śląskie
66 wpisów

Zrób sobie Fajrant z dobrym street foodem!
Zobaczyłem ten lokal już podczas marcowej wizyty w Bytomiu, ale wtedy nie miałem już ani czasu ani miejsca w żołądku, żeby coś tam zjeść. Obiecałem sobie jednak, że przy najbliższej okazji wpadnę do Fajrantu i spróbuję ich zapiekanek. Okazja trafiła się dopiero we wrześniu, ale lepiej późno niż wcale. Lokal jest malutki, zaledwie cztery miejsca …

Bułkęs ponownie zachwyca, czyli najlepsze loaded fries jakie jadłem.
Mam swoje ulubione street foodowe dania. Moje smaki zmieniają się co jakiś czas. Na początku mojej przygody z pisaniem i w ogóle na początku street foodu w Polsce, bardzo chciałem spróbować wszystkich burgerów. Zgłębiałem różnice między nimi, sprawdzałem dodatki, smak i sposób przyprawiania mięsa. Później przez jakiś czas miałem fazę na kanapki z mięsem. A …

Zelter. Smacznie, ale nierówno
EDIT: po rozmowie z Zelterem na końcu tekstu aktualizacja. Znalazłem to miejsce dzięki Marcinowi z bloga Pojedzone. Nie ukrywam, że skusiło mnie obecnością w menu cheese fries, reubena, philly cheese steak’a i bajgli. No to chodźmy. Lokal jest bardzo fajnie, klimatycznie urządzony. Obsługa miła i pomocna, a na start zamówiliśmy świetną domową lemoniadę. Chcąc spróbować …

From London to Bytom, czyli Fish & Chips
Otworzyli się w lutym. Trafiłem na nich zupełnym przypadkiem, kiedy spacerowałem uliczkami dochodzącymi do bytomskiego Rynku. Niewielki lokalik o wszystko mówiącej nazwie – Fish & Chips. Menu mają krótkie, ale treściwe: Wybraliśmy Grubą Rybę i Fit Krewetę. Do dań robione na miejscu sosy – czosnkowy i tatarski. Czosnkowy uczciwie zalatuje czosnkiem, co dla mnie stanowi …

Caffe Horst – Śląsk na talerzach
Mieliśmy na Śląsku do załatwienia kilka spraw, a trasa prowadziła m.in. przez Bytom. Wyliczyłem sobie, że w Bytomiu będziemy mniej więcej w godzinach obiadowych, więc przed wyjazdem zasiadłem tradycyjnie do Google by zaplanować postój. Spośród kilku lokali najbardziej podobała mi się oferta Caffe Horst. I tam właśnie podjechaliśmy. Otoczenie jak widać niezbyt zachęcające – pustostany …

Obiad po śląsku, czyli Jadłodajnia
Przed samym moim powrotem Maciek spełnił moje ostatnie życzenie – zabrał mnie na klasyczny śląski obiad. Poszliśmy do miejsca, które nazywa się po prostu Jadłodajnia. Oczywiście wziąłem dla siebie „Danie regionalne”, wymieniłem tylko kluski śląskie na kluski czarne, a Maciek zamówił sobie barszcz ukraiński i panierowaną karkówkę z ziemniakami i surówką z kapusty. Do picia …

Fabryka Zapiekanek w Raciborzu – kultowy polski street food w doskonałym wydaniu
Nie ma chyba bardziej rozpoznawalnego, kochanego i kultowego polskiego street foodu niż zapiekanka. Niby prosta do zrobienia, a jednak częściej profanowana niż dobrze zrobiona. Wielbię zapiekanki od dziecka i cierpię, kiedy trafię na takie zrobione na odwal się, z marnej jakości składnikami, odgrzewane w mikrofali lub z suchą buła kaleczącą podniebienie. Jeśli chcecie zjeść zapiekanki …

Migawka Cafe – takie śniadania mógłbym jeść codziennie!
Migawka Cafe to miejscówka, którą polecił mi Maciek. Wpadliśmy tam na śniadanie. Lokal jest bardzo fajnie urządzony, wcześniej mieścił się tam zakład fotograficzny (stąd nazwa). „Mają tam śniadania w twoim guście – jajka, bekon, gofry…” kusił Maciek, a mnie dwa razy nie trzeba było namawiać. Skończyło się więc na tym, że zamówiliśmy kawę i trzy …

Amerykański street food w Raciborzu. The Beef Bros Fire Truck
Poznaliśmy się w Łodzi, w styczniu 2014 roku. Ja miałem patronat nad imprezą, a Maciek miał plan na otwarcie food trucka. I powiem wprost – żal mi się zrobiło, bo nie wierzyłem, że mu się uda. Żal, bo fajny chłopak, więc człowiek chciałby, żeby takim pozytywnym osobom wszystko się udało. Ale Maciek tak niezachwianie wierzył …

Avanti Steak House. Miejsce z dobrym mięsem
Przejeżdżaliśmy przez Tychy, więc pomyślałem, że warto by przywieźć jakąś ciekawą recenzję. Odpalam Google…. Na śniadanie w Kawiarni Co Bądź było już za późno, na pizzy w La Fontanie byłem ostatnio. Ale nie byłem w Avanti Steak House, który mieści się po przeciwnej stronie Placu Baczyńskiego, niemal na wprost La Fontany. Sprawdziłem ich menu – …

Bułkęs – food porn idealny
Jakiś czas temu wybrałem się do Katowic, aby odwiedzić nowo otwarty lokal mojej znajomej. Nikt nie musiał mnie namawiać dwa razy do wycieczki. W Bułkęsie pierwsze skrzypce grają kanapki z mięsem. Nie burgery, a kanapki właśnie. Kiedyś tylko z szarpaną wieprzowiną, obecnie również z policzkami wołowymi czy szpondrem. Drugim filarem menu są puszyste amerykańskie pankejki …
Struś Burger na Gastro Fajer
Ludzie, wszędzie siedzą ludzie. Zajęty każdy możliwy stolik, każdy murek, schodek, każde połacie trawy na pagórku. Katowice nocą tętnią przy piątku życiem, a tarasy pod Spodkiem napędzane konceptem Gastro Fajer żyją nawet bardziej. Gra muzyka, zewsząd uderza gwar, w powietrzu unosi się zapach jedzenia. Choć po całym dniu jesteśmy naszą ekipą już nieco zmęczeni, spędzamy …
La Fontana – arcypizza w Tychach
Na Placu Baczyńskiego zaparkowały food trucki. A w kamienicy na Placu wypatrzyłem… Najpierw poszliśmy tam na kawę. Popijając kawę przejrzeliśmy menu. Zaciekawiło nas, a pizza, którą wnosili kelnerzy i kelnerki na sąsiednie stoliki wyglądała i pachniała bardzo dobrze. Więc… I my zamówiliśmy. Wrażenie robi piec opalany drewnem. Z tego co mi powiedziały osoby z branży, …
Bajgle po śląsku, czyli śniadanie w Tychach
Pojechaliśmy na zlot Żarciowozów do Tychów. Food trucki startowały od 12:00, a jeść się chciało, więc szybko wyguglałem, że nieco ponad kilometr od Placu Baczyńskiego, gdzie rozstawiły się trucki, jest Kawiarnia Co Bądź, która nie tylko ma ofertę śniadaniową, ale też spory wybór bajgli. A ponieważ bajgle uwielbiam, wiedziałem, że musimy tam pójść. Zasiedliśmy w …
Gumiklyjzy – najlepsze są rzeczy proste
Najlepsze są rzeczy proste. Weźmy taki kawior – jakie to proste, a jakie pyszne! (Franc Fiszer) Kto nie lubi klusek śląskich? Ja uwielbiam. Mogę jeść je z sosem, ze skwarkami, z masłem… Każda forma podania będzie dobra. Dlatego kiedy usłyszałem, że otworzył się nowy truck o nazwie Gumiklyjzy, który serwuje kluski śląskie na cztery sposoby, …
Żarciowozy w Wadowicach – gościnne występy
Michał Turecki: Wycieczki do Wadowich na zlot firmowany przez Żarciowozy nie planowałem. W ciągu tygodnia odezwała się do mnie jednak Ela, którą znacie z tekstów które są tutaj publikowane. Zaproponowała sobotnią wycieczkę na jedzenie do papieskiego miasta. Ponieważ ostatni raz byłem w Wadowicach jakieś 15 lat temu, a dobre jedzenie to zawsze świetne wytłumaczenie dla …
Pierońsko dobro kuchnia, czyli Żurownia
Wiele o tym miejscu słyszałem, polecali je zaprzyjaźnieni food truckowcy, chwalono je na blogach, a mnie bardzo spodobało się to, co piszą na swoim fan page: Okołośląski streetfood, restauracja okołoregionalna :) No jak street food, to nie mogłem tam nie wejść! Poszliśmy we czwórkę: ja, moja małżonka, Maciek z Beef Bros. i Marta z Restaurantica.pl, która …
Pyszne śniadanie w Katowicach, czyli wizyta w Petit
Kiedy spytałem Was o śniadanie blisko dworca PKP w Katowicach, padło kilka ciekawych propozycji. Poszukałem ich w necie, poczytałem na blogach (Pojedzone.pl i Silesia smakuje) i ostatecznie wybór padł na lokal o nazwie Petit. Nie ukrywam, że przekonała mnie jedna pozycja w menu – English Muffin z zapiekanym boczkiem i cheddarem. W śniadaniu towarzyszył nam …
Hałcnówka – niepozorny lokal z pyszną domową kuchnią
Tego się nie spodziewałam. Mały niepozorny budyneczek na obrzeżach Bielska-Białej. Jak nie wiesz, że tu zjesz, to na 99 procent ominiesz, bo nawet szyldu nie ma. Ale jak zajrzysz do środka, to najesz się rzeczy przesmacznych. A jak do tego jeszcze jesteś fanem podrobów, to koniecznie musisz tam zajrzeć. W drodze do Goliszowa, przy wjeździe …
Bombaj-Tandoori w Sosnowcu. Kuchnia w indyjskich rytmach
Od razu wspomnę, że z kuchnią indyjską nigdy mi po drodze nie było. Zawsze trafiałem na rzeczy, które dla mnie były mdłe lub niedoprawione. Jeżeli już trafiło się coś w miarę po ludzku doprawionego, to i tak nie skusiło mnie, by zamówić ponownie. Kiedy więc chłopaki z Żaciowozów zaproponowali spotkanie w sosnowieckim Bombaj-Tandoori, mina mi …
Nowe smaki z food trucków. Część kolejna
Kilka eventów organizowanych przez ekipę Żarciowozów, którym mieliśmy przyjemność patronować, to także kolejne okazje, by popróbować jedzenia z trucków, których wcześniej nie znaliśmy lub dawno w nich nie jedliśmy. BabCha Kuchnia Koreańska. Uwielbiam azjatycką kuchnię z food trucków, a kiedy dowiedziałem się, że za wokami stoi Koreańczyk, wiedziałem, że muszę tam spróbować co najmniej trzech rzeczy. …
Świetna zupa, doskonałe krewetki i pyszne sushi – Daito Sushi
Dostałem cynk. Łukasz z Żarciowozów podszedł do mnie na evencie w Dąbrowie Górniczej i mówi: „śpicie rzut beretem od Centrum Handlowego M1 w Czeladzi. A tam jest naprawdę dobre sushi. Smakowało mi tak, jak to, które jadłem w Japonii.” Czy może być lepsza rekomendacja? Więc w sobotę zamiast klasycznego śniadania wybraliśmy opcję „japońską”. Byliśmy pierwszymi …
Bar Mleczny w Dąbrowie Górniczej – śniadania i klasyka kuchni śląskiej
Dąbrowa Górnicza. Kiedyś przez nią przejeżdżałem. I tyle. A teraz była okazja gościć tam aż trzy dni. Trzy dni, podczas których wspólnie z chłopakami z Żarciowozów promowaliśmy street food podczas zorganizowanego przez nich zlotu food trucków, nad którym mieliśmy patronat. Ale przecież nie byłbym sobą, gdybym nie skorzystał z okazji i nie skoczył gdzieś jeszcze …
ElPolakoKrK na Żarciowozach w Dąbrowie Górniczej
Dąbrowa Górnicza. Ostatni weekend spędziłem w tym małym mieście na festiwalu food trucków organizowanym przez Żarciowozy, nad którym to Street Food Polska miało swój patronat. Trzy dni, 17 food trucków (tak naprawdę to 16, Na Żarty nie dojechał z powodu awarii samochodu) – żyć nie umierać. W tym wpisie postaram mniej więcej streścić to, co …
