recenzja
1401 wpisów
Ambasadorowania część druga: Rzeźnia – Ribs on Fire.
Przy okazji testowania menu Restaurant Week, który rozpoczął się w zeszły piątek, miałem okazje odwiedzić dwa miejsca. O Garden Le Scandale mieliście już okazję przeczytać, drugim lokalem z mojej krótkiej listy była Rzeźnia – Ribs on Fire. Drugi lokal marki, otwarty w tym roku przy Placu Dominikańskim, zwanym przez lokalsów Placem Wszystkich Świętych. Jak już …
Nice To Eat You motheeeerfuckeeeeer!!!
Żorż: gwoli wyjaśnienia. W Polsce mamy dwa food trucki o nazwie Nice To Eat You. Oba serwują kanapki, ale zupełnie różne. Jeden truck jest z Warszawy, a drugi, opisany dziś przez Arka, z Pomorza. A teraz zapraszam już do czytania: Biję się w pierś. Naprawdę biję się mocno w pierś, aż mi czasami oddechu brakuje. …
Zostałem ambasadorem…
…Restaurant Week Polska. To takie fajne wydarzenie, które umożliwia Wam, drodzy czytelnicy, odwiedzenie ciekawej knajpy, spróbowanie niecodziennych dań w stałej cenie. Za każdy posiłek składający się z przystawki, dania głównego i deseru zapłacicie 39 zł od osoby. Lokali biorących udział w akcji jest całkiem sporo, naprawdę jest z czego wybierać. Mnie udało się odwiedzić krakowskie …
Amerykański smak, czyli pulled pork w Subway
Kiedy pisałem o modzie na kanapki zastanawiałem się, która sieć wyjdzie na przeciw potrzebom rynku i wprowadzi do menu którąś z klasycznych amerykańskich kanapek. Pierwszy zareagował 7 Street Polska, wprowadzając dwie wersje pulled pork. Nie miałem jeszcze okazji ich popróbować, ale byłem wczoraj w Galerii Echo w Kielcach i przypomniałem sobie, że ktoś pisał nam …
Nie tylko ser, czyli świetna azjatycka kuchnia w Koszycach
Kiedy łaziliśmy po Koszycach staraliśmy się popróbować nie tylko klasycznych dań typu wyprazeny syr. W ten sposób trafiliśmy do lokalu Bamboo, serwującego sushi i dania kuchni azjatyckiej. Menu bardzo obszerne, spędziliśmy chwilę zastanawiając się, czego by tu sprobować. Zdjęcia wrzucam w dużej rozdzielczości, żeby było Wam wygodnie przeczytać. Ostatecznie nasz wybór padł na Bun Xao Seafood, …
Kielce – tu robią dobre kanapki
Wpis Kanapki. Na tę modę czekałem od lat, cieszył się bardzo dużym powodzeniem. Wynika z tego, że na dobre kanapki wreszcie nastał w Polsce czas. I bardzo mnie to cieszy. A jeszcze bardziej mnie cieszy, że w moim rodzinnym mieście wreszcie mogę TAKIE kanapki zjeść. I jeszcze z czystym sumieniem mogę Wam je zareklamować. Najpierw jednak …
Restauracja Ratuszowa. Pyszne jedzenie i obsługa jak przed wojną
Tytuł może brzmi dziwnie, ale jestem wielkim fanem książek i filmów opisujących przedwojenną gastronomię. Jeśli dobrze się wczytać w takie książki jak „To były knajpy” Wiesława Wiernickiego czy „Zaklęte rewiry” Henryka Worcella, to widać jak na dłoni, że oprócz (dobrego) jedzenia to serwis kelnerski był tym, co przyciągało ludzi do danego lokalu. Ostatnio miałem szczęście …
Przegląd oferty food truckowej. Pizze, wrapy, kanapki i burgery
Nazbierało się trochę materiału z ostatnich zlotów. Chociaż słowo „trochę” nie jest do końca prawdziwe. Mówiąc wprost – materiału mamy tyle, że można nim napchać wielbłąda. Więc podzielimy go na kilka części. Dzisiaj o pizzach, kanapkach i jajku w roli głównej. Custom Pizza Truck. Są z Lublina, więc co mogliby oferować, jak nie pizzę? W końcu w …
Śniadanie w amerykańskim stylu, czyli wizyta w Jeff’s
Nie samymi food truckami człowiek żyje, więc podczas weekendu wpadłem na śniadanie do Jeff’s w Galerii Kazimierz. Wystrój bardzo mi się podoba, udało się zaaranżować przestrzeń w stylu amerykańskiego dinera: Śniadaniami kuszą już na wejściu, cieszą się one dużym powodzeniem, już od otwarcia kilka stolików było zajętych. Na stolikach obrusy w klasyczna kratkę i przyprawniki, znajdziemy …
Jest takie miejsce…
Długo się zastanawiałem, czy jest sens pisać tę recenzję. Byłem w pewnym miejscu i zjadłem tylko jedną potrawę i wypiłem kilka piw. Ale pomyślałem sobie, że ten tekst może się komuś z Was kiedyś przydać. Jeśli będziecie w okolicy i zapragniecie zjeść coś z klasycznej czeskiej kuchni, popijając bardzo dobrym czeskim piwem, w lokalu o …
Soljanka, khinkhali i khaczapuri, czyli wizyta w Nino
Ostatni weekend w Rzeszowie to przede wszystkim food trucki, ale ilość chętnych ustawiających się do samochodów sprawiła, że nie chcąc wbijać bez kolejki i drażnić głodnych rzeszowian, w niedzielę udałem się do food courtu w Galerii Nowy Świat by coś zjeść. Wybór padł na restaurację gruzińską Nino – Smaki Gruzji: Menu jest dość krótkie, ale konkretne, …
Miejsce na melanż. ElPolakoKRK Zakąski u Ani odwiedza
Wtorek. Dzień to nie do końca imprezowy, ale jako DJ pracujący w klubie, który jest otwarty również w Wigilię Bożego Narodzenia, grywam 7 dni w tygodniu. Po pracy najczęściej udaję się do domu. Im wcześniej wstanę, tym szybciej uporam się z obowiązkami – czy to domowymi, czy to oficera werbunkowego w klanie. Jednak czasem, nawet …
Bacova fujara i wróbel, który okazał się świnią, czyli Squirrel Pub w Koszycach
Życie w Koszycach płynie niespiesznie. Na starówce i uliczkach wokół głównej ulicy roi się od pubów, knajp i ogródków, w których zawsze jest pełno ludzi. Zaczyna się rano, kiedy wszyscy idą na obowiązkowe poranne „presso”, czyli kawę. A potem już do późnego wieczora życie towarzyskie toczy się właśnie w lokalach gastronomicznych. Pierwszego wieczoru postanowiliśmy wpaść na …
Nie na taką golonkę liczyłem. Jedzenie na trasie – Bar Taurus
Pilzno. Jeszcze 15 lat temu łamało się trasę, żeby wpaść tam na słynną pilzneńską golonkę. Ponieważ droga na Słowację wypadła nam właśnie przez Pilzno, postanowiłem sprawdzić, czy owa słynna golonka nadal trzyma poziom. Bar Taurus, który onegdaj zasłynął z serwowania kierowcom smacznych i niedrogich posiłków aktualnie posiada w Pilźnie dwie lokalizacje, ponadto kilka barów połączonych …
Słowacki street food
Podczas minionego weekendu miałem okazję poznać w Koszycach kilku przedstawicieli tamtejszej sceny street foodowej. W całej Słowacji jest podobno tylko 8 food trucków, generalnie sytuacja tam wygląda jak w Polsce 5-7 lat temu. Ruch street foodowy dopiero raczkuje, jest to ciągle nowość, która jednych cieszy i przyciąga, a innych deprymuje, bo nie wiedzą, jak traktować jedzenie …
Food trucki pod Galerią Łódzką – relacja podwójna
Arek Tysiak: Soboty można śmiało podzielić na trzy typy – dzień lenia, czyli leżenie do góry tyłkiem i puszczanie soczystych bąków po kebsie popitym piwem, zjedzonym wieczór wcześniej ; dzień sprzątania, kiedy lata się po domu z odkurzaczem, szmatą, a na zwieńczenie dnia leci na zakupy; dzień szaleństw, gdzie czeka nas impreza i po drodze …
Bułkęs – o takie kanapki nic nie robiłem…
Jak pewnie zauważyliście, jestem gorącym orędownikiem nowej mody. Chciałbym bardzo, aby po burgerach, nowym trendem w jedzeniu ulicznym stały się kanapki z mięsem. Burger przez swoją formę, nieco ogranicza, natomiast w przypadku kanapek, właściciele lokali czy szefowie kuchni mają możliwości ograniczone tylko własną wyobraźnią. Pierwszymi zwiastunami nowej mody, obok działających już jakiś czas warszawskich Pogromców …
Ameryka w Wilanowie, czyli wizyta w Dunkin Donuts
Zapałałem do nich miłością podczas pobytu w USA. Słyną z pączków, ale mój pierwszy raz był z bajglem, hash browns’ami i normalną, mocną i smaczną kawą. O tę ostatnią trudno było w USA, przynajmniej w trasie. To co w dinerach nalewają z dzbanków kawą nazwać nie można, brunatna woda o smaku ściery z niemal zerową zawartością …
Jedzenie na trasie – Restauracja Zodiak
Na trasie S7 w Białobrzegach znajduje się motel i Restauracja Zodiak. Wiele razy tamtędy przejeżdżałem, ale zawsze byłem tak najedzony, że fakt istnienia restauracji jedynie rejestrowałem podświadomie i jechałem dalej. Ostatnio jednak traf chciał, że musiałem się tam zatrzymać, więc skorzystałem z okazji i zjadłem obiad. Menu jest dość obszerne, a prym w karcie wiodą …
Football Burger – dobry początek
Jakoś tak się ostatnio składa, że za każdym razem kiedy piszę o dużej ilości foodtrucków i lokali specjalizujących się w burgerach, narzekam, że przydałoby się coś nowego, innego, oryginalnego a koniec końców sam najczęściej ląduję w burgerowniach. Hipokryzja, co? Tym razem o powstaniu nowego lokalu dowiedziałem się z fanpage’a Baru Żłób, który odwiedziłem jakiś czas …
North Fishu, nie idźcie tą drogą.
Uwielbiam North Fisha. Uważam, że ich flota kanapek należy do ścisłej czołówki najlepszych propozycji sieciówek w Polsce. Knarra mógłbym jeść codziennie. Kiedy zobaczyłem, że w jesiennym menu pojawiła się nowa propozycja, nie potrafiłem sobie odmówić. Byłem bardzo ciekaw jak zestaw znany mi z mojej ulubionej kanapki sprawdzi się w tortilli. Pewnego wieczora zjawiłem się w …
Kresowej kuchni czar, czyli Stary Lwów w Rzeszowie
Uwielbiam dania kuchni kresowej. Będąc w Rzeszowie nie mogłem więc odmówić sobie wizyty w lokalu Stary Lwów. Tym bardziej, że tablica przed wejściem kusiła rozmaitością potraw: Co prawda napis „pizza i kebab” dawał nieco do myślenia, ale cóż – twarde prawa rynku. Nie każdy zdecyduje się na czeburek czy pielmeni. Lokal znajduje się w starej …
My Little Thailand – egzotycznie, ostro i pysznie
Jakoś tak ostatnio największą estymą w street foodzie darzę kuchnię azjatycką. Pho i banh mi od Viet Street Food czy ramen z Akity mógłbym jeść na okrągło. Teraz do listy umiłowanych trucków dopisuję jeszcze jednego – serwującego dania kuchni tajskiej My Little Thailand. Pod PKiN udało mi się zjeść od nich tylko jedno danie – wieprzowinę …
Jak wyglądał street food dwadzieścia lat temu?
Jeśli chodzi o fast foody i street food mam nos jak pies myśliwski. Potrafię odnaleźć miejsce sprzedające moje ulubione przysmaki na przysłowiowym końcu świata. Przykład? Bardzo proszę, głęboko w Gorcach, w pobliżu Gorczańskiego Parku Narodowego znajduje się miejscowość Ochotnica Górna. Miejsce idealne jeśli ktoś chce odpocząć od zgiełku wielkiego miasta a na szlaku przez trzy …
