lata odkąd u nich jadłem. Kiedy okazało się, że do lokalu na Alei Niepodległości mam tylko 2 przystanki metrem, pomyślałem: lepszej okazji nie będzie. Miałem trochę czasu przed umówionym spotkaniem, nie jadłem śniadania, więc doszedłem do wniosku, …
Kanapki, frytki i naleśniki, czyli Żarcie na Kółkach po raz trzeci
Pierwszy food truck, który odwiedziliśmy na Żarciu na Kółkach to Kill Grill – Sandwiche i Burgery. Totalna świeżynka, nawet Facebooka jeszcze nie mieli. Mieli za to coś, co od razu przykuło moją uwagę i sprawiło, że nie ruszyłem się od trucka do momentu odebrania zamówienia. Menu. Żorż: Pierwsza pozycja. Z błędem, bo w nazwie wołowina, a …
Marcin na rybce, czyli North Fish po raz drugi
Po ostatniej wizycie w North Fish sporo osób powiedziało mi, że powinienem spróbować tam nie burgerów, tylko zwykłej ryby. Tak też chciałem zrobić, jednak po dojechaniu na miejsce zamiast ryby dla odmiany wziąłem… burgera. Tym razem była to kanapka BBQ Tuna Burger (10.9 zł). Za tą cenę dostajemy stek z tuńczyka w jasnym pieczywie, dodatki …
Harbińskie Pierożki, czyli pysznie i po chińsku
W niedzielę wracaliśmy do domu Polskim Busem. Ponieważ było cieplutko i świeciło słońce, zrobiliśmy sobie spacer z Galerii Mokotów na dworzec Metro Wilanowska. Na Alei Wilanowskiej zupełnym przypadkiem zauważyliśmy jeden z wielu szyldów, jakie zdobią pawilony handlowe. Byliśmy świeżo po obiedzie w 7 Street, ale po doświadczeniu z Momo-Smak wiedzieliśmy, że musimy tam wdepnąć. Lokal …
Winestone – pyszne przekąski i świetne wina
Wpis powstał dzięki uprzejmości sieci Accor Hotels. Pogoda w Warszawie była w piątek wybitnie barowa. Umówiłem się na spotkanie z Tomkiem Czajkowskim z bloga Magiczny Składnik, ale nie za bardzo chciało mi się łazić w deszczu, więc wiedząc, że Tomek uwielbia wino, zaproponowałem, byśmy spotkali się w Winestone na terenie hotelu Mercure Warszawa Grand. Dlaczego tam? …
Smak Tybetu zamknięty w pierożku: Momo-Smak, czyli Żarcie na Kółkach po raz drugi
Jak tak dalej pójdzie to będę się odżywiał samymi pierogami. Podczas wizyty w Warszawie miałem okazję zjeść w dwóch miejscach oferujących pierożki na parze – tybetańskim Momo-Smak i chińskie Harbińskie Pierożki. Oba uwiodły mnie smakiem i oba rekomendujemy. Ale po kolei, najpierw relacja z Momo: Żorż: Trafiliśmy do nich na Żarciu na Kółkach. Na pierwszy …
Ozorki i policzki, czyli Żarcie na Kółkach po raz pierwszy
Dzisiaj pierwsza relacja z Żarcia na Kółkach. Zaczynamy od klasyki, czyli kanapek. Na tapetę poszły policzki i ozorek. Kanapka z policzkami od Burning Hands & Plates (20 zł): Marcin Malinowski: Jako, że na zlot dotarliśmy parę minut przed otwarciem, nie wszystkie food trucki były w pełni przygotowane do obsługiwania gości. Jednak z pomocą przyszedł nam Burning …
Totalne zaskoczenie – tym razem pozytywne, czyli wizyta w Pac Grillfood
Niezrażony ostatnimi, nie do końca udanymi, burgerowymi wyborami postanowiłem odhaczyć kolejny lokal na mojej liście „lokali do odwiedzenia”. Tym razem po pewnej pozytywnej, lecz delikatnie tajemniczej rekomendacji, wybór padł na Pac Grillfood. Sam lokal może zbytnio nie zachęcać do wejścia – jest to niewielka budka, przy której stoją parasole oraz parę stolików. Ale przecież nie …
Bun Cha w Toan Pho
W Wietnamie nie miałem okazji być za długo, ale te kilka dni wystarczyło by zrobić szybki zwiad, co ciekawego w woku (i nie tylko) się kryje. A kryje się sporo i to co wietnamskie kucharki wyprawiają szybko wskoczyło w mój prywatny ranking największych azjatyckich wypasów kulinarnych. Szczególnie przez jedno danie… I nie jest to Pho. …
Burgery w klimacie Meksyku, czyli wizyta w Blue Cactus
Kontynuując dążenie do zjedzenia burgerów w każdym miejscu w Warszawie, trafiłem do restauracji Blue Cactus. Na szczęście było nas troszkę więcej osób, także będę mógł pokrótce opisać nieco większą ilość serwowanych tam potraw. Na początku zamówiłem krem z kukurydzy z kawałkami kurczaka oraz świeżą kolendrą (16 zł). Zupa była bardzo smaczna, gęsta, bardzo kukurydziana, z wyczuwalną …
W poszukiwaniu wietnamskich przysmaków. Część 3 – PHO14
Po wizycie w MEN’s i Nam Sajgon, po kanapce w Bonjour Vietnam nie starczyło nam już siły by cokolwiek zjeść w PHO14. Ja jednak nie odpuściłem i następnego dnia, wspomagany przez żonę, PHO14 odwiedziłem. Lokal znajdziecie na ul. Noakowskiego 14, na wprost Politechniki. Miły wystrój, przyjemna obsługa, dobre ceny i bezpośrednia bliskość uczelni – to …
Lahmacun, iskender i falafel, czyli wizyta w Kebab King
Powiem bez owijania w bawełnę. Kebab mogę jeść na okrągło. Jadam go odkąd pojawił się Polsce i mimo upływu lat nie czuję przesytu. Podczas wizyty w Warszawie w planach miałem odwiedzenie przynajmniej jednego przybytku z turecką kuchnią. Spytałem więc Mariana Koniuszko (który o kebabach wie wszystko), gdzie powinienem się udać. ” Amrit to sieciówka na …
