jedzenie w Krakowie
215 wpisów
Football Burger – dobry początek
Jakoś tak się ostatnio składa, że za każdym razem kiedy piszę o dużej ilości foodtrucków i lokali specjalizujących się w burgerach, narzekam, że przydałoby się coś nowego, innego, oryginalnego a koniec końców sam najczęściej ląduję w burgerowniach. Hipokryzja, co? Tym razem o powstaniu nowego lokalu dowiedziałem się z fanpage’a Baru Żłób, który odwiedziłem jakiś czas …
Pizza z wąsem, czyli ElPolakoKRK zamawia w PizzaJeden
Środa. Ten dzień moja dziewczyna, Ewelina chwali sobie za jedno. Większość domowych prac typu odkurzanie, pranie, ładowanie zmywarki – wykonuję ja. Mam wolne. W przerwie pomiędzy randomami w World Of Tanks, robię wszystko, żeby się moja nie wkurzała i nie latała za mną po osiedlu z patelnią. Do tego przeziębienie czy inny kij wie co, …
Rolki nieoczywiste, czyli SUTO na Kazimierzu
Suuushiiiii! Uwielbiam. Właściwie, to samo sashimi mogłabym jeść bez przerwy. Rolki w konfiguracjach najróżniejszych także. No właśnie. Rolki. Furorę robią ostatnio także i u nas te niepokrojone, które w całości zabierasz ze sobą i zajadasz, gdzie chcesz. Dlatego postanowiłam sprawdzić, czym Suto czaruje Kraków już w dwóch miejscach. Tym bardziej, że łączą oni sushi z …
Krakowskie doświadczenie kumpiryczne
Pan Kumpir. Stoi sobie dumnie przy św. Warzyńca, niby w rogu, jednak widoczny. A raczej przyciągający zapachem. Obok nazwy widnieje hasło „Ziemniak na bogato”. Skusiłam się, bo akurat to food truckowe miejsce mam po drodze, w pracy nie było czasu, żeby coś sensownego spokojnie zjeść, do domu nie zdążę, a pójście na siłownię na głodnego …
Wyprawa w klimaty fantasy, czyli Frodo Burger
Burger. Jakiś inny. Z ciekawymi dodatkami. Tak mnie naszło, po kilku godzinach biegania z aparatem w dzikim tłumie świetnie bawiących się ludzi i z perspektywą kolejnych kilku godzin spędzonych dokładnie w ten sam sposób. A ponieważ wywiało mnie aż na Błonia, a pielgrzymi zajęci byli tym, po co do Krakowa przyjechali wykorzystałam moment i odwiedziłam …
Burgery na wynos, czyli ElPolakoKRK w Bull Burger Grill
Niedziela. Ostatni dzień Światowych Dni Młodzieży. Ruch u mnie na osiedlu niewielki, ale pielgrzymi wracają z Brzegów. Priorytetowo puszcza się linie specjalne, a co za tym idzie spóźniam się do pracy. Zresztą ja się prawie zawsze spóźniam. Pomimo tego, że zaczynam pracę o 20. W domu zjadłem jakiś obiad, co na wytrzymanie w pracy bez …
Chicken Cafe – burgery z kurczakiem
Jakoś nie do końca przemawiają do mnie kanapki z kurczakiem, czy to serwowane w Burger Kingu, Mc Donaldsie czy nawet w KFC. Kiedyś myślałem, że jak burger, to tylko z wołowiną. Dzisiaj trafiłem do miejsca które nieco to przekonanie zmieniło. W Chicken Cafe, otwartym niedawno małym lokalu w krakowskiej dzielnicy Podgórze, specjalnością jak sama nazwa …
Bakłażan i szaszłyk w gruzińskim wydaniu – to jest to
30 kilometrów na rowerze zrobiło swoje. Warto by coś zjeść. A że akurat jechałam w pobliżu Kazimierza… Zatrzymałam się przy Gruzji na kółkach. Truck, który w Krakowie robi coraz większa furorę, zdecydowanie ma siłę przyciągania. Menu – krótkie i treściwe, cztery pozycje. A smak – obłędny. Choć na placu stoi kilka food trucków, to jednak …
Polakowski na wynos, czyli mielony zamiast kebaba
Jest takie powiedzenie/przysłowie – niepotrzebne skreślić, że szewc w dziurawych butach chodzi. Idealnie sprawdza się ono na mnie. Najczęściej wychodzę z domu głodny. Tak. Ja. Człowiek który zna kuchnię od podszewki i uczył się gotować w szkole gastronomicznej chodzi głodny do pracy. Najczęściej jest to spowodowane lenistwem, czasami zbyt długim siedzeniem przy komputerze. I nie …
Budżetowy kebab na najdroższej krakowskiej ulicy.
Dzisiaj będzie nieco inaczej. Dzisiaj nie będzie kebaba przygotowywanego z mielonego mięsa pieczonego nad rozżarzonymi węglami, nie będzie wyszukanych dodatków, nie będzie fajerwerków. Ale będzie poprawnie, smacznie i tanio. Kiedy przychodzi smak na kebaba jedyną radą jest odnalezienie miejsca z którego nie śmierdzi przypalonym mięsem i nie widać nieświeżych warzyw. Ze smakiem na kebaba nie …
Krako Slow Grill & Pavel Portoyan – niebanalnie.
Są takie miejsca w Krakowie które mam blisko, niemal po drodze, ale zawsze coś staje na przeszkodzie i nie udaje mi się ich odwiedzić. Zdarzają się pośród takich miejsc takie, które od dawna mam na liście, miejsca nietypowe, oryginalne, czasami prawdziwe perełki. Dzisiaj chciałbym Wam opowiedzieć o niewielkiej przyczepie stacjonującej na krakowskim Zabłociu w pobliżu …
Sushi Rolls Grab&Go – nowość na krakowskim rynku
Z zasady nie chodzę do nowych lokali w dniu otwarcia. Z każdego otwarcia lokalu na jakim byłem, mam złe wspomnienia. Są jednak rzeczy, obok których nie umiem przejść obojętnie. Lubię sushi, ale że jakoś ostatnio nie ma okazji żeby się na nie wybrać, najczęściej zaspokajam się doskonałym onigiri z Yume. Niedawno dotarła do mnie jednak …
Restauracja Sukiennice – ciekawa opcja śniadaniowa na Rynku Głównym.
Rzadko jadam śniadania poza domem. Śniadaniowe menu krakowskich lokali do niedawna wcale mnie nie interesowało. Wychodziłem z założenia, że nie można na śniadanie zjeść nic lepszego niż jajecznica z wiejskich jaj przygotowana samodzielnie, dokładnie tak jak lubię i do tego kilka kromek chleba z masłem, wędliną i pomidorem. Tak było do momentu kiedy nie trafiłem …
A miało być tak pięknie, czyli pizza i burgery w Pizza House
Obiad w Pizza House miał być potwierdzeniem zwięzłej, acz całkiem zachęcającej do konsumpcji rekomendacji serwowanej tam pizzy i burgerów. Po kilku dniach zgrywania terminu, udało nam się wreszcie we czwórkę dotrzeć do urządzonego we włoskim klimacie lokalu. Niestety, po pierwszych kęsach, czar prysł. Po całym dniu oszczędzania żołądków, żeby pomieścić odpowiednio zachwalone pyszności, przewertowaliśmy menu …
Pizza Muffin Truck – świetna pizza na Ruczaju.
To miejsce chciałem odwiedzić od momentu, kiedy się o nim dowiedziałem. Przyczepa z piecem opalanym drewnem, w którym wypiekana jest pizza. Może nie jest to mój ulubiony fast food, ale dobrą pizzą nigdy nie pogardzę. Choć każdą porównuję do opisywanej już jakiś czas temu przeze mnie pizzy z Pizzerii Rimini w pobliżu mojego miejsca zamieszkania, …
Street Meat – powrót legendy?
Tak to już jest, że potrzebuję od czasu do czasu zjeść dobrego burgera. Organizm domaga się wołowiny wysmażonej bliżej rare niż well done. Knajp z burgerami jest jednak tyle, że obecnie ciężko jest mi wybrać tę jedną, do której skieruję swoje kroki. Albo trafiam gdzieś przez przypadek, albo podczas przeglądania serwisów społecznościowych trafiam na informację, …
Nowe smaki i food trucki, czyli kolejna część przeglądu oferty food truckowej
AntyVegan Bus. Sama nazwa wskazuje, że grane będzie mięcho. Nowy truck z Radomia, za grilami dwóch dużych facetów, a na grilu samo dobro. Przede wszystkim rewelacyjna kiełbasa. Jeśli gdzieś z tyłu głowy kołacze Wam się teraz smak prawdziwej, wiejskiej, naczosnkowanej i tłustej kiełbasy, na wspomnienie której łzy wzruszenia napływają Wam do oczu – to była …
Owieczka i baran, czyli streetfood na wschodnią nutę
Z miłości do baraniny nie była w stanie wyleczyć mnie nawet wizyta w jednym z lokali na Krupówkach. Jakoś tak miałem do tej pory szczęście (poza wspomnianym wypadkiem) jadać to mięso o bardzo charakterystycznym smaku dobrze zrobione. Dzisiaj opiszę Wam dwa punkty, na które warto zwrócić szczególną uwagę, jeśli chcecie zjeść dobrą baraninę. Się Kręci to …
Bar Smakosz – niestety nierówno.
Podgórze to zdecydowanie moja ulubiona dzielnica Krakowa. Spędziłem w niej pół dzieciństwa i z uwagą śledzę każdą nowość na tamtejszym rynku gastronomicznym. Jakiś czas temu dotarłem do informacji, że obskurny bar znajdujący się przy Rondzie Matecznego został odnowiony a i w kuchni wiele zmieniło się na lepsze. Musiałem to sprawdzić. W Barze Smakosz (nie mylić …
Bar Żłób – tanio, smacznie, z sercem.
Uwielbiam bary mleczne, bardzo lubię również bary prowadzone przez niewielki zespół ludzi, dbający każdego dnia o jakość serwowanego jedzenia. W takich barach wszyscy zdają sobie sprawę, że istnienie interesu zależy od stałego klienta. Ktoś mieszkający albo pracujący nieopodal będzie się w takim barze stołował, póki się nie zawiedzie. Jeśli choć raz bar popełni błąd, to …
Mazaya Falafel – kolejne wege miejsce w Krakowie.
Dawno nie miałem okazji nic napisać. Zawierucha związana z przeprowadzką i szukaniem pracy oraz brakiem stacjonarnego internetu w domu spowodowała, że technicznie byłoby to ciężkie przedsięwzięcie. Na szczęście wszystko powoli się prostuje, a ja mogę wrócić do pisania. Okazją do tego, żebym napisał kilka słów było otwarcie nowego lokalu z przysmakami kuchni bliskowschodniej w moim …
Siostra wraca do Krakowa, czyli co i gdzie można zjeść w nocy
Wtorek. Godzina 19:50. Dzwoni telefon. To moja siostra z Gdańska. Wywiązuje się dialog. S: To jak będziesz o tej piątej na dworcu? J: (wiedząc dobrze że zapomniałem) Tak będę. Na pewno o 5? S: No to dobrze. J: Punkt piąta masz przyjazd? S: 4:45 J: Ok. To ogarnę taksówkę i wrócimy taksówką S: Dobra. J: …
Wizyta w M22, czyli kolejne burgery w Krakowie
Kraków obfituje w różnego rodzaju street i fastfood. Dostaniesz tu wszystko: od pizzy, przez chińczyka po kebab. Jednak to kuchnia amerykańska wiedzie wg mnie prym, więc dziś o burgerach. I to moim skromnym zdaniem, nie byle jakich. Burgeorwnia M22 przy ulicy św. Marka 22 działa już od dłuższego czasu. Od dłuższego czasu też u nich …
Vege To Tu – pierwszy wegański food truck w Krakowie.
W moim rodzinnym mieście jest kilka ciekawych food trucków, są takie serwujące dania meksykańskie, rybę z frytkami, sushi, burgery, jest przyczepa z kuchnią gruzińską, jest food truck z greckimi przysmakami. Do tej pory nie było food trucka wegańskiego. Do dzisiaj. Dzisiaj po raz pierwszy w swoim punkcie, a nie na festiwalu pojawił się żarciowóz Vege …
