jedzenie wegetariańskie
364 wpisów

Dobra Azja z food trucków. Część 1 – Centralne Biuro Smaku.
Sezon zlotów food trucków w tym roku zaczął się dużo później niż powinien. Sporo food trucków przestało jeździć, obstawiając stałe miejscówki, sporo zostało sprzedanych. Na szczęście przyroda nie znosi próżni i pojawiło się także kilka nowych, bardzo ciekawych trucków. Ponieważ zasadą na naszych zlotach jest różnorodność, a food trucki zapraszamy sami dzwoniąc, a nie dając …

Manufaktura Zapiekanek – nad morzem też można zjeść pyszny street food
Ach ta nadmorska gastronomia… Droga, słaba, cuchnąca spalonym olejem, obliczona na jednorazowego klienta… Wróć. Takie uogólnienie byłoby ze wszech miar krzywdzące. Owszem, zdarzają się takie miejsca, pewnie częściej niż byśmy chcieli, ale wśród tych koszmarków błyszczą prawdziwe perełki. Jedną z nich jest nowy projekt ludzi odpowiedzialnych za Złote Paluchy Churros – Manufaktura Zapiekanek. Kiedy Krzysiek …

Miski mocy na zimno i ciepło, czyli bowle w North Fish
Arek Tysiak (tylko na ciepło): Do niedawna, po zmianach nazewnictwa ofert sezonowych w North Fish, mieliśmy łatwo rozpoznawalną wiosnę, lato, jesień i zimę. Kojarzyły się z konkretną porą roku, a wszystkie dania były komponowane z wykorzystaniem sezonowych dodatków. Rok 2020 jest jednak wyjątkowy pod wieloma względami i tak po Wiośnie w North Fish nastały… Bowls! …

Podlaskie na weekend. Część 8 – Bar Jarzębinka w Supraślu
Miejsce kultowe, a więc i popularne. Na tyle, że trzeba czekać w długaśnej kolejce. Staliśmy chyba ze 30 minut, zanim udało nam się wejść i coś zamówić. W końcu dostaliśmy się do środka (stoliki na zewnątrz były zajęte). Rzut oka na wnętrze i krótkie, lecz treściwe menu… … i zamawiamy. Chłodnik, babkę i podlaski talerz. …

Umami tu mają, czyli vege Azja w Umamitu.
Chciałem to miejsce odwiedzić odkąd tylko przeczytałem, że się otworzyło. Vege burgery z Papuvege jadałem na zlotach, byłem ciekaw, jak Laura podejdzie do potraw azjatyckich. W końcu okazja się nadarzyła – spotkanie w Łodzi, niecałe 800 metrów od Umamitu. No grzech byłoby nie skorzystać! Lokal jest spory, znajdziemy tu trzy sale urządzone prosto, ale udekorowane …

Podlaskie na Weekend. Część 6 – Tatarska Jurta w Kruszynianach
Miałem to miejsce w planach od kilku lat. I bardzo żałuję, że tak długo zwlekałem, bo wszystkie dobre opinie, jakie słyszałem o tatarskiej Jurcie okazały się prawdą. Ale nie uprzedzajmy faktów. W niedzielę wymeldowaliśmy się z mieszkania, zapakowaliśmy do samochodu i ruszyliśmy do Kruszynian. Uwaga – Tatarska Jurta nie przyjmuje rezerwacji! Miejcie to na uwadze, …

Podlaskie na weekend. Część 5 – tatarskie przysmaki w Suwałkach
Z Wigier udaliśmy się do Suwałk, gdzie zaplanowałem wizytę w polecanym mi lokalu U Alika. Ponieważ słyszałem, że lokal jest malutki, a chętnych na tatarskie smaki wielu, przezornie dokonaliśmy rezerwacji telefonicznej. Od razu powiem szczerze, że tatarskiej kuchni dotąd nie próbowałem, więc nie wiedziałem czego się spodziewać. Owszem, kilka potraw wspólnych dla kuchni wschodnich jadłem, …

Podlaskie na weekend. Część 3 – Karczma Litewska w Sejnach
To miejsce również polecaliście, a ponieważ w menu znalazłem kartacze, postanowiłem, że w sobotę śniadanie zjemy w Sejnach. Karczma Litewska w Sejnach znajduje się w budynku Domu Litewskiego przy Konsulacie Litwy na ulicy, a jakżeby inaczej, Wileńskiej. Mimo, że lokal dopiero otwierano, zebrało się już sporo gości, na szczęście udało nam się upolować stolik na …

Podlaskie na weekend. Część 2 – Fisza w Augustowie
Kiedy już dotarliśmy do wynajętego w Augustowie mieszkania, rozpakowaliśmy się i ruszyliśmy w miasto, okazało się, że smażalnie ryb czynne są do 19-20, podobnie jak małe bary serwujące m.in. kartacze i inne lokalne przysmaki. Google pokazał nam głównie pizzerie i kebaby, a na to akurat ochoty nie mieliśmy. Czynnych było za to kilka restauracji, wsród …

Podlaskie na weekend. Część 1 – Pierogarnia w Tykocinie
Po tygodniach gadania, zastanawiania się, ślinienia na wspomnienie kartaczy, kiszki kartoflanej czy ryb prosto z jeziora, w końcu zapadła decyzja – jedziemy na weekend zjadać Podlasie. W ostatniej chwili wypadł nam ze składu kolega Paweł Kotwica, co mocno zaważyło na naszych planach, bo pojemności jego żołądka nie sposób przecenić. Ostatecznie na Podlasie zamiast w czwórkę …

Bal u Wszystkich Świętych, czyli wizyta w Tutti Santi
Odkąd po raz pierwszy odwiedziłem Tutti Santi (było to w 2016 roku), kiedy tylko mam okazję i chęć na dobry placek sygnowany nazwiskiem mistrza Valerio Valle, wpadam do lokalu z logo Wszystkich Świętych. Odwiedzałem ich restauracje w Kielcach, Krakowie i Warszawie i zawsze wychodziłem bardzo zadowolony, zarówno z jedzenia jak i obsługi. W Kielcach Tutti Santi …

Jedzenie na trasie – Karczma u Basieńki
Wracając z Opola jechaliśmy przez miejscowość Woźniki. Na krzyżówce stoi tam okazały budynek z szyldem „Karczma u Basieńki”. Sprawdziliśmy szybko w Google, opinie mieli bardzo dobre, zapadła decyzja, że stajemy coś zjeść. W menu przeważają klasyki kuchni polskiej i regionalnej, są zarówno dania restauracyjne, jak i barowe, więc każdy bez problemu znajdzie coś dla siebie. …

Świetne burgery w Opolu, czyli wizyta w Hamburg Slow Food
Kamila poznałem na Facebooku kilka dobrych lat temu. Dużo gadaliśmy, ale nigdy jako nie składało się, bym wpadł do niego i spróbował burgerów w jego lokalu Hamburg Slow Food. W końcu zaplanowałem trasę tak, by do Opola zajechać. Menu nie jest przesadnie rozbudowane, ale treściwe. Osiem stałych pozycji plus trzy sezonowe, solo lub w zestawie. …

Fast foodowych wspomnień czar, czyli szukamy smaków młodości. Część 6
Wiele osób namawiało mnie do wizyty w Jędrzejowie. Na tamtejszym placu Kościuszki mieści się bowiem punkt o nazwie Mini Bar Kuba, w którym od 1987 roku serwuje się klasyczne zapiekanki z pieczarkami oraz „polską pizzę”. Ponieważ zapiekanki uwielbiam, to wsiedliśmy w auto i po pół godzinie dotarliśmy do celu. Menu krótkie, na stoliku słoiki z …

Przyturlaj sobie klopsa – Turlaj Klopsa w dostawie
Pamiętam bardzo dobrze, kiedy zdecydowaliśmy się po raz pierwszy spróbować jedzenia serwowanego przez Turlaj Klopsa. Pamiętam słoneczny i ciepły październik półtora roku temu i Park Krakowski świeżo po remoncie. Pamiętam zaskoczenie, kiedy spróbowałem fantastycznych klopsików i doskonałych sosów tworzonych przez Turlaj Klopsa. Gościłem u nich jeszcze kilkukrotnie, zamawiając między innymi wegańskie pączki na Tłusty Czwartek. …

Przegląd kanapek, czyli buły jak marzenie
Nie ma to jak dobra buła. Chrupiąca z wierzchu, z miękkim miąższem, wypełniona solidnym wsadem. Dzisiaj mam dla Was kilka pysznych kanapek, zapraszam do lektury. Bajgle & Coffe. Od powrotu z USA zastanawiam się, czemu taki arcypolski wynalazek jak bajgle łatwiej kupić tam niż u nas? Byłem w kilku miejscach serwujących w Polsce bajgle (bo …

Bardzo dobra ryba w pięknych okolicznościach przyrody
Paweł Kotwica: Uwielbiam ryby. Podczas wakacyjnych wypadów nad Wigry przed kilkunastu laty, przez dwa tygodnie mogłem się żywić wyłącznie nimi, mięso mogło dla mnie nie istnieć. Świętokrzyskie nie słynie z przesadnego dostępu do morza, ani z nadmiaru zbiorników słodkowodnych, ani z hodowli ryb (poza znanymi, nie tylko w regionie, hodowlami karpi w Rytwianach i Rudzie …

Klasyka polskiej kuchni – mielony, placki i genialne pierogi
Chęciny leżą tak blisko Kielc, że mnóstwo kielczan bywa tam w celach rozrywkowo – turystycznych. Jest to również miasto na trasie Warszawa – Kraków, więc na pewno wielu spośród Was przynajmniej raz przez Chęciny przejechało. Warto zatrzymać się tu na kilka chwil nie tylko z uwagi na zabytkowe ruiny zamku czy urokliwą architekturę, ale także …

Kreweta w dowozie i w lokalu, czyli #wspieramgastro
Zawsze zamawiając jedzenie z dowozem zakładam, że nie będzie ono smakowało tak dobrze, jak od razu po przygotowaniu. I zawsze pisząc recenzję z dowozu biorę na to poprawkę. Szczególnie, jeśli zamawiam coś, co w założeniu powinno chrupać, a więc wszelkie panierki czy pizze. Jeżeli coś w takim wypadku chwalę, to oznacza, ze przyjechało na tyle …

Szukamy smaków młodości. Część 5 – pyzy i kluski.
Musiałem zmienić nieco tytuł cyklu, bo w dzisiejszym odcinku zamiast fastfoodowych zapiekanek, hamburgerów i pizzy będzie o kluskach i pyzach. Kiedy zastanawiałem się, jakie jeszcze potrawy można włączyć do tego cyklu, od razu na myśl przyszły mi dania barowe jedzone w latach 80 i 90 na dworcach czy w mleczakach. To w końcu smak młodzieńczych …

FAST FOODOWYCH WSPOMNIEŃ CZAR, CZYLI SZUKAMY SMAKÓW MŁODOŚCI. CZĘŚĆ 4
Dzisiaj wracamy do pizzy i zapiekanek z pieczarkami. Najpierw wizyta w Chęcinach. Na chęcińskim Rynku znajdziemy bowiem dwie miejscówki, w których dostaniemy towar, który ucieszy każdego hobbita. Najpierw malutki bar Sami Swoi. Menu mają potężne – jedenaście burgerów (w tym taki wynalazek, jak burger z dodatkowym mięsem z … kebaba), siedem zapiekanek w dwóch rozmiarach, …

Pierogarnia Niebo w Gębie. Jak piszą, tak jest
Kocham pierogi. Od dziecka, miłością czystą i niezmienną. Dlatego będąc w Raciborzu spotkałem się z Maćkiem z The Beef Bros na pierogowym śniadaniu w lokalu o nazwie Pierogarnia Niebo w Gębie. Po wejściu od razu rzuca się w oczy przeszklona ściana, za którą uwijają się panie lepiące na świeżo pierogi: Zaczęliśmy od zupy. Spojrzeliśmy z …

Fast foodowych wspomnień czar, czyli szukamy smaków młodości. Część 2
Dzisiaj kontynuujemy poszukiwania polskiej pizzy i zapiekanek „jak dawniej”. Zacznijmy od kawałka gastronomicznej historii Kielc. Nie ma chyba mieszkańca Kielc urodzonego przed 1990 rokiem, który chociaż raz nie odwiedził Pizzerii Krystyna. Ten przybytek jako ostatni z Wielkiej Trójki serwuje polską pizzę. Ostatni, bo lokal na Dużej i lokal na Sienkiewicza zamknęły się wiele lat temu. …

Czarna zapiekanka i pyszne hot dogi, czyli American Weekend w Raciborzu
Ten weekend spędziłem w Raciborzu. Poza spotkaniem z przyjaciółmi w planach miałem odwiedzenie Kultowej Fabryki Zapiekanek oraz Pierogarni Niebo W Gebie. Oba plany zrealizowałem, a nawet przywiozłem dodatkową recenzję. Ale po kolei. O Kultowej Fabryce Zapiekanek już tu pisałem. Tym razem wizyta tam wiązała się z Amerykańskim Weekendem. W ofercie pojawiły się hot dogi i …
