kanapka
225 wpisów
Kaszpir w raju mięsożerców – Smoke BBQ Food Truck
Dawno, dawno temu, gdy po ulicach polskich miast biegały jeszcze dinozaury a podstawą diety każdego Polaka było mięso przyrządzane w jaskiniach, chłopacy którzy mieli za sobą już niejeden projekt street foodowy, wpadli na pomysł, by wyjechać na ulice nowym samochodem serwującym wyłącznie doskonale przygotowane i wolno pieczone mięsa. Nazwali go Smoke BBQ i pomalowali na …
Mój powrót do przeszłości – zapiekane kanapki Zapiecek.
Ostatnimi czasy wracam do rzeczy, które kiedyś sprawiały mi radość. Zaczęło się od nowej wersji Palonego Okocimia, który ostatnio pojawił się w sklepach. Piwo nie było tak dobre jakbym chciał, zacząłem się zastanawiać, czy to zawód spowodowany zbyt dużymi wymaganiami. Często wspominamy smak różnych rzeczy z dzieciństwa albo sprzed wielu lat. Takim smakiem dla mnie …
Co jedzą mężczyźni lumberseksualni? Kanapkę Drwala oczywiście.
Końcówka roku upływa pod znakiem drwali. Koszule w kratę noszę odkąd pamiętam, zarost na twarzy od kilku lat, więc można chyba powiedzieć, że wpisuję się nieco w ten trend. Do grona drwali dołączył od przedwczoraj McDonald’s Polska, wrzucając do menu ukochaną przez wielu Kanapkę Drwala. Tym razem jednak oprócz klasycznej wersji dorzucili bonus – Kanapkę Drwala …
Bratwurst – kiełbasa z grilla i nie tylko. Porównania punktów z jedzeniem w okolicach AGH część druga.
Jakiś czas temu zawitałem na krakowską ulicę Kawiory w celu zjedzenia drobiowego burgera. Możecie o tym przeczytać tutaj. Po porównaniu nowohuckich barów mlecznych przyszedł czas na powrót w okolice Akademii Górniczo Hutniczej i spróbowanie czegoś innego. Nie dalej jak kilka dni temu natknąłem się na profil Bratwursta na Facebooku. Do odwiedzin zachęciła mnie tak samo …
Migawki warszawskie – kasekreiner, philly cheese steak i hamburger Gurmański
Spędziłem ostatnio bardzo intensywny dzień w stolicy. Wspólnie z Kaszpirem odwiedziłem kilka miejscówek, w każdej coś jedliśmy, z każdej zdamy relację. Kasekreiner w Wurst Kiosku Kasekreiner nieczęsto gości w stałym menu, więc kiedy tylko mam okazję zawsze się na niego skuszę. Solidna porcja (120 g) mięsnej, dobrze doprawionej kiełbasy szpikowanej serem to coś, czemu nie …
W prostocie siła, czyli wizyta w Car City Burger
Tak się złożyło, że jadłem tu już parę razy, ale jeszcze nie opisałem Wam co huczy w trawie. I tym razem historia nie będzie o burgerach… obiecuję, że będzie również o nich, ponieważ truck Car City Burger twardo aspiruje do wpisania na moją, a może nawet naszą listę miejsc polecanych. Tym razem jednak zamiast burgera …
Cheek, czyli policzki w wykonaniu Chyżego Wołu – recenzja amatora.
Zainspirowany licznymi recenzjami Marcina, dotyczącymi ulicznego jedzenia i burgerów, postanowiliśmy z grupką znajomych wybrać się na imprezę pt. „Pożegnanie Sezonu – Żarcie Na Kółkach”, aby spróbować na własnej skórze czego można uświadczyć z budki na kółkach. Oczywiście nie obyło się bez telefonu do wyżej rzeczonego, na skutek czego pięć minut później stałem pod truckiem Chyżego Wołu i …
4 KÓŁKA I BUŁKA – NIEZŁE KARKI POKAZUJĄ JĘZYK
Nie pójdę pod Pałac. No nie pójdę. Przestała mi odpowiadać atmosfera wielkich zlotów food trucków, na których jedynym dostępnym daniem są kolejki do samochodów a oferta przy tak ogromnym ruchu nie zawsze skupia się na jakości. Wolę miejsca bardziej kameralne z fajnie dobraną ofertą kulinarną, szanujące także portfele właścicieli food trucków i oferujące odwiedzającym znacznie więcej niż DJ-a męczącego ludzi swoim jechanym na maxa …
Podróbka, czyli wizyta w warszawskim podrobowym raju
Tak się złożyło, że postanowiliśmy z Kaszpirem troszkę pokręcić się po mieście i poszukać jakichś nowości. Zaczęliśmy od targu śniadaniowego, potem pojechaliśmy na mini zlot pod Torwar i już mieliśmy wracać do domu, kiedy to wpadliśmy na pomysł odwiedzenia zlotu KCę jeść w byłym KC PZPR. Jakież to było nasze zdziwienie kiedy zobaczyliśmy niepozorne stoisko …
Piknik z food truckami na Osiedlu Naturalis w Łomiankach
Sobota. Piękna, słoneczna pogoda, termometr wskazuje prawie 30 stopni na plusie. Idealne warunki, żeby zjeść coś dobrego. Miejsce akcji: ulica Wiślana 57, osiedle Naturalis w Łomiankach Dolnych. Piknik z food truckami, zorganizowany przez firmę RONSON Development dla mieszkańców Łomianek. Na początku była tylko łąka: Później pojawiła się scena, stoliki i namioty oraz trampolina i kula dla …
Bite Club Mitte, czyli berliński street food
Dziś ponownie zajrzymy do niedalekiego Berlina. Różnorodność berlińskich streetfoodów i różnej maści foodtrucków jest w stanie zadziwić nawet najbardziej wyrafinowanych smakoszy. Chociaż podobnie jak w Polsce dominują zwłaszcza mobilne budki z burgerami to często nawet one zaskakują doborem składników. Ciekawostką jest również foodtruck polskiej proweniencji , cieszący się popularnością– „Pan Kowalski” , którego ekipa serwuje …
ŻOLIBORZ ARTYSTYCZNY, CZYLI RELACJA ZE ZLOTU. CZĘŚĆ DRUGA
Podczas zlotu na Żoliborzu Artystycznym miałem okazję spróbować jeszcze potraw w dwóch truckach – Curry Godne, na które polowałem już od jakiegoś czasu oraz zdobywcę drugiego miejsca w rankingu Aktivista, czyli Wege Wave.Na początek parę słów o Curry Godne, w którym spróbowałem Curry z kurą (18 zł). W pierwotnej opcji miała być to wersja z …
Dzień na festiwalu, czyli OKAM Street Food Festival Katowice w relacji Michała
W ostatnią niedzielę wybrałem się do Katowic, gdzie miał odbyć się OKAM Street Food Festiwal. Organizatorzy przygotowali nieco miejsca gdzie wystawić się mogły znane i nieznane foodtrucki. Naszą ambicją było odwiedzenie i spróbowanie jak największej ilości food trucków i stoisk z których jedzenia jeszcze nie mieliśmy okazji próbować. Na miejscu pojawiliśmy się z Żorżem i …
Qń stawia na lokalność konsumując Wuchta Burgera
Kilka miesięcy temu opisywałem jedną z poznańskich knajp słynącej z kuchni Japońskiej (https://streetfoodpolska.pl/ramen-burger-w-poznanskim-yetztu/). Burger tam serwowany to totalna hybryda smaków. Powstał z miłości do kultury japońskiej, najbardziej flagowego dania z tego regionu (Ramen) i sentymentu do tego, co kulinarnie kojarzy nam się z Ameryką – Burgera. Ta rozdarta miłość sprawiła, że powstało danie totalnie nieoczywiste, …
Kanapki, frytki i naleśniki, czyli Żarcie na Kółkach po raz trzeci
Pierwszy food truck, który odwiedziliśmy na Żarciu na Kółkach to Kill Grill – Sandwiche i Burgery. Totalna świeżynka, nawet Facebooka jeszcze nie mieli. Mieli za to coś, co od razu przykuło moją uwagę i sprawiło, że nie ruszyłem się od trucka do momentu odebrania zamówienia. Menu. Żorż: Pierwsza pozycja. Z błędem, bo w nazwie wołowina, a …
Ozorki i policzki, czyli Żarcie na Kółkach po raz pierwszy
Dzisiaj pierwsza relacja z Żarcia na Kółkach. Zaczynamy od klasyki, czyli kanapek. Na tapetę poszły policzki i ozorek. Kanapka z policzkami od Burning Hands & Plates (20 zł): Marcin Malinowski: Jako, że na zlot dotarliśmy parę minut przed otwarciem, nie wszystkie food trucki były w pełni przygotowane do obsługiwania gości. Jednak z pomocą przyszedł nam Burning …
Yem-To po hiszpańsku i po włosku
Po dwóch wizytach w tym miejscu nastąpiła przerwa. Odwiedzałem różne kieleckie przybytki, ale do kanapek jakoś mnie nie ciągnęło. Aż do imprezy Good Food Masters, na której Yem-To było jednym z dostawców cateringu. Klasyczne piętrowe sandwicze na zimno tak mi posmakowały, że następnego dnia wszedłem na fan page YT i rzuciłem okiem na menu. Pojawiło …
Kanapki robione z sercem, czyli wizyta w La Baguette.
Jestem wielkim fanem programów Roberta Makłowicza. W dawnych czasach kiedy polegały one jeszcze na rzucaniu prowadzącego w ładne ‘tła’ gdzie przygotowywał on po kilka potraw na odcinek. Jednym z nielicznych momentów kiedy odwiedził on ciekawe miejsce z jedzeniem, był fragment programu z Wiednia gdzie trafił do lokalu serwującego kilkadziesiąt rodzajów pasty jajecznej na kanapkach, w …
Prawdopodobnie najlepsze kanapki z wołowiną, czyli kolejna wizyta w Chyżym Wole
Pierwsza moja wizyta w tym food trucku miała miejsce jeszcze podczas mrozów. Wtedy trafiłem na samo zamknięcie i dane mi było spróbować tylko Reubena, którym byłem absolutnie zachwycony. Już po pierwszej wizycie byłem pewien, że na pewno tam wrócę i w końcu udało spróbować wszystkich dostępnych u nich produktów. Jako pierwszej spróbowałem połówki Ozora, czyli …
Specialita Italiano, Bonjour Vietnam i Wars Express, czyli kanapki na gorąco
Moja 5 dniowa wizyta w Warszawie to przede wszystkim odwiedzanie miejsc oferujących jedzenie. Materiału przywiozłem mnóstwo, a na początek wpis, w którym chciałbym Wam opowiedzieć o kilku punktach oferujących szybkie i smaczne przekąski. Takie, co to można wziąć w rękę i zjeść po drodze. Specialita Italiane to malutki punkcik na Grzybowskiej 3. Połączenie mini delikatesów, bistro …
Prawie jak Philly Cheese Steak, czyli flatbread ze stekiem w Subway
Jakiś czas temu Subway wprowadził do oferty nowe pieczywo – flatbread, czyli mówiąc po naszemu płaski chleb. Nie ukrywam, że mnie zaintrygowała ta oferta, bo do tej pory z Subwaya wychodziłem zawsze zadowolony, a przetestowałem już wszystkie rodzaje pieczywa i składniki główne, łącznie z ofertami sezonowymi. Popędziłem więc do Galerii Korona, dopadłem do boksu Subwaya …
Małe miejsce z wielką duszą, czyli Hamburger z Karaibów
Jakiś czas temu postanowiłem odwiedzić wszystkie warszawskie burgerownie, jednak okazało się to trudniejsze niż myślałem, dlatego na początku odwiedzę te, które „obiły mi się o uszy”. Jednym z takich miejsc jest niewielki lokalik na warszawskim Mokotowie – Hamburger z Karaibów. W czasie gdy się tam wybierałem wprowadzili do oferty Philly Cheese Steak – czyli właściwie …
Chicken Day, czyli kanapki z kurczakiem w sieciówkach.
Szedłem sobie obok Galerii Korona i pomyślałem, że w sumie to dawno już nie gościłem w Subwayu. Postanowiłem to nadrobić. Jak to w galeriach handlowych bywa, stoiska w food courtcie sąsiadują ze sobą, więc… wciągnęło mnie, nie ukrywam, zamiast jednej kanapki zjadłem trzy w trzech różnych sieciach. I wszystkie z kurczakiem. Tak jakoś wyszło :) …
Panini Tygodnia, czyli Yem-To po Wiejsku
Po rewelacyjnym Panini z Bekonem obiecałem sobie wrócić do Yem-To celem przetestowania innych kanapek. Czas mijał, a mnie ciągle było nie po drodze. Aż w końcu informacja o nowym Panini Tygodnia zamieszczona na fan page Y-T skłoniła mnie do podreptania na ulicę Piotrkowską 10. Panini Tygodnia kosztuje jedyne 7 zł. W tym tygodniu jest …
