Restauracje-jadłodajnie-bary
523 wpisów

Bułkęs – otwarcie w czasach pandemii
Dzisiaj kilka słów o lokalu, o którym mówią ostatnio wszyscy. Katowicki Bułkęs otworzył się, mimo zamknięcia gastronomii, dla klientów stacjonarnych w zeszły weekend, respektując zasady reżimu sanitarnego i wszelkie zasady bezpieczeństwa. Możemy więc przyjść do lokalu i po wypełnieniu wymaganego oświadczenia zjeść posiłek przy stoliku. O katowickim Bułkęsie opowiadałem Wam już kilkukrotnie, na przykład tu: …

Pizza dobra Do Kwadratu. Recenzja podwójna
Żorż: miałem spotkanie w mieście Łódź. A po spotkaniu podjechaliśmy z kolegą na lunch na ulicę Włókienniczą, gdzie w budynku University Business Park, na parterze, znajdziemy Do Kwadratu. Skąd nazwa? Ano stąd, że przygotowywane tutaj pizze mają kształt kwadratu właśnie. Wcześniej mieścił się tutaj Deli Sandwich, część grafik i oznaczeń jeszcze została w lokalu, zapewne …

#Gastrospacer po Kielcach. Część 2
O RoloLolo już tutaj pisałem. Świetne mięsa, handmade’owe pieczywo i sosy, street/slow food w najlepszym wydaniu. Ale i do nich zapukała recesja, więc postanowiłem w ramach #wspieramgastro coś zamówić. Po około 15 minutach odebrałem zamówienie i udałem się tradycyjnie na parkową ławkę celem spożycia. Zaczęliśmy od bardzo dobrych krążków cebulowych. Gorące, chrupiące, nie ociekające tłuszczem. …

#GASTROSPACER po Kielcach. Część 1
Obiecałem, że zbiorę do kupy materiał ze swoich gastrospacerów i dokładnie Wam opiszę, co przy okazji zjadłem. Oto pierwsza część cyklu, który będzie kontynuowany bo miłościwie nami rządzący wyznawcy chaosu przedłużyli wykańczanie gastronomii do końca grudnia. Najpierw materiał z okolic kieleckiego Parku, w sąsiedztwie którego ulokowało się kilka miejsc z gastronomią. A w parku wiadomo …

Nowy Sącz na weekend. część 5 – smakołyki z Ratuszowej
Restauracja Ratuszowa mieszcząca się w budynku miejskiego ratusza to miejsce, które każdy miłośnik dobrych pierogów odwiedzić po postu musi. Pisaliśmy o nich już w 2016 roku, a podczas ostatniego wypadu do Nowego Sącza również tam gościliśmy. Tym razem w większym gronie, więc i więcej udało się zamówić. Jedna uwaga zanim przejdziecie do recenzji. Będąc w …

El Toro – najsmaczniejsza pizza w okolicy
Nie mogę ostatnimi czasy wspierać gastronomii tak mocno jak bym chciał, ale od czasu do czasu staram się zamówić coś w dostawie. Są takie dni, które są kumulacją braku chęci do gotowania, pogody za oknem i ogólnego samopoczucia, wtedy pomóc może tylko pizza. Niestety nie mogłem skorzystać ze stworzonej wspólnie z Lady Kitchen listy lokali …

Nowy Sącz na weekend. Część 3 – Winus Club, czyli dla każdego coś dobrego.
Winus Club to miejsce, w którym pod jednym dachem funkcjonuje pub z jedzeniem i sklep z dobrymi piwami. Ponieważ nasza wizyta w Nowym Sączu pokryła się z wizytą Eli i Komara, a Maciek, właściciel Winusa to nasz wspólny znajomy, wybór miejsca na wieczorny melanż mógł być tylko jeden… W menu oprócz szerokiego wyboru alkoholi i …

Sushi Banzai Nowy Targ – nowotarski lokal z nowatorskim sushi i nie tylko.
Na początek zaznaczyć muszę, że za sukces opisywanego przeze mnie lokalu odpowiada mój dobry znajomy. Człowiek, którego znam od dłuższego czasu, którego obserwowałem podczas pracy i wielokrotnie miałem okazję jeść jej efekty. Gdybym nie był pewien, że każdy w tym miejscu zostanie ugoszczony w dokładnie taki sam sposób – najlepszym jedzeniem, otoczony taką samą opieką …

Nowy Sącz na weekend. Część 1 – zwiedzanie, spanie i jedzenie w Miasteczku Galicyjskim
Ten cykl powstał dzięki zaproszeniu Pana Prezydenta Ludomira Handzla, zastępcy Prezydenta Pana Artura Bochenka, Urzędu Miasta w Nowym Sączu, Pana dyrektora Tomasza Baliczka z Wydziału Sportu i Turystyki, Muzeum Okręgowe w Nowym Sączu, Miasteczko Galicyjskie w Nowym Sączu i Gościniec Galicyjski w Nowym Sączu. Serdecznie dziękujemy! W Nowym Sączu spędziliśmy trzy fantastyczne dni. Trzy dni …

W POSZUKIWANIU SMAKÓW MŁODOŚCI. CZĘŚĆ 12 – PIZZA I ZAPIEKANKA JAK DAWNIEJ
Pamiętacie opisywaną w pierwszej części cyklu Pizzerię Roma w Ostrowcu i ich pizzę z sałatką? Otóż ostatnio udało mi się wreszcie dotrzeć do jeszcze starszej pizzerii. Również w Ostrowcu. Pizzeria na Rynku działa od 1981 roku! Ponieważ Street Food Polska Festiwal odbywał się po drugiej stronie ulicy, pomyślałem, że lepszej okazji nie będzie. Zamówiłem więc …

Restauracja Villa Vienna – Śląsk i Austria na talerzach
Do Bytomia przyjechaliśmy dzień przed SFP Festivalem. Nie byłbym sobą, gdybym nie skorzystał z okazji i nie zjadł swojej ukochanej rolady z gumiklyjzami. Znając już Cafe Horst, zastanawiałem nie, czy znajdę w Bytomiu miejsce, gdzie kuchnię śląska serwują na podobnym poziomie. Z pomocą przyszli mi przyjaciele z Centralnego Biura Smaku polecając lokal Restauracja Villa Vienna. …

Gdzie zjeść dobrą azjatycką zupę w Kielcach? Mini przewodnik.
Często w wiadomościach prywatnych pytacie mnie, gdzie w Kielcach można zjeść dobrą azjatycką zupę. Postanowiłem więc napisać posta, w którym co nieco Wam podpowiem. Uwaga 1 – zakres cen dotyczy wyłącznie zup! Uwaga 2 – opisałem w tekście lokale, które odwiedziłem w ciągu ostatniego pół roku. SushiYa – Świętego Leonarda 1/G, 25-311 Kielce WWW i …

W poszukiwaniu smaków młodości. Część 11 – golonki, kiełbasy i flaki, czyli przydrożne grille
Dziś znowu klasyka przydrożnej kuchni, jaką zajadałem się w czasach, kiedy autostopem przemierzałem Polskę. Dlatego ta część wchodzi do cyklu o smakach młodości, a nie „Jedzenie na trasie”, chociaż i tam by pasowała idealnie. Auto Bar koło Człuchowa. Stanąłem tam w drodze do Kołobrzegu, bo skusiła mnie reklama: Lokal to typowy parterowy budynek w lesie …

Jesień 2020 w North Fish w recenzji potrójnej
Arkadiusz Tysiak: Jesień w North Fish nastała w tym roku dosyć wcześnie, bo w ostatnie dni kalendarzowego lata. Mimo że jeszcze nie spadają liście z drzew, na nas spadł wielki test jesiennych pozycji. Kilka nowości, kilka powrotów, sporo przekąsek, a ja klasycznie degustuję je w restauracji North Fish zlokalizowanej w łódzkiej Manufakturze. Serburger to pierwsza …

Jedzenie na trasie – Zajazd Świerczek.
Tyle razy jechałem obok, kiedy prowadziła tędy stara droga z Kielc do Warszawy. I jakoś nigdy nie zajechałem. Ostatnio załatwialiśmy sprawy w Szydłowcu, rozmowy się przeciągnęły, w brzuchu zaczęło mi burczeć, stwierdziłem, że lepszej okazji nie będzie. Tym bardziej, że z centrum Szydłowca do Zajazdu Świerczek jedzie się raptem 7-8 minut. Na start kompot, cierpki, …

Kołobrzeg na weekend – śniadania, obiady i ryba.
Wiem, taki tekst powinien ukazać się w wakacje. Ale permanentny brak czasu sprawił, że ukazuje się dziś. Poza tym Kołobrzeg to miasto całoroczne i warte odwiedzin nie tylko w sezonie wakacyjnym. Śniadanie w Wichłacz Bistro Bar. Miejsce to polecało mi kilka osób, w tym obecni na zlocie food truckowcy. Wpadliśmy tam więc na śniadanie. Karta …

Wilcza Jama – tutaj umieją w dziczyznę jak mało kto!
Trochę się trzeba nagimnastykować, żeby trafić do miejsca, które podbiło już żołądki niejednego miłośnika dziczyzny. Ale wierzcie mi, warto przejechać każdy kilometr, żeby skosztować tych pyszności. Kierunek – Bieszczady. A dokładnie Smolnik koło Lutowisk (nie ten w pobliżu Komańczy). Przekraczacie próg Wilczej Jamy i jesteście w kulinarnym raju. Ten, kto oglądał „Watahę”, od razu rozpozna …

Pyszne śniadania w Alchemia od Kuchni. W jajka to oni umieją!
Nocleg na Kazimierzu, melanż na Kazimierzu, to i śniadanie wypadałoby zjeść na Kazimierzu. Po przejrzeniu oferty kilku lokali, stwierdziłem, że na Kazimierzu dominują śniadania wege. Ale po intensywnej sobocie hummus czy grillowane warzywa nie były tym, czego potrzebowaliśmy. Dlatego oferta lokalu Alchemia od Kuchni uradowała me oczy i zarządziłem poranną zbiórkę celem spożycia odpowiedniej ilości …

W poszukiwaniu smaków młodości, część 9. Max Grill w Nowej Hucie, czyli street food w starym, dobrym stylu
Poleciliście mi to miejsce przy okazji jakiejś dyskusji na fan page, za co bardzo dziękuję. Byłem już po konsumpcji, kiedy Michał Turecki przypomniał mi, że przecież w kwietniu 2014 roku pisał na blogu recenzję tego miejsca. Cóż, pamięć ludzka jest ulotna, sam zupełnie o tym tekście zapomniałem, więc pojechałem tam z czystą głową, nie sugerując …

Instagramowy foodporn i prawdziwe Niebo w gębie na krakowskim Kazimierzu
Zdjęcia z tego lokalu zobaczyłem na dwa dni przed przyjazdem do Krakowa, przewijały się na Instagramie obserwowanych przeze mnie osób w ilości hurtowej, co oznaczało, że albo jest tam naprawdę dobre jedzenie, albo po prostu dania wydawane są z myślą o instaświrach ;) Albo jedno i drugie. Postanowiłem sprawdzić osobiście. Oprócz tego bowiem, że jedzenie …

Kawa Rzeszowska – tu zjesz pyszne śniadania
Pierwotnie mieliśmy zjeść śniadanie w Lordzie Jacku. Ale… po drodze wdepnąłem w bramę skuszony aromatem świeżo parzonej kawy: Klimatyczne podwórko, na którym ustawiono kilka stolików oraz parterowy lokal o nazwie Kawa Rzeszowska, z którego dobiegał ów kuszący zapach kawy, wszystko to zadecydowało o zmianie planów. Kiedy zobaczyłem kartę, wiedziałem, że dobrze trafiłem. Znalazłem bowiem w …

Lord Jack – dobre miejsce na drinka i mięso w Rzeszowie
Do tego lokalu wybierałem się od zeszłego roku, odkąd zarekomendował mi go Waldek, właściciel Azji w Bule. Jeżeli rekomendacja wychodzi od człowieka, który na mięsie się zna, to nie pytam tylko idę. No i poszedłem. Lokal znajduje się w kamienicy na rzeszowskim Rynku, zajmuje dwa poziomy, plus ogródek przed lokalem i kapitalne patio na świeżym …

Miski mocy na zimno i ciepło, czyli bowle w North Fish
Arek Tysiak (tylko na ciepło): Do niedawna, po zmianach nazewnictwa ofert sezonowych w North Fish, mieliśmy łatwo rozpoznawalną wiosnę, lato, jesień i zimę. Kojarzyły się z konkretną porą roku, a wszystkie dania były komponowane z wykorzystaniem sezonowych dodatków. Rok 2020 jest jednak wyjątkowy pod wieloma względami i tak po Wiośnie w North Fish nastały… Bowls! …

Podlaskie na weekend. Część 8 – Bar Jarzębinka w Supraślu
Miejsce kultowe, a więc i popularne. Na tyle, że trzeba czekać w długaśnej kolejce. Staliśmy chyba ze 30 minut, zanim udało nam się wejść i coś zamówić. W końcu dostaliśmy się do środka (stoliki na zewnątrz były zajęte). Rzut oka na wnętrze i krótkie, lecz treściwe menu… … i zamawiamy. Chłodnik, babkę i podlaski talerz. …
