gdzie zjeść
1245 wpisów
McDonald’s w dowozie
Wyjazd do Warszawy. Kilka ważnych spotkań w różnych częściach miasta. Nie zdążyłem nic zjeść, więc po kilku godzinach głód coraz bardziej dawał mi się we znaki. Jako osoba spędzająca pół życia w świecie realnym, a pół w wirtualnym w przerwie między jednym spotkaniem a drugim przegladałem internet, odpowiadałem na mejle i wiadomości na fejsie i …
Curry up! Miejsce które musicie odwiedzić.
Chociaż Curry up! otwarte zostało bardzo niedawno, to wzmianki o tym lokalu pojawiły się już niemal wszędzie, łącznie z recenzją w krakowskiej Gazecie Wyborczej. Miałem wrażenie, że byli tam już wszyscy, tylko nie ja. Ten stan trzeba było zmienić jak najszybciej, choć totalnie nie wiedziałem, czego się spodziewać. Azjatycki street food kojarzył mi się do …
Street Food Polska Festival Łódź 6 i 7 czerwca. Fotorelacja
I znów była Łódź i znów były food trucki pod Galerią Łódzką. Zaczęliśmy od tostów. A dokładnie od phillycheesesteak od West Coast Toast: Mnóstwo soczystego mięsa, mnóstwo sera, ostre papryczki. Pyszne bez dwóch zdań. Będę wracał do tego tosta z przyjemnością. Marcin Malinowski: Łódź – długi weekend czerwcowy. Cóż mógłbym zrobić innego, niż wsiąść do …
ZAHIR kebab, czyli najlepszy kebab w Kołobrzegu.
Pojawiła się całkiem niedawno nowa kebabowania w Kołobrzegu – ZAHIR kebab, a od znajomych słyszałem, że ten pół metrowy kebab jest najlepszym w Kołobrzegu. Nie mogło być inaczej – trzeba było spróbować. Lokal jest bardzo niepozorny, mało widoczny. Mały kaseton na fasadzie budynku bardzo słabo rzuca się w oczy. Pierwszego dnia zamawiam MEGA Rollo za …
Tanie lunche – obiad na wynos, czyli kebaby kieleckie
Dawno nie pisałem nic o kieleckich kebabach. A tak się składa, że w odstępie kilku dni nie chciało mi się gotować i postanowiłem zjeść coś innego niż pizzę. W ten sposób zebrałem materiał na wpis o kebabach, ale nie w bułce czy tortilli, tylko w zestawie z frytkami. Czemu tak? Bo taki zestaw można traktować …
Kopenhaga i Malmo – świetne jedzenie uliczne i doskonałe piwo. Część 2
Część 1 TUTAJ Następnego dnia wcześnie rano ruszyliśmy pociągiem do Malmo. Na miejscu czekał już Street Food Market i wiele różnorodnych stoisk z przysmakami z całego świata. Po przejściu przez teren festiwalu i małej przygodzie w bankomacie ze znikającą kartą zamiast pojawiających się pieniędzy postanowiliśmy w końcu coś zjeść. Ponieważ na stoiskach czytników kart nie …
Pizza Ricca, czyli dobra pizza w Kołobrzegu.
Bardzo zgłodniałem i miałem ochotę zamówić pizzę na wynos. Długo zastanawiałem się jaki lokal wybrać, no i wypadło na Pizzerię Rica w Kołobrzegu. Dzwonię do lokalu i wybieram pizzę numer 21 Arizona (sos pomidorowy, ser, papryka, kukurydza, pieczarki, kurczak). Ponieważ nie przepadam za pieczarkami w pizzy, wymieniam je na ser grecki typu feta. Po 25 minutach …
Kopenhaga i Malmo – świetne jedzenie uliczne i doskonałe piwo. Część 1
Świat się do siebie zbliża, to co kiedyś wydawało się niemożliwe, dzisiaj jest dostępne niemal dla każdego. Gdyby ktoś rok temu powiedział mi, że w sobotę dostanę zaproszenie do Kopenhagi i Malmo, a już w następny piątek, bo godzinnym locie i godzinnej podróży busem, będę zajadał hot doga z budki pod kopenhaskim dworcem głównym to …
Kultowa „Bieda”, czyli pizza z klubokawiarni Pauza w Lublinie
Nie tak dawno o jedzeniu na dowóz w Lublinie mówił Edek. Tym razem chciałbym przedstawić propozycję „skrojoną” na potrzeby innej kategorii klienteli. Pizza zamawiana w Klubokawiarni „Pauza” w Lublinie w niektórych kręgach osiągnęła status nieomal kultowej. Doczekała się przy tym swojej oryginalnej nazwy: „Bieda z pauzy”. Bieda z pauzy stanowi instytucję. To nie wyszukany slow …
Nie tylko kiełbasa, czyli BBQ Burger w Wurst Kiosku
Tego dnia odbywało się wielkie święto Saskiej Kępy, kilka ustawionych scen koncertowych, wystawcy sprzedający artystyczne dzieła i tłumy osób podążających ulicą Francuską (zamkniętą dla ruchu pojazdów), aby spędzić miło czas na tymże festynie organizowanym co roku przez dzielnicę Saskiej Kępy. Wiele restauracji było na wspomnianej ulicy otwartych, pogoda dopisywała, zachęcała wręcz aby przesiadywać przy stolikach …
Kolejny „chińczyk” z dowozem w okolice Huty
Lubię od czasu do czasu zjeść dobrego chińczyka. Nie mam pojęcia, jak smakuje kuchnia chińska w Kraju Środka, mam za to świadomość, że żeby poznać kuchnie wszystkich rejonów Chin musiałbym tam spędzić sporo czasu. Nie mam odniesienia, więc z ciekawością przyglądam się nowym inicjatywom tego typu na swoim własnym podwórku. Jakiś czas temu dowiedziałem się, …
Tacosy i placki alzackie, czyli krótka relacja ze zlotu w Noc Muzeów
Taco Libre jest ewenementem na scenie warszawskiej, na codzień schowani gdzieś w niedostępnych dla przeciętnego konsumenta lokalizacjach, na zlotach tak oblegani, że „skutecznie” odstraszają od stania w kolejce. Na przestrzeni czasu żałuję, iż spróbowaliśmy od nich tylko jedną pozycję, która była genialna. Cholernie pikantna, o delikatnym placku, doskonale dogranymi dodatkami i niepożałowaną porcja kolendry. Cena …
Haiku w Lublinie, czyli sushi w dowozie
Nadszedł w końcu taki dzień, gdzie pomysłów brak na wspólne gotowanie. Niestety deszczowa pogoda odwiedziła Lublin, więc postanowiliśmy z Lubą zamówić coś w dowozie. Dałem się zmanipulować (ach te kobiety) i wybór padł na sushi. Ja jako tako za sushi (gra słów specjalnie dobrana, a jak!) już nie przepadam, ale za azjatycką kuchnią jak najbardziej. …
Raj na ziemi, czyli kolejny wieczór tatarowo – golonkowych jawnożerców i inne przyjemności dla brzuszka
Uwielbiam te spotkania. Co jakiś czas ekipa tatarowo – golonkowych jawnożerców pojawia się w kieleckim Monte Carlo, by wespół wzespół koedukacyjnie oddawać się orgii gastronomicznej. Głównymi punktami menu są oczywiście tatar i golonka, ale zawsze korzystamy z okazji, by popróbować czegoś z karty. Nie inaczej było i tym razem. Zaczęliśmy od tatara z polędwicy wołowej (30 …
Kebaby warszawskie – Fenicja i Efes, czyli świetny hummus i pyszna wołowina
Nigdy więcej dań z wege – ani wege hotdogów, ani wege burgerów. Wieloktronie tak mówiłem i nie mogłem przekonać się do tego typu dań bezmięsnych, a to dlatego, że często były dla mnie zbyt suche, bez wyrazu i bezpłciowe w smaku. Pewnego jednak dnia, idąc z partnerką ulicą Świętokrzyską w Warszawie, natknęliśmy się na „Fenicję”. Jest to …
Popołudnie z rybą, czyli wizyta w TenSushi
Słoneczne popołudnie, Warszawa. Cztery głodne, dorosłe osoby. Gdzie iść? Co zjeść? I pada propozycja: TenSushi, bo mają też food trucka (Przystanek Sushi), który będzie sprzedawał na naszych eventach, więc jest okazja sprawdzić, jak karmią. A więc jedziemy. Wchodzimy. Sprawdzamy menu. Zamawiamy. Najpierw kimchi (Kimu Chi, 10 zł): Jest pikantne i kwaskowe, takie jak trzeba. Kciuk …
Migawki krakowskie – Moaburger i Sami Am-Am
Zrobiliśmy sobie wycieczkę do Krakowa. Z tej okazji postanowiłem wpaść do dwóch miejscówek, których dawno nie odwiedzałem i sprawdzić, co się zmieniło. Najpierw Moaburger, w którym ostatni raz jadłem w styczniu 2013 roku. Kiedyś ich burgery robiły na mnie duże wrażenie, 200 g mięsa nie było wtedy tak często spotykane, nie była to też najtańsza miejscówka. …
Wizyta w Ziggi Point, czyli jak nie robić philly
Żorż: Kiedy usłyszałem, że maja Philly Cheese Steak, wiedziałem, że muszę tam wpaść. Pierwsze wrażenie jak najbardziej pozytywne – lokal przestronny, nie przeładowany, urządzony prosto, zachęcał by zasiąść przy stoliku. Rzut oka na menu i zamawiamy Philly Cheese Steak Classic z frytkami oraz Ziggi Mix – frytki, skrzydełka i żeberka. Marcin Malinowski: Ziggi Point chciałem …
Praga – piwnym szlakiem. Mini przewodnik kulinarno – piwny, część 2
Część pierwsza TUTAJ. Trzeciego dnia zdecydowaliśmy się na dość wczesne wyjście z domu i zrobienie zakupów w sklepie Billa, znajdującym się nieopodal. Po odniesieniu zakupów do domu ruszyliśmy metrem do miasta. Po niecałych 15 minutach wysiedliśmy na stacji metra Florenc. Jako, że dopadł nas głód ruszyliśmy sprawdzić czy w znajdujących się niemal na stacji supermarketach …
Victor Bistro & Bar Syrena – czyli „Placek po węgiersku” w Kołobrzegu
Przyszła pora na tradycyjne bary z jedzonkiem w Kołobrzegu i w ciągu dwóch następujących po sobie dni postanowiłem ocenić tradycyjny placek po węgiersku – oba dania na wynos. Na pierwszy ogień idzie Victor Bistro – jadłem tu parę razy (również placek) i zawsze było wyśmienicie. Jednak „zawsze” nie okazało się tym razem… Na jedzonko czekałem …
Praga – piwnym szlakiem. Mini przewodnik kulinarno – piwny, część 1
Po mojej zeszłorocznej wizycie w Pradze obiecałem sobie, że jeszcze do tego pięknego miasta wrócę. Okazja nadarzyła się szybko i nie wypadało wręcz z niej nie skorzystać. Dzięki nowemu przewoźnikowi, który otworzył kombinowane połączenie autobusowo-kolejowe, z Krakowa do Pragi można dostać się w 6 i pół godziny, co uważam jest wynikiem więcej niż dobrym. Stawiliśmy …
Amerykańska uczta w 7 Street Bar & Grill
Umówiliśmy się z przyjaciółmi na obiad. Po krótkim zastanowieniu, gdzie zjemy, okazało się, że wszyscy mają chęć na coś amerykańskiego. A więc wybór padł na nowy lokal 7 Street na Świętokrzyskiej. Zamawiamy. Dzbanek lemoniady, skrzydełka Jack Daniel’s na start dla nas i Nuggets Menu dla dziecka przyjaciół. Jack Daniel’s Brown Sugar Wings (12 Pieczonych bez …
Cierpliwość zostanie wynagrodzona, czyli wizyta w Pobyku
Lokal, do którego dotarcie zajęło mi ponad rok. Lokal, o którym dość dużo się nasłuchałem. W końcu udało mi się go sprawdzić. A jak to wszystko wyszło? O tym już Wam opowiadam. Teoretycznie zawsze na pierwszym razem biorę klasycznego Cheesa, jednak tym razem miałem ochotę na coś ostrzejszego. Rzut oka na całkiem rozbudowane menu i …
Miejsca na melanż – Kamanda Lwowska
Dzisiaj miejsce, które skradło mój żołądek i serce. Nie należy do tanich, za to kuchnię posiada rewelacyjną. Kamanda Lwowska na Foksal. Lokal mieści się w piwnicach kamienicy. Wystrój kamienno – drewniany, nawiązujący do lokali przedwojennych. Menu także. Znajdziemy w nim klasyki kuchni kresowej, takie jak pielmeni czy bliny. Byliśmy tam w większym gronie, opiszę dania, których …
