gdzie zjeść
1245 wpisów
Smak Tybetu zamknięty w pierożku: Momo-Smak, czyli Żarcie na Kółkach po raz drugi
Jak tak dalej pójdzie to będę się odżywiał samymi pierogami. Podczas wizyty w Warszawie miałem okazję zjeść w dwóch miejscach oferujących pierożki na parze – tybetańskim Momo-Smak i chińskie Harbińskie Pierożki. Oba uwiodły mnie smakiem i oba rekomendujemy. Ale po kolei, najpierw relacja z Momo: Żorż: Trafiliśmy do nich na Żarciu na Kółkach. Na pierwszy …
Ozorki i policzki, czyli Żarcie na Kółkach po raz pierwszy
Dzisiaj pierwsza relacja z Żarcia na Kółkach. Zaczynamy od klasyki, czyli kanapek. Na tapetę poszły policzki i ozorek. Kanapka z policzkami od Burning Hands & Plates (20 zł): Marcin Malinowski: Jako, że na zlot dotarliśmy parę minut przed otwarciem, nie wszystkie food trucki były w pełni przygotowane do obsługiwania gości. Jednak z pomocą przyszedł nam Burning …
Obiad w stylu Tex-Mex, czyli 7 Street w Warszawie
Na blogu opisaliśmy już burgery i steki serwowane przez sieć 7 Street Bar & Grill. Jakimś cudem chyba tylko mnie nie udało się tam trafić. Za każdym razem kiedy byłem w Warszawie lub Lodzi, obiecywałem sobie, że wdepnę i popróbuję czegoś z menu 7 Street, ale na planach się kończyło. W niedzielę jednak udało nam się (wreszcie!) dotrzeć na …
Włoskie smaki w Jaśle, czyli odkrycie pizzerii „Vesuvio”
Nie tak dawno Restauracji „U Schabińskiej” za pseudo-burgera w recenzji się ode mnie dostało. I słusznie. Dowiedziałem się jednak, iż zarządzają oni również innym lokalem – pizzerią. Z pozyskanych informacji wychodzi na to, że istniała ona już od jakiegoś czasu, lecz została przez nich wykupiona – czyli krótko mówiąc, zmieniła logo i rzecz jasna właścicieli. …
Frytki na krakowskim Kazimierzu – porównanie
Dostałem zlecenie… Kojarzycie „Kilera”? Telefon od Siary do dziennikarki Ewy Szańskiej? – Kiler dostał zlecenie na panią… – Ale jak to zlecenie? – Ma panią zabić… dobranoc… Otóż ja również dostałem zlecenie. Na szczęście nie musiałem nikogo zabijać. Nawet żadne zwierzątko nie ucierpiało podczas powstawania tego materiału. Szef Street Food Polska, niejaki Żorż, poprosił mnie …
Tureckie specjały w Saray Kebab
Saray Kebab na ulicy Sienkiewicza w Kielcach to takie miejsce, z którego nigdy nie wyszedłem zawiedziony. Świetnie usytuowany (między ul. Padereweskiego a Dworcem PKP), przez 24 h na dobę karmi strudzonych smacznie i niedrogo. (Zdjęcie z okresu zimowego, aktualnie przed lokalem funkcjonuje także ogródek). Dawno tam nie zaglądałem, ale po skosztowaniu ich przekąsek na Good …
Totalne zaskoczenie – tym razem pozytywne, czyli wizyta w Pac Grillfood
Niezrażony ostatnimi, nie do końca udanymi, burgerowymi wyborami postanowiłem odhaczyć kolejny lokal na mojej liście „lokali do odwiedzenia”. Tym razem po pewnej pozytywnej, lecz delikatnie tajemniczej rekomendacji, wybór padł na Pac Grillfood. Sam lokal może zbytnio nie zachęcać do wejścia – jest to niewielka budka, przy której stoją parasole oraz parę stolików. Ale przecież nie …
Kwadratura koła? Square Burger and Pasta w Krakowie.
Dzisiaj kolejna wycieczka do krakowskiego Podgórza, nieco dalej od Rynku Podgórskiego, w rejon, w którym jakiś czas temu znajdował się bar, do którego się wybierałem, ale niestety (a może na szczęście), poprzedni lokal zniknął, a na jego miejscu powstało nowe miejsce z burgerami i makaronami. Miejsce bardzo oryginalne. Macie czasami tak, że siedzicie sobie wieczorem …
Pizza z food trucka, czyli Happy Little Truck
O foodtrucku robiącym pizzę z pieca czytałem już z rok temu – był to foodtruck Del Popolo z San Francisco. Na tym pojeździe wzorował się właściciel Happy Little Trucka, który niedawno zaczął przyjmować klientów we Wrocławiu. Przy rozmowie okazało się, że sam mieszkał w SFi i miał okazję skosztować Del Popolo. Happy Little Truck to …
Jak El Caballo zajadał się NOCARRBO w Los Hamburgeros
Pobudzony postawą górników i innych grup protestujących przed wyborami, też postanowiłem wyjść na ulice! Tyle, że mój cel to zjedzenie czegoś, a nie protest… Dokładnie rok temu napisałem 1 recenzje dla Street Food Polska https://streetfoodpolska.pl/?s=q%C5%84 Oto cytat :Przez ostatnie tygodnie, jak Casanova, szukałem jakichś nowych doznań, poszukując czegoś co mnie zniewoli. Jadłem w miejscach, które …
Kraków na zimno, czyli Michał lodziarnie krakowskie odwiedza
Pozazdrościłem Qńiowi porównania lodziarni w Poznaniu i postanowiłem przygotować coś podobnego. Do krakowskiej dzielnicy Podgórze mam ogromny sentyment, spędziłem tam lwią część swojego dzieciństwa. Kiedy byłem mały nie przeszkadzało mi, że dzielnica jest zaniedbana, zniszczone kamienice i dziury po kulach pamiętające czasy II Wojny Światowej działały na wyobraźnię. Kiedy dorosłem zacząłem dostrzegać jak bardzo dzielnica …
Bun Cha w Toan Pho
W Wietnamie nie miałem okazji być za długo, ale te kilka dni wystarczyło by zrobić szybki zwiad, co ciekawego w woku (i nie tylko) się kryje. A kryje się sporo i to co wietnamskie kucharki wyprawiają szybko wskoczyło w mój prywatny ranking największych azjatyckich wypasów kulinarnych. Szczególnie przez jedno danie… I nie jest to Pho. …
Łamanie zasad w Roxy Burger
Roxy Burger już od progu wita klientów niebanalnym wnętrzem. Cały lokal utrzymany jest w typowo rock’n’rollowych klimatach, ściany zdobią winyle, zdjęcia artystów, nawet gitara elektryczna. Nazwy burgerów w menu również są rockowe. Pierwsza pozycja obowiązkowa : Jimi – buger wołowy, wersja single, czyli pojedynczy kotlet. Dlaczego nie podwójny zapytacie? Otóż dlatego, że chcąc napisać szczerą …
Boca Burgers w recenzji nadesłanej
Po pozytywnych opiniach wielu ludzi napaliłem się na burgery z Boca Burgers . W końcu udało mi się na własnej skórze sprawdzić, czy warte są zachodu. Godzina ok.13:30, w knajpie brak kogokolwiek oprócz obsługi, ale nie zraziłem się, zakładając że ruch jest w godzinach wieczornych. Zamówiłem Boca BBQ Becon w zestawie z surówką oraz frytkami za …
Miała być rybka, a wyszedł kangur, czyli wizyta w Żur’aVina
Z okazji pięknego, słonecznego weekendu, postanowiłem pojechać nad podwarszawski Zalew Zegrzyński i na powietrzu zjeść smażoną rybkę. Jednak w drodze do smażalni moim oczom ukazał się szyld „serwujemy stek z krokodyla”, oczy zaczęły mi się świecić – już wiedziałem, że to będzie miejsce, w którym skończymy tego popołudnia. Parę minut później zobaczyłem kolejny szyld „serwujemy …
Burgery w klimacie Meksyku, czyli wizyta w Blue Cactus
Kontynuując dążenie do zjedzenia burgerów w każdym miejscu w Warszawie, trafiłem do restauracji Blue Cactus. Na szczęście było nas troszkę więcej osób, także będę mógł pokrótce opisać nieco większą ilość serwowanych tam potraw. Na początku zamówiłem krem z kukurydzy z kawałkami kurczaka oraz świeżą kolendrą (16 zł). Zupa była bardzo smaczna, gęsta, bardzo kukurydziana, z wyczuwalną …
Yem-To po hiszpańsku i po włosku
Po dwóch wizytach w tym miejscu nastąpiła przerwa. Odwiedzałem różne kieleckie przybytki, ale do kanapek jakoś mnie nie ciągnęło. Aż do imprezy Good Food Masters, na której Yem-To było jednym z dostawców cateringu. Klasyczne piętrowe sandwicze na zimno tak mi posmakowały, że następnego dnia wszedłem na fan page YT i rzuciłem okiem na menu. Pojawiło …
Porterówka, czyli kolejna wizyta w Chyżym Wole
Nie będę nikogo oszukiwał. Kocham te kanapki. Na debiucie Porterówki nie udało mi się pojawić, ale dzielnie śledziłem profil Chyżego Wołu i w końcu udało mi się spróbować kolejnej nowości w ich ofercie. Jest to kanapka z pręgą wołową duszoną w porterze z marynowaną czerwoną cebulą oraz opcjonalnymi papryczkami jalapeno (16 zł). Trzeba zaznaczyć, że …
Kebab jak przed laty i hot dog extradługi
Zawędrowałem na ul. Mielczarskiego w Kielcach. Tuż za torami miejsc z jedzeniem nigdy nie było dużo, a ostatnio zamknęły się zarówno budka przy postoju busów, jak i pizzeria Teraz Pizza (chyba, bo jak byłem, to w środku pustki, zamknięte na głucho). Ale natura próżni nie znosi – coś się zamyka, coś się otwiera. Tuż przy …
Po prostu dobry kebab, czyli wizyta w Adana Kebab
Po oddaniu krwi pojechałem na kebaba i nie piszę tego by się pochwalić – po prostu byłem głodny. Dodam tylko, że ADANA Kebab miał akcję, w której można było za oddanie krwi dostać darmowego kebaba. Problem w tym że, akcja była kilka miesięcy temu, a ja dowiedziałem się o niej (jak i o kebabie) niedawno. Szkoda. …
W poszukiwaniu wietnamskich przysmaków. Część 3 – PHO14
Po wizycie w MEN’s i Nam Sajgon, po kanapce w Bonjour Vietnam nie starczyło nam już siły by cokolwiek zjeść w PHO14. Ja jednak nie odpuściłem i następnego dnia, wspomagany przez żonę, PHO14 odwiedziłem. Lokal znajdziecie na ul. Noakowskiego 14, na wprost Politechniki. Miły wystrój, przyjemna obsługa, dobre ceny i bezpośrednia bliskość uczelni – to …
Nowe miejsce, ta sama jakość, czyli Krakowski Grillowany Burger
Jakiś czas temu pisałem o Nowy Kleparz Burger, miejscu które spowodowało że uwierzyłem, że poza domem można zjeść dobrego, świeżego, przygotowywanego na bieżąco burgera w cenie poniżej 10zł. Od tego czasu minął już rok, a miejsce to wpisało się już na stałe w kulinarną mapę Krakowa. Do NKB przychodzą nie tylko ludzie którzy uwielbiają street …
Zdawkowy powrót do „Magury”, czyli Kazek placek po węgiersku testuje
Do „Magury” w Osieku Jasielskim od czasu do czasu chętnie zaglądam – zazwyczaj na genialne domowe pierogi, lub kebab czy pizzę. To, co moim zdaniem sprawdzone. Czasem lubię jednak zrobić „skok w bok” i spróbować czegoś innego, co zwykle spoglądając na menu po prostu omijałem wzrokiem… A mowa o placku po węgiersku. Zbytnio nigdy nie …
Pizzeria Rimini, czyli powrót do smaków dzieciństwa
Dzisiaj chciałem opisać miejsce szczególne, jeden z pierwszych lokali gastronomicznych jakie dane mi było w moim życiu odwiedzić. Niektórzy pamiętają zapiekanki z przyczep kempingowych Niewiadów 126, inni pierwsze kebaby, ja pamiętam pizzę. Pizzę nie byle jaką, pizzę jak się później okazało, wybitną. Pizzę, do której porównuję każdą, której próbuję. Mając lat kilka w porywach do …
