Przejdź do treści
Street Food Polska

Recenzje

1586 wpisów

dobra pizza

Morza szum, ptaków śpiew i … pizza, czyli Sempre Pizza e Vino w Sopocie

W oczach polskiego turysty fakt ten może wydawać się zgoła dziwny, lecz tego roku Sopot odwiedziłem po raz pierwszy w życiu, przy okazji wycieczki z zakładu pracy. Po hotelowym śniadaniu i wizycie w Gdańsku trafiliśmy do Sopotu, gdzie zarówno ja, jak i moi znajomi stwierdziliśmy, że jesteśmy głodni i zamierzamy poszukać czegoś do zapełnienia żołądków. …

fast food

Debreziner i Käsekrainer czyli Kaszpir na HalloWien w Wurst Kiosku

Do tej pory Wiedeń kojarzył mi się z Falco oraz Praterem (no dobrze, także z Sobieskim, który zatrzymał kiedyś ekspansję tureckiego kebabu oraz Mozartem, który wymyślił czekoladowe kulki), ale od dziś będzie kojarzyć się także z nowymi smakami ulicy. Wczoraj w Wurst Kiosku w Warszawie, a dziś także w Gdyni, ruszyła nowa promocja kiełbasek, którymi …

gdzie zjeść

Miało być pięknie, wyszło średnio, czyli wizyta w Starym Browarze

Paweł Kotwica: Pamiętam raban, jaki powstał wśród piwoszy mniej więcej rok temu, kiedy poszła fama, że w świetnie znanej kamienicy Sołtyków przy kieleckim Rynku powstanie minibrowar. Plany były ambitne, miejsce idealne, konserwator zabytków zgodził się na niewielkie przeróbki, nic tylko w piwnicy piwo warzyć. Niestety, koszty realizacji pomysłu chyba przerosły właściciela i z „wielkiego halo” …

domowe jedzenie

Domowo, smacznie, po poznańsku, czyli Qń w Chatce Babuni

Odwiedził mnie ostatnio, na co dzień żyjący w NY, kolega Gerard z żoną Celine i jej cudowną, uśmiechniętą mamą. Chcieli bym pokazał im miasto, więc zebrałem w sobie wszystkie siły, które w sobie miałem i przespacerowaliśmy całą sobotę po Poznaniu. I stała się rzecz niezwykła… moi goście uświadomili mi, że do tej pory nie zdawałem …

gdzie zjeść Kielce

IV Wieczór Tatarowo – Golonkowych Jawnożerców – Monte Carlo

W tej chwili mamy w Kielcach dwa miejsca, w których spotykamy się na wspólne biesiady. Oba serwują jedzenie na najwyższym poziomie, oba prowadzone są przez ludzi z pasja, w obu zawsze świetnie się bawimy. Pierwsze z nich to niedawno opisana na blogu Literatka – Zakład gastronomiczny z Wyszynkiem, drugie to Restauracja Monte Carlo, gdzie odbył …

bar z hamburgerami

Burgery olsztyńskie, czyli Mateusz w 7th Street

Dzisiaj wpis Mateusza Sucheckiego, który odwiedził olsztyński 7th Street. Jak było? o tym przeczytacie poniżej:   7 Street to popularna sieć lokali znajdująca się w kilku większych miastach Polski. Gdy otwierali swoją placówkę w Olsztynie, cieszyłem się niezmiernie na nowe miejsce, które specjalizuje się w Fast Foodzie. Planowałem w nim wizytę od dłuższego czasu i …

recenzja

Renament w Libanie, czyli 13 kg smaków Bliskiego Wschodu

Dzisiaj wpis nieco nietypowy. Mała wycieczka do Libanu i poznanie tamtejszych street foodów dzięki ekipie Renamentu – niebawem otwierającego swe podwoje w Kielcach nowego miejsca z jedzeniem. Powiem szczerze, że ofertę szykują bardzo ciekawą i mam nadzieję, że nieźle nas zaskoczą. A teraz zapraszam do lektury:   Otwarcie Renamentu – pierwszego w Kielcach gastrobaru zbliża …

burgery

Ramen Burger w poznańskim Yetztu

Dzisiaj na blogu ABSOLUTNA PREMIERA! Zaryzykuję stwierdzenie, że to w ogóle polska prapremiera Ramen Burgera, bo do tej pory nie słyszałem, żeby jakaś restauracja w Polsce robiła go od A do Z samodzielnie. My mieliśmy okazję jako pierwsi i jedyni próbować go przed premierą, od dziś także Wy możecie go już nabyć. A teraz zapraszam …

bar z hamburgerami

Wielki skurczybyk, czyli Bohodouble

Jak zobaczyłem zdjęcie to wiedziałem, że muszę go spróbować. 300 g soczystej wołowiny zamknięte w świetnej bułce kusiło mnie bardzo. Podwójny Bohoburger zadebiutował w środę, a razem z nim nowe sosy. Udałem się więc do bohomass lab by zmierzyć się z owym potworem i spróbować nowych, autorskich sosów. Poprzednie wizyty wspominam bardzo miło, miałem nadzieję, …

bary

Oralne pieszczoty tostami – czyli Kaszpir znów we Wrocławiu

Dawno dawno temu w czasach realnego socjalizmu istniał we Wrocławiu bar „Witek”. I co? I na szczęście istnieje do dziś. Od lat niezmiennie na Wita Stwosza zaprasza swoich klientów na pyszne i niepowtarzalne tosty. Jest godzina 11:00 w sobotę (czynne od 10:30, w tygodniu od 9:30) a na niewielkiej sali siedzi 12 osób, praktycznie wszystkie stoliki …

bar z kanapkami

Panini Tygodnia, czyli Yem-To po Wiejsku

Po rewelacyjnym Panini z Bekonem obiecałem sobie wrócić do Yem-To celem przetestowania innych kanapek. Czas mijał, a mnie ciągle było nie po drodze. Aż w końcu informacja o nowym Panini Tygodnia zamieszczona na fan page Y-T skłoniła mnie do podreptania na ulicę Piotrkowską 10.   Panini Tygodnia kosztuje jedyne 7 zł. W tym tygodniu jest …

bar z hamburgerami

Pat Garret i Turbo Krowa, czyli burgery poznańskie

Dzień imienin Qń’a, od 30 kilku lat, wypada 10 października. Bardzo lubię dzień swoich imienin. Zawsze wtedy w domu był placek z galaretką i owocami oraz świetna kolacja. Więc kiedy w czwartkowy poranek (10-ego października) zadzwonił telefon i usłyszałem pytanie: „Co dziś robisz?” Odruchowo odpowiedziałem: „Zjadłbym placek z galaretką i jakiś fajny obiad” :) Jednak …

bar z hamburgerami

SztrassBurger oczami Qnia

Po tekście Piotra Gładczaka wiedziałem jedno – muszę kiedyś odwiedzić wrocławskiego Sztrass Burgera, zjeść tam frytki i nie zapomnieć posypać ich Vegetą :) Po kilku latach nieobecności we Wrocławiu, w końcu udało mi się odwiedzić to miasto, które od zawsze fascynowało mnie swoją indywidualnością i wyjątkowością. Mam niewiele czasu, więc pospiesznie kieruję się do spożywczaka …

bar z hamburgerami

Carmnik, czyli burgery z sopockiego food trucka

Dzisiaj recenzja nadesłana przez Michała Saks. Wypełnia ona kolejną biała plamę na mapie trójmiejskich street foodów. Publikujemy z przyjemnością i czekamy na więcej:   Carmnik to jeden z pionierów Food Truckowego trendu na trójmiejskiej scenie street foodowej. Nazwa to orginalna zabawa fonetyczno językowa angielskopolskim znaczeniem słów. Oznacza: 'car’ – samochód, a całość czytana fonetycznie 'carmnik’ …

Bar Azjatycki

Kurczak w cieście i zupa krewetkowa, czyli powrót do Lan Nhi

To powoli staje się tradycją. Każda wizyta na dworcu Warszawa Wilanowska to również wizyta w Lan Nhi. Polubiliśmy to miejsce, bo jedzenie bardzo dobre, porcje obfite, a ceny niewygórowane. Czasami wpadamy tam tylko na zupę, czasami, jak ostatnio, również na danie główne. No i po raz kolejny podkreślę – nie nadużywają tam przyprawy 5 smaków, …

bar z hamburgerami

Dwa pyszne burgery, czyli Żarcie na Kółkach cz.3

Dziś ostatni wpis z drugiej edycji Żarcia na Kółkach. Przed Wami burgery z Grillobusa i Cheeseburgera Slow Food.   Grillobus. Jedyny tego dnia „normalny” burger, jakiego zjedliśmy, a mianowicie Bacon & Cheese (18 zł).     Solidny kawał mięcha zapakowany został w ogromną bułę, pieczoną wg receptury Grillobusa w podwarszawskiej piekarni. Jak zapewniała ekipa – bez …

bar z hamburgerami

O tym jak Mavika za rogi złapała Byka, czyli łódzkie burgery ponownie.

Wraca do nas po długiej nieobecności Mavika, która jako prawdziwa Matka Polka uwielbia burgery. Tym razem przesyła recenzję z Byk Burgera. Zapraszam do lektury:   Jak dotąd, tylko raz dane mi było spróbować prawdziwego amerykańskiego burgera, który różnił się znacząco od tego co znałam z budek. Ale wówczas, choć zachwycił mnie fakt zjedzenia porządnej porcji …

fast food

Knysza, czyli wrocławskie klimaty ulicznego jedzenia.

Dzisiaj recenzja dania we Wrocławiu kultowego. Napisał do mnie Radek Zaraziński: „Jak to jest, że w tym serwisie nie ma nic o knyszy. Przecież to hit ulicznej gastronomii Dolnego Śląska z jego stolicą Wrocławiem na czele.” Od słowa do słowa, umówiliśmy się, że Radek taką recenzję podeśle. Więc dziś z radością prezentujemy podwójny debiut na …

gdzie zjeść

Tatary, golonka, flaki i stek, czyli obiady na wyjeździe

Dzisiaj znowu restauracyjnie. Zielona Weranda w Wieluniu i Art Hotel we Wrocławiu. W pierwszej jadłem typowo po polsku, w drugiej bardziej wyrafinowanie.   Zielona Weranda. Lokal z wystrojem w drewnie. Meble stylizowane na stare, przestronne wnętrze, dobra obsługa i niewygórowane ceny. Na przystawkę poszedł tatar, na obiad flaczki i polecana tego dnia golonka.   Tatar z polędwicy …

dobre burgery

iBurger i kluski, czyli Żarcie na Kółkach cz.2

Opisałem Wam już burgery z SurfBurgera i quesadille z Jakie Taco, dziś burger z Meat Me i makaron z Pasta Ale Jazda.   Meat Me Sandwiches. Polowałem na nich na pierwszej edycji Żarcia, wtedy mi się nie udało, ale tym razem zacząłem od nich.     Moją uwagę przykuł burger typu „special” o jakże miłej …

bar z kanapkami

Viva Espana i Meksykańska, kawa i croissanty, czyli Freshpoint ponownie

Kanapkę Big Farm z Freshpointa opisywałem na blogu w kwietniu. Wtedy bardzo mi smakowała, ciekaw byłem, czy inne kanapki z tej sieci będą równie dobre. Akurat wysiedliśmy z autobusu na Marszałkowskiej przy Cepelii, więc postanowiliśmy wdepnąć do Freshpointa na śniadanie. Krótkie zastanowienie i nasz wybór pada na kanapkę meksykańską z oferty Fresh World (15 cm – …

burgery

Pyszne quesadille i wybitny burger, czyli Żarcie na Kółkach cz.1

To był dobry dzień. Choć zaczął się paskudnie i mało brakowało, a nie dotarlibyśmy na miejsce drugiego warszawskiego zlotu food trucków, czyli Żarcia na Kółkach. Wszystko przez maraton, który pozmieniał trasy komunikacji miejskiej. Jednak po 2 godzinach (!!!) jazdy autobusami w końcu dotarliśmy na plaże nad Wisłą i naszym oczom ukazał się taki oto widok: …

dobra pizza

Świetne na cienkim, czyli pizze Tuscani w Pizza Hut

Pizza Hut. Zawsze zamawiałem tam pizzę na cieście pan, czyli grubym. Amerykańska sieć, więc i pizza w stylu amerykańskim, a co. Tym razem jednak postanowiliśmy spróbować pizz na cienkim cieście Tuscani, bo bardzo kusiły nas kompozycje na tymże cieście serwowane.   Zdecydowaliśmy się na dwie: Prosciutto e Rucola i Chorizo e Spinaci. Obie w cenie …

recenzja

Qń odnajduje kolejną perełkę w Poznaniu. I zajada się w Yeżyce Kuchnia

Po tym jak opisałem swoje doznania smakowe w Kraszkebab na Jeżycach, oberwało mi się trochę od komentującego hejterstwa za to, że trochę inaczej widzę Jeżyce niż oni. Najbardziej zranił me serce (prawdę mówiąc bardziej rozbawił) zarzut, że skoro nie znam i nie qmam tej dzielnicy Poznania, to nie mam prawa pisać o jedzeniu tam serwowanym. …