fast food Warszawa
188 wpisów
Pierogi, czyli wizyta w Zapiecku
Robiąc sobie odmianę o typowego streetfoodu na śniadanie postanowiłem spróbować pierogów w warszawskiej pierogarni Zapiecek. Jak się później okazało swój lokal mają także w Krakowie, także nie jest to typowo warszawska sieć. Jestem wielkim fanem tego dania, za ruskie mojej babci dałbym się dosłownie pokroić, dlatego z rezerwą podchodzę do wszystkich nabytych drogą kupna pierogów. …
ŻOLIBORZ ARTYSTYCZNY, CZYLI RELACJA ZE ZLOTU. CZĘŚĆ DRUGA
Podczas zlotu na Żoliborzu Artystycznym miałem okazję spróbować jeszcze potraw w dwóch truckach – Curry Godne, na które polowałem już od jakiegoś czasu oraz zdobywcę drugiego miejsca w rankingu Aktivista, czyli Wege Wave.Na początek parę słów o Curry Godne, w którym spróbowałem Curry z kurą (18 zł). W pierwotnej opcji miała być to wersja z …
Pizza z pieca, czyli wizyta w Pizza Truck
Na sobotnim zlocie food trucków miało miejsce parę debiutów. Na początek opiszę Wam pokrótce jeden z nich, czyli łódzki Pizza Truck. Sam pomysł na food truck jest bardzo fajny i co najważniejsze – nowatorski (no, we Wrocławiu już podobny truck działa, ostatnio pisałem też o takim biznesie TU – Żorż). Właściciele postanowili zamontować piec opalany drewnem w jednej części …
Polyk wołowy, czyli druga wizyta w Szerdelku
Jako, że Zorż pojechał do Radomia oglądać ładne panie, to mi przypadł zaszczyt odwiedzenia kolejnej edycji Żarcia na Kółkach. Tym razem zlot odbył się na Placu Budowy, na warszawskim Mokotowie. Ze sporą pomocą przyjaznych mi ludzi, udało mi się sprawdzić kilka food trucków do tej pory nie opisywanych na blogu, oraz kilku potraw, ze znanych …
Cheeseburger Slow Food Diners, czyli nie tylko burgery
Odkryłem ich na Przeskok. Mały (wtedy) punkt serwujący ogromne i pyszne burgery. Nie ukrywam – kupili mnie przy pierwszej wizycie. Cudowne jedzenie, niesamowita pasja i tryskająca nawet ze ścian pozytywna energia – tak było w lokalu Cheeseburgera Slow Food. A potem przyszła katastrofa, czyli zadyma z właścicielem, a raczej nowym właścicielem, który z dnia na …
Burgery w sieciówce, czyli wizyta w Sphinxie
Poszedłem do kina. Ale jako, że do seansu mieliśmy jeszcze ponad godzinkę, postanowiliśmy jeszcze coś na szybko zjeść. Niestety, w warszawskiej Sadybie Best Mall wybór jedzenia, a szczególnie jedzenia, które można popić piwem, jest niewielki. Padło więc na Sphinxa. Jak się okazało również ta sieć idzie za ciosem i do swojego menu wprowadzili burgera. Za …
Japadogi, czyli nowy pomysł na kiełbasę w bułce.
W ramach poszukiwań nowości na Żarciu na Kółkach odwiedziliśmy także food trucka Japadogi. Jak wyczytałem na ich fan page’u: Japadogi jest to hotdog japoński który łączy smaki azjatyckich warzyw, przypraw, oraz sosów z kiełbaskami i pieczywem pochodzenia krajowego. Produkty stosowane przez nas to tylko i wyłącznie produkty najwyższej jakości. Kiełbaski produkowane są na nasze specjalne zamówienie w …
Szerdelek – food truck z charakterem
Jak tylko dostałem cynk na fejsbuniu, że wyjeżdża taki food truck, od razu pomyślałem: oho, będzie ciekawie! No bo pytam się szanownej ferajny: jakże w obliczu wszechobecnych burgerów nie dostrzec tak zacnej inicjatywy? Mowa o nowym warszawskim food trucku Szerdelek – Cymes z Charakterem. Począwszy od nazwy poprzez menu po sposób komunikacji z fanami na Facebooku – …
Tureckie specjały w Efes Kebab
Efes Kebab w Warszawie to pierwszy kebab, który wzbudził moja miłość do prawdziwych tureckich dań. Minęły jednak dwa lata odkąd u nich jadłem. Kiedy okazało się, że do lokalu na Alei Niepodległości mam tylko 2 przystanki metrem, pomyślałem: lepszej okazji nie będzie. Miałem trochę czasu przed umówionym spotkaniem, nie jadłem śniadania, więc doszedłem do wniosku, …
Kanapki, frytki i naleśniki, czyli Żarcie na Kółkach po raz trzeci
Pierwszy food truck, który odwiedziliśmy na Żarciu na Kółkach to Kill Grill – Sandwiche i Burgery. Totalna świeżynka, nawet Facebooka jeszcze nie mieli. Mieli za to coś, co od razu przykuło moją uwagę i sprawiło, że nie ruszyłem się od trucka do momentu odebrania zamówienia. Menu. Żorż: Pierwsza pozycja. Z błędem, bo w nazwie wołowina, a …
Marcin na rybce, czyli North Fish po raz drugi
Po ostatniej wizycie w North Fish sporo osób powiedziało mi, że powinienem spróbować tam nie burgerów, tylko zwykłej ryby. Tak też chciałem zrobić, jednak po dojechaniu na miejsce zamiast ryby dla odmiany wziąłem… burgera. Tym razem była to kanapka BBQ Tuna Burger (10.9 zł). Za tą cenę dostajemy stek z tuńczyka w jasnym pieczywie, dodatki …
Harbińskie Pierożki, czyli pysznie i po chińsku
W niedzielę wracaliśmy do domu Polskim Busem. Ponieważ było cieplutko i świeciło słońce, zrobiliśmy sobie spacer z Galerii Mokotów na dworzec Metro Wilanowska. Na Alei Wilanowskiej zupełnym przypadkiem zauważyliśmy jeden z wielu szyldów, jakie zdobią pawilony handlowe. Byliśmy świeżo po obiedzie w 7 Street, ale po doświadczeniu z Momo-Smak wiedzieliśmy, że musimy tam wdepnąć. Lokal …
Smak Tybetu zamknięty w pierożku: Momo-Smak, czyli Żarcie na Kółkach po raz drugi
Jak tak dalej pójdzie to będę się odżywiał samymi pierogami. Podczas wizyty w Warszawie miałem okazję zjeść w dwóch miejscach oferujących pierożki na parze – tybetańskim Momo-Smak i chińskie Harbińskie Pierożki. Oba uwiodły mnie smakiem i oba rekomendujemy. Ale po kolei, najpierw relacja z Momo: Żorż: Trafiliśmy do nich na Żarciu na Kółkach. Na pierwszy …
Ozorki i policzki, czyli Żarcie na Kółkach po raz pierwszy
Dzisiaj pierwsza relacja z Żarcia na Kółkach. Zaczynamy od klasyki, czyli kanapek. Na tapetę poszły policzki i ozorek. Kanapka z policzkami od Burning Hands & Plates (20 zł): Marcin Malinowski: Jako, że na zlot dotarliśmy parę minut przed otwarciem, nie wszystkie food trucki były w pełni przygotowane do obsługiwania gości. Jednak z pomocą przyszedł nam Burning …
Totalne zaskoczenie – tym razem pozytywne, czyli wizyta w Pac Grillfood
Niezrażony ostatnimi, nie do końca udanymi, burgerowymi wyborami postanowiłem odhaczyć kolejny lokal na mojej liście „lokali do odwiedzenia”. Tym razem po pewnej pozytywnej, lecz delikatnie tajemniczej rekomendacji, wybór padł na Pac Grillfood. Sam lokal może zbytnio nie zachęcać do wejścia – jest to niewielka budka, przy której stoją parasole oraz parę stolików. Ale przecież nie …
Porterówka, czyli kolejna wizyta w Chyżym Wole
Nie będę nikogo oszukiwał. Kocham te kanapki. Na debiucie Porterówki nie udało mi się pojawić, ale dzielnie śledziłem profil Chyżego Wołu i w końcu udało mi się spróbować kolejnej nowości w ich ofercie. Jest to kanapka z pręgą wołową duszoną w porterze z marynowaną czerwoną cebulą oraz opcjonalnymi papryczkami jalapeno (16 zł). Trzeba zaznaczyć, że …
Po prostu dobry kebab, czyli wizyta w Adana Kebab
Po oddaniu krwi pojechałem na kebaba i nie piszę tego by się pochwalić – po prostu byłem głodny. Dodam tylko, że ADANA Kebab miał akcję, w której można było za oddanie krwi dostać darmowego kebaba. Problem w tym że, akcja była kilka miesięcy temu, a ja dowiedziałem się o niej (jak i o kebabie) niedawno. Szkoda. …
Niespełnione oczekiwania, czyli burgery w warszawskim Sheratonie
Postanowiłem pojechać na zlot food trucków, który odbywał się przy stadionie narodowym. Nie było go – ale, że tego dnia miałem chęć na burgera sprawdziłem, że zlot przeniesiony jest na Marywilską. Nie było go. I wtedy przypomniałem sobie, że w SomePlace Else w warszawskim Sheratonie trwa w kwietniu festiwal burgerów. Wszystkie pozycje wyglądają na pierwszy …
Lahmacun, iskender i falafel, czyli wizyta w Kebab King
Powiem bez owijania w bawełnę. Kebab mogę jeść na okrągło. Jadam go odkąd pojawił się Polsce i mimo upływu lat nie czuję przesytu. Podczas wizyty w Warszawie w planach miałem odwiedzenie przynajmniej jednego przybytku z turecką kuchnią. Spytałem więc Mariana Koniuszko (który o kebabach wie wszystko), gdzie powinienem się udać. ” Amrit to sieciówka na …
Burgery na sportowo, czyli wizyta w Bike Bistro
Kontynuując burgerowy rajd po Warszawie dojechałem do całkiem świeżego miejsca serwującego to wspaniałe danie – Bike Bistro. Wprawdzie nie na rowerze, ale dojechałem. Sam lokal jest mocno związany z kolarstwem, nawet na jego tyłach znajduje się serwis rowerowy. W środku stoliki zrobione z felg, ogólnie klimat sportowy i całkiem przyjemne miejsce w środku, może poza …
Tani i niezły – bar Quang-Dat
Nie tak dawno spędziłem w Warszawie weekend, sprawy służbowe nie pozwoliły mi rozkoszować się urokami miasta w pełni, ale to nie znaczy, że nie udało mi się odwiedzić chociaż jednego miejsca. W okolicy hotelu, w którym spędziłem noc znalazłem bardzo ciekawe miejsce, z dobrym jedzeniem i bardzo niskimi cenami. Warszawę znam bardzo słabo, odwiedzam ją …
Golonka po chińsku, śniadanie w Noodlach, zapiekanki na Chmielnej i przekąski w BroWarmii
Wracając z imprezy Pepsi poczułem niewyobrażalny głód. W pobliżu hotelu wszystko było już zamknięte. No… Nie do końca wszystko. Jak ćma zwabiony światłem promieniującym z okien budynku przy Grzybowskiej 30 wszedłem do lokalu o nazwie Sajgonka Bar – Restauracja. Miałem nieziemski fart, bo zdążyłem minutę przed zamknięciem. Na miejscu zjeść już nie mogłem, ale na …
Gofry inaczej, czyli Waffle Bar i Sklep z Goframi
Odwiedzając lokale serwujące moje ulubione mięso, czyli wołowinę, natrafiłem na coś, co bardzo mnie zaintrygowało – mianowicie Waffle Bar. Pomijając niezliczoną ilość gofrów na słodko, w karcie znajdziemy również kilka pozycji na słono. Mnie najbardziej zaciekawiły dwie propozycje – z kurczakiem (ciasto pszenne 18 zł, ciasto razowe 19 zł, ciasto bezglutenowe 20 zł) oraz z wołowiną Angus (ciasto pszenne 19 zł, ciasto razowe 20 …
Warszawskie nazwy burgerów, czyli wizyta w 22 Bistro & Burger
Szukając coraz to nowych burgerowni, natrafiłem na dość klimatyczne miejsce na warszawskim Nowym Świecie, w którym oprócz śniadań znajdziemy też całą gamę różnorakich burgerów o typowo warszawskich nazwach – 22 Bistro & Burger. Mnie od razu rzucił się w oczy burger zawierający w składzie dwie rzeczy, które kocham najbardziej na świecie – panierowany ser oraz …
