VooDoo Shoarma, czyli dobry posiłek za rozsądną cenę.
Często ostatnio bywam w VooDoo. Korzystam więc i próbuję różnych dań. Ostatnio mój wybór padł na shoarmę. Wg menu są to doskonale soczyste kawałki uda kurczaka w towarzystwie orientalnych przypraw. Podajemy z sosami. Cena: 14,90 zł.

Sosy (3 różne) podane są osobno. Nie robiłem zdjęcia, bo nie skorzystałem z nich – nie było potrzeby.
Shoarmę, podobnie jak kebab z kurczaka, wolę z mięsa z uda. Jest wg mnie bardziej soczyste. Nie jestem fanem wysmażonych na twardo kawałków mięsa, wolę kiedy zachowuje „wilgotność”, co niektórzy nazywają surowizną, ja zaś soczystym mięsem.

Mięso zostało doprawione bardzo smacznie. Wyczuwalne były papryka, kumin, kolendra, była nuta czosnku, był pieprz, gdzieś tam w tle odzywał się cynamon chyba, ale pewności nie mam. Mięso jak najbardziej na plus.
Frytki – do tej pory nie trafiłem w VooDoo na złe frytki, choć czasami mam wrażenie, że czasami mają inną fryturę. W sensie, że ziemniaki mają nieco inny posmak. Te podane do shoarmy były bardzo dobre i nie mam im nic do zarzucenia.
Surówka – świeże warzywa (sałata, ogórek, pomidor i czerwona cebula) bardzo miło komponowały się z resztą dania.
Podsumowując: za 15 zł zjadłem bardzo dobre danie. Nie nasyca może tak jak Luizjana Cheeseburger (o Alabama Monster nie wspominając), ale jeśli ktoś chce zaspokoić głód i nie czuć się ociężale, lub też woli kurczaka zamiast wołowiny czy wieprzowiny – VooDoo Shoarma to doskonały wybór. Polecam.
Opinie wulgarne, wyglądające, jak nachalna reklama, reklamy itp. będą usuwane.



