kanapki Kielce
56 wpisów
Magia VooDoo, czyli Po’Boy i gumbo w oparach bluesa
Zarzekałem się po ostatniej wizycie w VooDoo, że jeszcze tam przyjdę by zaznajomić się z klasyką nowoorleańskiego street fooda, czyli kanapką Po’Boy. Tak się złożyło, że miałem dziś bardzo „zalatany” dzień i około 15-ej zaczął mi doskwierać mały głód. A że dopadł mnie był akurat na Sienkiewicza, kilka metrów od wzmiankowanego lokalu… Wybór był oczywisty. …
Na zdjęciu wyglądał lepiej, czyli bajgel włoski w Cube Cafe
A mogłem iść do Xena… Albo do NURa… Ale te miejsca mamy już opisane, a wypadałoby połączyć przyjemne z pożytecznym i od czasu do czasu wrzucić recenzję jakiegoś nowego miejsca. No to mnie podkusiło lecieć przez połowę Centrum do Cube Cafe na bajgla. Lokal mieści się na ul. Sienkiewicza 28 (róg z ulicą Dużą), wcześniej …
Wielki come back, czyli Weź Mnie wraca!
W zeszłym tygodniu zadzwonił do mnie Michał z Weź Mnie. Drgającym ze wzruszenia głosem oznajmił, że Weź Mnie wraca na kielecki rynek gastronomiczny. Ucieszyłem się bardzo, bo jak wiecie z postów na tym blogu, jadłem tam najlepsze kanapki w Kielcach. Byłem tak zachwycony smakiem, że nawet objęliśmy jako Street Food Polska patronat nad lokalem. Niestety, …
Szedłem na mrozie deptakiem jedząc kanapkę z kurczakiem
W swych wędrówkach po fast foodach dotarłem w końcu do miejsca opisanego onegdaj przez Aschette, kiedyś istniejącego pod nazwą Creperia, obecnie nazywającego się House of Kebab. Menu spore, od zestawów typu frytki + mięso, poprzez kebaby oraz kurczaki z rożna i sałatki po klasyczne fast foody – tosty, zapiekanki, kanapki grillowane, hamburgery itp. Ja skusiłem …
Kanapka a la zapiekanka, czyli dobrze wydane 7,50 zł.
Po ostatnich ekscesach kulinarnych nadszedł czas, żeby wrócić do korzeni i zrecenzować jakiegoś fast fooda. Z powodu 12-stopniowego mrozu nie chciało mi się daleko chodzić, więc udałem się w miejsce niedawno opisane, czyli do baru Kebab na Paderewskiego. Miałem ochotę na zapiekankę, niestety okazało się, że nie robią już zapiekanek „smakowych”, zostały tylko zapiekanki standard, …
O tym jak poszedłem na zapiekankę, a zjadłem kanapkę
Ależ miałem ochotę na fast fooda! Cały dzień ślinka mi ciekła na jakąś kanapkę albo zapiekankę. W końcu zdecydowałem, że zjem zapiekankę z pieca w lokalu na Paderewskiego, opisanego onegdaj przez Marikę, a będącego filią baru 4Mobiles opisanego przez mnie. Dawno już zapiekanek nie jadłem, więc pomyślałem, że czas popróbować tejże w miejscu, w którym …
Śladami "Kanapki Michała", czyli wrócimy tu jeszcze
W minioną sobotę miałam wybrać się do przyjaciela na spóźnione imieninowe przyjęcie. Jak to przy sobocie, autobusy jeżdżą rzadziej, a ja niestety spóźniłam się na ten, którym miałam jechać. Zrobiłam sobie zatem spacer przez kilka kolejnych przystanków, a kiedy dotarłam do przystanku Źródłowa/Jarońskich na tablicy wyświetlił się mój autobus za bodajże 23 minuty. Nie bardzo …
"Kanapka Michała", czyli Francja elegancja w Kielcach
Sobota późny wieczór, wódeczka Cukrowa zaliczona, czas coś zjeść. Udałem się na Rynek, gdzie otworzył się niedawno nowy bar z fast foodem, a słyszałem, że niezły, to myślę – popróbuję. Nic z tego! Zamknięte! W sobotę andrzejkową!!! No to do Grillroomu, bo smaka na pitę z karkówką nabrałem. Niestety! Karkówka się skończyła… Lekko podłamany myślę, …
