kuchnia polska
52 wpisów

Tanie lunche w Kielcach. Restauracja Boho
Kilkukrotnie opisywałem juz na blogu ich jedzenie. Dzisiaj jednak chciałbym przedstawić Wam ofertę lunchową. Zakres cen zestawu zupa + drugie to 19 zł – 25 zł. Ktoś powie: hola, hola, miało być tanio, można taki zestaw dostać przecież bez problemu za 15 zł. Wszystko się zgadza. Jednak miejscówki z lunchami dzielę na dwie kategorie – …

Tak smakuje Roztocze, czyli regionalne dania w Zagrodzie Guciów
Karczma Guciów to miejsce, które rozpala dyskusje. Poczytałem w internecie opinie i okazuje się, że albo ktoś to miejsce kocha, albo twierdzi, że jest przereklamowane, a jedzenie niewarte swojej ceny. Uznałem, że najlepiej będzie podjechać i samemu sprawdzić. Tym bardziej, że mają sklep, w którym można kupić takie cuda jak kiszone rydze czy wypiekany na …

Restauracja Renesans, czyli kuchnia po zamojsku
Mieszkaliśmy w Hotelu Renesans, w którym mieści też restauracja o tej samej nazwie. Ostatnią kolację postanowiliśmy zjeść właśnie tam, tym bardziej, że w menu znalazłem takie dania jak żurek po zamojsku czy schabowy po zamojsku. Nigdy wcześniej nie jadłem żurku z twarogiem, a taki właśnie podaje się w Zamościu. Zamówiłem więc. Zacznę od tego, że …

Powiedz Cześć – Garkuchnia w Zamościu. Tanio, smacznie i bardzo domowo.
Nie planowałem tej wizyty. Ale jak spojrzałem w menu i zobaczyłem roladę śląską z gumiklyjzami, ślinka napłynęła mi do ust i zamówiłem taksówkę, by podjechać do Revia Park. Powiedz Cześć – GarKuchnia mieści się bowiem na terenie tego centrum handlowego. Menu jest krótkie, ale treściwe. Oprócz stałych punktów, codziennie można liczyć na dwa – trzy …

Kuchnia ormiańska i regionalna w Zamościu
Ale że jak to? A tak to. Sam byłem pełen obaw, czy łączenie tych dwóch kuchni da jakiś sensowny efekt. Ale lokal miał dobre recenzje, a poza tym jak nie spróbuję, to nie będę wiedział pomyślałem. Dlatego pierwszym posiłkiem w Zamościu była kolacja w lokalu o nazwie Restauracja Muzealna – Ormiańskie Piwnice w Zamościu. Lokal …

Cudne Manowce Olsztyn. Cudnie, smacznie, pysznie!
Urodziłam się na Mazurach, a od ponad 10 lat mieszkam w sercu Warmii – Olsztynie. A skoro Olsztyn jest teraz moją małą ojczyzną, poszukuję w nim smaków, które pamiętam z dzieciństwa. Smaków, które na dobre skradną me serce i za którymi będę tęsknić, i wracać najczęściej, jak tylko się da. W Olsztynie jest wiele smacznych …

Jedzenie w trasie – dobra klasyka Pod Dobrym Aniołem
Przejeżdżałem koło tego miejsca chyba z milion razy. Ba, tankowałem wielokrotnie na stacji paliw, jaka oddziela Karczmę Pod Dobrym Aniołem od trasy 77, a nigdy nie wpadłem na pomysł, by wstąpić tam i coś zjeść. Ostatnio jednak wracałem z Kołobrzegu, a po drodze jakoś żadna knajpa nie skusiła mnie by zjeść w niej obiad. Po …

Jedzenie w trasie. Restauracja Złota Rybka
Trochę ostatnio pojadłem w przydrożnych barach i restauracjach jeżdżąc po Polsce, materiału uzbierało się na trzy (na razie) wpisy. Dzisiaj pierwszy, o miejscu, w którym zjadłem genialną zupę… Ale o tym poniżej. Hotel i Restauracja Złota Rybka znajduje się na trasie E77, w Glinojecku, za Płońskiem w stronę Mławy. Lokal jest prosto urządzony, można zjeść …

Gospoda Warmińska. Miejsce, w którym na nowo odkryjesz domową kuchnię warmińską!
Artykuł ukazał się pierwotnie na blogu http://www.sajkofankasmaku.pl. Butryny. Wieś położona na terenie południowej Warmii, otoczona przez lasy. A w samym sercu wsi stoi ta oto Gospoda Warmińska. Po kocich łbach dojdziecie do drzwi, które sprawią, że czas na chwilę się zatrzyma, a Wasze brzuchy zapełnią się niezwykle smacznymi daniami warmińskiej kuchni regionalnej. Gospoda Warmińska wystartowała …

Karczma Jaksice. Ogromne porcje i niskie ceny.
Zwykle kiedy w trasie dopada mnie głód, wybieram (dla bezpieczeństwa) sieciówki. Jednak kiedy wracam i od domu dzieli mnie nie więcej niż dwie godziny drogi, staję czasami na obiad w miejscach, w których dotąd nie jadłem. W ten sposób trafiłem do Karczmy Jaksice. Znajdziecie ją przed Miechowem (jadąc od strony Krakowa). Na pierwszy rzut oka …

Tanie lunche w Kielcach. Jadłodajnie Tempo
Wracam na blogu do tematu niedrogich lunchy i obiadów. Nazbierało mi się sporo materiału, bo często, kiedy nie chce mi się gotować, a pogoda dopisuje, lubię wyjść na obiad „w miasto”. Szczególnie po intensywnym restauracyjnym lub food truckowym weekendzie, dopada mnie chęć na mielonego lub inne klasyki polskiej kuchni. Zapraszam więc na pierwszy wpis nowego …

Gazdowo Kuźnia. Dobre jedzenie na Krupówkach
Przyznam bez bicia, że jeszcze 3 lata temu sam myślałem, że nie da się na Krupówkach zjeść bez późniejszych problemów gastrycznych. Na szczęście dzięki rekomendacjom niezawodnej Lady Kitchen najpierw odwiedziliśmy Samantę, a później poszliśmy na obiad do Gazdowej Kuźni. Po grzecznym odczekaniu na wolny stolik wreszcie weszliśmy do środka i sięgnęliśmy po menu (zdjęcia na …
Kuchnia góralska w (świetnym) street foodowym wydaniu
Zapewne każdy z Was przynajmniej raz zjadł coś na deptakach w górskich miejscowościach i klął w żywy kamień obiecując sobie, że nigdy więcej. Nigdy więcej cuchnącej łojem starej baraniny, nigdy więcej pseudo-oscypka i niedobrej żurawiny. Nigdy więcej góralszczyzny sprowadzonej do poziomu najniższego z możliwych, nastawionej wyłącznie na wyciąganie dutków od głupich ceprów. Na szczęście są …
Schabowy – warmińska Mangalica i śledzie z Bornholmu
Po wizycie w Taco Libre udaliśmy się spacerkiem (to ledwie ze 300 m) do Schabowego. Być może pamiętacie jak 3 lata temu pisaliśmy tutaj o Restauracji Mazowsze. Kuba, który jest także współwłaścicielem Viet Street Food, Mazowsze zamknął (sprzedał?) i powołał w Warszawie do życia byt o wszystko mówiącej nazwie Schabowy. Menu (tradycyjnie wrzucam w dużej …
Hałcnówka – niepozorny lokal z pyszną domową kuchnią
Tego się nie spodziewałam. Mały niepozorny budyneczek na obrzeżach Bielska-Białej. Jak nie wiesz, że tu zjesz, to na 99 procent ominiesz, bo nawet szyldu nie ma. Ale jak zajrzysz do środka, to najesz się rzeczy przesmacznych. A jak do tego jeszcze jesteś fanem podrobów, to koniecznie musisz tam zajrzeć. W drodze do Goliszowa, przy wjeździe …
U MIRONA, CZYLI OSIEDLOWE CUDO
Kto nie zna Mirona? Zapewne większość z Was. Kto go zna? Zapewne większość z nas. Wytrwale walczący z systemem jeden ze spadkobierców kamienicy przy ul. Wielkiej 4 w Warszawie (obecnie Plac Defilad) i pasjonat kuchni warszawskiej a najbardziej znany z projektu food truckowego „Crazy Pig”, o którym niejeden bloger piał z zachwytu, postanowił na jakiś czas wycofać się z biznesu na kołach i otworzyć własny lokal. Czy było warto?Trudne pytanie. Ostatnio coraz …
Coś tu poszło bardzo nie tak, czyli Zajazd Kamieniec
Kiedy jestem w trasie zwykle jadam w McDonald’s, bo takie perełki jak Zajazd Pod Skałą trafiają mi się niezwykle rzadko. Czasami jednak głód każe zatrzymać się w pierwszym napotkanym barze lub karczmie i zaczyna się loteria. Tak było, kiedy wyruszyliśmy w Bieszczady. Późne popołudnie, wyjechaliśmy bez obiadu, a ja nawet bez śniadania. Przed nami jeszcze …
Zajazd Pod Skałą – bardzo dobra polska kuchnia w przyjaznych cenach
Jeśli będziecie przemieszczać się po województwie podkarpackim i poczujecie głód, warto sprawdzić, czy nie jesteście akurat w pobliżu Jasła. Znajdziecie tu bowiem urokliwy Zajazd i Hotel Pod Skałą. Jeżeli jedziecie w Bieszczady lub z nich wracacie, niemal na pewno będziecie tędy przejeżdżać. Zjeść tu można także śniadania, ale było już w okolicach południa, a przed nami …
Bar Mleczny w Dąbrowie Górniczej – śniadania i klasyka kuchni śląskiej
Dąbrowa Górnicza. Kiedyś przez nią przejeżdżałem. I tyle. A teraz była okazja gościć tam aż trzy dni. Trzy dni, podczas których wspólnie z chłopakami z Żarciowozów promowaliśmy street food podczas zorganizowanego przez nich zlotu food trucków, nad którym mieliśmy patronat. Ale przecież nie byłbym sobą, gdybym nie skorzystał z okazji i nie skoczył gdzieś jeszcze …
Hot dogi jak w USA, langosze jak na Węgrzech, pierogi jak u mamy i flaczki jak w Toskanii – przegląd oferty food truckowej
Dopiero dwa zloty zrobiliśmy w maju, a już mamy tyle materiałów, że moglibyśmy napchać nimi wielbłąda. Michał pisał wczoraj o kanapce z Lampredotto, dołożę kilka słów od siebie. Lampredotto to street foodowy klasyk z Toskanii. Hit lunchówek, robią go tam i jedzą niemal wszyscy. W odróżnieniu od naszych flaków, do lampredotto używa się tzw. 4 …
Wczoraj i Dziś. Domowo i smacznie od 1934 roku.
Uwielbiam lokale z historią. Takie, które trwają od pokoleń, gdzie za kuchnię odpowiada jedna rodzina, a interes przechodzi z ojca na syna lub z matki na córkę. Przypadkiem trafiłem do takiego lokalu na krakowskim Podgórzu. Nazywa się Wczoraj i Dziś. Byliśmy z Mateuszem (znacie go z kanału Głodny oraz food trucków Pot Spot i Wing Spot) na spotkaniu …
Restauracja Ratuszowa. Pyszne jedzenie i obsługa jak przed wojną
Tytuł może brzmi dziwnie, ale jestem wielkim fanem książek i filmów opisujących przedwojenną gastronomię. Jeśli dobrze się wczytać w takie książki jak „To były knajpy” Wiesława Wiernickiego czy „Zaklęte rewiry” Henryka Worcella, to widać jak na dłoni, że oprócz (dobrego) jedzenia to serwis kelnerski był tym, co przyciągało ludzi do danego lokalu. Ostatnio miałem szczęście …
Jedzenie na trasie – Restauracja Zodiak
Na trasie S7 w Białobrzegach znajduje się motel i Restauracja Zodiak. Wiele razy tamtędy przejeżdżałem, ale zawsze byłem tak najedzony, że fakt istnienia restauracji jedynie rejestrowałem podświadomie i jechałem dalej. Ostatnio jednak traf chciał, że musiałem się tam zatrzymać, więc skorzystałem z okazji i zjadłem obiad. Menu jest dość obszerne, a prym w karcie wiodą …
Miejsca na melanż – Kamanda Lwowska
Dzisiaj miejsce, które skradło mój żołądek i serce. Nie należy do tanich, za to kuchnię posiada rewelacyjną. Kamanda Lwowska na Foksal. Lokal mieści się w piwnicach kamienicy. Wystrój kamienno – drewniany, nawiązujący do lokali przedwojennych. Menu także. Znajdziemy w nim klasyki kuchni kresowej, takie jak pielmeni czy bliny. Byliśmy tam w większym gronie, opiszę dania, których …
