dania z grilla
285 wpisów

Kansas – część 2. Joe’s Kansas City Bar-B-Que, czyli najlepsze BBQ w USA
Wiem, że tytuł brzmi prowokacyjnie, ale uwierzcie mi – to było najlepsze BBQ, jakie zjedliśmy w USA. Joe’s odwiedziliśmy w oryginalnej lokalizacji, czyli na ciągle działającej stacji paliw. Tak, są dystrybutory, jest klitka dla obsługi stacji, ale 99% miejsca zajmuje Joe’s. Zanim opiszę Wam jedzenie, najpierw tradycyjnie nieco historii. W 1990 roku Jeff i Joy …

Kolorado – część 1. Kiepskie śniadanie i niezłe wietnamskie
Po opuszczeniu Las Vegas wjechaliśmy w Góry Skaliste. No dobra, najpierw zaliczyliśmy Utah, ale o tym, co zjedliśmy napiszę w jednym z postów o amerykańskich sieciówkach. Na śniadanie zatrzymalismy się w Grand Junction. Niezłe opinie miał lokal Randy’s Southside Diner, tam więc skierowaliśmy swe kroki. Po wejściu przyciąga wzrok tabliczka informująca dumnie, że jest to …

Rico – autorski comfort food w stylu tex-mex
Jeśli bywacie na zlotach food trucków, to nazwy Easy Rider, El Cartel lub Philly Cheese Steak nie są Wam obce. W pierwszym zjecie kapitalne quesadillas, w drugim sycące burritos, a w trzecim kanapki philly cheese steak. Za wszystkie te trucki odpowiada człowiek, który teraz otworzył w Warszawie restaurację Rico. Krzysiek Lech, człowiek orkiestra. Do Rico …

W Kropki Bordo i Waffle Bar. Dobre śniadania w Warszawie
W piątek mieliśmy być o 13:00 na Wilanowie na otwarciu Max Burgers. Pomyślałem, że warto wyjechać wcześniej, by zjeść w stolicy jakieś śniadanie. Warunki, jakie musiał spełnić lokal były dwa: musiał być w pobliżu Street Mall, żeby za bardzo po Warszawie nie krążyć i musiał mieć w menu jajka. Szybki risercz wskazał nam bistro W …

Las Vegas – część 5. Genialne fusion w Buldogis
Dzisiaj ostatni wpis z Las Vegas. Ostatnie miejsce, które zapisałem na liście „obowiązkowo odwiedzić” w tym mieście. Ale zanim przejdziemy do foodporn’u kilka zdjęć z Red Rock. Jeśli lubicie się wspinać lub po prostu połazić po górach, to koniecznie się tam wybierzcie. A teraz ad rem. Miejscem, o którym wspomniałem na początku było Buldogis. Podobnie …

Las Vegas – część 4. Bufet hotelowy i burgery u Gordona Ramsaya
Najpierw oddam głos Maćkowi, którego poprosiłem, by napisał kilka słów o burgerach u Gordona Ramsaya: Moje wcześniejsze doświadczenia z promowanymi knajpami (grubas Richman) spowodowały, że nie oczekiwałem efektu WOW w BurGr. Ale skusiliśmy się z Iwoną i weszliśmy. A tu kolejka na 15 min, na szczęście w amerykańskich knajpach kolejki szybko się rozładowują. W środku …

Kura – drób wyniesiony na inny poziom
Tekst powstał przy współpracy z Restauracją Kura. Byłem specyficznym dzieckiem, mam specyficznych rodziców. W dzieciństwie kiedy zasłużyłem na nagrodę, rodzice pozwalali mi ją samemu wybrać. A ja od dziecka lubiłem dobrze zjeść. Bardzo lubiłem też chodzić do KFC, więc każde pytanie jaką nagrodę chciałbym dostać, kończyło się taką samą odpowiedzią. W ten sposób od najmłodszych …

Las Vegas – część 3. Foodpornowe hot dogi, smażone Oreo i kukurydza w posypce
„Panie! Tu już wszystko było.. i Paryż i Londyn i Melburn… O! z tamtego okna kangura zrzucali! Ja zwariuję, ja zwariuję….” Po zwiedzeniu starej części Vegas, udaliśmy się wreszcie na Strip. Ta ulica to jeden wielki odpust! W dzień robi duże wrażenie, ale spacer po niej nocą to dopiero przeżycie! Ewidentnie światła tam nawet w …

Las Vegas – część 2. Fuku Burger, czyli dobry fusion
W Vegas miałem upatrzone trzy miejsca. Dwa serwują uliczny fusion, połączenie kuchni amerykańskiej i azjatyckiej, trzeci zaś robi foodpornowe hot dogi. Dziś kilka słów o Fuku Burger. Najpierw był food truck, a później doszedł jeszcze lokal. Fuku Burger serwuje burgery z japońskimi oraz hawajskimi dodatkami, a także hot doga i frytki. Nie udało nam się …

Arizona. Pyszne śniadanie i lunch na pustyni
Dalej, dalej Drogą 66, dalej w kierunku Vegas! Był taki dzień, w którym przejechaliśmy ponad 900 km i trzy stany. Wszystko po to, by odwiedzić słynną Monument Valley. Męczące to było okrutnie, ale widoki zrekompensowały nam niewygody. W końcu dotarliśmy do położonego na Route 66 w Arizonie miasteczka Flagstaff. Spodobało nam się i postanowiliśmy zjeść …

Albuquerque. Frontier Restaurant, czyli jedzenie w stylu New Mexico
Z Amarillo ruszyliśmy dalej na Zachód, w stronę Albuquerque. Oczywiście ile tylko się dało jechaliśmy słynną Route 66. Od czasu do czasu zatrzymywaliśmy się, by zwiedzić muzea Drogi 66, które często znajdowały się na stacjach benzynowych lub miejscach postoju: W końcu dotarliśmy do Ambuquerqe. Naszym celem w tym mieście był znany z programu Man vs …
Texarkana. Kurczak, krewetki, sum i smażona okra, czyli klasyczny soul food
Texarkana to miasto leżące na granicy dwóch stanów: Teksasu i Arkansas. Jego nazwa pochodzi od nazw stanów Texas, Arkansas i Luzizjana. Możecie także znać je z filmu „The Town That Dreaded Sundown”, który powstał na kanwie prawdziwych wydarzeń (W 1946 miasteczko Texarkana było terroryzowane przez tajemniczego mordercę nazwanego przez media „Phantom Killer”, który zamordował pięć osób. …
Memphis. Gumbo, żeberka, krewetki i Country Fried Steak
Memphis. Przyznam szczerze, że nie zrobiłem riserczu, więc jeśli chodzi o jedzenie postanowiliśmy iść na żywioł. I poszliśmy na najsłynniejszą w Memphis ulicę – Beale Street: Znajdziecie tutaj wszystko – sklepy z pamiątkami, kluby muzyczne z muzyka na żywo, muzykę na ulicy, kluby należące do znanych osób, restauracje i shot bary. Posłuchaliśmy muzyki, pozwiedzaliśmy, poczuliśmy …

Cleveland. Polish Boy i kanapki w MELT
Tyle o tej kanapce czytałem, że Cleveland znalazło się na mojej liście miast do odwiedzenia. Polish Boy to wymyślona w Cleveland kanapka z kiełbasą. Składa się z kiełbasy umieszczonej w bułce, przykrytej warstwą francuskich frytek, warstwy sosu barbecue lub pikantnego, a także warstwy warzyw. Chociaż kiełbasa jest zazwyczaj grillowana, niektóre lokale dodatkowo smażą jeszcze kiełbasę …

Tbilisuri – po prostu najlepsza kuchnia gruzińska
Kuchnię gruzińską albo się kocha albo nie. Ja zaliczam się do osób, które ją kochają. Kiedy Michał Turecki w marcu tego roku podesłał mi recenzję Tbilisuri, wiedziałem, że wcześniej czy później tam wpadnę. Okazja nadarzyła się przed ostatnim zlotem w Krakowie. Tbilisuri znajdziecie tuż obok opisywanego tutaj Taja, na krakowskim Kazimierzu. Byliśmy w kilka osób, …
Prawdziwa street foodowa pizza i pyszne uliczne pastrami
Ulica Fredy 9 w Warszawie. Znajdziecie tam klub Teatro Cubano. Ale ja nie o tym. Na tyłach TC znajdziecie placyk, a na placyku owym zbity z drewna bar z tanim jak na Warszawę piwem (5 zł) i drinkami (Cuba Libre 10 zł!!!). Ale ja nie o tym. Na owym placyku obok baru stoją sobie dwa …
Taj w Krakowie. Restauracyjne i uliczne smaki Tajlandii
Żorż: I po co ja do tego Krakowa jechałem?! Teraz cierpię. Bo w Kielcach nie ma kuchni tajskiej, a ja ją uwielbiam. A w Krakowie mają lokal co Taj się zwie i mało tego, że się zwie to jeszcze serwuje pyszne tajskie dania. Karta obszerna (całe menu w pełnej rozdzielczości wrzucam na końcu wpisu), ale …
Warszawa po wietnamsku – pho, sajgonki, banh-mi i banh xeo
Uwielbiam! Uwielbiam kuchnię wietnamską, bo pachnie i świetnie smakuje. Syci, ale jest lekka. Bo w Kielcach takiej po prostu nie ma i jeśli tylko jestem w Stolicy, to staram się zjeść coś prawdziwie wietnamskiego. Najpierw był kochany Viet Street Food. Kawa na zimno była, był też sok z arbuza z lodem. Acha, było też ciasteczko. Pyszne. …
Truckarnia – tu zjecie pyszny street food
Kiedy otwierała się Truckarnia (pisała o tym Ela) niespecjalnie mnie to ruszyło. Kolejne miejsce z food truckami w Krakowie, pomyślałem. Ale ostatnio miałem okazję odwiedzić kilka stacjonujących pod adresem Dajwór 21 food trucków i muszę powiedzieć, że jestem pełen uznania. Po kolei. Pogromcy Głodu opisywani tu byli kilka razy, więc tylko przypomnę ich kilkoma zdjęciami: …
Tylko kilka składników. Nowe menu w Boho
Najlepsze są rzeczy proste. Są dni, kiedy jarają mnie złożone konstrukcje kulinarne, ale jako miłośnik street foodu najbardziej jednak cenię sobie prostotę potraw. Trzy, najwyżej cztery składniki umiejętnie połączone potrafią dać naprawdę ogromną radochę z jedzenia. Tak właśnie prosto wydaje się być skonstruowane nowe menu w Restauracji Boho. Kilka klasyków, jak maczanka krakowska, burgery, kanapki …
Kuchnia góralska w (świetnym) street foodowym wydaniu
Zapewne każdy z Was przynajmniej raz zjadł coś na deptakach w górskich miejscowościach i klął w żywy kamień obiecując sobie, że nigdy więcej. Nigdy więcej cuchnącej łojem starej baraniny, nigdy więcej pseudo-oscypka i niedobrej żurawiny. Nigdy więcej góralszczyzny sprowadzonej do poziomu najniższego z możliwych, nastawionej wyłącznie na wyciąganie dutków od głupich ceprów. Na szczęście są …
Co w food truckach pachnie? Kolejny przegląd nowości w street foodzie
Trzydniowy czerwcowy zlot pod Galerią Kazimierz był nie tylko gorący, ale też przyniósł ze sobą kilka smakowitych nowości. Uznane marki karmiły zacnie, a nowe – zaskakująco. Wystarczy wspomnieć, że ci, którzy spróbowali niektórych nowości w piątek, w kolejne dni zlotu przyprowadzali na nie swoich znajomych. I właśnie o kilku z tych nowości będzie. Po raz …
Schabowy – warmińska Mangalica i śledzie z Bornholmu
Po wizycie w Taco Libre udaliśmy się spacerkiem (to ledwie ze 300 m) do Schabowego. Być może pamiętacie jak 3 lata temu pisaliśmy tutaj o Restauracji Mazowsze. Kuba, który jest także współwłaścicielem Viet Street Food, Mazowsze zamknął (sprzedał?) i powołał w Warszawie do życia byt o wszystko mówiącej nazwie Schabowy. Menu (tradycyjnie wrzucam w dużej …
Street food na Słowacji, czyli relacja z Kosice Street Food Festival
Uwaga. W Festivalu uczestniczyły w większości polskie food trucki, ale ponieważ wszystkie były już na blogu opisane, w tym tekście skupiam się wyłącznie na przedstawicielach słowackiego Street foodu. Kolejne moje spotkanie ze słowackim street foodem. Po roku nieobecności ponownie pojawiłem się pod Kinem Usmev w Koszycach by poprowadzić w social mediach relację z Kosice Street …
