gdzie zjeść
1245 wpisów

W poszukiwaniu smaków młodości. Część 11 – golonki, kiełbasy i flaki, czyli przydrożne grille
Dziś znowu klasyka przydrożnej kuchni, jaką zajadałem się w czasach, kiedy autostopem przemierzałem Polskę. Dlatego ta część wchodzi do cyklu o smakach młodości, a nie „Jedzenie na trasie”, chociaż i tam by pasowała idealnie. Auto Bar koło Człuchowa. Stanąłem tam w drodze do Kołobrzegu, bo skusiła mnie reklama: Lokal to typowy parterowy budynek w lesie …

Jesień 2020 w North Fish w recenzji potrójnej
Arkadiusz Tysiak: Jesień w North Fish nastała w tym roku dosyć wcześnie, bo w ostatnie dni kalendarzowego lata. Mimo że jeszcze nie spadają liście z drzew, na nas spadł wielki test jesiennych pozycji. Kilka nowości, kilka powrotów, sporo przekąsek, a ja klasycznie degustuję je w restauracji North Fish zlokalizowanej w łódzkiej Manufakturze. Serburger to pierwsza …

W poszukiwaniu smaków młodości. Część 10 – zapiekanki, kanapki i bułka z pieczarkami
Mr Hamburger. Ta polska sieć obecna w 9 miastach ma na Śląsku swoich zaprzysięgłych fanów. Jadąc do Ustronia zjechałem w Dąbrowa Górniczej by osobiście spróbować „prawdziwych burgerów” ( to ich hasło reklamowe). Jak widzicie na zdjęciach, menu jest dość mocno rozbudowane. Ponieważ byłem sam, zdecydowałem się spróbować jednego bugsa i jednej kanapki, solo bez zestawu, …

Jedzenie na trasie – Zajazd Świerczek.
Tyle razy jechałem obok, kiedy prowadziła tędy stara droga z Kielc do Warszawy. I jakoś nigdy nie zajechałem. Ostatnio załatwialiśmy sprawy w Szydłowcu, rozmowy się przeciągnęły, w brzuchu zaczęło mi burczeć, stwierdziłem, że lepszej okazji nie będzie. Tym bardziej, że z centrum Szydłowca do Zajazdu Świerczek jedzie się raptem 7-8 minut. Na start kompot, cierpki, …

Kubańskie kanapki, burger z jagnięciny i klasyczne zapiekanki – PODPOWIADAMY CO W FOOD TRUCKACH PISZCZY Część 2.
Po zamknięciu nieodżałowanych Pogromców Głodu bardzo brakowało mi kanapek kubańskich. Ich Cubanos przeszedł juz do streetforodowej legendy, a następcy nie było. Dlatego bardzo się ucieszyłem, kiedy swój udział w Street Food Polska Festiwal w Szydłowcu potwierdził truck Kubańskie Kanapki. Nazwa mówi wszystko, a ludzie którzy tego food trucka otworzyli zainspirowali się filmem „Chef”. Bazę każdej …

Kołobrzeg na weekend – śniadania, obiady i ryba.
Wiem, taki tekst powinien ukazać się w wakacje. Ale permanentny brak czasu sprawił, że ukazuje się dziś. Poza tym Kołobrzeg to miasto całoroczne i warte odwiedzin nie tylko w sezonie wakacyjnym. Śniadanie w Wichłacz Bistro Bar. Miejsce to polecało mi kilka osób, w tym obecni na zlocie food truckowcy. Wpadliśmy tam więc na śniadanie. Karta …

Wilcza Jama – tutaj umieją w dziczyznę jak mało kto!
Trochę się trzeba nagimnastykować, żeby trafić do miejsca, które podbiło już żołądki niejednego miłośnika dziczyzny. Ale wierzcie mi, warto przejechać każdy kilometr, żeby skosztować tych pyszności. Kierunek – Bieszczady. A dokładnie Smolnik koło Lutowisk (nie ten w pobliżu Komańczy). Przekraczacie próg Wilczej Jamy i jesteście w kulinarnym raju. Ten, kto oglądał „Watahę”, od razu rozpozna …

Tosty, burgery i hinduskie dania – podpowiadamy co w food truckach piszczy.
Dzisiaj mam dla Was trzy fajne food trucki. Mam też nadzieję, że będziecie jeszcze mieli okazję w tym roku osobiście je odwiedzić i osobiście się przekonać, że serwują pyszny street food. American Grilled Cheese to food truck z dobrymi tostami. Ostatni raz miałem okazję zjeść u nich kilka lat temu w Krakowie. Na szczęście udało …

Pyszne śniadania w Alchemia od Kuchni. W jajka to oni umieją!
Nocleg na Kazimierzu, melanż na Kazimierzu, to i śniadanie wypadałoby zjeść na Kazimierzu. Po przejrzeniu oferty kilku lokali, stwierdziłem, że na Kazimierzu dominują śniadania wege. Ale po intensywnej sobocie hummus czy grillowane warzywa nie były tym, czego potrzebowaliśmy. Dlatego oferta lokalu Alchemia od Kuchni uradowała me oczy i zarządziłem poranną zbiórkę celem spożycia odpowiedniej ilości …

W poszukiwaniu smaków młodości, część 9. Max Grill w Nowej Hucie, czyli street food w starym, dobrym stylu
Poleciliście mi to miejsce przy okazji jakiejś dyskusji na fan page, za co bardzo dziękuję. Byłem już po konsumpcji, kiedy Michał Turecki przypomniał mi, że przecież w kwietniu 2014 roku pisał na blogu recenzję tego miejsca. Cóż, pamięć ludzka jest ulotna, sam zupełnie o tym tekście zapomniałem, więc pojechałem tam z czystą głową, nie sugerując …

Instagramowy foodporn i prawdziwe Niebo w gębie na krakowskim Kazimierzu
Zdjęcia z tego lokalu zobaczyłem na dwa dni przed przyjazdem do Krakowa, przewijały się na Instagramie obserwowanych przeze mnie osób w ilości hurtowej, co oznaczało, że albo jest tam naprawdę dobre jedzenie, albo po prostu dania wydawane są z myślą o instaświrach ;) Albo jedno i drugie. Postanowiłem sprawdzić osobiście. Oprócz tego bowiem, że jedzenie …

Kawa Rzeszowska – tu zjesz pyszne śniadania
Pierwotnie mieliśmy zjeść śniadanie w Lordzie Jacku. Ale… po drodze wdepnąłem w bramę skuszony aromatem świeżo parzonej kawy: Klimatyczne podwórko, na którym ustawiono kilka stolików oraz parterowy lokal o nazwie Kawa Rzeszowska, z którego dobiegał ów kuszący zapach kawy, wszystko to zadecydowało o zmianie planów. Kiedy zobaczyłem kartę, wiedziałem, że dobrze trafiłem. Znalazłem bowiem w …

Lord Jack – dobre miejsce na drinka i mięso w Rzeszowie
Do tego lokalu wybierałem się od zeszłego roku, odkąd zarekomendował mi go Waldek, właściciel Azji w Bule. Jeżeli rekomendacja wychodzi od człowieka, który na mięsie się zna, to nie pytam tylko idę. No i poszedłem. Lokal znajduje się w kamienicy na rzeszowskim Rynku, zajmuje dwa poziomy, plus ogródek przed lokalem i kapitalne patio na świeżym …

Dobra Azja z food trucków. Część 2 – Fuji Sushi i Catering
Kolejny nowy food truck z pyszną Azją. Ale ekipa już nie nowa, bo z Elą i Komarem znamy się od lat. A o cateringu w wykonaniu Komara pisał już Michał Turecki TU. Co więc zjemy w food trucku Fuji Sushi i Catering? Na razie jeżdżą z czterema podstawowymi pozycjami, ale warto zapytać czy jest coś …

Dobra Azja z food trucków. Część 1 – Centralne Biuro Smaku.
Sezon zlotów food trucków w tym roku zaczął się dużo później niż powinien. Sporo food trucków przestało jeździć, obstawiając stałe miejscówki, sporo zostało sprzedanych. Na szczęście przyroda nie znosi próżni i pojawiło się także kilka nowych, bardzo ciekawych trucków. Ponieważ zasadą na naszych zlotach jest różnorodność, a food trucki zapraszamy sami dzwoniąc, a nie dając …

Manufaktura Zapiekanek – nad morzem też można zjeść pyszny street food
Ach ta nadmorska gastronomia… Droga, słaba, cuchnąca spalonym olejem, obliczona na jednorazowego klienta… Wróć. Takie uogólnienie byłoby ze wszech miar krzywdzące. Owszem, zdarzają się takie miejsca, pewnie częściej niż byśmy chcieli, ale wśród tych koszmarków błyszczą prawdziwe perełki. Jedną z nich jest nowy projekt ludzi odpowiedzialnych za Złote Paluchy Churros – Manufaktura Zapiekanek. Kiedy Krzysiek …

Miski mocy na zimno i ciepło, czyli bowle w North Fish
Arek Tysiak (tylko na ciepło): Do niedawna, po zmianach nazewnictwa ofert sezonowych w North Fish, mieliśmy łatwo rozpoznawalną wiosnę, lato, jesień i zimę. Kojarzyły się z konkretną porą roku, a wszystkie dania były komponowane z wykorzystaniem sezonowych dodatków. Rok 2020 jest jednak wyjątkowy pod wieloma względami i tak po Wiośnie w North Fish nastały… Bowls! …

Podlaskie na weekend. Część 8 – Bar Jarzębinka w Supraślu
Miejsce kultowe, a więc i popularne. Na tyle, że trzeba czekać w długaśnej kolejce. Staliśmy chyba ze 30 minut, zanim udało nam się wejść i coś zamówić. W końcu dostaliśmy się do środka (stoliki na zewnątrz były zajęte). Rzut oka na wnętrze i krótkie, lecz treściwe menu… … i zamawiamy. Chłodnik, babkę i podlaski talerz. …

Podlaskie na weekend. Część 7 – Stara Szkoła w Sokółce
Nie jestem fanatycznym ludożercą,nie jestem też wciągaczem ciast i deserów. Ale są miejsca i sytuacje, kiedy mój wewnętrzny Dr Jekyll wyparty zostaje przez Mr Hyde’a. Takie miejsce znajdziecie w Sokółce, a nazywa się ono Stara Szkoła. Lokal jest naprawdę duży, klimatyzowany i świetnie urządzony, nowoczesność miesza się tam z przedwojenna klasyką. Ale nie wpadliśmy podziwiać …

Umami tu mają, czyli vege Azja w Umamitu.
Chciałem to miejsce odwiedzić odkąd tylko przeczytałem, że się otworzyło. Vege burgery z Papuvege jadałem na zlotach, byłem ciekaw, jak Laura podejdzie do potraw azjatyckich. W końcu okazja się nadarzyła – spotkanie w Łodzi, niecałe 800 metrów od Umamitu. No grzech byłoby nie skorzystać! Lokal jest spory, znajdziemy tu trzy sale urządzone prosto, ale udekorowane …

Podlaskie na Weekend. Część 6 – Tatarska Jurta w Kruszynianach
Miałem to miejsce w planach od kilku lat. I bardzo żałuję, że tak długo zwlekałem, bo wszystkie dobre opinie, jakie słyszałem o tatarskiej Jurcie okazały się prawdą. Ale nie uprzedzajmy faktów. W niedzielę wymeldowaliśmy się z mieszkania, zapakowaliśmy do samochodu i ruszyliśmy do Kruszynian. Uwaga – Tatarska Jurta nie przyjmuje rezerwacji! Miejcie to na uwadze, …

Podlaskie na weekend. Część 5 – tatarskie przysmaki w Suwałkach
Z Wigier udaliśmy się do Suwałk, gdzie zaplanowałem wizytę w polecanym mi lokalu U Alika. Ponieważ słyszałem, że lokal jest malutki, a chętnych na tatarskie smaki wielu, przezornie dokonaliśmy rezerwacji telefonicznej. Od razu powiem szczerze, że tatarskiej kuchni dotąd nie próbowałem, więc nie wiedziałem czego się spodziewać. Owszem, kilka potraw wspólnych dla kuchni wschodnich jadłem, …

Podlaskie na weekend. Część 4 – Refektarz w Wigrach
Posileni solidnie w Karczmie Litewskiej wsieliśmy w auto i podziwiając piękne podlaskie krajobrazy niespiesznie jechaliśmy sobie do Wigier. Celem naszej, nomen omen, pielgrzymki był tamtejszy Pokamedulski Klasztor, a dokładnie znajdujący się w piwnicach refektarz serwujący dania z kuchni kamedulsko – regionalnej. Klasztor jest pięknie położony, jego bryłę widać już daleka. Z uwagi na remont na …

Podlaskie na weekend. Część 3 – Karczma Litewska w Sejnach
To miejsce również polecaliście, a ponieważ w menu znalazłem kartacze, postanowiłem, że w sobotę śniadanie zjemy w Sejnach. Karczma Litewska w Sejnach znajduje się w budynku Domu Litewskiego przy Konsulacie Litwy na ulicy, a jakżeby inaczej, Wileńskiej. Mimo, że lokal dopiero otwierano, zebrało się już sporo gości, na szczęście udało nam się upolować stolik na …
