Przejdź do treści
Street Food Polska

gdzie zjeść

1245 wpisów

bar z kanapkami

Monachium na weekend. Cz. 1 – precle, wursty, leberkasen, czyli uliczne śniadania i przekąski.

Ela Święcka: Jeśli wybieracie się do Niemiec, oprócz klasyków, o których mowa będzie w kolejnym tekście, musicie koniecznie spróbować tamtejszego streetfoodu. Jest prosty i bazuje na regionalnych produktach. A to połączenie idealne, kwintesencja ulicznego jedzenia. Streetfoodową wizytówką Monachium są ultra proste kanapki. Do wyboru najczęściej z leberkase, czyli pieczenią/zapiekanym pasztetem popularnym w Bawarii czy Austrii, …

dania z kurczaka

Nie tylko piernikami Toruń stoi. Pierogarnia Stary Młyn w Toruniu i piecuchy.

Toruń. Miasto słynące z pięknej starówki, urokliwych parków, postaci Mikołaja Kopernika, który ma tu swój pomnik i oczywiście pierników. Myśląc jednak o lokalnej kuchni, nijak nie potrafiłem powiązać znanych mi dań z tym miastem. Jadąc na romantyczny weekend do Torunia, nie omieszkałem więc sprawdzić w lokalnych przewodnikach dostępnych w internecie, co tu się tak właściwie …

bar z kanapkami

Wiedeń na jeden dzień. Kanapki, wursty, sznycle i desery.

Piękne jest to miasto. Nie miałem wcześniej okazji być w Wiedniu, a i teraz czasu za bardzo nie było, żeby je uczciwie pozwiedzać. Nie ukrywam jednak, że plany jedzeniowe udało mi się (z grubsza) zrealizować. Wiedeń słynie oczywiście z cielęcych sznycli, o których napiszę niżej, ale i street food mają fajny, taki w moim typie. …

dania z grilla

uWędzonych – street food jakości restauracyjnej.

Wiecie jak to jest – każdy będzie mówił, że się przykłada, że robi sam wszystkie składowe dania, że eko, że bio, że jakość etc. A często w realu okazuje się, że jednak produkt końcowy jest co najwyżej średni. Ale nie w tym wypadku! uWędzonych zaprosiliśmy do Łodzi na zlot w EC1. Zdjęcia ich kanapek nie …

food truck

Dobra ryba nad morzem? I do tego z food trucka? Tak, to możliwe!

A właściwie z dwóch food trucków. Pierwszy nazywa się Fish & Chips Nemo i stacjonuje przy Targu Rybnym w Kołobrzegu. W menu tylko dwie pozycje: dorsz w zestawie za 45 zł i kawałki dorsza z frytkami za 30 zł. Oczywiście wziąłem obie opcje. Dorsz w zestawie to potężny kawałek ryby z frytkami, surówką z kiszonej …

dania z grilla

A z Lublina Taki Myk! Wreszcie coś regionalnego w food trucku.

Wreszcie, bo Sichlańskie Pierogi Jagnięce, Gumiklyjzy czy Bieszczadzka Ambusada przestały niestety jeździć, a nie słyszałem ostatnio o trucku, który większość menu opierałby na polskiej kuchni regionalnej. I wtedy, cały na czarno, wjeżdża prosto z Lublina Taki Myk Food Truck. Panowie nie są nowicjuszami, swoje w gastro przepracowali i pewnego dnia postanowili spróbować swoich sił w …

bary

Jedzenie na trasie.Tłusto i do syta Pod Dobrym Aniołem w Piotrkowie Trybunalskim

Jeśli głód łapie mnie w okolicach Piotrkowa to wpadam do lokalu Pod Dobrym Aniołem usytuowanym obok stacji Orlen na wlocie do Piotrkowa od strony Sulejowa. Jedzenie jest tam proste i smaczne, a ceny niskie jak na wielkość porcji. Najczęstszym moim wyborem jest tam sznycel wieprzowy z sadzonym jajkiem, do którego biorę kopytka lub kluski śląskie …

bary

W POSZUKIWANIU SMAKÓW MŁODOŚCI. CZĘŚĆ 18 – GRILL BAR BA GÓRCE I KOPYTKA W OSTROWCU

Grill Bar Na Górce koło Radzymina to jedno z tych niepozornych przydrożnych miejsc, które w budzie pamiętającej start polskiego kapitalizmu kryją smaki i aromaty naszej młodości. Uwagę zwraca wystawiona przed budką wędzarka w stylu smokera na wozie drabiniastym. Towarzyszy jej gar pełen gęstej, aromatycznej grochówki. Menu ultraproste – to co w wędzarce i jedna zupa. …

bar z hamburgerami

Praga 2022 – chaotycznie, ale klimatycznie

Żeby była jasność, chaotyczność odnosi się tylko i wyłącznie do tego tekstu :) A klimatyczność do miasta, o którym będę pisał i które uwielbiam, ale na które staram się patrzeć trzeźwym wzrokiem, mimo wypitych kufli i kufelków piwa. Postaram się, żeby każdy z tego tekstu mógł wyciągnąć coś dla siebie. Niech będzie to taka mała …

dania z grilla

Tlustá myš – cudowny skwarek ukryty na praskiej Malej Stranie

Zawsze podczas moich wyjazdów do Pragi jestem odpowiedzialny za poszukiwanie atrakcyjnych miejsc gastronomicznych i piwnych. Nie inaczej było tym razem. Znając mniej więcej plan zwiedzania przygotowałem sobie listę kilku(nastu) lokali, których oceny na Google, zamieszczone przez użytkowników zdjęcia oraz menu wydało mi się atrakcyjne. W ten sposób trafiłem zupełnie przypadkiem na lokal, do którego pewnie …

bary

Jedzenie na trasie. Dobra rybka pływa w Ślesinie.

To jeden z moich ulubionych przystanków w drodze do i z Kołobrzegu. Hodowla karpia w Ślesinie to ogromny teren ze stawami, w których można sobie pomoczyć kija. Ja akurat łowić ryb nie lubię, wolę je jeść, a karp to jedna z moich ulubionych ryb. Zarzut, że wali mułem nie ma zastosowania w tej smażalni. Tutaj …

bar z kanapkami

IRLANDIA NA TALERZU. CZĘŚĆ 5 – JEDZENIE NA ENGLISH MARKET

Ależ ja kocham takie miejsca! Pod jednym dachem można nie tylko zrobić zakupy, ale i zjeść. I to dobrze zjeść. Byłem w takich miejscach w USA, nie mogłem nie być w Irlandii. Dlatego raniutko wsiedliśmy w samochód i pomknęliśmy do Cork, żeby śniadanie zjeść na English Market. Jak wspomniałem, można (a nawet trzeba) zrobić tutaj …

bar z kanapkami

Kawka Coffee House – miejsce na bajgle, ciasto i dobrą kawę.

Podobały Wam się moje wrzutki z tego miejsca, jakie zamieszczałem na naszym fan page, pora na kompleksowy opis tego miejsca. Kawka – Coffee House to miejsce, które odkryłem przypadkiem. Zajrzałem przez szybę, wyguglałem menu – zapowiadało się super. Nie pozostało więc nic innego, jak pójść tam na śniadanie. Skończyło się na trzech wizytach, spróbowaniu pięciu …

dania z grilla

Irlandia na talerzu. Część 4 – uliczne klimaty.

Dziś o jedzeniu na zewnątrz. Będzie kawa, donuty i ciacho, będzie fish & chips i będzie zupa. Gwoli ścisłości nie zawsze chodzi w tym wpisie o food trucki, czasami po prostu jedliśmy w ogródku przed lokalem lub bezpośrednio na ulicy. Najpierw Sheehy’s Fish & Chips w Dingle. To food truck, a właściwie przyczepa, należący do …

bar z kanapkami

Cafe Bergson – bajgle w historycznym miejscu.

Kocham bajgle. Mogę je jeść na śniadanie, obiad i kolację, ale chyba na śniadanie sprawdzają się najbardziej. W Oświęcimiu odwiedziliśmy dwa miejsca, w których bajgle są świetne, chociaż zupełnie różne. Dzisiaj zapraszam do odwiedzenia… …. Cafe Bergson, do którego poszliśmy z polecenia naszego Czytelnika (dzięki Ci, dobry człowieku!). Lokal mieści się w odrestaurowanym domu ostatniego …

gdzie zjeść

Irlandia na talerzu. Część 3 – irlandzkie śniadania.

Full Irish Breakfast to było coś, czego chcieliśmy spróbować. Jestem osobiście fanem śniadań angielskich, więc ciekaw byłem, jak wypadną irlandzkie. W Killarney wpadliśmy do wysoko ocenianej w Google knajpki Manna Cafe & Bistro. Zamówiliśmy kawy, muszę przynać, że podawane w fajny sposób. Niby drobnostka, ale buduje klimat. Wera wybrała pancakes z bekonem i syropem klonowym… …

gdzie zjeść

Irlandia na talerzu. Część 2 – klasyki w Caragh Restaurant.

Ta restauracja w Killarney podobała mi się od samego początku. Nie tylko z zewnątrz, chociaż rok wybudowania kamienicy robi wrażenie (1796!), nie tylko z wystroju, ale również z powodu, że w menu znajdziemy kilka dań, których w Irlandii szukałem. Zaczęliśmy oczywiście od piwa. Chłopcy poszli w lokalną IPĘ, ja wybrałem „half pint of Guinness”. Bardzo …

burger + frytki

Irlandia na talerzu. Część 1 – obiad w Aunty Lena’s.

Miasteczko Adare leżało po drodze z lotniska w Shanno do naszej bazy w Killarney. Wcześniej wyguglałem sobie lokal o nazwie Aunty Lena’s, gdzie postanowiliśmy zjeść pierwszy na irlandzkiej ziemi obiad. Kapitalne wrażenie robi nie tylko stary bar, ale i półka ze słojami pełnymi cukierków. Jak można przeczytać na ich stronie www: „Położony w pięknej wiosce …

bar z kanapkami

Ryby Zubowicz – kapitalne bagietki i pierogi z dorszem.

Teoretycznie „ryba nad morzem” to domena wakacji i lata. Ale są miejsca, które pracują okrągły rok, a w menu maja tak dobre rzeczy, że warto się tam wybrać nawet zimą. Do takich miejsc należy restauracja o nazwie Ryby Zubowicz w Kamieniu Pomorskim. Co prawda nie nad samym morzem, tylko zalewem, ale to już szczegół. Byłem …

dania z grilla

Bistro Kastel. Bardzo tanio, bardzo smacznie.

Nie jestem fanem jedzenia na wagę. Zwykle leżące pod lampami potrawy tracą szybko soczystość i zmieniają smak, panierka z kotletów odpada… Sami wiecie. Ale są wyjątki od reguły. Zwykle jeśli już korzystam z takich samoobsługowych bufetów staram się wybierać to, co akurat świeżo trafiło pod lampy. Albo… idę tam, gdzie przemiał ludzi jest tak duży, …

gdzie zjeść

Dobre śniadania na Rynku w Oświęcimiu

I co najważniejsze – nie tylko dobre, ale i niedrogie. A przyjazne ceny nie są raczej domeną lokali umiejscowionych na rynkach miast turystycznych. Za to w Oświęcimiu – proszę bardzo. Mała Czarna. Lokal, w którym zjecie śniadania i lunche. Szakszuka kosztuje tutaj tylko 18 zł, a porcja spokojnie wystarczy by do popołudnia nie czuć głodu. …

bar z hamburgerami

W POSZUKIWANIU SMAKÓW MŁODOŚCI. CZĘŚĆ 17 – PIEROGI NA BAZARZE, GRILL BAR POLANKA I PIZZERIA NA RYNKU

Na trasie DK78, między Szczekocinami a Zawierciem od lat stoi mały domek z wielkim szyldem POLANKA. Menu w tym miejscu jest bardzo krótkie, a ceny chyba przedwojenne, sami zobaczcie. Zamówiliśmy kiełbasę z grilla, golonkę i bułkę. Do tego po porcji chrzanu i musztardy. Całość kosztowała nas 43 zł. Musztarda jak musztarda, smaczna, za to chrzan …

bar z kanapkami

Przemyśl do zjedzenia

Tak się złożyło, że w połowie września zawitaliśmy na kilka dni do Przemyśla. Była to okazja, aby nie tylko zwiedzić miasto, ale też spróbować co można tam zjeść. Oczywiście jak przed każdym wyjazdem przygotowałem dokładny research z podziałem na miejsca, które koniecznie muszę odwiedzić i listę rezerwową. Tym razem nie będzie chronologicznie.  Bez Ogródek Jedno …

bar z hamburgerami

Śniadanie mistrzów w Pastrami Summer

Mistrzów, bo w Pastrami Summer przy stole spotkali się zwycięzcy polskich finałów European Street Food Awards 2020 i 2021. Po zlocie w Świdnicy zagadałem z Jarkiem z Centralnego Biura Smaku i ustaliliśmy, że w niedzielę, w samo południe, widzimy się w Lesznie u Dawida. Większości rzeczy już w Pastrami Summer spróbowałem, ale kto by się …