Przejdź do treści
Street Food Polska

fast food

1036 wpisów

bar z kanapkami

Chicken flow w Prosiaczku

Nie ma chyba osoby w Kielcach, która przed albo po melanżu jada kebaby i nie zna Baru Prosiaczek. Przez lata egzystował w bramie na ulicy Św. Leonarda, od nowego roku natomiast zajął miejsce po Barze Słoiki. Przeprowadzka na drugą stronę ulicy zaowocowała nie tylko większym i zdecydowanie ładniejszym lokalem, ale także powrotem do menu słynnej …

bar z hamburgerami

Amerykańskie sieciówki. Część 5 – Five Guys

Niesamowita kariera, jaką zrobiły hamburgery z Five Guys zaowocowała wysypem franczyzowych lokali. W ciągu kilku lat zrobiła się z tego międzynarodowa sieć. Na pewno wizyta Obamy w jednej z ich restauracji mocno nakręciła hype na Five Guys. Opinie sieć zbierała skrajne – od zachwytów po hejty. Kiedy więc podczas drogi zauważyliśmy ich lokal – od …

bar z kanapkami

Amerykańskie sieciówki. Część 4 – Dunkin Donuts, Starbucks i Subway

Wszystkie trzy sieci znacie z Polski, chociaż DD ostatecznie po raz drugi z Polski się wycofał. Piszę o nich w jednym poście, ponieważ zjadłem tam zbyt mało, by robić z tego osobne wpisy. Dunkin Donuts. Najpierw zjadłem tam śniadanie. Na zdjęciach powyżej macie: z lewej Bacon, Egg& Cheese Bagel, z prawej English Muffin Breakfast Sandwich …

dobra pizza

Do Syta. Jak piszą, tak jest

Zazwyczaj nie piszę recenzji żarcia ulicznego. Tak, popełniłem kilka tekstów dla SFP i jakieś tam ostrzeżenie dla fanpage. Jeśli już faktycznie piszę to albo o tym, że coś mnie zachwyciło albo przeżyłem duże rozczarowanie. Jeśli nikt z czytających nie pamięta moich poprzednich wpisów tutaj, to mam nadzieję, że tych kilka słów wstępu rozjaśni wam z …

bar z hamburgerami

Amerykańskie sieciówki. Część 3 – Denny’s

Harold Butler i Richard Jezak otworzyli stoisko z pączkami w 1953 r. i nazwali je Danny’s Donuts. Dewizą Butlera było: „Podać najlepszą filiżankę kawy, zrobić najlepsze pączki, dać najlepszą obsługę i być otwartym 24 godziny na dobę.” Dziś dawne stoisko z pączkami to sieć restauracji o nieco innej nazwie w ponad 1700 lokalizacjach. Denny’s to …

bar z kanapkami

Amerykańskie sieciówki. Część 2 – ARBY’S

Tę sieć znałem, podobnie jak opisane wcześniej Applebee’s, z poprzedniej wyprawy (również TUTAJ). Nie skłamię, jeśli powiem, że już od pierwszej wizyty wskoczyła u mnie do czołówki ulubionych sieci w USA. Specjalizują się w kanapkach. Nie zjecie tutaj śniadania ani obiadu, ale o każdej porze dnia i nocy dostaniecie naprawdę dobre kanapki. Wszystko zaczęło się w 1964 …

bar z kanapkami

Chicago – część 7. Uliczne klasyki w Jonnie’s

Lokal wypatrzył Maciek. O ile ja jestem zafixowany na chicagowskie hot dogi, o tyle jego dopadła miłość do kanapki Italian Beef. A obie pozycje w Jonnie’s znajdziecie. Warto podkreślić, że w Jonnie’s używają grilli węglowych, co pośrednio wpływa na smak serwowanej tam kiłbasy. Zamówiliśmy, zapłaciliśmy i po krótkiej chwili odebraliśmy zamówienie, które postanowiliśmy spożyć przy …

bary

Chicago – część 6. Hot dogi w Gene & Jude’s

A więc wróciliśmy do Chicago. Zanim zakończymy naszą podróż, odwiedzimy jeszcze kilka miejsc. W kolejce czeka też kilka wpisów o amerykańskich sieciówkach. A na razie Chicago i to co w Chicago najlepsze, czyli klasyczne hot dogi. Pewnego letniego dnia w 1945 Gene wyruszył, aby dołączyć do swoich przyjaciół na meczu baseballowym na Wrigley Field. Nie …

dania z grilla

KANSAS – CZĘŚĆ 4. Stroud’s – najlepszy kurczak, jakiego jadłem

Najpierw tradycyjnie trochę historii: „Był rok 1933. Prohibicja została właśnie uchylona, byliśmy między dwiema wojnami światowymi i zbudowaliśmy restaurację Stroud’s.Stroud zaczynał jako restauracja BBQ prowadzona przez Guy’a i Helen Stroud na granicy hrabstwa przy 85-ej i Troost. Dom przy drodze pozostał do czasu II wojny światowej miejscem do grillowania. Podczas wojny, ponieważ wołowina była racjonowana, …

burgery

Kolorado – część 1. Kiepskie śniadanie i niezłe wietnamskie

Po opuszczeniu Las Vegas wjechaliśmy w Góry Skaliste. No dobra, najpierw zaliczyliśmy Utah, ale o tym, co zjedliśmy napiszę w jednym z postów o amerykańskich sieciówkach. Na śniadanie zatrzymalismy się w Grand Junction. Niezłe opinie miał lokal Randy’s Southside Diner, tam więc skierowaliśmy swe kroki. Po wejściu przyciąga wzrok tabliczka informująca dumnie, że jest to …

bar z kanapkami

Kura – drób wyniesiony na inny poziom

Tekst powstał przy współpracy z Restauracją Kura. Byłem specyficznym dzieckiem, mam specyficznych rodziców. W dzieciństwie kiedy zasłużyłem na nagrodę, rodzice pozwalali mi ją samemu wybrać. A ja od dziecka lubiłem dobrze zjeść. Bardzo lubiłem też chodzić do KFC, więc każde pytanie jaką nagrodę chciałbym dostać, kończyło się taką samą odpowiedzią. W ten sposób od najmłodszych …

dania z grilla

Las Vegas – część 3. Foodpornowe hot dogi, smażone Oreo i kukurydza w posypce

„Panie! Tu już wszystko było.. i Paryż i Londyn i Melburn… O! z tamtego okna kangura zrzucali! Ja zwariuję, ja zwariuję….” Po zwiedzeniu starej części Vegas, udaliśmy się wreszcie na Strip. Ta ulica to jeden wielki odpust! W dzień robi duże wrażenie, ale spacer po niej nocą to dopiero przeżycie! Ewidentnie światła tam nawet w …

bar z hamburgerami

Las Vegas – część 2. Fuku Burger, czyli dobry fusion

W Vegas miałem upatrzone trzy miejsca. Dwa serwują uliczny fusion, połączenie kuchni amerykańskiej i azjatyckiej, trzeci zaś robi foodpornowe hot dogi. Dziś kilka słów o Fuku Burger. Najpierw był food truck, a później doszedł jeszcze lokal. Fuku Burger serwuje burgery z japońskimi oraz hawajskimi dodatkami, a także hot doga i frytki. Nie udało nam się …

bar z hamburgerami

Arizona. Pyszne śniadanie i lunch na pustyni

Dalej, dalej Drogą 66, dalej w kierunku Vegas! Był taki dzień, w którym przejechaliśmy ponad 900 km i trzy stany. Wszystko po to, by odwiedzić słynną Monument Valley. Męczące to było okrutnie, ale widoki zrekompensowały nam niewygody. W końcu dotarliśmy do położonego na Route 66 w Arizonie miasteczka Flagstaff. Spodobało nam się i postanowiliśmy zjeść …

bar z hamburgerami

Nowy Jork – część 6. Burgery i hot dogi

Burger Joint. Miejsce, o którym pewnie większość z Was nie słyszała, bo jest dobrze ukryte. Ale jak pogrzebiecie w internecie… albo przeczytacie ten tekst, to już będziecie wiedzieć, gdzie szukać. A szukać trzeba w eleganckim hotelu przy 119 West 56th Street. Zabrał nas tam nieoceniony Grzegorz z OTPC. Należy wejść do hotelu, minąć recepcję i kierować …

fast food

Detroit – część 1. Coney Island Dog

Kiedyś światowa stolica motoryzacji, obecnie pierwsze miasto w historii USA, które ogłosiło bankructwo. Detroit powoli się podnosi z kolan, ale widać, że lata świetności ma zdecydowanie za sobą. Mnie przygnała tam chęć spróbowania Coney Island, czyli coney doga, czyli hot doga z chili. Tam bowiem grecki emigrant Constantine „Gust” Keros wymyślił w 1917 roku „coney doga”, …

burgery

Wege hot dog i burger z Ikei – bardzo dobrze, dostatecznie.

Niedawno gruchnęła wiadomość, że szwedzka sieć Ikea wprowadza do menu w swoim bistro wegetariańską wersję hot dogów. Hot dog składa się ze znanej z klasycznej wersji bułki, wypełnienie stanowią: wegetariańska parówka z komosy ryżowej, czerwonej soczewicy, ziemniaków, marchewki, jarmużu, doprawiona pieprzem, kurkumą i imbirem, do tego marynowana czerwona kapusta, prażona cebulka i musztarda. Hot dog …

dobra pizza

Pizzeria Al Metro – vege, z mięsem i calzone

To trzeba mieć szczęście. Przyjechaliśmy do Rzeszowa dzień przed Festivalem i postanowiliśmy coś zjeść. Najpierw wpadliśmy na craftowe piwo i obiad (będzie recenzja), a potem nabraliśmy ochoty na małą pizzę. I właśnie pizzy dotyczy pierwsze zdanie tej recenzji. Chciałem bowiem iść do pizzerii jeszcze tutaj nie opisanej. Rzut oka w Google i wybór pada na …

bar z hamburgerami

Burger Station Kraków – Koza w winie, Dragon Breath, Egg &Bacon i Boczniak

Ela Święcka: Koza w winie i kilka zdań o pozostałych burgerach W Burger Station zameldowaliśmy się w przedświąteczny poniedziałek godziną mocno popołudniową/zmierzająca ku wieczorowi. Dobra, była 18. Pora idealna na testowanie burgerów. Więc kilku spróbowaliśmy. A, że zebrały się na tym testowaniu trzy sztuki o różnych poglądach na burgery, to i spostrzeżenia każdego z nas …

dania z grilla

Amigo de la Cocina – food truck z dobrym tex-mexem

Oprócz prawdziwej kuchni wietnamskiej i tajskiej brakowało mi w Kielcach dobrego tex-mexu. I spieszę donieść, że już taki jest. W food trucku Amigo de la Cocina, który zaparkował pod Pasażem Świętokrzyskim, obok Rocket Food Truck. Hot dogi sobie tym razem odpuściliśmy, skupiając się na klasyce, czyli quesadillas i burritos. Najpierw quesadilla de pollo (14 zł). …

dobra pizza

Luki Food – doskonałe kanapki oraz pizza stacjonarnie

Ekipę Luki Food Trucka poznałem dwa lata temu podczas jednego z krakowskich festiwali gastronomicznych. Ich menu od razu mnie zaintrygowało, bo składało się głównie z kanapek z mięsem. W wodną bułkę, wsadzany był pieczony boczek, kotlet schabowy, grillowany kurczak czy duszony karczek. Od dawna czekałem na to, kto pierwszy w Krakowie zacznie sprzedawać kanapki z …

burgery

Capri New na dowóz w recenzji ElPolakoKrk

Nowy rok – nowy Ja… Czy tak to jakoś szło. Od momentu zaręczyn poprzysięgliśmy z Eweliną, że będę się odchudzać. Znaczy się oboje będziemy. Ale cytując klasyka „Czwarty grosik dla Urzędu przeca żreć coś musi”, pokusiliśmy się w klubie, w którym miałem zastępstwo na zamówienie na dowóz z tego przybytku. Nowa menagerka zachwalała makaron. No …

fast food

Lavash Bar – nie tego się spodziewaliśmy

Ela Święcka. Ormiański smak bez polotu. Niedawno w pobliżu jednej z najpopularniejszych krakowskich imprezowni otworzył się maleńki lokalik. Przy Rajskiej 18 powstał Lavash Bar. Krótkie i treściwe menu oparte na smakach Armenii miało być uzupełnieniem oferty pobliskich lokali. Żeby uniknąć tłumów z okazji otwarcia, odczekaliśmy chwilę zanim sprawdziliśmy z Michałem Tureckim, co tam zjemy. Lokalik …

bar z hamburgerami

Ból zaspokojony, czyli wizyta w Rocket Food Truck

Mniej więcej w połowie sezonu food truckowego zaczynam odczuwać przesyt burgerami. Pod koniec sezonu oddycham z ulgą i obiecuję sobie, że następnego burgera zjem dopiero na wiosnę przyszłego roku. Ale najpóźniej w połowie października zaczynam obsesyjnie myśleć o soczystej, średnio wysmażonej wołowinie, z plasterkiem roztopionego sera na wierzchu, zapakowanej w bułkę z dodatkiem sosów i …