kebab w cieście
55 wpisów
Migawki warszawskie – pho i kebab
Coraz bardziej lubię te budki z jedzeniem, które znajduję przy warszawskich halach Makro. Opisywałem już tutaj „chińczyka” przy hali Makro w Ząbkach, ostatnio miałem okazję zjeść w przybytku pod nazwą „Pho Cafe” przy hali Makro na Alejach Jerozolimskich: W samej budce miejsca malutko, na szczęście jest coś w rodzaju werandy z dostawionymi kilkoma stolikami. Miejsce …
Michał w górach, czyli porównanie krynickich kebabów.
Zdarzyło się tak, że pod koniec sierpnia trafiłem na kilka dni do Krynicy-Zdroju, znanej w całej Polsce miejscowości wypoczynkowej, która szczególnie w wakacje przeżywa prawdziwy najazd turystów. Nie byłbym sobą, gdybym przy tej okazji nie odwiedził kilku lokali gastronomicznych o dość specyficznej ofercie. Dzisiaj porównam dwa kebaby, które udało mi się zjeść w Krynicy jednego …
Powrót do korzeni, czyli NUR Kebab
Są takie miejsca, do których wracać uwielbiam. Tym bardziej, ze mają naszą naklejkę, więc kontrola jakości musi być. Takim miejscem jest kielecki NUR Kebab na Sienkiewicza. Zawsze mieli świetny kebab, ale kiedyś dostali ode mnie żółtą kartkę, bo kebab kompletnie różnił się od tego, do czego mnie przyzwyczaili. Obstawiam, że wpadka ta nastąpiła z winy …
ZAHIR kebab, czyli najlepszy kebab w Kołobrzegu.
Pojawiła się całkiem niedawno nowa kebabowania w Kołobrzegu – ZAHIR kebab, a od znajomych słyszałem, że ten pół metrowy kebab jest najlepszym w Kołobrzegu. Nie mogło być inaczej – trzeba było spróbować. Lokal jest bardzo niepozorny, mało widoczny. Mały kaseton na fasadzie budynku bardzo słabo rzuca się w oczy. Pierwszego dnia zamawiam MEGA Rollo za …
Kebaby warszawskie – Fenicja i Efes, czyli świetny hummus i pyszna wołowina
Nigdy więcej dań z wege – ani wege hotdogów, ani wege burgerów. Wieloktronie tak mówiłem i nie mogłem przekonać się do tego typu dań bezmięsnych, a to dlatego, że często były dla mnie zbyt suche, bez wyrazu i bezpłciowe w smaku. Pewnego jednak dnia, idąc z partnerką ulicą Świętokrzyską w Warszawie, natknęliśmy się na „Fenicję”. Jest to …
Migawki krakowskie – Moaburger i Sami Am-Am
Zrobiliśmy sobie wycieczkę do Krakowa. Z tej okazji postanowiłem wpaść do dwóch miejscówek, których dawno nie odwiedzałem i sprawdzić, co się zmieniło. Najpierw Moaburger, w którym ostatni raz jadłem w styczniu 2013 roku. Kiedyś ich burgery robiły na mnie duże wrażenie, 200 g mięsa nie było wtedy tak często spotykane, nie była to też najtańsza miejscówka. …
Haszu i Kebab Tunis, czyli Dżin w Elblągu
Do Elbląga zajechaliśmy przypadkiem wracając z Gdańska. Żona stwierdziła, że nigdy tam nie była, więc chce zobaczyć. Ja ostatni raz w Elblągu byłem na dłużej ponad 20 lat temu uciekając z pociągu przed konduktorem. Zajechaliśmy więc na parking i ruszyliśmy coś zjeść. Była jednak niedziela, kilka minut po 11 i większość punktów z jedzeniem była …
Ariana Kebab – ziarno rzucone na pustynię.
Wszem i wobec znany jest widok światła w lodówce. Brzuch mówi „jeść”, więc czas na zamówienie. Dziś jest nim coś z Ariana Kebab. Szybki rzut oka na menu. Krótkie, zwięzłe i niewysublimowane. Nie przekonują mnie lokale gdzie kebab i burgery są ich „rzekomo” daniami sztandarowymi. Burger nie bardzo mi odpowiada, lecz kebab brzmi dobrze. Decyduję …
Warszawiacy w Prosiaczku, czyli fast food w Walentynki
Zwykle to ja jadę do Stolicy, by pobiesiadować z Marcinem i Kaszpirem. Tym razem było odwrotnie. Korzystając z koncertu Metki w kieleckim klubie Woor, Kaszpir i Marcin zawitali do Kielc. Zaczęliśmy w Literatce, potem postaliśmy chwilę w Kolejce, a skończyliśmy na typowym fast foodzie. O Prosiaczku czytali na blogu, ale nigdy tam nie byli. Nadarzyła się …
Bałkany na Wesołej, czyli burek, pizza, kebab i manti.
Na ulicy Wesołej, obok Komendy Policji, na wprost Kaplicy Akademickiej i Izby Celnej stoi kamienica. A w niej od dawna pojawiają się różne działalności gastronomiczne. Były 2 kebaby, były 2 pizzerie, było Weź Mnie… Żaden lokal nie utrzymał się tam długo. Nie jest to specjalnie uczęszczane miejsce, ale na tyle blisko mnie, że staram się …
Sami Am Am – kebab ale zupełnie inny.
O Sami Am Am już kiedyś tutaj Ojciec Założyciel pisał. Ale że było to dawno temu to postanowiłem odwiedzić to miejsce. Nigdy tam wcześniej nie byłem, a słyszałem same dobre opinie. Klienci twierdzili, że to najlepszy kebab w Krakowie, choć zupełnie inny od tych dostępnych wszędzie indziej. Ostatnio mam bardzo często ochotę na kebaba. Ogromna …
1stANBUL – kolejny dobry krakowski kebab.
Znowu chodził za mną kebab. Nie dopadł mnie pod koniec poprzedniego tygodnia, ale w poniedziałek wiedziałem już co muszę zjeść na śniadanie. Wybór padł na 1stANBUL Kebap z prostego powodu. Któryś z czytelników pod poprzednią recenzją wspominał, że najlepszy jest kebap w lavashu, czyli placku o ormiańskich korzeniach, popularnym na całym Bliskim Wschodzie. W menu 1stANBUL …
Naleśnik pełen mięsa, czyli kebab w Bar Merkury
Dawno nie jadłem kebaba. Zbyt dawno nawet. Nie wiem, jak do tego doszło, kajam się i obiecuję poprawę. Zacznę od zaraz. Przechodziłem otóż ulicą Starodomaszowską. Na wysokości Szpitala Św. Aleksandra od lat egzystuje budka z fast foodami, ale kilka kroków dalej, w budynku obwieszonym tablicami informującymi, iż przyjmują tam lekarze wszelkich specjalności moją uwagę przykuł …
Tani kebab w centrum Krakowa.
Przeglądając jakiś czas temu opinie na temat krakowskich kebabiarni, trafiłem na dość niepochlebną dla lokalu wypowiedź klienta, który twierdził, że wizyta w Efesie skończyła się dlań problemami żołądkowymi. Lubię żyć niebezpiecznie, więc z okazji własnych urodzin chciałem sobie sprawić prezent. Wybór padł na Efes własnie. Zapoznałem się wcześniej z menu i szczerze mówiąc, biorąc pod …
Kebab na dowóz – Amrit vs Lider
Ostatnio w dowozie wymarzył mi się kebab, lecz z braku czasu nie udało mi się napisać na bieżąco, co mnie spotkało po konsumpcji tego dania. Lecz bardzo dobrze się stało, ponieważ dzisiaj zamówiony został kolejny. Porównam więc dostojną „padakę kebabu” i „zacny majstersztyk”, który kosztował w obu przypadkach dokładnie tyle samo. Na ogień idą warszawski Lider Kebab oraz Amrit Kebab. Lider Kebab znam z ul. Marszałkowskiej, gdzie wspominam …
Tortilla XL w Abdul Kebab
Dzień bez kebaba to dzień stracony. Wracałem z miasta i myślałem gdzie by tu zjeść. Wtedy przypomniało mi się, że na Jana Pawła II, w miejscu gdzie kilka lat egzystował Kebab na Rogatce, otworzył się w wakacje Abdul Kebab. Grzebiąc w internecie znalazłem stronę www owego kebaba. Na razie ciągle jest tam menu z Buska …
Falafel, frytki z boczkiem, Wieśniara i kebab z prażoną cebulką, czyli ponownie w Prosiaczku
Tak się złożyło, że dwa dni z rzędu odwiedzałem Bar Prosiaczek. Najpierw redaktorowi Pawłowi K. ufundowaliśmy tort urodzinowy w formie dużego zestawu na frytkach (12,50 zł): A skoro już byliśmy, to i dla siebie wzięliśmy jedzonko. Frytki belgijskie z boczkiem, falafel w durumie i zapiekankę Wieśniarę. Frytki belgijskie z boczkiem (7,50 zł). Wzięliśmy dużą porcję, ale ponieważ …
La Marsa, czyli kebab w Krakowie
Nie jestem fanem kebaba, w żadnej postaci. Zamiast tego dania wolę zjeść zapiekankę, hot doga czy hamburgera. Czasami jednak człowiek ma ochotę na coś innego. Jakiś czas temu dowiedziałem się o istnieniu kolejnej kebabowni o bardzo dobrej opinii. Znajduje się ona przy ulicy Kalwaryjskiej, tuż przy Rondzie Matecznego a nazywa się La Marsa. Prowadzona jest …
Pojechali po przetykacz, a zjedli fast foody
Taka sytuacja. Zapchał się zlew i trzeba było kupić przetykacz jakiś. No to Castrorama, w niedzielę czynne. A w Castoramie od zawsze egzystuje bar, który (nie wiem czy od zawsze) nosi nazwę Kebab Bar. Zlokalizowany tuż przy wyjściu: W środku piękne tablice, sugerujące, że lokal należał do sieci Western Chicken albo podobnej. Należał, bo zamówienie czegokolwiek …
Jeszcze jeden dobry kebab w Kielcach, czyli wizyta w Saharze
Przyroda nie znosi próżni. Na Bodzentyńskiej raz było lepiej (kiedy Turcy prowadzili swój lokal z kebabem), raz tragicznie (kiedy działał tam Aslan), jednym słowem bywało różnie, ale zawsze jakiś kebab był. Kilka dni temu pod numerem 3 ruszył na Bodzentyńskiej kolejny kebab – Sahara, tym razem prowadzony przez Tunezyjczyków. Zaciekawiła nas tablica menu, która odbiega …
Kebab po egipsku, czyli powrót do Yassin Kebab
Yassin Kebab na Rynku oferuje egipską wersję kebaba. Zaczynali jak bogowie, a potem było już tylko gorzej. Lokal co prawda się nie zamknął, ale ja od marca 2013 roku juz tam nie zaglądałem. Bo też w Kielcach jest kilka miejsc, gdzie można zjeść dobry kebab. Często jednak przechodziłem tamtędy i widziałem, że zmienili się ludzie obsługujący grille, powiększono także lokal …
„Po co mi ta recenzja? Tylko na jedzenie będę dłużej czekał”, czyli kebab w Łodzi
Są takie lokale gastronomiczne, które bronią się same. Bez reklamy, marketingu i znanej franczyzowej nazwy. Niemal od pierwszego dnia zyskują wiernych klientów, stale utrzymując wysoki poziom.Dziś będzie o jednym z takich lokali. Z pozoru – kebab jakich wiele, mały, kameralny lokal na łódzkim osiedlu Zarzew przy skrzyżowaniu ulic Tatrzańskiej i Grota-Roweckiego, posiada jedynie dwa stoliki …
Kebab wieczorową porą i dramat w trzech aktach. Kielecki wpis podwójny
Dzisiaj dwa wpisy w jednym. Ocokaman podesłała mi krótki tekst o „hamburgerze”, ja miałem krótki tekst o kebabie… Postanowiłem połączyć to w jedno. Zapraszam do lektury: Dramat w trzech aktach (Ocokaman): Miejsce akcji: Kielce, Pasaż Świętokrzyski. Postacie dramatu: hamburger (chociaż w tym wypadku to według mnie, bardzo duże nadużycie) i ja. Akt I: Zamówiłam „hamburgera”. …
Lahmacun, iskender i falafel, czyli wizyta w Kebab King
Powiem bez owijania w bawełnę. Kebab mogę jeść na okrągło. Jadam go odkąd pojawił się Polsce i mimo upływu lat nie czuję przesytu. Podczas wizyty w Warszawie w planach miałem odwiedzenie przynajmniej jednego przybytku z turecką kuchnią. Spytałem więc Mariana Koniuszko (który o kebabach wie wszystko), gdzie powinienem się udać. ” Amrit to sieciówka na …
