jedzenie wegetariańskie
364 wpisów
Falaflowe Trójmiasto
Falafe – małe, sympatyczne kulki z ciecierzycy, występujące stadnie w lokalach serwujących dania z rejonów Bliskiego Wschodu. Ich ojczyzną jest Syria, lecz lata temu zaczęły wędrówkę na północ, zasiedlając Europę. W Polsce zatrzymały się na wysokości Warszawy, wyżej występują bardzo rzadko. Świeże falafle są dobrem bardzo poszukiwanym, lecz niestety wielu pazernych sprzedawców z Trójmiasta chowa …
Warszawiacy w Prosiaczku, czyli fast food w Walentynki
Zwykle to ja jadę do Stolicy, by pobiesiadować z Marcinem i Kaszpirem. Tym razem było odwrotnie. Korzystając z koncertu Metki w kieleckim klubie Woor, Kaszpir i Marcin zawitali do Kielc. Zaczęliśmy w Literatce, potem postaliśmy chwilę w Kolejce, a skończyliśmy na typowym fast foodzie. O Prosiaczku czytali na blogu, ale nigdy tam nie byli. Nadarzyła się …
Eintopf rządzi, czyli Pot Spot ciągle garuje
Od ostatniej recenzji Pot Spot Food Trucka minęło już trochę czasu. Postanowiłem zatem sprawdzić, czy chłopaki nadal trzymają poziom. Zajrzałem na ich fanpage a tam informacja o menu, która zwaliła mnie z nóg. Osiem dań w codziennej ofercie. I jeszcze dodatkowo dwie kanapki. Tego nie mogłem przeoczyć. Ale znalezienie ich samochodu wcale nie było takie …
Nowa Zelandia w Kielcach, czyli John Burg
Tytułem wstępu: Dostałem mejla. Z zaproszeniem. Takich mejli dostaję codziennie kilka. Zawsze odpowiadam, że dziękuję, ale pojawimy się lokalu bez uprzedzenia. bo jaki sens opisywać Wam potrawy przygotowane specjalnie dla nas? Robimy jednak wyjątki, jeśli zaproszenie jest na otwarcie lokalu lub otwarcie dla prasy. Kiedy więc znalazłem w skrzynce takie zaproszenie: miałem zgryz. Czy potraktować …
Poznaniacy w Warszawie, czyli Los Hamburgeros
Na co dzień karmią pod poznańską siedzibą Allegro. Są już dobrze rozpoznawalnym brandem burgerowym z dobrze skrojonym menu i elastycznym podejściem do klientów. Podobało się nam na tyle, że już chcieliśmy wysłać tam swojego agenta. Aż tu nagle okazało się, że kuzyni oszczędnych Szkotów planują pojawić się w Warszawie i zawalczyć o stołeczny rynek lunchowy. Przygotowania trochę …
Lunch w Sushi Nigiri
Ja tam za sushi nie przepadam. Ale raz na jakiś czas ulegam żonie i idziemy do suszarni lub robimy w domu. Tym razem dałem się wyciągnąć do mieszczącego się w Galerii Echo lokalu Sushi Nigiri. Na szczęście nie byłem skazany na rybę z ryżem, bo Nigiri, podobnie jak Hanaya Sushi w Galerii Korona, oferuje też normalne …
Wegerolki, czyli Kobieta za Ladą
Nie samym mięsem człowiek żyje, powiedział…. no w sumie nie znam prawie nikogo, kto potrafiłby tak powiedzieć. Ale bywają w życiu takie momenty, że dane jest nam spróbować dań bezmięsnych i taki właśnie był poprzedni weekend, kiedy to na targach poświęconym artykułom dla dzieci postanowiliśmy spróbować Wegerolek z foodtrucka Kobieta za Ladą Cafe. Do wyboru …
Hot dog, naleśniki, zupy i tosty – Street Food Polska Festival – wpis 3
No i dotarliśmy do ostatniej części relacji ze Street Food Polska Festival w Galerii Kazimierz. Podsumowanie na końcu wpisu, na razie skupmy się na jedzeniu. Michał Turecki: Trzeci i ostatni wpis z krakowskiego Street Food Festiwalu zaczynam od Pot Spot. Panowie specjalizują się w daniach jednogarnkowych i zupach. Całego dania od nich nie jadłem, natomiast …
Meksyk w rytmie Hip Hopu, czyli wizyta w Gringo Bar
Żorż Ponimirski: Kuchnię meksykańską bardzo lubię. Szczególną estymą darzę quesadillę. Kiedy więc Kaszpir zaproponował byśmy udali się do nowego baru serwującego „tex-mex z polską nutą”, nie miałem żadnych oporów. A więc wskoczyliśmy w samochód i pojechaliśmy na ulicę Odolańską 15, gdzie mieści się Gringo Bar: Lokal malutki, na zewnątrz raptem dwa stoliczki, w środku około 8 miejsc …
ŻOLIBORZ ARTYSTYCZNY, CZYLI RELACJA ZE ZLOTU. CZĘŚĆ DRUGA
Podczas zlotu na Żoliborzu Artystycznym miałem okazję spróbować jeszcze potraw w dwóch truckach – Curry Godne, na które polowałem już od jakiegoś czasu oraz zdobywcę drugiego miejsca w rankingu Aktivista, czyli Wege Wave.Na początek parę słów o Curry Godne, w którym spróbowałem Curry z kurą (18 zł). W pierwotnej opcji miała być to wersja z …
Harbińskie Pierożki, czyli pysznie i po chińsku
W niedzielę wracaliśmy do domu Polskim Busem. Ponieważ było cieplutko i świeciło słońce, zrobiliśmy sobie spacer z Galerii Mokotów na dworzec Metro Wilanowska. Na Alei Wilanowskiej zupełnym przypadkiem zauważyliśmy jeden z wielu szyldów, jakie zdobią pawilony handlowe. Byliśmy świeżo po obiedzie w 7 Street, ale po doświadczeniu z Momo-Smak wiedzieliśmy, że musimy tam wdepnąć. Lokal …
Qń testuje dania z grilla, czyli wizyta w Chacie Marycha
Pamiętasz swój ulubiony smak z dzieciństwa? Co to było? Co takiego uwielbiałeś mając 7 lat? Pewnie najprościej byłoby, gdybyś na chwile zamknął oczy i przeniósł się do tych chwil, które sprawiają, że twoje dzieciństwo możesz nazwać cudownym. Może szalone zabawy na drabinkach, taplanie się w błocie, wycieczki w nieznane… Ale skupmy się na moich wspomnieniach …
Smak Tybetu zamknięty w pierożku: Momo-Smak, czyli Żarcie na Kółkach po raz drugi
Jak tak dalej pójdzie to będę się odżywiał samymi pierogami. Podczas wizyty w Warszawie miałem okazję zjeść w dwóch miejscach oferujących pierożki na parze – tybetańskim Momo-Smak i chińskie Harbińskie Pierożki. Oba uwiodły mnie smakiem i oba rekomendujemy. Ale po kolei, najpierw relacja z Momo: Żorż: Trafiliśmy do nich na Żarciu na Kółkach. Na pierwszy …
Frytki na krakowskim Kazimierzu – porównanie
Dostałem zlecenie… Kojarzycie „Kilera”? Telefon od Siary do dziennikarki Ewy Szańskiej? – Kiler dostał zlecenie na panią… – Ale jak to zlecenie? – Ma panią zabić… dobranoc… Otóż ja również dostałem zlecenie. Na szczęście nie musiałem nikogo zabijać. Nawet żadne zwierzątko nie ucierpiało podczas powstawania tego materiału. Szef Street Food Polska, niejaki Żorż, poprosił mnie …
Pizza z food trucka, czyli Happy Little Truck
O foodtrucku robiącym pizzę z pieca czytałem już z rok temu – był to foodtruck Del Popolo z San Francisco. Na tym pojeździe wzorował się właściciel Happy Little Trucka, który niedawno zaczął przyjmować klientów we Wrocławiu. Przy rozmowie okazało się, że sam mieszkał w SFi i miał okazję skosztować Del Popolo. Happy Little Truck to …
Kanapki robione z sercem, czyli wizyta w La Baguette.
Jestem wielkim fanem programów Roberta Makłowicza. W dawnych czasach kiedy polegały one jeszcze na rzucaniu prowadzącego w ładne ‘tła’ gdzie przygotowywał on po kilka potraw na odcinek. Jednym z nielicznych momentów kiedy odwiedził on ciekawe miejsce z jedzeniem, był fragment programu z Wiednia gdzie trafił do lokalu serwującego kilkadziesiąt rodzajów pasty jajecznej na kanapkach, w …
Czy wege burgerom udało się zMIXować Qnia ?
Podążanie za modą jest wszechogarniające. Zewsząd zalewają nas kopie – znaleźć oryginał jest naprawdę ciężko. Jeden pracuje w dużej korporacji, a po pracy gra w zespole grającym muzykę punkową bo chce przez znajomych być uważany za spoko kolesia. Zapalczywy weganin walczący o prawa zwierząt, a na co dzień chodzi w skórzanym płaszczu i butach ze …
Tym razem kanapki bez mięsa, czyli wizyta w Krowarzywa
Obiecałem Qniowi, że pójdę. Obiecałem drugi raz. W końcu wyczytałem na ich fejsbukowej stronie, że jest rocznica otwarcia, także lepszej daty nie mogłem sobie wybrać. Idąc za radą Qnia nie będę rozpatrywał tego jak typowej burgerowni, tylko jak typowe miejsce z fast foodem. Nie jestem ekspertem od jedzenia wegańskiego, dlatego nie chce za bardzo wydziwiać …
Qń na wege burgerach, czyli wizyta w Piece of Cake
Drażni mnie do granic wytrzymałości brak szacunku dla drugiego człowieka, który żyje inaczej, ma inne poglądy czy styl życia. Tak samo drażni mnie pogarda dla wegan, którzy według niektórych „ jedzą zielsko i trawę”. I na odwrót nie mogę pojąć dlaczego wielu wegan czy wegetarian traktuje jedzących mięso jak nieświadomych idiotów. Może ktoś w tym …
Kurczak w masali i Szpinak z ricottą, czyli znowu Pod Trójką
Pizzeria Pod Trójką ogłosiła konkurs. Trzeba było wysłać link z recenzją ich pizzy. Przejrzałem szybko internet, dużo tych wpisów nie było, więc uznałem, że są szanse. Wysłałem, wygrałem: Nagrodą była pizza w rozmiarze 30 cm, SPECJAŁ NA LUTY – KURCZAK W MASALI z odbiorem własnym. Niby do lokalu mam niedaleko, ale leniwym z natury, więc kombinowałem …
Parnik, czyli kawałek Kantonu w Warszawie
Ostatnio dużo było o burgerach, które z tego co czytam w gazetach będą w tym roku passe. U nas na blogu na pewno nie pójdą w odstawkę, ale dziś dla odmiany wrzucam krótką recenzję pierożków. Egon Olsen odwiedził warszawski Parnik i postanowił Wam to miejsce opisać. Warszawa się zmienia, zwłaszcza kulinarnie. Kuchni etnicznych było sporo, …
Wizyta w Loving Hut, czyli o tym, jak Marcin na jeden dzień weganinem został
Nie wiem jak to się stało, że w towarzystwie w jakim się obracam uchowali się weganie, ale mam jedną bardzo dobrą koleżankę, wyznającą tę ideę, z którą często dyskutujemy na temat wyższości jednej kuchni nad drugą, dlatego też postanowiłem pójść sprawdzić, jak to naprawdę wygląda i smakuje. Pokrótce, bo pewnie nie każdy wie czym jest …
Lunch ekspresowy w sobotnie popołudnie… czyli o tym, gdzie poznanianka może jednocześnie zjeść obiad i wpaść w szał zakupów będąc nad Odrą.
Przyszła sobota. A ja sobót nie lubię. Bo dla mnie weekend = studiowanie. Ale nie, nie mogłam jak każdy normalny człowiek iść na magisterkę w moim rodzinnym Poznaniu. Ubzdurałam sobie, że będę się edukować w Szczecinie. Taka jestem ambitna! I tak oto w zimny sobotni poranek idę sobie na zajęcia, po drodze kupuję kilka pasztecików …
Mustafa – kebab kultowy
Mustafa Gemuse Kebap – pamiętam jak po raz pierwszy spotkałem się z tym miejscem. Przypadkowo odnalazłem w internecie artykuł opisujący go jako rzekomo najlepszy kebab w Europie. Zaintrygowany tym, że najlepszy kebab jest w Berlinie a nie w Turcji, Grecji czy Polsce postanowiłem przeprowadzić rzetelny reserch. Wszelkie portale gastronomiczne utwierdziły mnie w przekonaniu, że faktycznie …
