recenzja
1401 wpisów

KANSAS – CZĘŚĆ 4. Stroud’s – najlepszy kurczak, jakiego jadłem
Najpierw tradycyjnie trochę historii: „Był rok 1933. Prohibicja została właśnie uchylona, byliśmy między dwiema wojnami światowymi i zbudowaliśmy restaurację Stroud’s.Stroud zaczynał jako restauracja BBQ prowadzona przez Guy’a i Helen Stroud na granicy hrabstwa przy 85-ej i Troost. Dom przy drodze pozostał do czasu II wojny światowej miejscem do grillowania. Podczas wojny, ponieważ wołowina była racjonowana, …

Tamam – obfite tureckie śniadania w centrum Krakowa.
Żorż: wizyta w Krakowie, chociaż krótka, obfitowała w wiele smakowitych doznań. Jednym z nich okazały się tureckie śniadania w niedawno otwartym lokalu Tamam. Zapraszam więc na podwójną recenzję. Michał Turecki: Ostatnio odwiedziła mnie w Krakowie dwuosobowa, silna delegacja w postaci Ojca Założyciela i Matki Założycielki. Była to fantastyczna okazja, by wspólnie popróbować ciekawych rzeczy w …

Sofa w Tarnowie – taki lokal powinien być w każdym mieście.
Odwiedziłem w swoim życiu wiele lokali gastronomicznych: restauracji, pubów, knajp, budek z jedzeniem. Jadłem jedzenie przygotowywane na ulicy, w food truckach i na straganach. Czasami mam szczęście trafić do lokalu, który od wejścia sprawia, że chce się w nim zostać na dłużej. Nie będę udawał, że do tarnowskiej Sofy trafiłem przypadkiem. Lokal został mi polecony …

Świąteczne smaki. Gdzie na barszcz, śledzia i pierogi w Świętokrzyskiem?
Zbliżają się Święta Bożego Narodzenia, więc na pewno w wielu domach zagoszczą pierogi i barszczyk, śledź a może zupa grzybowa? Jeśli jednak nie macie czasu gotować, albo po prostu lubicie takie dania zjeść również poza domem, to dzisiejszy post ma za zadanie pomóc Wam podjąć decyzję. La Baguette Chęciny. Kieleckie La Baguette słynie głównie ze słodkości, …

Tropem warszawskiej klasyki Część 1
Nie chciałem tym razem odwiedzać w Warszawie modnych lokali, o których dużo się pisze na blogach. Mój przebiegły plan zakładał, by pójść w miejsca serwujące m.in. jeden z pierwszych polskich street foodów, przysmak króla Jagiełły – flaki. A flaki jak wiadomo każdy robi inaczej. Jednak nawet w nazewnictwie Warszawa odcisnęła swój wyraźny ślad, bo któż …

Kolorado – część 2. Burger z bizona w Denver i Central Market
Denver było tylko przystankiem na drodze do Kansas. Niemniej postanowiłem, że odwiedzę lokal, który bardzo mi się podobał z opisu, a dodatkowo Kolorado słynie z burgerów z bizona. Niby jadłem juz takiego burgera w podkieleckich Kurozwękach, ale przyznacie, że bizon jedzony w Polsce a bizon jedzony w USA to jednak różnica. Udaliśmy się więc do …

Kolorado – część 1. Kiepskie śniadanie i niezłe wietnamskie
Po opuszczeniu Las Vegas wjechaliśmy w Góry Skaliste. No dobra, najpierw zaliczyliśmy Utah, ale o tym, co zjedliśmy napiszę w jednym z postów o amerykańskich sieciówkach. Na śniadanie zatrzymalismy się w Grand Junction. Niezłe opinie miał lokal Randy’s Southside Diner, tam więc skierowaliśmy swe kroki. Po wejściu przyciąga wzrok tabliczka informująca dumnie, że jest to …

Rico – autorski comfort food w stylu tex-mex
Jeśli bywacie na zlotach food trucków, to nazwy Easy Rider, El Cartel lub Philly Cheese Steak nie są Wam obce. W pierwszym zjecie kapitalne quesadillas, w drugim sycące burritos, a w trzecim kanapki philly cheese steak. Za wszystkie te trucki odpowiada człowiek, który teraz otworzył w Warszawie restaurację Rico. Krzysiek Lech, człowiek orkiestra. Do Rico …

W Kropki Bordo i Waffle Bar. Dobre śniadania w Warszawie
W piątek mieliśmy być o 13:00 na Wilanowie na otwarciu Max Burgers. Pomyślałem, że warto wyjechać wcześniej, by zjeść w stolicy jakieś śniadanie. Warunki, jakie musiał spełnić lokal były dwa: musiał być w pobliżu Street Mall, żeby za bardzo po Warszawie nie krążyć i musiał mieć w menu jajka. Szybki risercz wskazał nam bistro W …

Las Vegas – część 5. Genialne fusion w Buldogis
Dzisiaj ostatni wpis z Las Vegas. Ostatnie miejsce, które zapisałem na liście „obowiązkowo odwiedzić” w tym mieście. Ale zanim przejdziemy do foodporn’u kilka zdjęć z Red Rock. Jeśli lubicie się wspinać lub po prostu połazić po górach, to koniecznie się tam wybierzcie. A teraz ad rem. Miejscem, o którym wspomniałem na początku było Buldogis. Podobnie …

Las Vegas – część 4. Bufet hotelowy i burgery u Gordona Ramsaya
Najpierw oddam głos Maćkowi, którego poprosiłem, by napisał kilka słów o burgerach u Gordona Ramsaya: Moje wcześniejsze doświadczenia z promowanymi knajpami (grubas Richman) spowodowały, że nie oczekiwałem efektu WOW w BurGr. Ale skusiliśmy się z Iwoną i weszliśmy. A tu kolejka na 15 min, na szczęście w amerykańskich knajpach kolejki szybko się rozładowują. W środku …

Kura – drób wyniesiony na inny poziom
Tekst powstał przy współpracy z Restauracją Kura. Byłem specyficznym dzieckiem, mam specyficznych rodziców. W dzieciństwie kiedy zasłużyłem na nagrodę, rodzice pozwalali mi ją samemu wybrać. A ja od dziecka lubiłem dobrze zjeść. Bardzo lubiłem też chodzić do KFC, więc każde pytanie jaką nagrodę chciałbym dostać, kończyło się taką samą odpowiedzią. W ten sposób od najmłodszych …

Las Vegas – część 3. Foodpornowe hot dogi, smażone Oreo i kukurydza w posypce
„Panie! Tu już wszystko było.. i Paryż i Londyn i Melburn… O! z tamtego okna kangura zrzucali! Ja zwariuję, ja zwariuję….” Po zwiedzeniu starej części Vegas, udaliśmy się wreszcie na Strip. Ta ulica to jeden wielki odpust! W dzień robi duże wrażenie, ale spacer po niej nocą to dopiero przeżycie! Ewidentnie światła tam nawet w …

Las Vegas – część 2. Fuku Burger, czyli dobry fusion
W Vegas miałem upatrzone trzy miejsca. Dwa serwują uliczny fusion, połączenie kuchni amerykańskiej i azjatyckiej, trzeci zaś robi foodpornowe hot dogi. Dziś kilka słów o Fuku Burger. Najpierw był food truck, a później doszedł jeszcze lokal. Fuku Burger serwuje burgery z japońskimi oraz hawajskimi dodatkami, a także hot doga i frytki. Nie udało nam się …

Las Vegas – część 1. Lansky burger w „starym” Vegas
Dotarliśmy w końcu do Las Vegas. Jak możemy przeczytać w Wikipedii „Las Vegas było początkowo przystankiem dla podróżujących na zachód, dlatego też na początku XX wieku stało się popularnym miastem kolejowym. Było jednocześnie postojowym punktem dla okolicznych kopalń, a zwłaszcza tych wokół miasta Bullfrog, które dostarczały towary do reszty kraju. Wraz z rozprzestrzenianiem się kolei, …

Arizona. Pyszne śniadanie i lunch na pustyni
Dalej, dalej Drogą 66, dalej w kierunku Vegas! Był taki dzień, w którym przejechaliśmy ponad 900 km i trzy stany. Wszystko po to, by odwiedzić słynną Monument Valley. Męczące to było okrutnie, ale widoki zrekompensowały nam niewygody. W końcu dotarliśmy do położonego na Route 66 w Arizonie miasteczka Flagstaff. Spodobało nam się i postanowiliśmy zjeść …

Street foodowe menu w Boho. Jest moc!
W lipcu pisałem o nowej odsłonie menu w restauracji Boho. Tuż przed moim wylotem do USA Boho wprowadziło jeszcze menu street foodowe. Powstało częściowo dzięki współpracy ekipy Boho i Łukasza Dobosza. Częściowo, bo w jego skład weszły też pozycje dobrze bywalcom bohomass lab znane. Ale dziś zajmiemy się nowymi pozycjami. Zaczynamy od burgerów.Każdy oczywiście pakowany …

Albuquerque. Frontier Restaurant, czyli jedzenie w stylu New Mexico
Z Amarillo ruszyliśmy dalej na Zachód, w stronę Albuquerque. Oczywiście ile tylko się dało jechaliśmy słynną Route 66. Od czasu do czasu zatrzymywaliśmy się, by zwiedzić muzea Drogi 66, które często znajdowały się na stacjach benzynowych lub miejscach postoju: W końcu dotarliśmy do Ambuquerqe. Naszym celem w tym mieście był znany z programu Man vs …

(Bardzo) Dobre śniadania w Kielcach
Jeśli chodzi o śniadania w Kielcach, to najczęściej bywam w dówch miejscach – Burger & Co. i Plac Cafe. Ten pierwszy przeniósł sie ostatnio z ulicy Bodzentyńskiej do większego lokalu na Sienkiewicza, drugi lokal natomiast odświeżył menu, w tym także śniadaniowe. Burger & Co. Opisywałem tutaj ich rewelacyjne kanapki, dzisiaj nieco więcej o pozostałych pozycjach …

Amarillo. W krainie westernu i steków. I zakopanych Cadillacków.
To miejsce kusiło mnie długo przed wyjazdem. Najpierw przeczytałem o nim w kapitalnej książce Doroty Warakomskiej „Droga 66”. Później wyszukałem ich stronę i… oszalałem. Królestwo kiczu! Steki! Dziki Zachód! Yeah! Chcę tam być! A więc The Big Texan Steak Ranch. Napisałem o królestwie kiczu. Oto dlaczego tak myślę: Uwierzcie mi, że zdjęcia nie oddają nawet …
Dallas. Wursty, Schnitzel i BBQ Platter
Zacznijmy od tego: Są na sali ludzie, którzy jeszcze pamiętają tego tasiemca? Był taki moment w Polsce, że Dallas bardziej kojarzyło się z tym serialem niż miastem, w którym zabito prezydenta Kennedy’ego. Mnie bardziej niż życie naftowych baronów i ranczerów interesowało jednak jedzenie. Pomni tego, co nam się przytrafiło w Memphis, wyszukaliśmy w internecie dwa …
Texarkana. Kurczak, krewetki, sum i smażona okra, czyli klasyczny soul food
Texarkana to miasto leżące na granicy dwóch stanów: Teksasu i Arkansas. Jego nazwa pochodzi od nazw stanów Texas, Arkansas i Luzizjana. Możecie także znać je z filmu „The Town That Dreaded Sundown”, który powstał na kanwie prawdziwych wydarzeń (W 1946 miasteczko Texarkana było terroryzowane przez tajemniczego mordercę nazwanego przez media „Phantom Killer”, który zamordował pięć osób. …
Memphis. Gumbo, żeberka, krewetki i Country Fried Steak
Memphis. Przyznam szczerze, że nie zrobiłem riserczu, więc jeśli chodzi o jedzenie postanowiliśmy iść na żywioł. I poszliśmy na najsłynniejszą w Memphis ulicę – Beale Street: Znajdziecie tutaj wszystko – sklepy z pamiątkami, kluby muzyczne z muzyka na żywo, muzykę na ulicy, kluby należące do znanych osób, restauracje i shot bary. Posłuchaliśmy muzyki, pozwiedzaliśmy, poczuliśmy …
Turlaj Klopsa – wegańsko, lekko i bardzo smacznie
Nie jestem i nigdy pewnie nie będę wegetarianinem. Uwielbiam mięso we wszystkich jego postaciach, kocham krwiste steki, dobrze przygotowane podroby, wędliny, kiełbasy i pasztety. Ale mam świadomość tego jak hodowla zwierząt wpływa na środowisko. Wiem również, że nie zawsze dba się o to, żeby zwierzęta hodowlane nie cierpiały, wiem że zdarzają się niestety hodowle, gdzie …
