gdzie zjeść
1245 wpisów
Bajgle po śląsku, czyli śniadanie w Tychach
Pojechaliśmy na zlot Żarciowozów do Tychów. Food trucki startowały od 12:00, a jeść się chciało, więc szybko wyguglałem, że nieco ponad kilometr od Placu Baczyńskiego, gdzie rozstawiły się trucki, jest Kawiarnia Co Bądź, która nie tylko ma ofertę śniadaniową, ale też spory wybór bajgli. A ponieważ bajgle uwielbiam, wiedziałem, że musimy tam pójść. Zasiedliśmy w …
Kuchnia góralska w (świetnym) street foodowym wydaniu
Zapewne każdy z Was przynajmniej raz zjadł coś na deptakach w górskich miejscowościach i klął w żywy kamień obiecując sobie, że nigdy więcej. Nigdy więcej cuchnącej łojem starej baraniny, nigdy więcej pseudo-oscypka i niedobrej żurawiny. Nigdy więcej góralszczyzny sprowadzonej do poziomu najniższego z możliwych, nastawionej wyłącznie na wyciąganie dutków od głupich ceprów. Na szczęście są …
Co w food truckach pachnie? Kolejny przegląd nowości w street foodzie
Trzydniowy czerwcowy zlot pod Galerią Kazimierz był nie tylko gorący, ale też przyniósł ze sobą kilka smakowitych nowości. Uznane marki karmiły zacnie, a nowe – zaskakująco. Wystarczy wspomnieć, że ci, którzy spróbowali niektórych nowości w piątek, w kolejne dni zlotu przyprowadzali na nie swoich znajomych. I właśnie o kilku z tych nowości będzie. Po raz …
Nowe Zielone w Max Premium Burgers
Rok temu podczas wizyty w szwedzkim Max Burgers zostałem totalnie pozamiatany. Dostałem otóż kanapkę BBQ, którą jadłem z apetytem święcie przekonany, że jem w niej mięso. Ileż było śmiechu i zaskoczenia, kiedy okazało się, że owszem, jest to BBQ, ale… sojowe. Z rozmowy z ludźmi odpowiedzialnymi za smaki w MB dowiedzieliśmy się, że 15 lat zabrało …
Kawior, bliny i zimna wódka, czyli wizyta w Bistro Lviv
Oj, jak ja kocham takie miejsca! Jakże ja kocham lokale, w których właściwie całe menu jest tak skomponowane, że nic, tylko zamówić do tego zimną wódkę i zasiąść z przyjaciółmi do uczty. We Wrocławiu takim lokalem okazało się polecone mi przez Piotra z Wrocławskich Podróży Kulinarnych, Bistro Lviv. Spotkałem się tam z Marcinem z Jaj …
Shrimp House – krewetki jak marzenie
Po przyjeździe do Wrocławia, kiedy już wypakowałem się w hotelu, poczułem głód. Fakt, że hotel miałem 100 m od Rynku okazał się zbawienny, w pobliżu miałem bowiem sporo miejsc z jedzeniem do wyboru. Najbliżej miałem do Shrimp House, a ich stronę oglądałem wielokrotnie i obiecywałem sobie, że przy najbliższej okazji zjawię się tam i spróbuję …
Śniadania w Koszycach
Obserwuję sobie na Instagramie profil o nazwie Food Tips Kosice. Jadąc do Koszyc, wiedziałem, że na pewno skorzystam z kilku ich rekomendacji, bo wrzucali kapitalne zdjęcia ze śniadań, jakie w Koszycach można zjeść. A ponieważ przedłużyliśmy sobie pobyt o jeden dzień, to skorzystałem z okazji i udało mi się być na trzech śniadaniach w trzech …
Schabowy – warmińska Mangalica i śledzie z Bornholmu
Po wizycie w Taco Libre udaliśmy się spacerkiem (to ledwie ze 300 m) do Schabowego. Być może pamiętacie jak 3 lata temu pisaliśmy tutaj o Restauracji Mazowsze. Kuba, który jest także współwłaścicielem Viet Street Food, Mazowsze zamknął (sprzedał?) i powołał w Warszawie do życia byt o wszystko mówiącej nazwie Schabowy. Menu (tradycyjnie wrzucam w dużej …
Street food na Słowacji, czyli relacja z Kosice Street Food Festival
Uwaga. W Festivalu uczestniczyły w większości polskie food trucki, ale ponieważ wszystkie były już na blogu opisane, w tym tekście skupiam się wyłącznie na przedstawicielach słowackiego Street foodu. Kolejne moje spotkanie ze słowackim street foodem. Po roku nieobecności ponownie pojawiłem się pod Kinem Usmev w Koszycach by poprowadzić w social mediach relację z Kosice Street …
Taco Libre – kawałek Meksyku w Warszawie
Lunch w Warszawie. Z jednej trony kuszą azjatyckie knajpki, z drugiej wypadałoby odwiedzić znajomych. Kolejny food truckowiec, który „poszedł w lokal” to Rafał z Taco Libre. Do niego też skierowaliśmy swoje kroki, bo na fejsika wrzucił zdjęcie, które obudziło sentymenty. Chyba ze 3 lata temu doszło do fantastycznej kolaboracji między Bitosem z Viet Street Food …
Nabo Cafe – śniadanie mistrzów
Mieliśmy spotkanie na Sadybie. Google bardzo oszczędnie wypluł wyniki z lokalami w pobliżu miejsca, gdzie mieliśmy rozmowy. Naprawdę BARDZO oszczędnie. Ale jeden lokal znajdował się niecałe 500 m od nas i sporo dobrego o nim słyszałem. A więc kierunek Nabo Cafe. Usytuowane wśród zabudowy jednorodzinnej, ze sporym placykiem z leżakami przed wejściem. W środku …
Gumiklyjzy – najlepsze są rzeczy proste
Najlepsze są rzeczy proste. Weźmy taki kawior – jakie to proste, a jakie pyszne! (Franc Fiszer) Kto nie lubi klusek śląskich? Ja uwielbiam. Mogę jeść je z sosem, ze skwarkami, z masłem… Każda forma podania będzie dobra. Dlatego kiedy usłyszałem, że otworzył się nowy truck o nazwie Gumiklyjzy, który serwuje kluski śląskie na cztery sposoby, …
Dobre wege nie jest złe, czyli Falafel Bejrut
Falafel Bejrut mieści się w tym samy budynku, co opisywana w zeszły piątek Kura. Falafel to moja ulubiona wegetariańska potrawa, a podobno w FB robią je najlepiej. Więc decyzja mogła być tylko jedna: zamawiamy. Wzięliśmy więc Raj na talerzu i Falafel na talerzu Ekstra z hummusem. Do picia kawa z kardamonem i Rośmleko, a na …
Curry z pazurem i orientalne żebra od Curry Gang
Ela Święcka: Oni czynią zło. Serio. Nie da się tego ująć inaczej. Po prostu jak spróbujesz ich curry, to zapomnisz o wszystkich, jakie do tej pory jadłeś. Przyjechali do Krakowa na majowy Street Food Polska Festival i rozbili bank. To było obłędne. Rzadko podczas jednego zlotu próbuję wszystkich pozycji z menu, ale tym razem niewiele zabrakło …
Kura nieplanowana, czyli w lokalu u food truckowca
Nie planowałem tej recenzji. W końcu Kaszpir swego czasu opisał ich dość dokładnie. Ale kiedy okazało się, że wynajęliśmy apartament dwa bloki obok, nie mogłem nie wpaść i nie pogadać z Matim. A skoro już wpadłem to i zjadłem. W planach miałem tego dnia jeszcze kilka wizyt, więc odpuściłem sobie kanapki (pieczywo jednak zapycha) i …
Street Food Polska Festiwal Kraków – edycja majowa
Po wielkim sukcesie pierwszego w tym sezonie zlotu pod Galerią Kazimierz w Krakowie, oczekiwania przed edycją majową były bardzo duże. Organizatorzy zadbali jak zwykle o najwyższą jakość serwowanego jedzenia, zapraszając najlepsze polskie food trucki. Teren festiwalu został przygotowany przez świetną ekipę techniczną i nie pozostało mi nic innego jak chwilę przed jedenastą w sobotę pojawić …
Republika Burgera w Porcie Łódź
Jechaliśmy jak zwykle ekipą do pracy. Wiadomo, gadka szmatka, można się pośmiać i ponarzekać lub po prostu wymienić różnymi informacjami. Pytanie o to czy byłem już w Republice Burgera ożywiło mnie lepiej niż poranna kawa. Co to, gdzie to i na jakim kontynencie? Paszport potrzebny? Całe szczęście okazało się, że nie muszę rezerwować lotu, ani …
Japoński street food w recenzji Marcina Wojtasika
Jak wygląda street food w Japonii? To trudne pytanie. Jeżeli potraktujemy je dosłownie to… nie wygląda, bo w Japonii nie je się na ulicy. Jak wygląda street food w Japonii? To trudne pytanie. Jeżeli potraktujemy je dosłownie to nie wygląda, bo w Japonii nie je się na ulicy. Nie jest to przyjęte, postrzegane jest jako …
Pizzeria Al Metro – vege, z mięsem i calzone
To trzeba mieć szczęście. Przyjechaliśmy do Rzeszowa dzień przed Festivalem i postanowiliśmy coś zjeść. Najpierw wpadliśmy na craftowe piwo i obiad (będzie recenzja), a potem nabraliśmy ochoty na małą pizzę. I właśnie pizzy dotyczy pierwsze zdanie tej recenzji. Chciałem bowiem iść do pizzerii jeszcze tutaj nie opisanej. Rzut oka w Google i wybór pada na …
Stara łaźnia w Tarnowie – kuchnia żydowska po Rewolucjach
Kuchnię żydowską po prostu uwielbiam. Gęsi pipek, gefilte fish czy czulent mogę jeść bez przerwy. Kiedy okazało się, że będziemy na kilka godzin w Tarnowie, decyzja gdzie zjeść mogła być tylko jedna: Stara Łaźnia. Lokal mieści w budynku starej, rytualnej łaźni – mykwie. Budynek wzniesiono w 1902 roku, a Restauracja mieści się na pierwszym pietrze. …
Plac Cafe – nie tylko na śniadania
Przez lata w tym miejscu funkcjonowała kawiarnia pod szyldem Blikle, później dość krótko Baravino, a teraz jest Plac Cafe. I fajnie, że jest, bo miejsce ma klimat a i zjeść tu można dobrze. Startują codziennie o 9:00 i serwują śniadania. Do której? A do zamknięcia :) To dobra wiadomość dla osób takich jak ja, które …
Żarciowozy w Wadowicach – gościnne występy
Michał Turecki: Wycieczki do Wadowich na zlot firmowany przez Żarciowozy nie planowałem. W ciągu tygodnia odezwała się do mnie jednak Ela, którą znacie z tekstów które są tutaj publikowane. Zaproponowała sobotnią wycieczkę na jedzenie do papieskiego miasta. Ponieważ ostatni raz byłem w Wadowicach jakieś 15 lat temu, a dobre jedzenie to zawsze świetne wytłumaczenie dla …
Street Food Polska w Krakowie – kilka nowości z food trucków
Michał Turecki: Dzisiaj będzie sentymentalnie. Pamiętam jak poznaliśmy się na żywo z Ojcem Założycielem. Pamiętam zlot w Katowicach i pierwsze nieśmiałe plany zorganizowania zlotu pod marką Street Food Polska. Pamiętam pierwszy zlot w Krakowie, kilkanaście samochodów, zdecydowana większość z nich serwująca burgery. Kiedy w sobotni wieczór była okazja uciąć sobie z Żorżem krótką pogawędkę, uświadomiłem …
Dorsz czy łosoś? Nowości w North Fish
Arek Tysiak: Zamknęli. No wzięli i zamknęli. Przecież niedawno tam byłem, kubełek Fish & Chips przytuliłem, a tu o, szast prast i mi North Fish z Galerii Łódzkiej wyparował. Teraz tłukę się kolejnym tramwajem, by do Manufaktury dojechać. Nic, kupony zacne, nowa oferta, jakoś przeboleję. Szybkim krokiem dostaję się z przystanku do głównego budynku Manu, …
