Przejdź do treści
Street Food Polska

hamburger

395 wpisów

fast food

Powróćmy jak za dawnych lat, czyli hamburger w Crazy Piramid Pizza

Po świątecznym wypasie postanowiłem spłukać smak tradycyjnych potraw. Najlepiej kebabem. Poszedłem więc do Crazy Piramid Pizza by zmierzyć się z ich wersją narodowego dania Polaków. Niestety – mięso gotowe miało być najwcześniej za 20 minut, a czasu za bardzo nie miałem. Jadłem tam ostatnio hot doga z pieca i był pyszny. Kiedy więc zobaczyłem na …

dobry hamburger

Jak dobrze napchać wora, czyli Luizjana Cheeseburger w VooDoo.

Po powrocie z Warszawy do Kielc najbardziej brakowało mi hamburgerów. Dużych, soczystych, podanych w pieczonej na miejscu bułce. Dlatego kiedy padł pomysł, by w sobotę spotkać się na wódeczce w VooDoo, od razu wiedziałem co sobie do jedzenia zamówię. Wybór mógł być tylko jeden – Luizjana Cheeseburger. Tak też uczyniłem. Kiedy po kilku minutach kelner …

fast food

Bułka z kotletem i plackiem ziemniaczanym na sucho, czyli Kanapka Zbójnicka w McDonald’s

Trzeba mieć wyjątkowego pecha, żeby jednego dnia zaliczyć trzy słabe strzały. A tak pięknie miało być… Wpadłem do galerii Korona z planem wypicia yerby w Fuente De La Yerba i skosztowania podwójnego burgera w Gin – Ger. Udało się połowicznie. Gin – Ger otwierają od 12.00, ja w Koronie byłem o 11.00, więc udałem się …

bar z hamburgerami

Warszawa burgerami stoi, część 2. Rewelacyjne bułki, BBQ Burger i Miss Listopada, czyli Warburger

Po wizycie w Barn Burger i burgerach z Soul Food Bus udaliśmy się na Mokotów, by zakosztować wyrobów Warburgera. Było już dość późno, zaczął padać deszcz, okoliczne lokale raczej świeciły pustkami, sklepy pozamykane, a pod kioskiem, gdzie mieści się Warburger Head Quarters kilkanaście osób czeka cierpliwie na swoje hambuksy. Stanęliśmy więc i my. Atmosfera luzacka, śmiech …

fast food

Pseudo hamburger w podróży czyli dworcowa masakra

Dzisiaj Marika opowie Wam o dworcowych hamburgerach. Zapraszam do lektury: Oj, dawno nic nie pisałam, trochę się tych recenzji nazbierało.. Ponieważ ostatnio (z wyjątkiem wizyty Żorża w Aslanie) było dosyć słodko, pysznie i niemal cukierkowo na blogu, dla równowagi zacznę od recki z cyklu Strzeż się tych miejsc. Ba, UNIKAJ ICH JAK OGNIA, omijaj szerokim …

fast food

Październik miesiącem oszczędzania, czyli promocje w McDonald’s

Na początku lat 80-ych ubiegłego wieku, kiedy chodziłem do szkoły podstawowej, w każdej szkole była akcja „Październik Miesiącem Oszczędzania”. McDonald’s chyba też o niej pamięta, bo do obowiązujących promocji doszła nowa, pozwalająca nam oszczędzić 1,50 zł – w październiku hamburger za 2 zł. Postanowiłem przyjrzeć się tej promocji bliżej, tym bardziej, że hamburgera z Maca do …

fast food

Kolejny klasyk, czyli testujemy Wieśmaca

No to tak: McRoyal był, Big Mac był, McDouble był, kurczakburger był. Przyszła więc pora na Telesfora Wieśmaca, kanapki, którą polskie McDonaldy serwują od 2000 roku. Udałem się do najbliższego mi punktu McDonald’s (najbliższego w sensie odległości), czyli McDrive na Armii Krajowej i poprosiłem o WIEŚMACA.Kanapka w ofercie podstawowej kosztuje 8,60 zł, czyli 30 gr …

fast food

Odkrywanie Ameryki na nowo, czyli hamburger na Statoil

Były hot dogi w dwóch rozmiarach, były zapiekanki, przyszedł czas na hamburgery. Statoil poszerzył swoją ofertę fast foodów o tę klasykę. Mało tego – do wyboru mamy aż trzy opcje: klasyczny hamburger za 7,50 zł, cheeseburger za 8 zł i schaboburger również za 8 zł (swoją drogą ja poszedłbym na całość i skoro to Ameryka, …

fast food

Cheeseburger Max w Kebab, czyli nocne żarcie

W Kebab na Paderewskiego nie testowałem jeszcze kilku fast foodów. Ponieważ w tym tygodniu na tapecie mamy hamburgery, recenzja cheeseburgera będzie idealnie pasować. Noc. Skandalowe piwko wypite, mehehowa wódeczka również, więc czas na coś do jedzenia. Kierunek: Kebab obok Telepizzy. Tuż przed zamknięciem i przed północą – czas, kiedy uczciwi ludzie idą spać, a z bram …

fast food

McRoyal, czyli solidny ćwierćfunciak z serem

Nadejszła wiekopomna chwila, jak mawiał znany polski rolnik z Krużewników. Opisałem tutaj Big Maca, McDouble i Pikantnego Kurczakburgera. Co łączy te trzy kanapki? Są z McDonalda? Tak. Ale coś jeszcze. Są MAŁE. Smaczne, ale małe. Nie tego oczekujemy idąc do najsłynniejszego fast foodu świata. Przynajmniej ja. Oczekuję solidnego kawału mięcha. Niezdrowego, pełnego cholesterolu, soczystego kotleta. …

fast food

O tym jak wyglądać powinien prawdziwy burger, czyli przygoda z restauracją Gin-Ger

Dzisiaj przedstawiam Wam recenzję autorstwa Daniela T., który opisze swoje spotkanie z hamburgerem w restauracji Gin-Ger Sport Restaurant & Music Bar. Zapraszam do lektury: Z racji tego, że trochę świata zwiedziłem (a raczej Europy), miałem okazję spróbować różnych wariacji nt. burgerów. I tak np. w Lizbonie po udaniu się do restauracji serwującej niemalże tylko owe …

fast food

Król jest tylko jeden, czyli wizyta w Burger King

Jeden dzień w Trójmieście to zdecydowanie zbyt krótko, by spróbować wszystkiego. Po zaledwie 3 godzinach snu, musieliśmy wsiąść w samochód i wracać do Kielc. Postanowiliśmy jednak zrobić sobie krótki postój w Gdyni lub Gdańsku i posilić się przed drogą. Zaczęło się jednak fatalnie. Niedziela – dzień, w którym wszyscy postanawiają wrócić do domu. Korek zaczął …

fast food

Obrazki, smaczki i paski… czyli w co warto ugryźć Kielce?

Dzisiaj kolejna recenzja napisana przez nowego współpracownika. A właściwie współpracowniczkę. Autorką wpisu jest bowiem Kasia Macios, osoba o artystycznej duszy, którą w końcu udało mi się przekonać do współpracy, więc co dwa tygodnie będzie nas ona raczyć swoimi „obrazkami i smaczkami” na temat jedzenia w Kielcach i okolicach. Bardzo się cieszę i żeby już nie …

fast food

Naprawdę duży hamburger, czyli Great Food na Piotrkowskiej

Było gorąco, a mnie chciało się jakiegoś treściwego fast fooda. Połaziłem po Sienkiewicza, wpadłem sobie na pasztecik i barszczyk, od których się chyba uzależniłem, pospacerowałem jeszcze z godzinę, a potem dotarłem na ulicę Piotrkowską. Miałem zamiar tylko tamtędy przejść, kiedy nagle moim oczom ukazał się szyld „Great Food”. Naprawdę nie wiem, czy to nowe miejsce, …

fast food

Powrót do przeszłości, czyli hamburger i pizza na Małej

Któż z mieszkańców naszego pięknego miasta nie zna lub chociaż nie słyszał o tym miejscu? Obok Pizzerii Krystynka jest to bodaj najdłużej działające miejsce tego typu. Mowa o pizzerii na ulicy Małej/Kilińskiego, tuż przy skrzyżowaniu z ul. Kapitulną. Pizza była tam od zawsze, następnie wprowadzali dania obiadowe, by obecnie, idąc z duchem czasu, wzbogacić ofertę …

fast food

Wzorzec hamburgera znajdziecie w Kielcach, czyli VooDoo po raz drugi (i na pewno nie ostatni).

Podczas mojej poprzedniej wizyty w VooDoo Steak House & Pizza, obiecałem sobie zawrzeć bliższą znajomość z serwowanymi tam kanapkami. Do ostatniej chwili walczyła we mnie chęć spróbowania Po’Boya, ale ostatecznie wybór padł na coś, co w karcie tymczasowej nazywa się Luizjana Burger. Pomyślałem, że dobrze będzie porównać tego hamburgera (a właściwie cheeseburgera, bo jest z …

fast food

W samo południe, czyli bekonburger w Roy Benie

Wczoraj zadzwonił kolega i spytał, czy mam ochotę zmierzyć się z daniem, które on od jakiegoś czasu zamawia na lunch i nigdy jeszcze nie zjadł go do końca. Perspektywa spędzenia godzinki lub dwóch w dobrym towarzystwie przy jedzeniu nastroiła mnie bardzo pozytywnie. Choć pogoda ostatnio typowo jesienna, depresyjna i nie skłaniająca do wyjścia na dwór, …

fast food

Tanio, ale czy dobrze? czyli burger kontra gołąbki.

Często zdarza się tak, że idąc przez miasto dopada nas głód, a w kieszeni brzęczą tylko miedziaki. Czy za 3 zł można zjeść coś poza chipsami? I czy tanio znaczy dobrze? Poniżej moja opinia na temat dwóch produktów za 3 zł i za 6 zł. Za 3 zł, czyli pikantny kurczakburger w Mc Donald’s. Kanapkę …

fast food

Lubisz duże? W Top Barze Ci zrobią.

Kilkukrotnie już słyszałem o tym, że w Top Barze na Sienkiewicza mają dobre rzeczy z kurczaka. Tak się złożyło, że zawędrowałem dziś w tę okolicę, więc uznałem, że skoro los mnie tak popycha w to miejsce, to wie co robi. Z przeznaczeniem nie walczę, więc wdepłem, jak mawia mój znajomy. Rzut oka na menu: od …

fast food

Hamburger w Sarayu, czyli 3 rozmiary inności

Do tej pory w Saray Kebab jadłem … kebaby. Różne – w chlebie i cieście. Smakowały mi. Jakiś czas temu Saray wzbogacił ofertę o hamburgery. Podczas mojej ostatniej wizyty był tylko jeden rozmiar i kosztował 10 zł. Wyglądał na tyle dobrze, że obiecałem sobie następnym razem sprawdzić, jak smakuje. Jak postanowiłem, tak i uczyniłem. Okazało sie …

fast food

Kebab Pocieszka czyli pocieszna imitacja fast fooda

To, co mnie ostatnio spotkało, to już nawet nie jest cykl Strzeż się tych miejsc, a doskonała komedia. Jakiś czas temu niedaleko mojego miejsca zamieszkania otworzono budkę z fast foodem. Kilkakrotnie tamtędy przechodziłam z zamiarem przetestowania, jednak zawsze coś mnie powstrzymywało. Teraz wiem już co to było – moja podświadomość. Ostatnio, jakoś wieczorem przełamałam się …

fast food

Hamburger z pieca, czyli bezpieczna klasyka w Papajo Pizza

Kilkukrotnie przechodząc obok nowej pizzerii w Kielcach zwącej się Papajo Pizza, widziałem na tablicy zachętę do nabycia „hamburgera z pieca” za jedyne 4,50 zł. W końcu uległem. Powiem tak: myśląc z pieca spodziewałem się dużego hamburgera zapieczonego na chrupko. W rzeczywistości jest to zwykła kanapka tego typu. Bułka hamburgerowa, kotlet również klasyczny, co mnie nieco …

fast food

Do trzech razy sztuka, czyli jednak można

Wczorajszy dzień zapowiadał się bardzo spokojnie. Jednak moje nadzieje rozwiały się wraz z odebraniem jednego telefonu – trzeba udać się na Krakowską, w celu uzupełnienia czegoś tam. Ponieważ pogoda sprzyjała spacerom, postanowiłam z tej właśnie formy skorzystać, na myśl o zatłoczonym autobusie w taki gorąc, dostałam mdłości. Sprawę załatwiłam dość szybko, a ponieważ Małż miał …

fast food Kielce

Zrobiłem to dwa razy w ciągu dnia, czyli poprawny hamburger i pyszny kebab

Jak mawiali przed bitwą Indianie Dakota, „dziś jest dobry dzień do umierania”. Po ostatnich porażkach postanowiłem się zmierzyć z demonami, czyli po raz kolejny spróbować fast foodów, które mnie ostatnio zawiodły lub nie do końca spełniły pokładane w nich nadzieje. Pożegnałem się z rodziną, spisałem testament i ruszyłem w miasto z mocnym postanowieniem iż tym …